Nie ma tygodnia bez afery w KO-alicji

Obrazek użytkownika anty bolszewik
Kraj

 Nie ma tygodnia bez nowej afery platformy ale tym razem przeszli samych siebie. Służba zdrowia upada a partyjna wierchuszka robi sobie z SORu prywatną przychodnię. Na dodatek Prezydent Trzaskowski zdejmuje miano ochronne sygnalisty  chirurgowi Jędrzejewskiemu, zwolnionemu z pracy i oznajmia jego odpowiedzialność karną za bałagan w Szpitalu Południowym. Tymczasem Kasprzycki lekarz bez specjalizacji, w stosunku do którego są uzasadnione podejrzenia fałszowania faktur i błędów lekarskich, jest pod "parasolem ochronnym Neumana" KO-alicji 13 Grudnia.

W temacie stanu służby zdrowia powstał utwór muzyczny w stylu rapu:  Jakby tego było mało, mamy kolejną aferę pedofilską, tym razem powiązaną z PSL-em, wierną przystawką rządu Tuska. Chodzi o aresztowanym Arielu Szumińskim, na komputerze którego gromadzone były brutalne sceny gwałcenia dzieci z wyłamywaniem palców rąk.

Jak wynika z informacji na stronie Państwowej Komisji Wyborczej, Ariel Sz. z poparcia KOALICYJNEGO KOMITETU WYBORCZEGO TRZECIA DROGA POLSKA 2050 SZYMONA HOŁOWNI - POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE, współwłaściciel Domowej Hodowli Psów Cocker Spaniel Angielki HUO HANDA FCI, kandydował z list PSL do Rady Powiatu Kętrzyna w wyborach samorządowych 2024.  ]]>https://samorzad2024.pkw.gov.pl/samorzad2024/pl/rada_powiatu/kandydat/33...]]>

                          

Mężczyzna w serwisach społecznościowych chwalił się także zdjęciami z kluczowymi politykami ludowców, w tym prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.  

Tymczasem wódz KO-alicji z Kosiniakiem-Kamyszem nie zasypują gruszek w popiele, szykują kolejny atak na Prezydenta. Pod pozorem poprawionej wersji SAFE zero procent, powstaje projekt ustawy finansującej wojsko i dodatkowo policję, straż graniczną oraz służbę zdrowia, z wyłączeniem kontroli prezydenta nad wydatkowaniem funduszy kolejnej wersji SAFE.

 

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (5 głosów)

Komentarze

"Według byłego premiera Leszka Millera, "tam, gdzie można, należy rozdzielać funkcje w administracji rządowej czy samorządowej i w organach stanowiących". – W moim rządzie mógł być tylko jeden sekretarz stanu w ministerstwie, który łączył funkcję z mandatem poselskim – przypomniał w programie "Prezydenci i premierzy" w Polsat News. – Dzisiaj namnożyło się tych stanowisk, że po prostu aż głowa boli – zauważył."

 

Czy to znaczy, że posłowie są zatrudniani w administracji rządowej? Nie chce się wierzyć

Vote up!
1
Vote down!
0

Czesław2

#1675433