Myrotworec odwraca historię

Obrazek użytkownika AS
Historia

Rosja wpisała polskiego prezydenta na listę „poszukiwanych”, a jednocześnie Ukraina – poprzez "Myrotworec" – właśnie wpisała szefa jego kancelarii na listę „wrogów Ukrainy” tylko za wypowiedzi o Wołyniu, kulcie Bandery i Małopolsce Wschodniej. Dwa państwa, prowadzące ze sobą wojnę, zaatakowały polską głowę państwa i jego otoczenie. To jest atak na kancelarię prezydenta RP, czyli na instytucję reprezentującą państwo polskie.

Wpisanie Zbigniewa Boguckiego do bazy „Myrotworec” jest szokujące. Portal uznał za „zamach na suwerenność Ukrainy” to, że Bogucki nazwał Zachodnią Ukrainę „Wschodnią Małopolską”. Tymczasem to jest historycznie poprawne określenie polskich ziem II Rzeczypospolitej. W czasie, gdy UPA mordowała polskich obywateli, te tereny były częścią Polski - właśnie Wschodnią Małopolską. Nie istniało wtedy państwo Ukraina, więc nie można mówić o „naruszeniu jej suwerenności”.

"Myrotworec" odwraca historię o 180 stopni, traktując polskie ziemie jako „ukraińskie” i wpisując polskich urzędników na listę „wrogów” za mówienie o faktach. To jest nie tylko manipulacja, ale także symboliczny atak na polskie instytucje państwowe. Wpisywanie urzędników obcego państwa na takie listy za użycie poprawnego nazewnictwa historycznego jest sprzeczne z zasadami prawa międzynarodowego i pokazuje, jak agresywnie ukraińska scena polityczna reaguje na polską pamięć historyczną.

Różnica między polską a ukraińską narracją historyczną jest fundamentalna. W polskim ujęciu Kozacy byli częścią Rzeczypospolitej Obojga Narodów - mieli status wojskowy, otrzymywali żołd z polskiego skarbu, byli poddanymi króla i uczestniczyli w życiu politycznym państwa. Powstania kozackie były buntem wewnętrznym, nie wojną między Polską a jakimś „ukraińskim państwem”, które wtedy nie istniało.

Tymczasem w ukraińskiej narracji Kozacy są przedstawiani jako „naród podbity przez Polskę”, a ziemie Rzeczypospolitej - jako „ziemie ukraińskie zajęte przez Polaków”. To jest całkowite odwrócenie faktów historycznych. W czasie, gdy UPA mordowała Polaków, te tereny były polską Wschodnią Małopolską, a nie „ukraińską ojczyzną pod polską okupacją”. 

Co więcej, ukraińska wersja historii w tym punkcie pokrywa się z rosyjską narracją propagandową - obydwie przedstawiają Rzeczpospolitą jako agresora, który „podbijał ukraińskie i rosyjskie ziemie”. To zbieżność bardzo niepokojąca, bo oznacza, że nacjonalistyczna interpretacja OUN‑UPA i rosyjska propaganda historyczna wzajemnie się wzmacniają.

]]>https://myrotvorets.center/criminal/bohutskyi-zbyhnev/?__cf_chl_f_tk=.EMUZ6YfHWdsaSiBbnmeNSlVKXSW6cTq_XlBnCgQWL8-1783363839-1.0.1.1-UjpQK245O70uOwQDJrbwnjwVJ0ptVHzV2RfGL0UCdKo]]>

 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.8 (12 głosów)

Komentarze

Ukraińska organizacja pozarządowa o nazwie „Myrotworeć” (Centrum Badań Oznak Przestępstw Przeciwko Bezpieczeństwu Narodowemu Ukrainy, Pokoju, Bezpieczeństwu Ludzkości i Międzynarodowemu Ładowi Prawnemu) uznała mnie za „wroga Ukrainy” i „zagrożenie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”.

 

Zbigniew Bogucki @BoguckiZbigniew

Odpowiem temu osobliwemu towarzystwu tak:

Nadal będę robił to, co dobre i słuszne, po prostu to, co ludzkie. Będę wspierał ludzi, którzy cierpią na Ukrainie przez ruskie hordy realizujące neoimperialistyczną politykę Putina. Jednocześnie będę nadal nazywał po imieniu ukraińskich szowinistów z UPA i OUN zbrodniarzami, którzy dokonali bestialskiego ludobójstwa na ludności cywilnej: dzieciach, kobietach i osobach starszych na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej. Ziemie te są dzisiaj integralną częścią Ukrainy.

Nigdy też nie zaakceptuję kultu tych zbrodniarzy i nazywania ich „bohaterami”, ale będę jak wszyscy cywilizowani ludzie, domagał się godnego pochówku Ofiar banderyzmu: naszych rodaków i ludzi innych narodowości. Jako wojewoda z ramienia polskiego rządu koordynowałem pomoc ukraińskim uchodźcom wojennym na Pomorzu Zachodnim udzielaną w bezprecedensowej skali przez administrację rządową i samorządową, organizacje pozarządowe oraz tysiące Polaków. Prywatnie, niespełna dwa miesiące po wybuchu wojny, pojechałem ze znajomymi na Ukrainę z transportem pomocy humanitarnej (zdjęcie poniżej).

Nie jestem zatem wrogiem Ukrainy. Jestem natomiast wrogiem banderyzmu, kłamstw historycznych i próby przemilczenia leżących w zbiorowych mogiłach Ofiar ukraińskiego szowinizmu. Jestem także wrogiem putinowskiej Rosji. Żeby jednak to zrozumieć, niektórzy na Ukrainie musieliby stanąć w prawdzie historycznej oraz w prawdzie bieżących wydarzeń i wyleczyć się z antypolonizmu.

 

https://x.com/BoguckiZbigniew/status/2074231545758716221

Vote up!
8
Vote down!
0
#1675444

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Anna W. -PK został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

//Wpisanie Zbigniewa Boguckiego do bazy „Myrotworec” jest szokujące. Portal uznał za „zamach na suwerenność Ukrainy” to, że Bogucki nazwał Zachodnią Ukrainę „Wschodnią Małopolską”. Tymczasem to jest historycznie poprawne określenie polskich ziem II Rzeczypospolitej. W czasie, gdy UPA mordowała polskich obywateli, te tereny były częścią Polski - właśnie Wschodnią Małopolską. Nie istniało wtedy państwo Ukraina, więc nie można mówić o „naruszeniu jej suwerenności”.//

Jeżeli tam nie było Ukrainy, to nie było też Ukraińców. Tym samym  obywatele Małopolski mordowali się nawzajem. 

Vote up!
0
Vote down!
-5

Anna W. -PK

#1675448

Polacy od XVI wieku nazywali Dzikie Pola „Ukrainą” w znaczeniu obrzeża, pogranicza. To była nazwa regionu - tak jak Podole, Żmudź czy Pomorze - a nie nazwa państwa. Mieszkańców tych ziem nazywano Kozakami, a później Ukraińcami. Byli oni obywatelami Polski narodowości ukraińskiej. 

 Polska nie okupowała „państwa ukraińskiego”, bo ono nie istniało. Małopolska Wschodnia była częścią II Rzeczypospolitej - państwa uznanego międzynarodowo. Mniejszość ukraińska żyła na polskich ziemiach państwowych, tak jak mniejszość niemiecka czy żydowska.

 Ludobójstwo UPA nie było „mordowaniem się obywateli Małopolski nawzajem”. UPA była organizacją ukraińskich nacjonalistów. Ofiarami byli polscy obywatele narodowości polskiej, żydowskiej, czeskiej, a także Ukraińcy, którzy nie chcieli dołączyć do OUN‑UPA. To była zorganizowana czystka etniczna, nie konflikt „wewnętrzny”.

Vote up!
6
Vote down!
0

AgnieszkaS

#1675450

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Anna W. -PK nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

//To była zorganizowana czystka etniczna, //

W jaki sposób rozróżniano "etnicznie" poszczególnych ludzi kiedy ich mordowano? 

Byli jacyś specjaliści, którzy  decydowali kto jest kim? Czym różnili się poszczególni ludzie od siebie na danym terytorium? 

//nie chcieli dołączyć do OUN‑UPA// ? ??? A co z dziećmi? też UPA-OUN? 

A  jaką legitymację mieli ci z  UON-UPA aby się wyróżnić? Może kolor skóry? 

Vote up!
0
Vote down!
-4

Anna W. -PK

#1675451

 Polacy i Ukraińcy mieszkali obok siebie, ale nie byli „tacy sami”. W małych wsiach każdy wiedział, kto jest kim - po języku, wyznaniu, nazwisku, dokumentach i miejscu zamieszkania. Polacy panicznie bali się swoich ukraińskich sąsiadów, bo to właśnie sąsiedzi często wskazywali ich UPA, a po mordach przejmowali polski dobytek.

UPA korzystała z list, spisów i wskazań lokalnych nacjonalistów - to była zorganizowana czystka etniczna, nie „mordowanie się nawzajem”. Faktem jest też, że UPA mordowała Ukraińców, którzy nie chcieli dołączyć do OUN‑UPA - więc doskonale rozróżniała ludzi.

Jednym z najbardziej wstrząsających i najlepiej udokumentowanych faktów jest to, że UPA zmuszała Ukraińców do zabijania swoich polskich żon w małżeństwach mieszanych - a gdy mąż odmawiał, mordowano oboje. To pokazuje, że różnice etniczne były dla UPA absolutnie jasne i oczywiste.

Myślę, że wyczerpałyśmy temat. Dziękuję za wizytę.

Vote up!
6
Vote down!
0

AgnieszkaS

#1675452

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Anna W. -PK nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Innymi słowy różniła ich  ...wiara.  Polacy to KATOLICY.  Ukraińcy to...UNICI. 

Było wiadomo kto do jakiej świątyni chadza. 

Vote up!
1
Vote down!
-4

Anna W. -PK

#1675453

Nie, Polska nie stworzyła unitów i nie narzucała im nacjonalizmu, a więc na Polskę nie da się przerzucić winy za ukraińskie mordy. 

Kościół greckokatolicki (unicki) powstał w 1596 roku w wyniku Unii Brzeskiej - jako porozumienie między częścią duchowieństwa prawosławnego a Rzymem. Było to wydarzenie religijne, nie etniczne, i nie miało nic wspólnego z II RP ani z Polakami jako narodem. Unici dominowali w Galicji, ale to nie „Polska ich stworzyła”, tylko lokalna historia Kościoła na tych terenach.

To jest stara narracja, stosowana przez część środowisk prawosławnych (Szanowna Pani) i nacjonalistycznych: UPA to efekt polskiej polityki, więc Polacy sami są sobie winni. To jest również klasyczna narracja rosyjska.

Jeszcze raz dziękuję za wizytę. Temat uważam za zamknięty.

Vote up!
6
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1675454

   Mordy UPA na Polakach przeprowadzono na terenach okupowanych przez Niemcy. Czyli to także Niemcy są odpowiedzialne za to ludobójstwo, bo na to było przyzwolenie lub wręcz niemiecka inspiracja.

Vote up!
7
Vote down!
0

ronin

#1675458

Część tych zbrodni dokonali Ukraińcy który byli na 'niemieckim wikcie' jako "policja pomocnicza". UPA i Policja a także SS Nachtigal to były częściowo te same osoby albo te same 'kręgi towarzyskie'.

Co więcej UPA była 'inspirowana' przez sowieckich 'partyzantów' - przynajmniej w części swojej historii.

Historia UPA i tego kto tam maczał paluszki jest arcyciekawa...

Vote up!
6
Vote down!
0
#1675464

Obydwaj najeźdźcy, Rosja i Niemcy, infiltrowali UPA, bo im to było na rękę. Istniały oddziały UPA stworzone przez NKWD, co jest potwierdzone przez IPN.

Vote up!
5
Vote down!
0

AgnieszkaS

#1675469

Częstokroć w trakcie selekcji dokonywanych przez zdziczałe bestie z OUN-UPA i ich pomagierów, Polacy podający się za Ukraińców byli natychmiast wskazywani przez ich ukraińskich sąsiadów jako Polacy i tym samym skazywani na  okrutną śmierć.

Vote up!
2
Vote down!
0

jan patmo

#1675589

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Czesław2 został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

To zamknąłby gębę. Te tereny przez tysiąc lat sto razy właściciela zmieniały. Cieszyć się tym. co jest.

Vote up!
0
Vote down!
-6

Czesław2

#1675455

Boguckiemu chodziło o wymordowanych Polaków, natomiast Ukrainie chodziło o tereny, nazwy i własną wersję historii.

Vote up!
5
Vote down!
0

AgnieszkaS

#1675456

A może ty nie chwaliłbyś się tak otwarcie swoimi brakami w wykształceniu? Nie wiem co robiłeś na historii ale na pewno nie słuchałeś uważnie tego co jest mówione... Nigdy się też nie 'zhańbiłeś' przeczytaniem książki na ten temat.

Wstyd mi za Ciebie...

Vote up!
5
Vote down!
0
#1675465

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Czesław2 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Że Bogucki na czyjeś polecenie zaprowadzi Polaków odbijać Lwów.

Vote up!
0
Vote down!
-4

Czesław2

#1675477

Placą ci za takie teksty?

Vote up!
6
Vote down!
0
#1675480

Pis?

Vote up!
0
Vote down!
-3

Czesław2

#1675499

może skonsultuj swoje natręctwa z lekarzem? 

Może jeszcze jest szansa?

Vote up!
1
Vote down!
-1
#1675504

z wysokości patrzy...

 

z wysokości patrzy

dachowego kota

użyteczny z Czesia

jest idiota

Vote up!
2
Vote down!
-1

jan patmo

#1675590

Wygląda na to, że Ukraińcom marzy się stworzenie nowego państwa na wzór Izraela.
Taki Izrael-bis miałby mieć hojnego sponsora czyli Unię Europejską zamiast USA,
zamiast Mosadu, do brudnej roboty ma już Myrotworeć, za wroga zamiast Palestyńczyków, upatrzyli już sobie Polaków. A nic tak nie spaja heterogenicznego społeczeństwa jak wspólny, znienawidzony wróg. Poza tym, będąc poza Unią Europejską i NATO, nie podlegają żadnym normom i kontrolom, co w ustroju oligarchicznym jest warunkiem zasadniczym, by działać na wysokich obrotach. Mentalnie i kulturowo Ukraińcom też bliżej jest do Rosjan niż do nas, więc już w samych genach noszą potencjał konfliktowy. Duża część społeczeństwa na Ukrainie ma wiele w sobie jeszcze z homo sovieticusa i tęskni do czasów swojej młodości, a nie do Europy w tęczowych kolorach. Mamy trudnego sąsiada, który staje się coraz bardziej dla nas trudny do współżycia, co jednocześnie leży w interesie naszego zachodniego sąsiada.
Łatwiej to już było, a teraz trzeba szukać sobie bardziej wierygodnych koalicjantów.

Vote up!
6
Vote down!
-1
#1675461

Wygląda na to, że Ukraińcom marzy się stworzenie nowego państwa na wzór Izraela.
Taki Izrael-bis miałby mieć hojnego sponsora czyli Unię Europejską zamiast USA,

Oni mają sponsorów i w UE i w USA, i to właśnie dlatego, że będą "Izraelem-bis". A to bardzo źle wróży polskim rządom prawicowym na przyszłość, czyli tym którzy ogrzali "żmiję' na własnej piersi.

Ukraina, jako państwo (podobieństwo do Izraela), już teraz organizuje operacje specjalne w Europie.  Niedawny zamach bombowy w Monako jest tego przykładem. Brał w nim udział oficer ukraińskiego wywiadu, oficer policji i Ukrainka, która zostawiła plecak z gwoździami i środkami wybuchowymi. Ta kobieta, Anastazja Berezowska, po wykonaniu zadania została przez służby ukraińskie zlikwidowana - zastrzelona i zakopana pod Kijowem tydzień po powrocie z Monako. Berezowska była poszukiwana czerwoną notą Interpolu, ale nie ma już teraz obaw, że wyjawi ukraińskie tajemnice.

Drugą sprawą jest oddanie przez rząd polski  pocisków PAC‑3 MSE. To się stało na życzenie Trumpa. A więc, polecenia przyszły z USA i zostały przekazane Polsce przez Niemców. Polska oddała Ukrainie czyli "Izraelowi-bis" swoją najdroższą i kluczową amunicję, a w zamian dostała pozwolenie na warsztat Centrum Serwisowania Patriot, w którym będzie reperowała sprzęt innych państw NATO. 

Warto tu zauważyć, że Trump - najbardziej oddany przyjaciel Izraela - potrafi doskonale porozumiewać się z polskim rządem za pośrednictwem Niemiec, całkowicie przy tym pomijając prezydenta Nawrockiego. Prezydent jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych i wedle wszelkich zasad powinien być poinformowany. Tymczasem prezydent został potraktowany jak nie mająca znaczenia osoba - poza protokołem. A przecież miała to być wielka przyjaźń. 

Ukraina widzi, jaka jest pozycja Polski, i zachowuje się wobec niej wrogo oraz pogardliwie, zgodnie ze wschodnim zwyczajem. Mamy wewnątrz ogromną mniejszość ukraińską, która jest nam nieprzyjazna. 

Te wydarzenia powinny być ostrzeżeniem dla Polaków. Tak, ma Pan rację, Polska musi szukać sobie bardziej wiarygodnych koalicjantów. 

Pozdrawiam.

Vote up!
4
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1675468

gdyby nie zdrajcy w Polsce. Nie tylko KO.

Vote up!
1
Vote down!
-2

Czesław2

#1675501

Masowa kampania w mediach ukraińskich szczucia na Polskę, wysuwania fałszywych oskarżeń i zohydzania jej trwa. Zbigniew Bogucki przedstawiany jest jako człowiek polskiego prezydenta ("agenta Kremla"), "imperialista", "radykalny nacjonalista", który "zgłosił pretensje" do ukraińskiej Galicji tylko przez wypowiedzenie historycznej nazwy Małopolska Wschodnia.

Polecam oglądanie tego filmiku na YouTube aby przeczytać komentarze naszych "braci" Ukraińców. Te komentarze są wrogie, pogardliwe i antypolskie.

 

Vote up!
3
Vote down!
0

AgnieszkaS

#1675471

Wygląda na to ze akcja jest sterowana / wspierana przez służby Ukraińskie - a sowieci pewnie im z radością pomagają. 

Nie wiem czy Ukraińcy (nie grupa przywódcza ale ludzie) wiedzą że właśnie popełniają narodowe sepuku. 

Pozostaje się pomodlić za odzyskanie rozsądku i szykować sie na ewentualne następne prowokacje. Sowieckie pewnie upozowane na ukraińskie ale pewnie później czysto ukraińskie. Na pewno też będą prowokacje upozowane na czynione przez Polaków.

Vote up!
2
Vote down!
0
#1675505

Rosyjskie psie syny, wasze ręce umoczone po łokcie we krwi Wołynia – nie udawajcie świętych! Wy, Moskale, wiecznie macie czelność pouczać świat o "nazistach", "banderowcach" i "historycznej sprawiedliwości", a sami maczaliście paluchy w jednej z najohydniejszych rzezi XX wieku tak głęboko, że smród zdrady i prowokacji czuć do dziś

 

Udział Rosjan w zbrodni wołyńskiej – prowokacje, infiltracja i cyniczna gra Moskwy.

Rzeź Wołyńska (1943-1945) to przede wszystkim ukraińskie ludobójstwo na Polakach dokonane przez OUN-B i UPA przy aktywnym udziale sporej części lokalnej ukraińskiej ludności. Zginęło 100-120 tysięcy niewinnych cywilów – mężczyzn, kobiet, dzieci, starców – w bestialski sposób: siekierami, kosami, piłami, paleni żywcem, gwałceni, torturowani. To fakt historyczny, uznany przez polski Sejm za ludobójstwo. 

Ale nie da się zrozumieć pełni kontekstu bez roli Sowietów – Rosjan z NKWD, GRU i partyzantki sowieckiej. Oni nie byli głównymi katami, ale aktywnie podsycali piekło, infiltrując, prowokując i korzystając na wzajemnej rzezi Polaków i Ukraińców.

To klasyczna bolszewicka taktyka „dziel i rządź”, stosowana z cynizmem godnym diabła. Sowieci od 1939 r. już zmasakrowali polskie elity na Kresach (deportację, Katyń, masakry więzienne w 1941). Gdy Niemcy zajęli Wołyń, NKWD i sowiecką partyzantka nie próżnowali. Istnieją liczne raporty AK i świadectwa wskazujące, że sowieckie oddziały lub grupy przebrane za UPA atakowały polskie wsie, by wzmóc nienawiść i pchnąć Ukraińców do szerszej akcji.

Na czele niektórych sotni UPA stali oficerowie Armii Czerwonej lub agenci. UPA desperacko potrzebowała fachowców wojskowych – Sowieci chętnie ich podsyłali. Przykłady jak Wasyl Lewoczko („Dowbusz”, „Sokolenko”) – dowódca sotni UPA w 1943, odpowiedzialny m.in. za masakrę w Porycku (gdzie podczas mszy wymordowano ponad 200 Polaków), a od 1945 kapitan specgrupy NKWD. Tacy ludzie przechodzili na służbę Sowietom i dalej mordowali, teraz już pod czerwoną flagą. 

Sowiecką partyzantka (m.in. pod dowództwem Kowpaka czy innych „mścicieli”) często atakowała Polaków lub prowokowała Ukraińców, by ci odwetowo uderzali w polskie osady. Raporty polskiego podziemia z 1943 r. wprost oskarżały Sowietów o inspirowanie konfliktu. Cel był jasny: osłabić zarówno polski żywioł (który rościł sobie prawa do Kresów), jak i ukraińskich nacjonalistów, którzy chcieli niepodległej Ukrainy bez Moskwy. Im więcej trupów po obu stronach – tym lepiej dla Stalina. 

Bezpośredni udział i cyniczna gra.
Sowieci nie wydali rozkazu „Kłym Sawur, morduj Polaków”. Ale ich działania stworzyły warunki do eksplozji.Infiltracja OUN-UPA agentami NKWD była masową. Późniejsze zeznania aresztowanych upowców potwierdzają, że Moskwa miała wtyki na wysokich szczeblach.
Sowiecką partyzantka niszczyła polskie samoobrony lub zmuszała Polaków do sojuszu z nimi – co Ukraińcy traktowali jako dowód „polsko-bolszewickiej zmowy”.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 r. Sowieci dokończyli dzieła: represjonowali resztki Polaków (deportację), rozbijali AK i jednocześnie walczyli z UPA. Polacy masowo szli do „istriebitielnych batalionów” (milcja NKWD), bo UPA dalej ich mordowała. Sowieci wykorzystywali ich do walki z Ukraińcami, a potem likwidowali.

Moskwa z zimną krwią patrzyła, jak Polacy i Ukraińcy się wyrzynają. Dla Stalina to była okazja do oczyszczenia terenu pod sowiecką okupację. Po wojnie propagandą sowiecką (i dzisiejszą rosyjską) zrzucała winę na „banderowców” lub Niemców, a jednocześnie ukrywała własne zbrodnie. Dziś Kreml publikuje „dokumenty” z archiwów FSB dokładnie wtedy, gdy chcę skłócić Polaków z Ukraińcami – klasyczna operacja wpływu. 

Rosjanie maczali palce w Wołyniu bardzo głęboko.

Nie byli pomysłodawcami ludobójstwa (to banderowska ideologią „Ukraina dla Ukraińców” i dziki nacjonalizm chłopski), ale byli podpalaczami, prowokatorami i beneficjentami. Wykorzystali istniejące napięcia, włożyli dynamit i odpalili lont. Ich celem było wytępienie polskiego elementu na Kresach i skompromitowanie ukraińskiego ruchu niepodległościowego. Setki tysięcy trupów – polskich i ukraińskich – to dla nich sukces geopolityczny.To nie jest „teoria spiskowa”. To efekt bolszewickiej perfidii, którą znamy z Katynia, Hołodomoru, deportacji, masakr i dziesiątek innych zbrodni. 

Dziś Rosja Putina używa Wołynia jako broni hybrydowej przeciw Polsce i Ukrainie – dokładnie tak samo, jak NKWD w 1943. Pamiętajmy o ofiarach. I pamiętajmy, kto naprawdę na tym wszystkim zyskał: Moskwa. Zawsze Moskwa. Krew Polaków i Ukraińców lała się strumieniami, a czerwoni katowali dalej – jednych i drugich. 
 

Dziś Putin i jego propaganda znowu używa Wołynia jako broni przeciwko Polsce i Ukrainie. Dokładnie tak samo jak NKWD w 1943. Pamiętajcie o ofiarach – polskich dzieciach rozrywanych widłami, kobietach gwałconych i palonych, całych wsiach wymordowanych w bestialski sposób. I pamiętajcie, kto na tym wszystkim najwięcej zyskał: Moskwa. Zawsze Moskwa.

Gdy Rosja dziś mówi o "braterstwie słowiańskim", "denazyfikacji" czy "historycznej prawdzie" – plujcie im w ryj. Ich ręce są brudne nie tylko krwią Ukraińców dziś, ale też Polaków i Ukraińców wtedy. Wołyń to nie tylko ukraińska hańba. To wasza, ruskie psie syny, perfidia w czystej postaci. Historia was osądzi – i my, potomkowie ofiar, też nie zapomnimy.

Nigdy.

 

https://naszeblogi.pl/76919-potomek-wolyniakow-udzial-rosjan-w-rzezi-wolynskiej

Vote up!
6
Vote down!
0
#1675473

No patrz pan, coś masz z głową nie w porządku.

Hasło UPA - Rżnij Lachów, Żydów i Moskali. 

UPA prowadziła brutalną walkę partyzancką przeciwko ZSRR i Armii Czerwonej zarówno w trakcie wojny, jak i w latach powojennych.

Nas wyrżnęli ok 120 - 200 tys. a Sowietów ok. 8 tys. 

Vote up!
2
Vote down!
-2
#1675502

Było to na rękę Niemcom i Rosji.

A ze Ukraińcy wyrżneli iluś czerwonych? 

Czechów i Ormian też.

I co z tego?

Vote up!
3
Vote down!
0
#1675506

Niektórzy mówią że to jest 'hit-lista' - tyle że bez cen za głowę. 

Coś podobnego stosują gangi aby zastraszać ludzi niewygodnych. A czasami ktoś taki też ginie. Ale oficjalnie jest to zdarzenie niepowiązane.

Co do obecnego momentu przypomina mi się wiek siedemnasty, Chmielnicki z Cameronem / Krzywonosem a później „Ugoda Perejasławska" i wymuszony traktat z 1686. Tyle ze teraz tym kto 'kręci tym interesem' są IMHO Niemcy do spółki z sowietami.

Smutne to że Ukraińcy znowu na ochotnika chcą iść na sługę sowietów pamiętając o hołodomorze i  o tym co zdarzyło się ostatnio. Ale widzimy też na sobie jak propaganda jest używana do nakręcania konfliktu aby nastąpiło "przełączenie stron" i zaatakowanie Polski aby 'pomocna ręka mogła wejść i nam pomóc'. Straszne to i smutne...

 

Vote up!
5
Vote down!
0
#1675490