Najważniejsza jest świadomość

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz
Idee

 

Wszyscy mają pełną gębę demokracji, ale nikt nie chce przestrzegać jej reguł, bo dla każdego jest niewygodna. Niewygodna jest dla polityków, bo utrudnia im rządzenie; dla władzy, bo „produkuje” nazbyt niezależnych ludzi; dla Kościoła, bo daje głos wiernym i dopuszcza wielogłos. Ale jak się okazuje niewygodna jest też dla samych obywateli, bo stawia im poprzeczkę i wyznacza standardy, a większość obywateli (suweren) chce wolności absolutnej, niezależnej od niczego – z jednej strony pragną chaosu, a z drugiej bardzo go krytykują. Jak to więc jest, że budując demokracje wychodzi nam chaos. Sprawę wyjaśnia nauka twierdząc, że w każdym chaosie jest ukryty porządek i czeka on na moment, w którym będzie mógł zaistnieć.

Pomiędzy potocznym a naukowym rozumieniem chaosu są tak duże różnice czasowe, interpretacyjne i źródłowe, że przeciętnego obywatela może trafić szlak. Obywatel twierdzi, że chaos jest zły, a nauka, że interesujący; nie inaczej jest z demokracją, która ma tak wielką ilość interpretacji, że także można zgłupieć. Okazuje się, że demokracja może być anarchią lub tyranią lub prowadzić do tyranii. A więc statystyczny człowiek musi żyć w chaosie i demokracji, na dodatek nie jest w stanie ich ani zdefiniować, ani opanować. Jako naukowiec lub polityk może nieźle zarobić, ale jako obywatel nieźle stracić.

Czymże jest więc ta „uśredniona” demokracja? Wyrastała w przestrzeni pomiędzy Arystotelesem, a powiedzmy Modrzewskim, Rousseau i Janem Pawłem II, który był dzieckiem polskiej demokracji. To właśnie ta przestrzeń i ten czas ją wymodelowały, wysubtelniły lub zbrutalizowały. Demokracja wymaga przede wszystkim dobrego ogólnego i jednolitego wykształcenia, aby mogła oprzeć się politycznej destrukcji i cwaniakom; stabilizacji, aby nie kumulowała w sobie nadmiernych napięć; szacunku człowieka do człowieka, aby promowała humanizm i człowieczeństwo; akceptacji państwa, aby mogła tworzyć wspólnotę; kultury własnej, aby mogła rozumieć siebie; poczucia tożsamości, aby wiedziała skąd pochodzi i kogo reprezentuje; odwzajemnionej wolności, aby wolność jednego nie przeszkadzała wolności drugiego oraz silnej władzy wykonawczej, która będzie pilnowała prawa, którego przestrzeganie nie będzie uwierać obywatela. Chaos natomiast, zwłaszcza polityczny, jest podmiotem do opanowania przez człowieka, jego rozum, doświadczenie i dobrą wolę. Potrzebuje nie tyle interpretacji, co mężów stanu i mądrości narodu.

W Polsce, na przestrzeni wieków, demokracja stała się częścią naszej kultury, i nas samych. Ale od ponad 300 lat, z wyjątkiem okresu międzywojennego, była dewastowana przez obce „demokracje”, systemy totalitarne lub narzucanie bądź przyjmowanie ich praw. Największe szkody uczynił jej bolszewizm. Dziś demokracja parlamentarna, w której podstawę stanowi państwowa konstytucja, jest powoli kruszona za pomocą obcego zawłaszczania jej elementów suwerennościowych. I dzieje się to nie za zgodą obywateli, lecz cichą aprobata parlamentarzystów – przedstawicieli demokratycznego narodu. Dziś obywatel, owszem, musi być wyposażony w wiedzę komu „dołożyć” i kogo skreślić, ale przede wszystkim musi posiadać jasną formację, która racjonalnie uzasadni wybór, pozwoli mu samodzielnie ocenić sytuację i podjąć korzystną decyzję dla państwa, bez którego nie obroni swojej własności ani swojej rodziny. Najważniejsza jest więc świadomość.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (7 głosów)

Komentarze

Proszę poprawnie używać pojęcia ,,podmiot/subiekt" w przeciwieństwie do ,,przedmiot/obiekt".

A tak poza tym to próbowałem w notce opisać jedną z form chaosu wygenerowanego przez koślawą świadomość liberalną.

Jeśli zaś chodzi o demokrację, to wymaga ona precyzyjnego uwewnętrznienia w umysle pewnych reguł egalitaryzmu bez potrzeby ciągłego poddawania umysłu zewnętrznej kontroli. Internalizacja kontra eksternalizacja.

Vote up!
3
Vote down!
-1
#1676154

@ Zetjot

To może być cenna uwaga. Poproszę o przykład.

...demokrację, to wymaga ona precyzyjnego uwewnętrznienia w umyśle pewnych reguł egalitaryzmu bez potrzeby ciągłego poddawania umysłu zewnętrznej kontroli.

Wiem, co ma Pan na myśli, ale nie wiem, czy to w ogóle jest możliwe? Zewnętrzna kontrola musi być, choćby ze względu na postęp, kontakt międzyludzki i naturalną plastyczność demokracji.

Vote up!
1
Vote down!
0

Ryszard Surmacz

#1676163

Ewolucja w bardzo trudnych warunkach wykształciła model społecznej współpracy o egalitarnym charakterze, obecny we wszystkich badanych przez antropologów społecznościach pierwotnych. Kontrola społeczna możliwa była bez formalnego kodeksu prawnego, wystarczał obyczaj, ale to było możliwe w niewielkich grupach ok. 150 osób, jak wskazał Robin Dunbar.

Rozwój demograficzny wymusił poszukiwanie innych form kontroli i w ten sposób pojawiły się wodzostwa, królestwa i kontrolę egalitarną, nieformalną zastąpiono hierarchią i kodeksami prawnymi. Ale ewolucyjnego modelu nie dało się unicestwić i pojawił się w nowym wydaniu w starożytnej Grecji, Rzymie czy w I RP. I teraz też trwa walka o jego aktualizację.

Podstawowa struktura społeczna ma charakter fundamentalny i trwały. Można ją tylko lekko modyfikować. 

Vote up!
2
Vote down!
0
#1676166

@ Zetjot

Bez zastrzeżeń. Proszę wskazać, gdzie popełniłem błąd, bo w pracach naukowych takie rzeczy trzeba wyróżniać, natomiast w życiu samoczynnie zlewają się.   

Vote up!
0
Vote down!
0

Ryszard Surmacz

#1676170

Tu odnoszę się do nie tyle do błędu, co raczej do nadmiernego liberalnego poczucia wyjątkowości naszych czasów. Nie powiem, że wszystko już było, ale tu chodzi o możliwości tworzenmia rozmaitych struktur i obiektów z tych samych elementów, jak w języku.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1676185

https://nczas.info/2026/08/05/unia-europejska-korumpuje-lokalne-wladze-ekspert-ujawnia-kulisy-absurdalnych-dotacji-wielu-darmozjadow/

https://wpolityce.pl/polityka/masowe-odejscia-z-partii-z-powodu-decyzji-trzaskowskiego,225808

Racjonalne wybory zaczynają się od ukradzenia ( czytaj wkręcenia się) od 50k do miliona miesięcznie dla detalistów. To setki tysięcy bezpośrednich złodziei i cała czapa ochronna od gminy do sejmu.

To na kogo będą głosować? Jeśli trzeba, to likwidować.

Po to są fundacje, którą ma prawie każdy polityk i prawo o fundacjach pozwalające przejeść wszystko.

Po to są rady nadzorcze dla partyjnych złodziei.

Słyszał ktoś o ukaraniu ( więzienie, kara finansowa) członków rady NADZORCZEJ  AMBER GOLD? To była czołówka polityków od m in. ekonomii. Wniosek? Oni do tej rady zostali desygnowani nie po to, aby pilnować prawideł, tylko dopilnować realizacji konktetnego  przewału. Tak jest w kaźdej tzw radzie nadzorczej.

Demokracja jest w każdym bez wyjątku kraju. Z nazwy. Praktycznie politycy ,  tzw dziennikarze a w sytuacjach trudnych ramię zbrojne każdego kraju pilnuje właściwego jej stosowania.

Komuny już w Polsce nie ma, Panie HD? prawda?

Vote up!
2
Vote down!
0

Czesław2

#1676156

@ Czesław

Tę stajnie Augiasza tylko wojna może ruszyć. Kiedyś od bardzo starego legionisty i człowieka przez życie wyjątkowo doświadczonego, usłyszałem, że w I wojnie wyginęli najlepsi ludzie (porządni), a II była jej kontynuacją. Choć cenię jego mądrość, do dziś jakoś nie potrafię tego uchwycić. Rozumiem, że tylko najlepsi ludzie idą bronić ojczyzny i oni giną, ale to tylko czubek "góry" lodowej. Myślę, że ogólnie w grę wchodziło przekupstwo.  

Vote up!
1
Vote down!
0

Ryszard Surmacz

#1676165

Nie przekupstwo, lecz stary mechanizm.

Według teorii gier w każdej społeczności na tyle dużej, żę nie dziala bezpośrenia kontrola nieformalna, pojawiają się amatorzy jazdy na gapę, pasożytujący na wspólnocie - tzw. free riders.

Gdy funkcjonują opisywane przeze mnie ideologia i struktury liberalne, pole manewru dla pasożytów  powiększa się ogromnie i to właśnie obserwujemy. Po prostu taki mechanizm.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1676167

raz uruchomiony leci aż to następnego resetu. To też odpowiedź dla Pana Ryszarda. Teoria gier teorią, nie jestem specjalistą, tylko tu są ludzie. widać gen draństwa, niekoniecznie dominujący w całej populacji, zawsze przeważa.

Vote up!
0
Vote down!
0

Czesław2

#1676169

@ Czesław

Ok.

Vote up!
0
Vote down!
0

Ryszard Surmacz

#1676174

... wychodzące "poza system" w naukach biologicznych , to zazwyczaj prowadzą do "nowotworów" ,ale wyjątkowo zdarza się ,że zapoczątkowują nowe gatunki ,co "ewolucjonista" zetjot musi przyznać.  W ogólności mechanicznie konserwowanie systemu nie zawszie się sprawdza "do końca" i liberalny "mutagen" wymyka się konserwatywnej presji.

:-)

Vote up!
0
Vote down!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1676177

Prowadzi nie tylko do nowotworu. Ten po prostu ginie. Zwykle. W naturalny sposób nie ginie liberalny nowotwór zbrodni. Nie da się w ramach samoregulacji ugasić wiaderkami wody wybuchu jądrowego. Takie są możliwości poczciwych względem zbrodni.

Vote up!
0
Vote down!
0

Czesław2

#1676178

Konserwatyzm , przewidywalność , porządek , kostnienie , petryfikacja ,bezpieczeństwo versus liberalizm , nieprzewidywalność, nieporządek, zmienność , innowacyjność ,niebezpieczeństwo .  Tylko w wyniku gry tych sprzecznych sił można do reakcji łańcuchowej rozszczepienia jąder atomowych ... dołożyć wysokowydajne pompy i pręty kontrolne pochłaniające neutrony ,co jednak nie zawsze się sprawdza vide Three Mile Island , Czarnobyl , Fukushima .

Vote up!
0
Vote down!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1676182

Nie moja melodia

Vote up!
0
Vote down!
0

Czesław2

#1676183

... że ślepe konserwowanie może nie zawsze znaleźć się ze zrozumieniem ... zapisane w zupełnie innych nutach i jakby "usprawiedliwiające free-riderstwo inwestorów/bankierów*)"  Mt 25,24-28

"(...)24 Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. 25 Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!" 26 Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. 27 Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. 28 Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. (...)"

 

*)https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/bankierzy/

Vote up!
0
Vote down!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1676186

Spokojnie, niech pan nie wrzuca wszystkiego do jednego gara, bo wynik będzie niestrawny..

Vote up!
0
Vote down!
0
#1676188

Proszę nie wyjmować jednego ze składników z gara ,bo potrawa będzie niesmaczna .

Vote up!
0
Vote down!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1676191

Stara kwestia: jedne mutacje są korzystne, inne szkodliwe.

W Arktyce wyewoluował biały kolor u misiów. W naturze, ale tej pod ochroną, zdarzają się też białe tygrysy.

Taki bieg wydarzeń ma swoje inne konsekwencje: w Arktyce mamy podobne do pingwinów alki, ale one latają, właśnie z uwagi na białe niedźwiedzie, a pingwiny wyewoluowałw w Antarktyce, gdzie nie ma misiów.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1676187

@ Zetjot

@ Zetjot

Nie tak szybko. Miałem to szczęście, że żyłem w rodzinie wielopokoleniowej, mój ogląd, w wieku dojrzałym, sięgał około 100 lat. W okresie I wojny, w II RP w polskim społeczeństwie szczególnie silny by obyczaj - dzięki Kościołowi i patriotyzmowi. dziedziczony przedwojenny obyczaj wzmocniony został faktem odzyskania niepodległości (stąd moje zdziwienie, że wyginęli najlepsi ludzie). To mocny czynnik. W tym kontekście pojęcie "mechanizm" w ogóle nie pasuje, bo mechanizm to siła, powtarzalność, dominacja, nawyk itd. A czegoś takiego w II RP nie było: przeważała porządność, uczciwość i inteligencki etos, jako wzór zachowania i współżycia. To wszystko załamało się po 1945, a szczególnie po 1989 r. kiedy rozbici kulturowo i biedni zaczęliśmy łykać gotówkę, myśląc, że ona daje szczęście i moc. Mechanizm, o jakim Pan pisze, pojawił się dopiero po 1990 r., a dokładniej zaczynał narastać po 2004 r. pchany liberalizmem.

Mechanistycznym potraktowaniem można tylko zaciemnić temat i nic nie osiągnąć. Określone modele pasują tylko do określonych sytuacji lub ramowo do wielu innych, nigdy do wszystkich. Kiedyś zajmowałem się mniejszościami narodowymi. Każda mniejszość ma inne uwarunkowania, choć ogólnie mogą odnosić się do pewnych wzorców. Nie można stosować jednego prawa do wszystkich - nawet w obrębie jednego państwa. 

Vote up!
0
Vote down!
0

Ryszard Surmacz

#1676171

stąd nacisk na atomizację społeczeństwa. Do takiej grupy można już z dużym przybliżeniem stosować metody statystyczne.

Vote up!
0
Vote down!
0

Czesław2

#1676172

Mechanizm społeczny wynika z połączenia kilku czynników. Umysł i wspólnota opierają się na tym samym mechanizmie, który obejmuje integrację elementów poznawczych, emocjonalnych i wolicjonalnych. Dlatego tak zintegrowana cywilizacja jest odporna na wstrząsy.

Nie da się mówić o społeczeństwie i cywilizacji bez pojęcia modelu, w tym przypadku modelu przestrzeni społecznej. A przestrzeń jak wiadomo, ma swoje wymiary, co w modelu społecznym oznacza relacje społeczne/elementy, o których pisałem wyżej.

Vote up!
2
Vote down!
0
#1676189

Poza tym, mam uwagę do tytułu. ,,Świadomość..." może sugerować przewagę konkretnego czynnika.

Z tytułami jest problem, bo nie da się w nich upakować pełnej treści. Rzeczywistość musi być prezentowana w postaci pełnego złożonego modelu społecznego uwzględniającego najważniejsze parametry przestrzeni społecznej.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1676168

@ Zetjot

No nie da się. Proszę nie stosować kryteriów naukowych do publicystyki. Naukowość dąży do prawdy, do wyodrębnienia szczegółu lub syntezy, publicystyka, podobnie jak literatura, ma działać na wyobraźnię. Przy czym oczywiście musi posługiwać się jasnymi i precyzyjnymi pojęciami. Ale to nie nauka.

Vote up!
0
Vote down!
0

Ryszard Surmacz

#1676173

Wyobraźnia jest potrzebna zarówno w nauce jak i w beletrystyce. Trzeba jednak pamiętać o różnych funkcjach tych dziedzin: nauka przedstawia prawdę, beletrystyka dostarcza rozrywki.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1676190

@ Zetjot

Dlatego o tym wspomniałem. 

Odnoszę coraz większe wrażenie, ze Pańskie analizy, uwagi i rozumienie świata, które są tu bardzo cenne, pomocne i potrzebne, zamyka granica roku 1945 r. To, co wcześniej jest już niezbyt precyzyjne i ważne, albo nie pasuje, bo jest niedopełnieniem. Beletrystyka, w polskich warunkach, nie dotyczy tylko rozrywki, lecz jak najbardziej poważnych rzeczy. Np. utwory Mickiewicza, Słowackiego, Krasińskiego itd. trzeba zaliczyć do beletrystyki, a nie miały nic wspólnego z rozrywkę. Ktoś, kto przeczytał dużo książek, natychmiast zwróci na to uwagę. Beletrystyka nie jest nauką, choć o określonych warunkach może ją zastępować, nie jest też rozrywką, choć ogólnie nią może być. Polskich znaczeń nie możemy relatywizować i dostosowywać do unijnych wymogów, bo zaliberalizujemy się na śmierć. Kij ma dwa końce, ale grubsza jego część mocniej bije.

Swoimi uwagami wniósł Pan tu nowy powiew.  

Vote up!
0
Vote down!
0

Ryszard Surmacz

#1676193

... to zamienił stryjek siekierkę na nomen omen kijek i ... jeśli grubsza część "mocniej bije" ,to cieńsza jest bardziej mobilna i "bije częściej" ... więc "per saldo" ... i trudno to jakoś jednoznacznie "wartościować" de gustibus est non ... etc. :-)

Vote up!
0
Vote down!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1676195

Granica r. 1945 ???

Wręcz przeciwnie, głównym motywem mego blogowania jest analiza przestrzeni społecznej i jej ewolucji, i  kształtowanie się modelu cywilizacji, a to oznacza kilkaset tysięcy lat. Nawiązywanie do obecnych czasów ma znaczenie głównie ilustracyjne.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1676200

Chodzi zapewne o cios

 

dziwi mnie, że niby patriota używa niemieckiego określenia Schlag, w dodatku z kilkoma błędami ortograficznym, choć wystarczają zaledwie 4 literki, by zapisać to słowo poprawnie w ojczystym języku i przy okazji uniknąć nieporozumień.

 

W kraju, którego ok. 30% obywateli stanowią okupanci i bastardy okupantów, a przynajmniej połowa rdzennych mieszkańców jest zmankurtyzowana (zgermanizowana, zrusyfikowana, zchrystianizowana, zbolszewizowana, zsowietyzowana…) nie istnieje demokracja, w jej oryginalnym znaczeniu, jako rządy wolnych obywateli.

To co współcześnie zwane jest demokracją to faszystowski bolszewicki sowietyzm okupanta.

W oryginalnej pierwotnej demokracji obcy, przestępcy i idioci nie posiadali prawa wyborczego - we współczesnej "demokracji" to właśnie te elementy głosują, a ich najgorsze, wrogie Naszemu Narodowi elementy stanowią "władzę".

 

https://niepoprawni.pl/blog/sbbwinteriapl/macmezokracja-czy-polska-jest-krajem-polakow

 

 

Vote up!
2
Vote down!
0
#1676180

@ sbb

Fakt, powinno być szlag. Przepraszam. Resztę jest nadinterpretacją. 

Złośliwa interpretacja, ale nie pozbawiona racji.  

Vote up!
0
Vote down!
0

Ryszard Surmacz

#1676192

Sugerowana złośliwość stanowi nadinterpretację.

Taki, niestety,, urok tekstów pisanych stanowiących jedynie ułomną konserwę.

Nic nie zastąpi żywej rozmowy.

 

Sądząc po nazwisku (jedynie imię podejrzane, ale to może nadinterpretacja) i obrazku jesteś Waść Sarmatą i jako Sarmata serdecznie pozdrawiam !

 

Vote up!
1
Vote down!
0
#1676216