Jak Hiszpania stała się sumieniem Europy

Obrazek użytkownika Anna W. -PK
Świat

"Wyzwaniem dla Europy jest nie tylko ponowne uzbrojenie się w celu rozwiązania problemów bezpieczeństwa i obronności, ale także moralne uzbrojenie się, aby móc przyczynić się do stabilnego i pokojowego rozwoju na całym świecie”.


Taki przekaz wypowiedział socjalistyczny premier Hiszpanii Pedro Sanchez, przemawiając w tym tygodniu na forum europejskim, a jego komentarze pokazują, dlaczego jego kraj jest przez niektórych nazywany „sumieniem Europy".


Od Gazy po Liban, od Trumpa po Netanjahu, Hiszpania wyróżniała się w Europie Zachodniej, zajmując jednoznaczne stanowisko, podczas gdy inne kraje łagodziły swoją krytykę.
Kiedy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły wspólne ataki na Iran pod koniec lutego, Sanchez jednoznacznie potępił konflikt jako „nieuzasadnioną i niebezpieczną interwencję militarną, wykraczającą poza prawo międzynarodowe”, a później nazwał ją „absurdalną, okrutną i nielegalną”. Szybko odmówił również siłom amerykańskim zgody na wykorzystanie wspólnie zarządzanych baz do ataków na Republikę Islamską.


„Nie zezwalamy ani na korzystanie z baz wojskowych, ani na wykorzystywanie przestrzeni powietrznej do działań związanych z wojną w Iranie” – powiedziała w zeszłym miesiącu minister obrony Hiszpanii Margarita Robles. „Myślę, że wszyscy znają stanowisko Hiszpanii. Jest ono bardzo jasne”.


W tym tygodniu Hiszpania stała się pierwszym krajem zachodnim, który ponownie otworzył swoją ambasadę w Teheranie po wejściu w życie kruchego zawieszenia broni między USA a Iranem.
Premier  Sanchez wydawał się nie być pod wrażeniem kruchego porozumienia, wynegocjowanego przez Pakistan, bo  kilka godzin po tym, jak prezydent Trump zagroził zmieceniem irańskiej cywilizacji z mapy, premier napisał : „Rząd Hiszpanii nie będzie oklaskiwał tych, którzy podpalają świat." 


Podejście premiera Sancheza, ściągnęło na niego gniew zarówno przywódców USA, jak i Izraela. Prezydent Trump nazwał Hiszpanię „straszną” i zagroził zerwaniem wszelkich kontaktów handlowych z powodu odmowy wykorzystania baz w wojnie z Iranem.
W piątek Netanjahu ogłosił, że usunie Hiszpanię z kierowanego przez USA wojskowego centrum strategicznego w Strefie Gazy w izraelskim mieście Kirjat Gat za „hipokryzję i wrogość” oraz za „wielokrotne przeciwstawianie się Izraelowi”.
„Hiszpania zniesławiła naszych bohaterów… żołnierzy najbardziej moralnej armii na świecie” – powiedział Netanjahu w piątkowym przemówieniu wideo opublikowanym na portalu X. „Nie zamierzam pozwolić, aby jakikolwiek kraj prowadził z nami wojnę dyplomatyczną bez natychmiastowego zapłacenia za to ceny”.


Hiszpania również potępiła ataki Izraela na Liban, oskarżając ten kraj o próbę „wyrządzenia takiego samego poziomu szkód i zniszczeń”, jakie wyrządził w Strefie Gazy.
„Nie może być bezkarności za te zbrodnicze czyny” – powiedział premier po ostatniej fali strajków, a następnie w piątkowym przemówieniu wezwał UE do zawieszenia handlu z Izraelem.
Do najnowszych starć doszło po wycofaniu przez Madryt na stałe ambasadora z Tel Awiwu w marcu, po latach nieporozumień i napięć.


Iran najwyraźniej odwzajemnił gesty wsparcia, nazywając Hiszpanię krajem „przyjaznym”.
Teheran zasugerował nawet, że może pozwolić hiszpańskim statkom na przepływanie przez blokadę Cieśniny Ormuz.


Podczas gdy inne kraje Europy Zachodniej starały się zrównoważyć krytykę Trumpa z potrzebą utrzymania poparcia USA, jednoznaczne podejście Sancheza odzwierciedla antyamerykańskie nastroje w Hiszpanii. Większość Hiszpanów (51%) uważa, że ​​Waszyngton  stanowi zagrożenie dla Europy, według nowego sondażu Politico European Pulse, opublikowanego w czwartek – największy odsetek respondentów ze wszystkich przebadanych krajów.
43% Hiszpanów sprzeciwia się wojnie USA i Izraela z Iranem, a 22% pozostaje neutralnymi.
Ogromne 94% respondentów stwierdziło, że Europa musi stać się bardziej samowystarczalna i mniej zależna od innych mocarstw.


Napięcia narastają od lat, a Hiszpania, podobnie jak Irlandia, stała się najzagorzalszym krytykiem wojny w Strefie Gazy w Izraelu po październiku 2023 roku.
Premier  Sanchez otwarcie oskarżył rząd Izraela o ludobójstwo, zarzuty, które Izrael wcześniej odrzucił jako antysemickie. Amnesty, Human Rights Watch i Organizacja Narodów Zjednoczonych zgodziły się z tą konkluzją.
Hiszpania stała się również jednym z pierwszych państw europejskich, które uznały państwo palestyńskie.
„Hiszpania pierwotnie potępiła ataki Hamasu i uznała prawo Izraela do samoobrony” – powiedział Vuk Vuksanović, współpracownik LSE Ideas i wykładowca polityki zagranicznej w King’s College London.
„Madryt postrzega działania Izraela jako nieproporcjonalną reakcję, mającą poważne konsekwencje humanitarne dla Palestyńczyków i stanowiącą główne źródło niestabilności w regionie.
„Od tego czasu Hiszpania jest w pewnym sensie w awangardzie potępiania zarówno działań Izraela w Strefie Gazy, jak i ataków na Iran”.


 Vuksanović powiedział, że Irlandia, Słowenia i Norwegia zajęły podobne stanowisko jak Hiszpania, co w rezultacie zapewniło temu krajowi „wzmocnienie reputacji”.
„Nie są to geopolityczni giganci i nie zmieniają ogólnego wizerunku Europy, ponieważ Europa, z jednej strony, unika ryzyka wciągnięcia w źle pomyślaną wojnę z Iranem” – powiedział.
„Z drugiej strony, z wyjątkiem Hiszpanii i kilku innych krajów, unika głośnej krytyki USA i Izraela”.
W obliczu wciąż zamkniętej Cieśniny Ormuz niechęć NATO do interwencji doprowadziła do kilku oświadczeń Trumpa atakujących sojusz i narzekających na brak wsparcia.


Jednak historia kulturowa Hiszpanii i położenie geograficzne w pobliżu Afryki Północnej sprawiają, że kraj ten jest szczególnie świadomy niestabilności na Bliskim Wschodzie, twierdzą eksperci.
„W tym kontekście należy pamiętać o zamachach terrorystycznych w Madrycie w 2004 roku, najtragiczniejszym ataku terrorystycznym w Hiszpanii i jednym z najtragiczniejszych w historii Europy. W kraju powszechnie interpretowano go jako powiązany z zaangażowaniem Hiszpanii w Iraku” – powiedział Vuksanović.
„Po ataku nastąpiła zmiana rządu w wyborach i wycofanie wojsk z Iraku przez Madryt”..

]]>https://www.msn.com/en-ca/news/world/how-spain-became-europe-s-conscienc...]]>

3
Twoja ocena: Brak Średnia: 2.1 (8 głosów)

Komentarze

To jest banalny tekst, napisany raczej  do szybkiej konsumpcji. Położenie Hiszpanii jest takie, że nic temu krajowi nie zagraża poza imigrantami na łodziach. Hiszpania nie znajduje się w pobliżu Rosji, tak jak Rzeczpospolita, a jej granice są w pełni bezpieczne. A więc, Hiszpania może sobie pozwolić na fanaberie względem USA, bo są one na pokaz i z wysublimowaną moralnością Hiszpanii nie mają nic wspólnego. 

Nie wiem, czy Pani pamięta, jak w Hiszpani ostatnio, w roku 2023, odbyły się wybory. Ludzie głosowali tam na centroprawicę, na Partię Ludową (Partido Popular) i ona wygrała wybory, ale socjaliści PSOE z Sanchezem na czele przejęli władzę, podobnie jak to zrobili ludzie Tuska.

Sytuacja gospodarcza Hiszpanii niewiele się zmieniła od 10 lat. Młode pokolenie zmaga się tam z ogromnym bezrobociem, brakiem mieszkań (muszą mieszkać z rodzicami) i biedą.  Dodatkowo, "turystyka" (w najszerszym tego słowa rozumieniu) wypycha mieszkańców hiszpańskich miast z centrów na obrzeża. Pracę ludzie znajdują, ale najczęściej sezonową. Przez 10 ostatnich lat PKB per capita wzrosło o 19%, a inflacja w tym samym czasie wzrosła od 19%-20%.

Rząd Sancheza, podobnie jak rząd Tuska, chce zbić kapitał polityczny na konflikcie USA z Iranem i jeszcze bardziej się umocnić względem partii centroprawicowych i skrajnie prawicowych, które mogą mu w przyszłości zagrażać. Fakt, że USA jest największym inwestorem w Hiszpanii wcale  pokazowych wystąpień premiera-socjalisty nie hamuje. A dodatkowo Sanchez "romansuje" z Chinami. Odbył tam już cztery wizyty w ciągu czterech lat. Większość społeczeństwa hiszpańskiego krytykuje Izrael i USA, popiera Iran i Palestynę. Jedynie konserwatywna mniejszość jest raczej po stronie USA i Izraela. Sanchez zatem na sposób teatralny, ostentacyjnie mówi to, co ta większość chce usłyszeć. 

No i udało się. W ostaniem tygodniu partia socjalisty Pedro Sancheza (PSOE) zyskała 4.6 pkt w porównaniu z poprzednim miesiącem, a centroprawicowa Partia Ludowa straciła. 0.3 pkt, a  skrajnie prawicowy Vox stracił 1.4 pkt. Z Polskim rządem Tuska i partią PiS już nie muszę tego porównywać, bo wszyscy znamy wydarzenia w Polsce w ostatnim tygodniu, Nie pomnę już, gdzie to przeczytałam, że Tusk chciałby nawet wcześniejszych wyborów, czyli chciałby kuć żelazo dopóki gorące.

Do osłabienia prawicy i do wzmocnienia lewicy w Europie i USA przysłużył się Trump. Trump również wzmocnił Rosję i Białoruś względem Ukrainy i Polski.  I tak to zostawię aby zbyt wiele nie napisać. 

Vote up!
1
Vote down!
-4

AgnieszkaS

#1674155

odznaczony przez Izrael jako żarliwy syjonista. Pisałem już o przejęciu Argentyny i Meksyku, nie będę powtarzał. Polska została wcielona w 1989

Vote up!
2
Vote down!
-3

Czesław2

#1674158

konflikt  opisują jako dążenie  USA do stworzenia  jednobiegunowej polityki światowej. Po upadku komunistycznych sił w Rosji, USA  zostały  jedną  polityczną siłą, która dominowała  w świecie. Nawet tu na Niepoprawnych o tym pisano, że w tym konflikcie  chodzi o Chiny  bardziej niż Iran. 

Jeżeli przyjąć  takie stanowisko, to  Iran jest tylko ofiarą  MAGA  ambicji  prezydenta USA. I niezależnie  jak oceniać Hiszpanów, to ten  konflikt  może  przerodzić się  w  światowy kryzys, który  zaboli również  obywateli USA i nie tylko ich.  

Vote up!
2
Vote down!
-1

Anna W. -PK

#1674161

odcinek 12998

upadek dolara

odcinek 12007

cdn.

Vote up!
3
Vote down!
-1
#1674162

Ja piszę o wzroście kosztów i cen skutkiem wzrostu  cen  ropy naftowej; chodzi o paliwo, nawozy, itp. Ten problem jest widoczny dla wszystkich. 

Vote up!
2
Vote down!
-1

Anna W. -PK

#1674164

W marcu 2026 roku większość prawdopodobnych amerykańskich wyborców — 52% — uważa, że ​​prezydent Donald Trump podjął działania militarne przeciwko Iranowi, przynajmniej częściowo, aby odwrócić uwagę od skandalu związanego z Jeffreyem Epsteinem.

Publiczne postrzeganie tego konfliktu, który niektórzy nazywają „Operacją Epstein Fury”, różni się znacznie w zależności od przynależności politycznej i wieku:  Demokraci: Około 81% uważa, że ​​wojna była celowym odwróceniem uwagi od akt Epsteina. Niezależni: Około 52% podziela to przekonanie. Republikanie: Około 25% do 26% uważa, że ​​wojna została rozpoczęta, aby odwrócić uwagę od Epsteina. Młodzi wyborcy: Wśród osób poniżej 45. roku życia przekonanie to jest szczególnie silne, a około dwie trzecie (66%) zgadza się, że konflikt służył odwróceniu uwagi.

Chociaż 52% podziela ten pogląd „odwracający uwagę”, około 40% wyborców odrzuciło ten pomysł, a 8% pozostało niezdecydowanych. Ten sceptycyzm zbiega się z szerszym niezadowoleniem społecznym; ostatnie sondaże wskazują, że 67% Amerykanów nie pochwala sposobu, w jaki Trump poprowadził wojnę w Iranie.

NEW POLL: Most Americans Believe Trump Launched Iran War to Cover Up Epstein Scandal

Vote up!
0
Vote down!
0

Anna W. -PK

#1674242