Czy są darmowe lunche ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Czy są  darmowe lunche ?

Chyba jeszcze nie do wszystkich dotarło, że nie ma czegoś takiego, ale ci do których to nie dotarło wierzą, że wyrwą sąsiadowi i w ten sposób darmowy lunch zdobędą. To by tłumaczyło pojawienie się mafii Tuska i jego ferajny.

Ale nie o politykę tu mi chodzi, chodzi o mechanizm. Żeby zdobyć pożywienie, trzeba wydatkować nieco energii na ruch poszukiwania. Taki prosty mechaniczny ruch i trochę trzeba się natrudzić.

Gorzej jest ze zdobywaniem informacji. Tu też potrzebny jest ruch, ale ruch myśli, a ten angażuje mózg. Mózg zaś jest najdroższą w utrzymaniu tkanką organizmu ludzkiego i na jego pracę trzeba przeznaczyć bardzo dużo energii. Wydatek jednak się opłaca, bo informację można wykorzystać nie jednorazowo, jak w przypadku pożywienia, lecz wielokrotnie i przez dłuższy czas, dopóki się nie zdezaktualizuje.

Wielu idiotom jednak się  nie chce ani robić ani myśleć. I to są ci cwaniacy, amatorzy jazdy na gapę - free riders - z teorii gier. Ale kto tu z salonowiczów wie cokolwiek o teorii gier, tego w gimnazjum nie było. Żeby się czegoś dowiedzieć, trzeba kupić drogie książki i znaleźć cenny czas na czytanie i zrozumienie. A na taką inwestycję wielu trudno się zdobyć. Oni zadowalają się wiarą, że są darmowe lunche: medialna papka dla idiotów. Kliknij, to dostaniesz..

Do tego doszła jedna rzecz, dzięki której im się wydaje, że darmowe lunche są w zasięgu ręki: AI, sztuczna inteligencja, a to jest pułapka odmóżdżająca.

3
Twoja ocena: Brak Średnia: 2.5 (5 głosów)

Komentarze

świadczy tylko o jednym - ni ch...a nie zrozumiałeś. ;) 

Vote up!
1
Vote down!
-1
#1676752

A pan ich nie kupił, ani nie przeczytał, ale je zrozumiał ?

A może pan ksiązek nie potrzebuje, bo ma pan objawienia ?

Nawyk może być rzeczą fatalną.

Vote up!
1
Vote down!
-1
#1676765

lat? Zatrzymałeś się w rozwoju, i to jest Twój największy problem. 

Vote up!
2
Vote down!
-1
#1676771

30 lat ?

Skąd pan wziął te cyferki ? Z sufitu zapewne.

Wije się pan jak piskorz, ale się pan nie wywinie, wszyscy widzą, bo łatwo sprawdzić datę publikacji. 

Ponadto trzeba wiedzić, że w ksiązkach przedstawia się nie pierwotne hipotezy, lecz hipotezy już przetestowane, stanowiące podsumowanie lat badań.

 

Vote up!
1
Vote down!
0
#1676780

Nie wiedziałeś, że jest dostępna? Wow...... ;) 

Vote up!
1
Vote down!
-1
#1676788

Ja nie polegam na necie, polegam na bibliografii i rekomendacjach. Na tym polega różnica.

Vote up!
0
Vote down!
-1
#1676824

wszystko. W sumie zabawny jesteś z tym swoim zacietwierzeniem. 

Vote up!
1
Vote down!
0
#1676855

,,Zacietrzewienie" - ha, ha, ha

Typowo lewackie projekcje związane z odwracaniem kota ogonem.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1676859

Imponuje mi Pańska cierpliwość i konsekwencja w trzymaniu dyskusji na poziomie merytorycznym. Widać wyraźnie, że kiedy argumenty są rzeczowe, a rozmówca zna literaturę przedmiotu, rozmowa ma sens. To kontrastuje z niektórymi odpowiedziami w tym wątku i mówi samo za siebie.

 

Pozdrawiam.

Vote up!
0
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1676790

Mnie w pewnym sensie ,,imponuje" irracjonalność, która przejawia się w formie złośliwości,niechęci do odejścia od stereotypów, kłopotów z dysonansem poznawczym.

Vote up!
0
Vote down!
-1
#1676826

;) 

Vote up!
1
Vote down!
0
#1676856

Uderzyć w stół, a nożyce się odezwą.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1676858