Wpis o niczym
Cóż, podejmując — z należytą ostrożnością intelektualną oraz pełną świadomością wielości możliwych interpretacji — próbę ujęcia tej kwestii w sposób, który ani nie naruszy wrażliwości osób o odmiennych zapatrywaniach, ani też nie zasugeruje, jakobym rościł sobie prawo do jakiejkolwiek nadrzędnej racji czy epistemicznej wyłączności, a zarazem uwzględniając, że każda artykulacja stanowiska, nawet najbardziej odległa od mojego własnego, może zawierać element poznawczo istotny, który warto przynajmniej hipotetycznie rozważyć, oraz starając się nie popaść w ton arbitralnego rozstrzygania ani nie upraszczać złożoności samego zagadnienia, lecz jedynie — w duchu możliwie największej powściągliwości i samokrytycyzmu — zarysować mój subiektywny ogląd, dochodzę, ku pewnemu zaskoczeniu, do konstatacji, iż w toku tej rozwlekłej, wielokrotnie warunkowanej i obwarowanej zastrzeżeniami wypowiedzi całkowicie utraciłem z pola świadomości pierwotny przedmiot, który zamierzałem zakomunikować.
Postaram się, aby moja odpowiedź była możliwie najkrótsza, choć — co zapewne stanie się oczywiste w miarę rozwijania tej refleksji — z konieczności przybierze ona formę nieco bardziej rozbudowaną, niemniej jednak pragnę zaznaczyć, że w swojej wypowiedzi ująłeś sedno sprawy z godną podziwu bezpośredniością, eliminując zbędne dygresje i koncentrując się na rdzeniu problemu, co w konsekwencji pozwoliło ci objąć szerokie spektrum implikacji danego zagadnienia, przy jednoczesnym zachowaniu świadomości, iż audytorium — nawet jeśli formalnie zainteresowane — nie zawsze operuje pełnym poziomem percepcji i absorpcji treści, wobec czego twoja synteza, jakkolwiek lapidarna w intencji, spełnia funkcję niemalże modelowego streszczenia, które, paradoksalnie, wymaga równie rozbudowanego komentarza, aby oddać sprawiedliwość jego pozornej prostocie.
Nie jestem do końca przekonany, czy w toku tej rozbudowanej, wielowątkowej i sprawiającej wrażenie intelektualnie zaangażowanej wymiany zdań zdołałeś uchwycić pewien dość istotny, choć łatwy do przeoczenia fakt, mianowicie że cała ta konstrukcja retoryczna, pełna wzajemnych odniesień, doprecyzowań i pozornej dialektyki, w gruncie rzeczy nie wykracza poza ramy swoistego monologu, w którym nadawca i odbiorca stapiają się w jedną i tę samą instancję, prowadząc rozwlekłą, wielokrotnie zapętloną narrację, która — mimo swojej objętości i formalnej złożoności — nie przybliża nas do żadnej konkretnej treści, konkluzji ani realnego przedmiotu dyskursu, pozostając w istocie efektownym, lecz całkowicie pustym semantycznie ćwiczeniem w mówieniu o niczym.
Grzegorz GPS Świderski
t.me/KanalBlogeraGPS
Twitter.com/gps6
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 219 odsłon



Komentarze
chesz zostać ministrem?
15 Lipca, 2026 - 19:43
;)
GPS, jaki ty skromny jesteś
15 Lipca, 2026 - 22:42
GPS, co ty tam mamroczesz. Pewnie Tusk ci zaproponował rolę kosmonauty...
ronin
wpis GPS-a jest o tym
16 Lipca, 2026 - 08:40
O czym tu dyskutujemy często.
W tym czasie popis jeździ na sponsorowane wycieczki do Izraela. Natomiast koncesjonowana nowa światowa prawica, CPAC, jest wizytowana przez rabinów z Chabad Lubawitz.
Czesław2
Wypowiedź o niczym
17 Lipca, 2026 - 10:39
Ta wypowiedź o niczym mówi o tym, jak często brak konkretów zapełnia się wodosłowiem. To się dzieje w nauce (referaty o niczym), w Kościele (międlenie jednej myśli, którą skomentować da się w cztery minuty), na forach, na jutubach różnych i często też w powieściach współczesnych ("wspólczesnych") i filmach, serialach.
Pamiętam, że ktoś kiedyś "dla jaj" stworzył taki samograj przemówienia partyjnego złożony z kilkunasu sekwencji, które można było czytać w koło Macieju. Tak, że GPS bardzo sensownie napisał bezssensowny komentarz. : )
nie jego wina
17 Lipca, 2026 - 10:45
Że nie chwytasz intencji.
Czesław2
Mam nadzieję, że rozumiem
17 Lipca, 2026 - 18:52
Mam nadzieję, że rozumiem intencje GPS.... A może mi się wydaje, bo ja nie umiem czytać ze zrozumieniem, a tu same uczone ludzie som.
ja też wiele rzeczy piszę
17 Lipca, 2026 - 19:20
Na intuicję. Wiemy oficjalnie tylko tyle, ile nami manipulujs media i politycy.
Czesław2
Nawrocki podpisał ustawę o zakazie patostreamingu.
17 Lipca, 2026 - 10:52
W ustawie brak definicji, co to jest i kto ma o tym decydować.
Ambasady usa, izraela niemiec i rosji piją szampana.
Czesław2