Obcy w radzie gminy?
W polskim porządku prawnym istnieje przepis, którego większość obywateli nigdy nie zauważyła, choć jego konsekwencje sięgają samego fundamentu lokalnej demokracji. Tym przepisem jest Art. 10 Kodeksu wyborczego*, który pozwala obywatelom Unii Europejskiej – osobom niebędącym Polakami – głosować i kandydować w wyborach do rady gminy, jeśli tylko „stale zamieszkują” na jej terenie.
To brzmi niewinnie, dopóki nie zrozumiemy, że polskie prawo nie określa ani minimalnego okresu pobytu, ani nie wymaga żadnego formalnego prawa pobytu. W praktyce oznacza to, że cudzoziemiec z UE (np. naturalizowany obywatel Niemiec pochodzący z Maroka) może wysiąść z pociągu w polskiej gminie, podać adres, złożyć oświadczenie i zostać wpisany do rejestru wyborców, a nawet zgłosić swoją kandydaturę na radnego.
Polacy nigdy nie oponowali przeciwko temu rozwiązaniu, bo przez dwie dekady nikt nie wiedział, że ono istnieje. Migracja z UE była minimalna, temat nie pojawiał się w mediach, a partie polityczne (ani PiS, ani PO) nie miały interesu, by go nagłaśniać - dyrektywa unijna nakazuje takie prawo wprowadzić, a krytyka oznaczałaby konflikt z Brukselą. Dopiero teraz, gdy migracja rośnie, a obcokrajowcy zaczynają korzystać z możliwości kandydowania, Polacy odkrywają, że lokalna demokracja została otwarta szerzej na obce wpływy, niż sugerowałby zdrowy rozsądek.
Nie jest to przepis wyjątkowy w skali Europy - wszystkie państwa UE muszą umożliwić obywatelom Unii udział w swoich wyborach lokalnych. Jednak Polska wdrożyła go najbardziej liberalnie ze wszystkich: bez meldunku, bez karty pobytu, bez minimalnego okresu zamieszkania, bez weryfikacji legalności pobytu. W innych krajach - Niemczech, Francji, Holandii, Czechach -takie zabezpieczenia istnieją. W Polsce ich nie ma.
Dlatego dziś, gdy obcy kandydaci pojawiają się w gminach, wielu Polaków po raz pierwszy zadaje pytanie: kto właściwie może decydować o sprawach naszej lokalnej wspólnoty? I odkrywa, że odpowiedź jest znacznie bardziej zaskakująca, niż ktokolwiek by przypuszczał.
Co więcej, wyrok TSUE z 19 listopada 2024 roku** otworzył kolejny, mało znany rozdział: obywatele Unii Europejskiej mieszkający w Polsce mają prawo wstępować do polskich partii politycznych, nawet jeśli nie posiadają polskiego obywatelstwa. Trybunał uznał, że odmowa członkostwa narusza podstawowe prawa wynikające z obywatelstwa UE, w tym prawo do udziału w życiu politycznym państwa zamieszkania. Oznacza to, że cudzoziemiec z UE może nie tylko głosować i kandydować w wyborach lokalnych, ale również działać w strukturach polskich partii - pełnoprawnie, legalnie i bez konieczności posiadania polskiego paszportu.
_________________
* Art. 10. - [Czynne prawo wyborcze] - Kodeks wyborczy.
Dziennik Ustaw
Dz.U.2025.365 t.j.Akt obowiązujący
Wersja od: 31 grudnia 2025 r. do: 17 lutego 2027 r.
Art. 10. [Czynne prawo wyborcze]
§ 1. Prawo wybierania (czynne prawo wyborcze) ma:
1) w wyborach do Sejmu i do Senatu oraz w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej - obywatel polski, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat;
2) w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Rzeczypospolitej Polskiej - obywatel polski, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat oraz obywatel Unii Europejskiej niebędący obywatelem polskim, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat, oraz stale zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
3) w wyborach do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego:
a) rady gminy - obywatel polski, obywatel Unii Europejskiej niebędący obywatelem polskim oraz obywatel Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat, oraz stale zamieszkuje na obszarze tej gminy,
b) rady powiatu i sejmiku województwa - obywatel polski, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat, oraz stale zamieszkuje na obszarze, odpowiednio, tego powiatu i województwa;
4) w wyborach wójta w danej gminie - osoba mająca prawo wybierania do rady tej gminy.
§ 2. Nie ma prawa wybierania osoba:
1) pozbawiona praw publicznych prawomocnym orzeczeniem sądu;
2) pozbawiona praw wyborczych prawomocnym orzeczeniem Trybunału Stanu;
3) ubezwłasnowolniona prawomocnym orzeczeniem sądu.
Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-wyborczy-176798...
**Wyrok TSUE z 19 listopada 2024 roku
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/HTML/?uri=OJ%3AC_202500231&utm
Czechy stanęły po stronie Polski i poparły jej stanowisko przeciwko Komisji Europejskiej. Czechy mają podobne obawy dotyczące ingerencji UE w sprawy wewnętrzne w obszarze samorządu i praw wyborczych.
https://polskarola.pl/prawo/obywatele-ue-latwiej-wezma-udzial-w-wyborach-lokalnych/
Polska Rola jest jedyną stroną internetową, która wspomina o tak istotnych sprawach.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 782 odsłony

Komentarze
Europa regionów
19 Lipca, 2026 - 06:08
UE świadomie wzmacnia gminy kosztem rządów państw narodowych. Bruksela przekazuje fundusze bezpośrednio do samorządów, pomijając władzę centralną, oraz nadaje gminom prawa i obowiązki niezależnie od interesów państw członkowskich.
W ten sposób UE rozbija państwa oddolnie, tworząc model przypominający rozbicie dzielnicowe lub koncepcję „Europy regionów”. W tym systemie UE staje się centralnym ośrodkiem koordynacji, ponieważ ustanawia mechanizmy omijające rząd centralny i wzmacnia kosmopolityzm na poziomie lokalnym - m.in. poprzez obowiązki gmin wobec obywateli innych państw UE.
Coraz silniejszy staje się kanał przepływu kompetencji, pieniędzy i dyrektyw:
UE --> gmina --> obywatel.
Czy UE dąży do usunięcia rządów państw narodowych? Kierunek zmian wskazuje na systematyczne ograniczanie roli rządów w zakresie kontroli nad samorządami, prawem, gospodarką, granicami, sądownictwem i migracją.
AgnieszkaS
Oczywiste
19 Lipca, 2026 - 21:23
Oczywiście że Unia chce te rządy usunąć. W sumie to niby mają być ale tylko na papierze. Jak Republiki Radzieckie w ZSRR - w praktyce to nic tylko iluzja, władza jest skoncentrowana na Kremlu czy, w tym przypadku, w Brukseli.
Państwo może się postawić Unii i mieć jakąś tam szansę zwycięstwa. Gmina Pcim Dolny, gdzie jest jedna fabryka i tysiąc chłopa na krzyż, nie może.
,,Mam z Liberałami i Komunistami poważny zatarg w kwestii agrarnej. Oni chcą mnie w tej ziemi pogrzebać, a ja ich na niej nie chcę"
Nie ma porównania czasów radzieckich i obecnych.
19 Lipca, 2026 - 21:39
Unia nie buduje fabryk, ludzie mieszkańcy muszą to zrobić.
USA ma niezależne od siebie stany, których rozwój zależy od mieszkańców.
Anna W. -PK
Masakra
19 Lipca, 2026 - 07:45
Żadne media i żaden polityk. nawet lokalny tego nie upublicznił. Ale, gdy napisałem, że mamy tylko media żydowskie i niemieckie. oraz partie żydowską, niemiecką i ruskie, dostałem bana. Informacja tu podana potwierdza moją opinię.
Dziękuję AS za info. Choć mam z tego powodu spieprzony dzień.
Ps info, kto za tym stoi
https://www.dakowski.pl/plan-coudenhove-kalergi-zaprojektowane-ludobojstwo-bialych-czesc-1/
Część2 też na tym blogu
Ciekawe, że jeden z najważniejszych wpisów na samym dole. Tylko informowanie znajomych może coś zmienić.
Czesław2
@Czesław2
19 Lipca, 2026 - 07:52
Ja dopiero ten wpis umieściłam. Między mną a Wami jest różnica czasu dziewięciu godzin do tyłu. Sama miałam zepsuty dzień, kiedy zaczęłam to czytać. Bardzo dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
AgnieszkaS
tak wygląda art. 62 konstytucji Kwaśniewskiego
19 Lipca, 2026 - 10:33
Art. 62.
Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat.
Prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania nie przysługuje osobom, które prawomocnym orzeczeniem sądowym są ubezwłasnowolnione lub pozbawione praw publicznych albo wyborczych.
Po prostu kpina.
Nie wyłącza prawa innych o stanowieniu Polski.
Taka jest CAŁA ta tzw konstytucja
Czesław2
podpisane traktaty
19 Lipca, 2026 - 11:12
Takich uprawnień właścicielom uni nie dają.
Czesław2
Problem leży w art. 5 powołanej ustawy, czyli tzw. słowniczku
19 Lipca, 2026 - 15:51
Otóż zgodnie z art. 5 pkt 9 Kodeksu wyborczego za stałe zamieszkanie należy rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego pobytu. Ale co wtedy, gdy dwa dni po wyborach zamiar się zmieni? Przypominam, że taki sam problem jest z oszustwem (art. 286 KK). Wystarczy, że się zamiar zmienił i przestępstwa nie ma. Zamieszkałem, bo chciałem w Małym Cichym dożyć 100-tnych urodzin, ale... zamiar mi się zmienił. I wracam do Baden. ;) Głos jednak oddałem ważnie.
problem nie leży przypadkiem
19 Lipca, 2026 - 16:29
W braku wymogu obywatelstwa?
Czesław2
@ Humpy Dumpty
20 Lipca, 2026 - 08:46
W Wyborach na prezydenta Warszawy obecnego Trzaski, zameldowano szybko 400 tyś. nowych "podmiotów" z zewnątrz stolicy na czas wyborów.
ronin
@ronin
20 Lipca, 2026 - 17:12
Obywatele UE i UK wcale nie musieli być zameldowani, ani posiadać numery PSL. Wystarczyło, że złożyli oświadczenie, że mieszkają pod danym adresem w Warszawie i pokazali paszporty, jako dowód, iż są obywatelami UE i UK.
----------------------
Art. 19. [Wniosek o wpis do rejestru wyborców]
5. We wniosku, o którym mowa w § 3, zamieszcza się: nazwisko, imię (imiona), numer ewidencyjny PESEL wnioskodawcy oraz oświadczenie co do adresu stałego zamieszkania.
§ 6. Wyborca, we wniosku, o którym mowa w § 3, może zamieścić adres poczty elektronicznej lub numer telefonu komórkowego oraz informację o wyrażeniu zgody na przekazanie danych do rejestru danych kontaktowych osób fizycznych.
§ 7. Wniosek, o którym mowa w § 3, może zostać złożony na piśmie utrwalonym w postaci:
1) papierowej, opatrzonym własnoręcznym podpisem;
2) elektronicznej, opatrzonym kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym, przy użyciu usługi elektronicznej udostępnionej przez ministra właściwego do spraw informatyzacji, po uwierzytelnieniu wnioskodawcy w sposób określony w art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2024 r. poz. 1557 i 1717)
Art. 5. [Definicje legalne]
14) adresie zamieszkania - należy przez to rozumieć adres, pod którym dana osoba faktycznie stale zamieszkuje i pod tym adresem ujęta jest w Centralnym Rejestrze Wyborców w stałym obwodzie głosowania zgodnie z adresem zameldowania na pobyt stały albo adresem stałego zamieszkania.
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-wyborczy-17679859
AgnieszkaS
AS
19 Lipca, 2026 - 17:23
Ważna informacja. Na co dzień się o tym nie myśli.
Bogdan Lipowicz-Gawęda
Obywatele UK i Irlandii
19 Lipca, 2026 - 19:59
a) rady gminy - obywatel polski, obywatel Unii Europejskiej niebędący obywatelem polskim oraz obywatel Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat, oraz stale zamieszkuje na obszarze tej gminy,
Mnie też zastanowiło, dlaczego obywatel Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii może bez jakikolwiek problemów zjawić się w Polsce i głosować do rady gminy, pomimo że Wielka Brytania nie należy nawet do EU.
Okazuje się, że za rządów Jarosława Kaczyńskiego i PiS, 27 listopada 2006, ówczesny minister spraw zagranicznych, Anna Fatyga, podpisała dodatkową umowę RP z Wielką Brytanią, według której obywatel brytyjski może głosować w Polsce w wyborach do rady gminy i kandydować na wójta, burmistrza i prezydenta miasta. A Polak mieszkający w UK może głosować w wyborach do local council (lokalnych rad gminy).
Obywatel Zjednoczonego Królestwa i Irlandii nie musi posiadać polskiego obywatelstwa, aby kandydować w wyborach lokalnych w Polsce, wystarczy że zamieszka na terenie danej gminy.
Dzięki Kaczyńskiemu, obywatel UK ma więcej praw w Polsce niż standardowy obywatel EU, bo ma prawo kandydowania nawet na urząd prezydenta miasta. Ta umowa w stanie niezmiennym obowiązuje do dziś.
Mam pełną świadomość, kim są obywatele UK i Irlandii na dzień dzisiejszy i naprawdę zaczynam się denerwować. Czy ktoś kontroluje ich przypływ do Polski?
AgnieszkaS
ciekawe, przeglądam portale od dawna
19 Lipca, 2026 - 20:37
I ta informacja albo nie była podana. albo była zakamuflowana. Przecieź w mediach i komentarzach byłaby rozróba.
Jest to portal Sakiewicza. To może by na Niezależnej napisał, o co chodzi.
Czesław2
Korekta
19 Lipca, 2026 - 22:12
@Czesław2
Rozumiem Pańskie wątpliwości. Ja sama je miałam i zajęło mi trochę czasu aby szukać w umowach międzynarodowych.
Ten dokument nie mogłam znaleźć w Polsce. Na szczęście, znalazłam go w Wielkiej Brytanii. Muszę jednak poprawić mój wcześniejszy błąd: To jest umowa z 29 maja, 2020, podpisana przez Piotra Wawrzyka (rząd Morawieckiego, Jacek Czaputowicz - Minister Spraw Zagranicznych (PiS)), a nie jak podałam wcześniej z 27 listopada 2006, podpisana przez Annę Fatygę.
Cytuję: 1. The Republic of Poland grants to nationals of the United Kingdom who are legally resident in the Republic of Poland the rights to vote and/or to stand as candidates in local elections in the Republic of Poland subject to the same conditions as citizens of the European Union who are not nationals of the Republic of Poland.
https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/890567/CS_Poland_1.2020_UK_Poland_Agreement_Participation_Certain_Elections.pdf
Po ponownym przeczytaniu Dziennika Ustaw, doszłam do wniosku, że prawa dla obywatela Wielkiej Brytanii i obywatela EU są takie same. Obywatele EU i obywatele UK mogą w Polsce nie tylko brać udział w wyborach gminnych do rady ale kandydować na wójta, burmistrza i prezydenta miasta.
Cytuję:
Art. 10. [Czynne prawo wyborcze]
3) w wyborach do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego:
a) rady gminy - obywatel polski, obywatel Unii Europejskiej niebędący obywatelem polskim oraz obywatel Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat, oraz stale zamieszkuje na obszarze tej gminy,
4) w wyborach wójta w danej gminie - osoba mająca prawo wybierania do rady tej gminy.
AgnieszkaS
podziwiam za chęci
20 Lipca, 2026 - 07:01
Znalezienia źródeł. W Polsce tej informacji w mediach nie było. To oczywiste. Likwidacja Polski przez popis odbywa się pod stołem. Tego typu wiedza dotycząca Polski jest przez kogoś z sieci wycinana, lub Google blokuje dostęp.
Przypominam, żaden portal, żaden polityk z ŻADNEJ partii , żaden prawnik tego problemu nie upublicznił. Jesteśmy krajem drani na świeczniku.
Zaczął Popis od ustawy umożliwiającej politykom z podwójnym obywatelstwem zasiadać w rządzie. Podpisał Duda. Rację miał Warzecha, oceniając Pis , jako partię największych kłamców. Tusk przynajmniej jawnie utożsamia się z Niemcami.
Czesław2
Polska należy do szeregu układów i zawarła szereg umów...
19 Lipca, 2026 - 20:35
British–Polish–Ukrainian trilateral pact - Wikipedia,
Umowa ta została zawarta w czasie kiedy premierem UK był Boris Johnson, który kreował brytyjską unię. Zniknęła polska edycja tej umowy z internetu?
Anna W. -PK
nie Polska podpisała
20 Lipca, 2026 - 06:21
To zdrajcy Polski podpisali w tajemnicy przed narodem. A zaczęło się od Traktatu Lisbońskiego, którego niejednoznaczność zapisów utajniono przed ludźmi.
Czesław2
Traktat Lizboński
20 Lipca, 2026 - 18:44
A zaczęło się od Traktatu Lisbońskiego, którego niejednoznaczność zapisów utajniono przed ludźmi.
Tak, te prawa dla obcokrajowców i ich uczestnictwo w polskich wyborach wynikają z Traktatu Lizbońskiego:
Obywatel UE mieszkający w innym państwie członkowskim ma prawo głosować i kandydować w wyborach lokalnych oraz europejskich w państwie zamieszkania – na takich samych zasadach jak obywatele tego państwa.
Polska podpisała i ratyfikowała Traktat z Lizbony, chociaż miała opcję aby go nie przyjąć. Gdyby Polska wtedy odmówiła, to traktat nie wszedłby w życie w całej Unii. Jak się można domyślać, presja była wielka.
Polska już nie ma możliwości wycofania się z tego traktatu aby ratować własną suwerenność.
Polska może tylko zdecydować się na wyjście z Unii Europejskiej, a wtedy automatycznie przestanie ją obowiązywać Traktat Lizbony.
AgnieszkaS
to gorzej, niż myślałem
20 Lipca, 2026 - 19:47
Podpisanie traktatu z takimi zapisami to po prostu zdrada.
Czesław2
UE/Niemcy "tylnymi drzwiami" wprowadza/ją zasady ...
20 Lipca, 2026 - 16:16
...prowadzące do powstania euro ko..chozu.
Śledząc dyskusję o cudzoziemcach i prawie wyborczym Polski...
20 Lipca, 2026 - 16:29
do władz najważniejsze jest zameldowanie. Domyślam się, że dla obcokrajowca nie jest konieczna znajomość języka polskiego, ani informacja gdzie dany kandydat/wyborca płaci podatki.
A co do zameldowania, to wystarczy mieć jakiś ślub z obywatelem/ką Polski zawarty w dowolnym miejscu świata.
Anna W. -PK
Anna-PK
20 Lipca, 2026 - 17:24
Zameldowanie nie jest konieczne. Wystarczy oświadczenie, że obywatel UK albo UE zamieszkuje w Polsce.
AgnieszkaS
Co do zameldowania...
20 Lipca, 2026 - 17:44
A co do zameldowania, to wystarczy mieć jakiś ślub z obywatelem/ką Polski zawarty w dowolnym miejscu świata./Anna-PK/
Nie jestem pewna, o czym Pani pisze. Obywatele UE i UK mogą legalnie głosować w polskich wyborach do rad gmin na podstawie paszportu, który stwierdza, że są obywatelami EU albo UK - a przy tym nie muszą być obywatelami Polski. Wymaga się tylko aby złożyli wniosek, że zamieszkują na terenie gminy "na stałe" (w tym opcja elektroniczna), a ich oficjalne zameldowanie na tym terenie nie jest koniczne.
AgnieszkaS
następnym etapem
20 Lipca, 2026 - 18:11
Będą wybory samorządowe w miastach itd, aż do skutku. Oczywiście, nikt nic nie będzie wiedział.
Czesław2
"Wielka Wojna"
27 Lipca, 2026 - 16:09
Androfagi, Żydzi i żydo-androfagi (Hohenzollern, Rothschild, Henckel) jesienią 1910 w pałacu "Neudeck" w okupowanym Świerklańcu zaplanowali "Wielką Wojnę". Dwie gorące fazy rozpoczęte w 1914 i 1939 roku, podczas których wraz ze swymi tureckimi i japońskimi wspólnikami wymordowali ok. 80 milionów ludzi mamy już za sobą. Opisywane tu manipulacje biurokratyczne są cichą kontynuacją II-giej fazy - wystarczy przyjrzeć się, co dzieje się na Ukrainie, na Opolszczyźnie, we Wrocławiu, pod Olsztynem, czy w Grańsku, Szczecinie, Łodzi, Krakowie, Warszawie… Niestety wkraczamy też w III-cią gorącą fazę, "Luftwaffe" została ponownie zainstalowana na Litwie i pierwsze sowieckie drony już spadły na Polskę, były już ofiary śmiertelne.
Niewoleniem, eksploatacją i mordowaniem okolicznej ludności zajmowali się żydowscy wspólnicy Henckla Giesche i Friedländer. Ze zrabowanych ostatecznie w I-szej połowie XIX w. posiadłości mojej rodziny pochodziło w czasie, gdy okupanci przygotowywali "Wielką Wojnę" ok. 90% światowej produkcji cynku. Do kradzieży i rabunkowej eksploatacji majątków przyłączył się wówczas dziadek przyjmowanego przez Andrzeja Dudę z honorami androfaga Prescott Bush.
Drugą, aktualną wówczas, żoną Henckla była wdowa po synu Mikołaja Murawiowa, który stłumił Powstanie Listopadowe, mordował Sarmatów i Czerkiesów w Kaukazie i anektował Chińską Mandżurię, gdzie zainstalowano znacznie większy od Izraela "Żydowski Obwód Autonomiczny" oraz rządzone przez żydowską mafię miasto Władywostok. Stamtąd też bolszewicy i bolszewizm opanowały Mongolię, Chiny, Koreę i ościenne państwa.
Tam też w XVII w. udało się Polskiemu zesłańcowi i grupce buntowników założyć maleńkie państwo Jaxa.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jaxa_(pa%C5%84stwo)
https://niepoprawni.pl/blog/sbbwinteriapl/genetyczne-podloze-imperializmu
https://niepoprawni.pl/blog/sbbwinteriapl/macmezokracja-czy-polska-jest-krajem-polakow
]]>http://sbb-music.jimdo.com]]>
@ Autor
20 Lipca, 2026 - 21:57
@ Autor
Bardzo trzeźwy artykuł. Tak, Polacy nie zdają sobie sprawy, ale to jak najgorzej świadczy o polskich politykach. Art. 10 KW można porównać do liberun veto, które czekało na czas swojej aktywacji.
Skoro UE w systemie nakazowym coś takiego wprowadziła, to musi w tym mieć jakiś wyraźny cel. Takim celem jest prawdopodobnie rozbicie polskiego państwa za pomocą sojuszu mniejszości narodowych. Początek czegoś takiego już miało miejsce po 1990 r. ale wówczas jakoś nie wyszło. Teraz zjawisko mniejszości narodowych uzyskało nowy wymiar, który łatwo zaktywizować - szczególnie za obce pieniądze. To niemiecka specjalność.
Stara polityczna zasada mówi, że ekstrawagancja prawna nie przynosi szkody państwu, z którego wychodzi, lecz biada tym, co zechcą ją naśladować. W Polsce liczy się tylko kasa, a nie jakieś paragrafy. Im wyżej, tym lepiej to działa.
Z partiami, jak na razie nie jest jeszcze tak źle, bo każdego obcego można "otorbić", ale gdy takich członków znajdzie się więcej i powiążą się z mniejszościami narodowymi, scenariusz rozwalenia Polski gotowy.
A my dalej się żremy.
Ryszard Surmacz
Ryszard Surmacz
21 Lipca, 2026 - 00:01
Z partiami, jak na razie nie jest jeszcze tak źle, bo każdego obcego można "otorbić", ale gdy takich członków znajdzie się więcej i powiążą się z mniejszościami narodowymi, scenariusz rozwalenia Polski gotowy
To wcale nie muszą być mniejszości narodowe, tylko mniejszości religijne - na przykład muzułmanie.
Zastanawia mnie również, jaki efekt na wybory do rad gmin miałoby wstąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej. Wtedy każdy Ukrainiec stałby się obywatelem UE.
Pozdrawiam.
AgnieszkaS
Panie Ryszardzie. ciekawy komentarz do Pana wpisu
21 Lipca, 2026 - 08:01
https://www.fronda.pl/a/braterstwo-z-muzulmanami-jest-mozliwe-immam-mohammud-jest-otwarty-i-zyczliwy,257400.html
To jest FRONDA. Nie wiem, czy to tylko opinia księdza i jakie jest stanowisko redakcji.
Czesław2
@ Czesław
22 Lipca, 2026 - 18:08
@ Czesław
Ten dialog przypomina mi dwa wydarzenia: ekspansję protestantyzmu na Śląsku i dużo późniejsze pojednanie polsko-niemieckie (Kohl- Mazowiwcki). Ten sam klimat dialogu i ta sama naiwność. Do gamy manipulantów polskimi głowami dochodzą muzułmanie. Przecież Kościół, ze względu na swoją słabość, nie stać na żadne pojednanie, na żaden prozelityzm i na żadną ekspansję. Na razie fakt ma niewielki zasięg.
Natomiast to, co pisałem w komentarzu pod artykułem AS, możliwe jest, że zostaniemy wpędzeni w podobną sytuację, w jakiej są dziś muzułmanie. I wówczas zauważymy to, co dostrzegł Kazimierz Wielki, że Turcja nam nie zagraża. Czy muzułmanie w swojej masie, jeszcze nie wiemy.
Fronda plasowana jest raczej po prawej stronie i skierowana do młodzieży. Z tego, co wiem kierują nią zadufani w sobie ludzie, co dziś jest chyba normą.
Pozdrawiam
Ryszard Surmacz
@ AS
22 Lipca, 2026 - 17:35
@ AS
W ten sposób problem widoczny jest z Ameryki lub w Ameryce, ale wbrew pozorom w Polsce możemy mieć bliżej do muzułmanów, niż do naszych sąsiadów i ich mniejszości. Polska, to inny kraj, inne uwarunkowania i inna geopolityka.
"...jaki efekt na wybory do rad gmin miałoby wstąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej".
Dobre pytanie, ale ono jest poza zasięgiem mózgów politycznych w Polsce. Z tego nie da się wyciągnąć kasy. Lepiej nie myśleć. Ale możliwy scenariusz jest taki, że mamy wymarzona przez Niemców i Rosjan wojnę polsko-ukraińską. Wymarzoną dlatego, że obszar pomiędzy Śląskiem a Ługańskiem stałby się terenem do podporządkowania - wszystkim, kto głośniej krzyknie... I oczywiście gotowym do zatkania apetytów kolonialnych. Dopiero wówczas głupota okazałaby swoje pełne oblicze.
Ryszard Surmacz
nasi obcy
23 Lipca, 2026 - 14:31
Unia Europejska nalega aby wiek wyborczy dozwolony był od lat szesnastu. A to się oznacza, że młodzi ludzie, którzy na każdy temat mają dobrze wyrobione swoje zdanie i o niczym pojęcia, mogli decydować o nas, za nas wraz tymi obcymi, którym stół z powyłamywanymi nogami za nic przez gardło nie przechodzi. I jakby tego rozgardiaszu było jeszcze za mało, regiony, zwłaszcza te przygraniczne, mają mieć wspólne parlamenty poza zasięgiem władzy państwowej, nadrzędnej. Toż to celowa i planowa polityka pod kolejny rozbiór Polski. Zjawią się któregoś poranka małomówni panowie wraz z tłumaczem i z prawnikiem, by powykupupywać najlepsze gruty i nieruchomości z rąk tych, którym to już i tak wszystko jedno, tak jakby Polska była na sprzedaż. Te wszystkie unijne „reformy” do tego zmierzają. Tu nie chodzi o więcej demokracji, a o mniej kontroli i nadzoru nad własnym krajem. To wojna o pozbawienie państw ich autentycznej tożsamości narodowej. Pilnujmy Polski!