Blokada Ormuzu to nie tylko lekcja dla Iranu – to jasny sygnał dla Chin

Obrazek użytkownika Zawiedzony
Świat

 

 

 

Amerykanie robią to, czego zdaniem wielu miało się nie dać zrobić (za dużo okrętów, ludzi, sprzętu i problemów z prawem morskim). USA wcześniej blokowały Wenezuelę i Kubę, a teraz egzekwują blokadę na Ormuzie – fizycznie przejmując  tankowiec M/T Tifani w rejonie INDOPACOM bez incydentu.

To nie jest tylko „sankcje na papierze”. To połączenie systemowych sankcji z realną egzekucją na morzu. Legalni gracze od razu się podporządkowują, a reszta płaci gigantyczne koszty: ryzyko przejęcia statku, wyższe ubezpieczenia, dłuższe trasy, pośredników i „legalizację” lewej kasy.To pokazuje, że USA mają absolutną kontrolę nad morzami i oceanami – i od 2026 roku otwarcie demonstrują, że nie zawahają się jej użyć w kluczowych momentach. Przykładem może być potencjalna inwazja Chin na Tajwan. Amerykanie wcale nie muszą bronić samej wyspy w bezpośredniej bitwie blisko chińskiego wybrzeża.

Mogą założyć blokadę morską na Chiny w bezpiecznej odległości – np. na Zatoce Omańskiej, Morzu Czerwonym czy nawet Śródziemnym – i po prostu zadusić Pekin logistycznie. Odcięcie od ropy (Chiny importują ~11 mln baryłek dziennie, 90% drogą morską), od surowców i od rynków zbytu nie wymaga operowania w zasięgu chińskich rakiet brzegowych DF-21D/DF-26.

W ostatnich tygodniach USA przeprowadziły największe od 2003 r. zgrupowanie sił w rejonie Bliskiego Wschodu – w tym dwie grupy uderzeniowe lotniskowców (Abraham Lincoln + Gerald R. Ford) z F-35C, F/A-18E, E-2D Hawkeye i niszczycielami Aegis. Przejęto już kilkanaście tankowców z „cienia floty”, a blokada Ormuzu działa: Iran stracił główne źródło dochodów z ropy (w większości szło do Chin).

Chiny wysłały w rejon Zatoki Omańskiej trzy okręty (w tym niszczyciel Tanshan), ale na razie tylko „obserwują” – nie ryzykują bezpośredniej konfrontacji z US Navy. Pokazuje to, że nawet Pekin wie: fizyczna egzekucja blokady przez USA to zupełnie inna liga niż szara strefa i „shadow fleet”.Techniczna przewaga USA nad Chinami i Iranem (kluczowe aspekty): Globalne ISR i C4ISR – USA dominują w rozpoznaniu, nadzorze i dowodzeniu. Satelity, drony MQ-4C Triton, samoloty P-8 Poseidon + systemy AWACS dają pełny obraz w czasie rzeczywistym na całym świecie. Iran i Chiny mają luki w globalnym zasięgu – ich systemy są regionalne i łatwiej je zakłócić (USA mają przewagę w electronic warfare i cyber).

Podwodna dominacja – Amerykańskie okręty podwodne klasy Virginia są najcichszymi na świecie (znacznie cichsze niż chińskie Type 093/095). Mogą operować pod blokadą bez ryzyka wykrycia i niszczyć cele z dystansu. Iran praktycznie juz nie ma realnej floty 

Obrona przeciwrakietowa i lotnictwo pokładowe – Niszczyciele Aegis + systemy SM-3/SM-6 tworzą najlepszą tarczę przeciwrakietową na świecie. Chińskie „carrier-killery” (DF-21/26) są groźne, ale USA mają wielowarstwową obronę + F-35C z stealth i zaawansowanymi sensorami. Iran polega na rojach dronów i szybkich łodziach – to asymetria, którą US Navy neutralizuje masą i technologią (Growlery do EW + F-35).

Siły specjalne – US Marines + Navy SEALs + helikoptery + drony to standard w przejmowaniu statków. Iran i Chiny nie mają porównywalnego doświadczenia ani sprzętu do operacji na otwartym morzu daleko od własnych baz.

USA mają globalną sieć baz, tankowców i zaopatrzenia. Chiny są ograniczone do „pierwszego i drugiego łańcucha wysp”, a Iran – do Zatoki Perskiej. Amerykańska blokada może być „daleka” i nisko-kosztowa, podczas gdy przeciwnik musi angażować ogromne siły blisko domu.

Reasumując-  to nie tylko „dużo okrętów”. To technologiczna i doktrynalna przewaga, która pozwala USA kontrolować kluczowe cieśniny tysiące kilometrów od własnych brzegów, bez wchodzenia w niekorzystną bitwę. Pekin i Teheran mogą mieć liczbę i rakiety, ale na otwartym oceanie wciąż przegrywają z US Navy jakością, doświadczeniem bojowym (operacje 2026) i zdolnością do integracji wszystkich domen. Dlatego blokada Ormuzu to nie tylko lekcja dla Iranu – to jasny sygnał dla Chin.

 

Z Tel Awiwu, z dumą
Wasz bloger z Izraela

Am Yisrael Chai!

 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.2 (6 głosów)

Komentarze

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Anna W. -PK nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Co USA Chinom  sygnalizują? 

Iran jest zdewastowany bombardowaniem; być może Chiny stracą tam zainwestowane  pieniądze, ale to nie robi Chinom wielkiej szkody. 

Vote up!
1
Vote down!
-3

Anna W. -PK

#1674174

 Sygnalizują im tylko gdzie ich miejsce w szeregu

Tylko tyle

Vote up!
4
Vote down!
-1
#1674185

Chiny nie są stroną tego konfliktu i nie zostały zaatakowane. Przez Ormuz przewożona jest ropa do Azji i Europy. Tak naprawdę zaatakowana została Japonia, bo tamtędy transportowane jest 88% całego japońskiego importu ropy, co stanowi 3.1 mln baryłek. Zaatakowana została Korea Południowa, ponieważ przez Ormuz przepływa 73% jej całego koreańskiego importu ropy i Indie, ze względu na 64% transportu ropy. Do Chin przewożone jest przez cieśninę Ormuz 4.4 mln baryłek, ale to jest tylko 40% całego importu chińskiego. 

Operacje USA w Zatoce Ormuz wymierzone są w Iran, bo Iran jest słaby. USA nigdy by nie napadły na Chiny ani inny kraj silniejszego od siebie.

Zawiedzony świadomie ukrywa ten wstydliwy wątek narracji, bo musiałby jeszcze napisać o łamaniu przez USA prawa międzynarodowego i morskiego i tego najzwyczajniej ludzkiego. Musiałby napisać o projekcie budowy wielkiego Izraela na Bliskim Wschodzie. Pomimo, że dominacja Wielkiego Izraela w rejonie brzmi jak teoria spiskowa, to niestety, ale ten projekt jest realny i w trakcie realizacji. 

Zawiedzony majaczy i marzy w półśnie, nasyca się pożądliwie amerykańską i izraelską agresją. Tworzy wizje, że USA są hegemonem i mogą wszystko, a zaatakowani nie. Aby ukryć przykrą prawdę prezentuje opowieść, że to Chiny są celem amerykańskiej agresji.

Tutejsza prawica, szukająca prostych narracji, przyjmie i tę powiastkę, bo takiej baśni w istocie pragnie i  wydaje jej się, że przez nią będzie wybawiona od Tuska.

Tymczasem, Chiny i USA są nierozerwalnie na dzisiaj złączone gospodarczo. Chiny są gigantycznym rynkiem zbytu dla amerykańskich towarów, kluczowym elementem w łańcuchu dostaw, montażownią. A USA dla Chin są największym rynkiem eksportu, dostępem do dolara, rynków finansowych i technologii. Nic się w tej materii nie zmieniło za czasów Trumpa. 

USA prowadziły na Bliskim Wschodzie liczne interwencje wojskowe, które w efekcie były przyczyną głębokiej destabilizacji wielu państw regionu. W takiej sytuacji Izrael zyskał znaczącą przewagę polityczną, wojskową i gospodarczą.

Obecnie celem stał się Iran. USA i Izrael przeprowadziły wspólne uderzenia na irańskie instalacje wojskowe i cywilne. Według publicznych wypowiedzi Donalda Trumpa, przed atakiem  USA wspierały protestujących m.in. poprzez dostawy broni przekazywane kurdyjskim organizacjom. W mediach pojawiały się również doniesienia o cyberatakach, w których izraelscy hakerzy mieli przejmować sygnał irańskiej telewizji i wzywać do protestów. Atak na Iran trwa i nie wiemy jak się zakończy.

Warto w tym punkcie wspomnieć, że na swoją pierwszą kampanię wyborczą w roku 2015 prezydent Trump wydawał głównie własne pieniądze (wziął w tym celu pożyczki). Natomiast na kampanię w roku 2020 Trump otrzymał bardzo wysokie darowizny od osób prywatnych, w tym od proizraelskich darczyńców w wysokości ponad 230 milionów dolarów. Od samej Miriam Adelson Trump otrzymał 100 milionów dolarów*.

*  https://pl.wikipedia.org/wiki/Miriam_Adelson

 

Vote up!
1
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1674183

Staję po stronie Donalda Trumpa i JD Venca. Wszyscy inni są nieistotni.

To dwaj prawdziwi mężczyźni, którzy, bez względu na to, co robią, w danym momencie zyskują jedynie nienawiść.

Ale z perspektywy czasu wydaje się że zawsze mają rację, łamią wszelkie reguły i wielokrotnie okazują się zwycięzcami.

Wspieranie ich w danym momencie jest trudne, ponieważ lewackie masy nienawidzą ich bez końca, a nawet ich własni zwolennicy czasami odwracają się od nich w najczarniejszych chwilach.

Ale na dłuższą metę, jeśli staniesz po ich stronie, wydajesz się dużo mądrzejszy, niż naprawdę jesteś

Vote up!
4
Vote down!
-1
#1674184

 Ci dwaj goście odcinają kupony bandyckiej Rosji i to jest najcenniejsze. Słychać wycie, znakomicie.

Vote up!
6
Vote down!
-1

ronin

#1674186

Nic nie pokazuje ogromnej różnicy między Obamą a Trumpem tak wyraźnie jak to:

Za Obamy: IRGC przejęło amerykańskich marynarzy pod lufami karabinów, upokorzyło ich przed kamerami – a potem otrzymało 1,7 miliarda dolarów w gotówce kilka dni później.

Za Trumpa: Siły USA przejęły irańskie statki, unieruchomiły je, dokonały abordażu siłą – i odmawiają uwolnienia aktywów bez pełnej kapitulacji.

Jeden emanuje słabością i całkowitym poddaniem, podczas gdy drugi emanuje siłą i dominacją.

Vote up!
3
Vote down!
-2
#1674187

Zapełnienie irańskich magazynów ropą doprowadzi do wstrzymania odwiertów ropy. Tego nie da się ponownie uruchomić, bo szyby zostaną zatkane parafiną a złożą podobno mogą się przemieścić. Iran może stać się Midasem 2.0 śpiącym na zlocie umierając z głodu.

Vote up!
3
Vote down!
-1
#1674188

Ajatollahowie na czele z Chamenei liczyli na to, że będzie jak za Obamy. No i się srogo przeliczyli, a po najwyższym przywódcy duchowym Iranu został jedynie turban. 

To nie do pomyślenia, że największa militarna potęga pozwalała tak długo na panoszenie się zawszonych onuc czy chińskiego badziewia pod swoim nosem, w Wenezueli, na Kubie czy w Panamie. A do tego miałaby militarnie ochraniać Kanadę, z której lewacka międzynarodówka pod okiem bankierów i masonów uczyniła coś w rodzaju chińskiego gułagu pod tęczą. 

Vote up!
4
Vote down!
-2

jan patmo

#1674195

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Anna W. -PK nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował, że przejął dwa statki za „zakłócanie porządku i bezpieczeństwa w Cieśninie Ormuz” – podaje agencja prasowa Tasnim.

 

Iran war live: IRGC seizes two vessels in Strait of Hormuz amid US blockade | Conflict News | Al Jazeera

Vote up!
1
Vote down!
-3

Anna W. -PK

#1674196

co wiecej 2 tygodnie temu podali ze wojne wygrali i w Waszyngtonie bedzie parada turbanow

Vote up!
4
Vote down!
-1
#1674198

Czekają tylko na ukończenie łuku tryumfalnego w Waszyngtonie (DC).

Vote up!
3
Vote down!
-2

jan patmo

#1674199

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika Ajatollah został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Jż n wdzą jk kłmć. T są FKTY https://dz-nfrmcj.blgspt.cm/2026/04/s-n-mj-jz-zdnj-dbrj-pcj.html https://dz-nfrmcj.blgspt.cm/2026/04/s-dlczg-przgrywmy.html https://dz-nfrmcj.blgspt.cm/2026/04/prwrsj-sksln--mzntrp-w.html wy mł żydk sprdljc :))))) Pwn tn kts złdzj Gvrylnk sn t knt l z ndłg sę zbczymy. Będzsz mł PRBLM Gwrńsk...
Vote up!
0
Vote down!
-3

Jebać żydków!

#1674200

jak szczur się dekujesz...

 

jak szczur się dekujesz

przesławny gieroju

ze Strażnikami Rewolucji

ruszaj do boju!

Vote up!
5
Vote down!
-1

jan patmo

#1674202

szyfrem pisze

hebrajski czy cyrylica

Vote up!
2
Vote down!
-1
#1674208

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Ajatollah został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Jebać żydków!

#1674201

Powoli zbliżamy się do momentu konfrontacji amerykańsko-chińskiej, w której obie strony będą chciały udowodnić, że są gotowe do wojny i mogą ją wygrać. Jestem przekonany, że czeka nas gra w cykora, a Trump zbiera właśnie punkty (Wenezuela/Iran) potrzebne do bycia bardziej wiarygodnym w groźbach. I demonstruje, że może założyć blokadę morską na Chiny, gdzie indziej niż na Pacyfiku. Np. na Cieśninie Ormuz, Kanale Panamskim, Cieśninie bab al-Mandab czy na Malakka. Dodatkowym problemem Chin - gdyby doszło do wojny z USA - jest to, że Chiny sąsiadują z Rosją, Indiami i Japonią. Porażka może ich drogo kosztować. Amerykanie natomiast graniczą z... Kanadą i Meksykiem. Chińczycy przy ewentualnym starciu muszą kalkulować zamknięcie Chin od strony mórz i oceanów. Z perspektywy Pekinu starcie będzie miało wymiar czysto regionalny. Będą podejmować działania w swoim otoczeniu. Amerykanie natomiast mogą wykorzystywać dostęp do szlaków morskich by korzystać ze swobody manewru. Uderzać w Chiny wszędzie tam, gdzie Chińczycy byliby bezsilni. Komfort strategiczny leży po stronie USA. Administracja Trumpa to dostrzega i zaczyna z tego korzystać. W 2025 Waszyngton spróbował uderzyć na płaszczyźnie jednej słabości Chin - ich zależności do globalnego rynku i eksportu. Udało się średnio. W 2026 Amerykanie przerzucili się na front chińskiego importu (surowce energetyczne). I jest to front wygodniejszy, bowiem nie trzeba bezpośrednio uderzać w Pekin. Na cel obrano partnerów. Im dłużej trwa amerykańska blokada na Ormuz, tym Chiny mogą mieć większy problem z dostępem do ropy. Są największym importerem z Zatoki Perskiej. Ich magazyny ropy zostały przed wojną napełnione, ale co będzie, gdy w wyniku aktualnego kryzysu na rynku podażowym zbiorniki się opróżnią? Gdy Cieśnina Ormuz zostanie odblokowana, to Chiny - ani nikt inny - nie otrzyma zaległych dostaw oprócz tych bieżących. Dostępnej ropy nie będzie nagle znacznie więcej. Powtórne napełnianie magazynów ropy może potrwać i może też być drogie (bo cena surowca nie spadnie do cen sprzed wojny, jeśli popyt się zwiększy z uwagi na potrzebę uzupełnienia zapasów). To oznacza, że jeśli Chiny utracą swoją odporność energetyczną i nie zdążą jej później szybko odbudować, to będą bardzo podatne na ewentualny drugi lub kolejny kryzys na rynku ropy. Dochodzimy więc do konkluzji, że istnieje możliwość zbieżności dwóch okien możliwości dla USA. Po pierwsze, Iran może zostać na jakiś czas osłabiony i zneutralizowany. Dzięki czemu Amerykanie będą mogli przerzucić wszystkie siły w inny rejon świata. Po drugie, Chińczycy mogą być niebawem podatni na szantaż energetyczny, co czyniłoby ich łatwiejszym celem do wywarcia presji polityczno-gospodarczej. Po trzecie wreszcie, Chińczycy już wiedzą, że ewentualna inwazja na Tajwan może być problematyczna, jeśli nie zadbają wcześniej o zabezpieczenie sobie dostaw gazu i ropy, których większość importują drogą morską. Na ten ostatni argument wskazywałem wielokrotnie w kontekście stawiania tezy, że do żadnej wojny o Tajwan nie dojdzie, bo Chińczycy nie są na nią zwyczajnie gotowi. Ani militarnie, ani gospodarczo, a wreszcie także politycznie (to zrujnowałoby pozycję Chin jako partnera na Zachodzie, a to głównie tam Pekin zarabia na eksporcie).

 

https://x.com/KWojczal/status/2046886777844060361

Vote up!
2
Vote down!
0
#1674217

Chiny należą do BRICS i z tego względu mają scisłą kooperacją z Brazylią. 

import Chin z Brazylii gwałtownie wzrósł, napędzany potrzebą bezpieczeństwa dostaw w obliczu zagrożeń geopolitycznych, co uczyniło Brazylię kluczową alternatywą dla źródeł bliskowschodnich.

Status głównego dostawcy: W 2025 r. Brazylia znajdowała się w pierwszej piątce dostawców ropy naftowej do Chin, obok Rosji, Malezji i Arabii Saudyjskiej.

Zmieniająca się dynamika eksportu: Ropa naftowa stała się dominującym brazylijskim towarem eksportowym do Chin, wyprzedzając soję jako główny towar eksportowy Brazylii do azjatyckiego giganta. W 2024 r. 44% brazylijskiego eksportu ropy naftowej trafiało do Chin.

Vote up!
0
Vote down!
-1

Anna W. -PK

#1674218

Po Wenezueli i Iranie będzie Brazylia, chyba jedyny kraj półkuli zachdniej niekontrolowany przez źydów.

Vote up!
0
Vote down!
-1

Czesław2

#1674219