Czy są darmowe lunche ?
Czy są darmowe lunche ?
Chyba jeszcze nie do wszystkich dotarło, że nie ma czegoś takiego, ale ci do których to nie dotarło wierzą, że wyrwą sąsiadowi i w ten sposób darmowy lunch zdobędą. To by tłumaczyło pojawienie się mafii Tuska i jego ferajny.
Ale nie o politykę tu mi chodzi, chodzi o mechanizm. Żeby zdobyć pożywienie, trzeba wydatkować nieco energii na ruch poszukiwania. Taki prosty mechaniczny ruch i trochę trzeba się natrudzić.
Gorzej jest ze zdobywaniem informacji. Tu też potrzebny jest ruch, ale ruch myśli, a ten angażuje mózg. Mózg zaś jest najdroższą w utrzymaniu tkanką organizmu ludzkiego i na jego pracę trzeba przeznaczyć bardzo dużo energii. Wydatek jednak się opłaca, bo informację można wykorzystać nie jednorazowo, jak w przypadku pożywienia, lecz wielokrotnie i przez dłuższy czas, dopóki się nie zdezaktualizuje.
Wielu idiotom jednak się nie chce ani robić ani myśleć. I to są ci cwaniacy, amatorzy jazdy na gapę - free riders - z teorii gier. Ale kto tu z salonowiczów wie cokolwiek o teorii gier, tego w gimnazjum nie było. Żeby się czegoś dowiedzieć, trzeba kupić drogie książki i znaleźć cenny czas na czytanie i zrozumienie. A na taką inwestycję wielu trudno się zdobyć. Oni zadowalają się wiarą, że są darmowe lunche: medialna papka dla idiotów. Kliknij, to dostaniesz..
Do tego doszła jedna rzecz, dzięki której im się wydaje, że darmowe lunche są w zasięgu ręki: AI, sztuczna inteligencja, a to jest pułapka odmóżdżająca.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 173 odsłony


Komentarze
No dobrze. Załóżmy, ze nawet kupiłeś ksiązki. Ale to, co piszesz
19 Sierpnia, 2026 - 23:53
świadczy tylko o jednym - ni ch...a nie zrozumiałeś. ;)
A pan ich nie kupił, ani nie
20 Sierpnia, 2026 - 09:01
A pan ich nie kupił, ani nie przeczytał, ale je zrozumiał ?
A może pan ksiązek nie potrzebuje, bo ma pan objawienia ?
Nawyk może być rzeczą fatalną.
Ale dlaczego miałbym w 2026 roku sięgać po literature sprzed 30
20 Sierpnia, 2026 - 11:49
lat? Zatrzymałeś się w rozwoju, i to jest Twój największy problem.
30 lat ?
20 Sierpnia, 2026 - 18:54
30 lat ?
Skąd pan wziął te cyferki ? Z sufitu zapewne.
Wije się pan jak piskorz, ale się pan nie wywinie, wszyscy widzą, bo łatwo sprawdzić datę publikacji.
Ponadto trzeba wiedzić, że w ksiązkach przedstawia się nie pierwotne hipotezy, lecz hipotezy już przetestowane, stanowiące podsumowanie lat badań.
Z Netu. Można sprawdzić datę wydania badziewia, jakie polecasz
20 Sierpnia, 2026 - 20:54
Nie wiedziałeś, że jest dostępna? Wow...... ;)
Ja nie polegam na necie,
22 Sierpnia, 2026 - 07:58
Ja nie polegam na necie, polegam na bibliografii i rekomendacjach. Na tym polega różnica.
Nie żartuj. Przeczytałeś jedną książke i uważasz, że wiesz
23 Sierpnia, 2026 - 22:28
wszystko. W sumie zabawny jesteś z tym swoim zacietwierzeniem.
,,Zacietrzewienie" - ha, ha,
24 Sierpnia, 2026 - 08:03
,,Zacietrzewienie" - ha, ha, ha
Typowo lewackie projekcje związane z odwracaniem kota ogonem.
@zetjot
20 Sierpnia, 2026 - 23:06
Imponuje mi Pańska cierpliwość i konsekwencja w trzymaniu dyskusji na poziomie merytorycznym. Widać wyraźnie, że kiedy argumenty są rzeczowe, a rozmówca zna literaturę przedmiotu, rozmowa ma sens. To kontrastuje z niektórymi odpowiedziami w tym wątku i mówi samo za siebie.
Pozdrawiam.
AgnieszkaS
Mnie w pewnym sensie ,
22 Sierpnia, 2026 - 08:02
Mnie w pewnym sensie ,,imponuje" irracjonalność, która przejawia się w formie złośliwości,niechęci do odejścia od stereotypów, kłopotów z dysonansem poznawczym.
A na trzeźwo?
23 Sierpnia, 2026 - 23:28
;)
Uderzyć w stół, a nożyce się
24 Sierpnia, 2026 - 08:00
Uderzyć w stół, a nożyce się odezwą.