Jaki cyrograf podpisaliśmy wczoraj?

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Kraj

Większość ludzi nie wie o co chodzi we wczorajszej uchwalonej przez Sejm Ustawie o ratyfikowaniu Decyzji Rady Unii Europejskiej z dnia 14 grudnia 2020 r. w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej. A więc krótko zrekapitulujmy:

Ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej z grudnia ub. roku o zasobach własnych Unii przez wszystkie kraje członkowskie jest konieczna do uruchomienia środków z budżetu UE zarówno w ramach Wieloletnich Ram Finansowych (WRF) na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy.

Zasoby własne Unii na mocy w/w decyzji Rady Unii Europejskiej mają być tworzone inaczej niż do tej pory. I tak:

1/ zmienione są zasady tworzenia zasobów własnych Unii (z wpłat krajów członkowskich), m.in. poprzez utworzenie nowego zasobu własnego wyliczanego na podstawie masy odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych niepoddanych recyklingowi,

2/ utworzenie nadzwyczajnego i tymczasowego Europejskiego Instrumentu Odbudowy, pochodzącego z pożyczek zaciągniętych przez Komisję Europejską na rynkach finansowych do maksymalnej wysokości 750 mld EUR (koniecznego do zaradzenia skutkom związanym z Covid-19).

Dodatkowo w okresie 2021-27 Unia (a praktycznie Komisja Europejska) będzie pracować nad wprowadzeniem innych zasobów własnych, które mogą obejmować m.in. podatek od transakcji finansowych /punkty (7) i (8) Decyzji/. Zwiększenie pułapów zasobów własnych Unii jest konieczne, aby umożliwić Unii pokrycie zobowiązań wynikających z uprawnienia do zaciągania pożyczek /punkt (17) decyzji/.

Polska ma dokonać w okresie 2021-27 wpłat szacowanych na około 45 mld EUR i otrzymać ok. 125 mld EUR. Dodatkowo przewiduje się, że spłaci odsetki od pożyczek w kwocie ok. 500 mln EUR.

Utrudnione jest dokonanie szacunków dla okresu 2028-2058, gdyż Komisja Europejska nie przedstawiła  prognoz gospodarczych dla tego okresu.

Nadto na mocy regulacji punktu (23) Decyzji Komisja Europejska będzie upoważniona do wzywania państw członkowskich do tymczasowego udostępnienia zasobów pieniężnych w przypadku, gdy środki w budżecie Unii okażą się niewystarczające do pokrywania zobowiązań wynikających z zaciągniętych pożyczek.

Unijny Fundusz Odbudowy to wynegocjowana przez unijnych przywódców w ubiegłym roku dodatkowa pula środków na odbudowę europejskiej gospodarki. Chodzi o 390 mld euro dotacji i możliwość uzupełnienia ich pożyczkami do kolejnych 360 mld euro. Jednym z największych beneficjentów programu jest Polska, która do końca 2023 r. (czas na wykorzystanie pieniędzy mamy do 2026 roku) otrzyma 23 mld euro w dotacjach oraz 34 mld euro pożyczek.

Zanim jednak Unia zaciągnie niespotykany w jej historii dług, wszystkie unijne państwa muszą ratyfikować decyzję o zwiększeniu zasobów własnych UE. Spłata kredytów ma być bowiem możliwa dzięki nowym opłatom, chodzi m.in. podatek od transakcji finansowych, opodatkowanie gigantów cyfrowych, opłatę od plastiku czy graniczną opłatę węglową.

Ratyfikacja decyzji o zwiększeniu zasobów własnych to jednak dopiero pierwszy krok, jaki trzeba wykonać, aby móc liczyć na unijne pieniądze. Kluczową sprawą jest przygotowanie i złożenie w Brukseli Krajowego Planu Odbudowy, dokumentu wyznaczającego cele związane z odbudową gospodarki po kryzysie wywołanym przez pandemię COVID-19.

Co istotne Krajowy Plan Odbudowy (KPO) nie zostaje poddany tej samej procedurze parlamentarnej co Fundusz Odbudowy. W tym przypadku dokument przygotowuje krajowy rząd i wysyła do akceptacji przez Komisję Europejską. Nie ma więc możliwości zablokowania go w Sejmie.

Czyli naszymi finansami i polityką gospodarczą w ogromnym zakresie będzie rządzić Komisja Europejska. Polski rząd i parlament nie będą miały zbyt wiele do gadania.

Ale wczoraj Sejm zaakceptował ten cyrograf.

Czyli, z czasem może się okazać, że będziemy wpłacać do budżetu Unii  o wiele więcej niż to jest aktualnie przedstawiane (gdyż będą tworzone nowe kategorie zasobów własnych Unii lub zostaniemy wezwani do "tymczasowego" udostępnienia zasobów pieniężnych w przypadku, gdy środki w budżecie Unii okażą się niewystarczające do pokrywania zobowiązań wynikających z zaciągniętych pożyczek), a wydać środki z wynegocjowanych funduszy będziemy mogli tylko na to, na co Komisja Europejska nam pozwoli.

Czyli, będziemy mieli rząd w Brukseli, o nazwie Komisja Europejska.

 

Źródło: Rządowy projekt ustawy o ratyfikacji decyzji Rady (UE, Euratom) 2020/2053 z dnia 14 grudnia 2020 r. w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej oraz uchylającej decyzję 2014/335/UE, Euratom.

https://businessinsider.com.pl/finanse/fundusze/fundusz-odbudowy-i-krajowy-plan-odbudowy-o-tym-warto-wiedziec/tnyk2t5

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Polska musi w globalnej rozgrywce znaleźć własny głos. Unia Europejska nie radzi sobie dobrze

https://wpolityce.pl/polityka/549757-friedman-polska-musi-znalezc-swoj-wlasny-glos

Friedman mówił o sytuacji Europy. Zwrócił uwagę m.in. na stosunek Brukseli do Polski i Węgier.

W Europie działała bardzo dobrze strefa wolnego handlu. Potem uchwalono Traktat z Maastricht. Druga największa gospodarka, czyli Wielka Brytania opuściła UE. UE stanęła w obliczu trzech kryzysów: w 2008 roku, kryzysu emigracyjnego, a trzeci to kryzys Covid. Instytucjonalnie nie poradziła sobie z nimi zbyt dobrze. UE nie jest przygotowana pod kątem kryzysów. Jest przemyślana pod kątem rutynowego administrowania systemem. Nie radzi sobie z kryzysami. W świecie gdzie destabilizacja jest normą – ta instytucja nie działa. Walczy z Węgrami i z Polską w sprawach wewnętrznych, a nie jest w stanie sobie poradzić z kryzysem we Włoszech, we Francji, traci druga największa gospodarkę i zachowuje się jakby coś osiągnęła. UE to nie jest państwo narodowe. Jest to system, który każdy może opuścić. Kiedy patrzę na UE – nie wiem jak ona mogłaby przetrwać przez dłuższy czas. Nie radzi sobie dobrze, nie podejmuje działań, by poradzić sobie z kryzysami

Zdaniem amerykańskiego analityka przekonywanie, że Unia to coś więcej niż sojusz gospodarczy, to fantazja.

Smutne jest to, że europejscy technokraci tego nie rozumieją. Nie ma czegoś takiego jak tożsamość europejska  – stwierdził.

Polska musi w globalnej rozgrywce znaleźć swój własny głos. Zarówno w relacjach ze Wschodem jak i Zachodem świata.

------------------------

A my działamy dokładnie odwrotnie. Coraz bardziej podporządkowujemy się Unii.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670614

"To nie jest Fundusz Odbudowy to jest po prostu PIRAMIDA FINANSOWA" mówi prof.Piotrowski.
Będzie podobnie jak z frankowiczami.

Czy dlatego nie słychać go w RM, podobnie jak St. Krajskiego...bo mówią prawdę?

https://www.youtube.com/watch?v=f-rQvA2fc1Q

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1670615

To niezłe porównanie. Obowiązek wpłat i to coraz większych pod pozorem ogromnych zysków. A będzie tak, jak Komisja Europejska postanowi.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670622

Suwerenność oddana za miskę soczewicy:

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Alina

#1670626

czy miska nie zostanie w ostatniej chwili wyrwana spod ust.

A minister Konrad Szymański nadal optymistą jest.

W latach 2004–2014 Konrad Szymański był Posłem do Parlamentu Europejskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Zasiadał w Komisji Spraw Zagranicznych (AFET) oraz Komisji ds. Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE), w których zajmował się sprawami wschodnimi i relacjami Unii z krajami Partnerstwa Wschodniego oraz bezpieczeństwem energetycznym Unii. W 2013 r. „Polityka”, a w 2014 r. „Rzeczpospolita” uznały go za jednego z najlepszych polskich Posłów do Parlamentu Europejskiego.

Może z tego doświadczenia unijnego biorą się jego zaskakujące konkluzje? Ta niesłychana wiara w procedury i struktury UE.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670630

"Do Rzeczy" zamieściło świetną analizę. Cytuję:

Liczy się Polska? Fundusz Odbudowy: Zimny prysznic

Kancelaria Premiera prowadzi w ostatnim czasie kampanię w mediach społecznościowych pt. #LiczySięPolska, w której informuje, że "770 mld zł z unijnych funduszy to niepowtarzalna szansa na odbudowę gospodarki, wsparcie służby zdrowia i zapewnienie europejskiego poziomu życia każdej rodzinie".

Suma ta jest kojarzona z Funduszem Odbudowy Unii Europejskiej (Recovery and Resilience Facility), do czego zresztą nawiązuje sam komunikat Kancelarii. W rzeczywistości podawana przez rząd kwota to łączna suma subwencji z budżetu Unii na lata 2021-2027 oraz planowanych środków z Funduszu Odbudowy.

Komisja Europejska opublikowała 3 maja podsumowanie „Krajowego Planu Odbudowy”, który tego samego dnia polski rząd przesłał do Brukseli. Wymienione kwoty są o wiele skromniejsze niż te, które figurują we wspomnianej kampanii informacyjnej: w ramach Funduszu Odbudowy Polska wnioskuje łącznie o 36 mld euro (co stanowi 5,4% kwoty całego funduszu w wysokości 672,5 mld euro), z czego 23,9 mld w dotacjach, a 12,1 mld w pożyczkach. Podsumowanie Komisji precyzuje, że przynajmniej 37% tych środków ma być przeznaczonych na zielono-ładową transformację, a 20% na transformację cyfrową, stąd być może bardziej wskazane byłoby nazwanie funduszu „Funduszem Przebudowy”. W każdym razie środki „wolne” od tych założeń to maksimum 43% całości, czyli w naszym przypadku ok. 70 mld zł. Tyle, ile w obecnej sytuacja Francja pożycza w przeciągu zaledwie kilku tygodni czasu, w dodatku przy negatywnej stopie procentowej.

Kontrowersyjne warunki

Kwoty te bynajmniej więc nie oszałamiają. Tymczasem należy je zestawić z dwoma kontrowersyjnymi warunkami Funduszu. Pierwszy, poniekąd zrozumiały, ale potencjalnie groźny: Polska ma być żyrantem całego Funduszu Odbudowy w przypadku niemożności spłacania długu przez inne kraje. Bankructwo naszych europejskich partnerów wydaje się na pierwszy rzut oka rzeczą nierealną, ale kolejne odsłony niedawnego kryzysu greckiego pokazują, że jest to rzecz jak najbardziej możliwa. Widma bankructw Grecji, Hiszpanii czy Włoch są przecież regularnie brane pod uwagę w analizach ekonomistów, a w tym katastroficznym, ale możliwym wariancie, nasz udział spłaty funduszu byłby znacznie większy niż pożyczka, na którą liczymy. Przede wszystkim – jest to drugi warunek – w zamian za te środki nasz rząd udziela Komisji zgodę na nakładanie na Polskę (jak i inne kraje) unijnych podatków, mających służyć m.in. do spłacenia dotacji Funduszu. W grę wchodzi m.in. rozszerzony system handlu uprawnieniami do emisji węgla, czytaj: twoja gospodarka opiera się na energii z węgla, płacisz więcej. W dodatku znając szerszy kontekst działań Brukseli można się spodziewać projektów podatków tworzonych w gabinetach lobbystów, będących formą gospodarczej wojny: wystarczy odpowiednio dobierać parametry, aby objąć podatkiem produkty konkurencji, np. polskiej, a produkt lobbysty zostawić nieopodatkowany. Wisienka na torcie, unijne dotacje podlegają dwuznacznej zasadzie „praworządności”, którą co niektórzy przedstawiciele Komisji definiują jako prawowierność ich jedynej słusznej ideologii.

Skoro „Liczy się Polska”, to czy w ogóle warto, a tym bardziej za kwoty rzędu 70 mld zł, dawać Brukseli narzędzia, które w niedalekiej przyszłości mogą okazać się niekorzystne dla polskiej gospodarki i naszej suwerenności? Fakty bowiem, które podaje Komisja Europejska, wskazują na mniej różową przyszłość, niż przedstawia nam ją obecnie kampania Kancelarii Premiera.

--------------------------

W co zatem gra pan premier?

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670638

Zaskakująca jest ta różnica w informacjach podawanych przez Kancelarię Premiera i Komisję Europejską, dotyczących Funduszu Odbudowy..

Kancelaria Premiera: Jednym z największych beneficjentów programu jest Polska, która do końca 2023 r. (czas na wykorzystanie pieniędzy mamy do 2026 roku) otrzyma 23 mld euro w dotacjach oraz 34 mld euro pożyczek. (dane za Business Insider z 4 maja)

https://businessinsider.com.pl/finanse/fundusze/fundusz-odbudowy-i-krajowy-plan-odbudowy-o-tym-warto-wiedziec/tnyk2t5

Ale tutaj już inne liczby: 28,6 mld euro bezzwrotnych środków z Funduszu Odbudowy

https://twitter.com/PremierRP/status/1389601466554503169/photo/1

Komisja Europejska (wg ustaleń Do Rzeczy): w ramach Funduszu Odbudowy Polska wnioskuje łącznie o 36 mld euro (co stanowi 5,4% kwoty całego funduszu w wysokości 672,5 mld euro), z czego 23,9 mld w dotacjach, a 12,1 mld w pożyczkach.

---------------------------------

Skąd się biorą te różnice?

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670639

Krajowy Fundusz Odbudowy (KPO) realizuje cele unijne, a nie polskie. Jest zorientowany na "odbudowę" polegającą na "zielonym ładzie", zatapianiu kopalni i wyłączaniu elektrowni węglowych oraz progenderowym porządku normatywnym.

Przekazanie kompetencji do zatwierdzania KPO do Komisji Europejskiej służy celom nie mającym nic wspólnego z interesami Polski. Narzucana jest nam szkodliwa polityka energetyczna i cyfryzacja, w dużej mierze ułatwiająca inwigilację. Skorzystają głównie Niemcy, których urzędnicy dominują w Komisji Europejskiej.

W pewnym (zdecydowanie mniejszym)  zakresie skorzystają też krajowi beneficjenci, korzystający z grantów. Z tego powodu taka wściekłość KO, bo zrozumieli, że nie będą głównymi krajowymi beneficjentami.

Ale o tym już wszyscy dawno wiemy.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670646

https://www.radiomaryja.pl/informacje/rosna-ceny-za-emisje-co2/

Ceny emisji dwutlenku węgla osiągnęły rekordowy poziom. Przekroczyły 50 euro za tonę. Konsekwencje spadają na konsumentów.

Podwyżki są i trudno przypuszczać, by coś tutaj się zmieniło a jeśli już, to na niekorzyść. Po raz pierwszy w historii ceny emisji CO2 w Unii Europejskiej przekroczyły granicę 50 euro za tonę. Od początku roku notujemy wzrost o ponad 50 procent. A według prognoz w tej dekadzie ceny emisji mogą sięgnąć nawet 90 euro za tonę.

– Mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem opłat za emisję CO2. To jest bardzo trudna dla polskiej gospodarki sytuacja, ponieważ wciąż (mimo działań, które zostały podjęte) mamy energetykę opartą przede wszystkim o węgiel – mówił Jacek Sasin, wicepremier, minister aktywów państwowych, w Polsat News.

Wpływ na rosnące ceny emisji CO2 miały m.in. rosnące cele redukcyjne do roku 2030, na które zgodził się rząd w trakcie szczytu Rady Europejskiej. Wicepremier Jacek Sasin był pytany, czy może zagwarantować, że unikniemy drastycznych podwyżek za ciepło i prąd. Polityk nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.

– Robimy wszystko, żeby podwyżek dzisiaj uniknąć. Nie jestem w stanie przewidzieć, jaka będzie dalsza polityka klimatyczna Unii Europejskiej. Widzimy, że ona zmienia się bardzo szybko. Rzeczywistość, w której byliśmy 2, 3 lata temu, była inna. Dzisiaj jest inna. Ceny są dużo wyższe. Dzisiaj mamy do czynienia z przyspieszeniem europejskiej polityki klimatycznej – dodał wicepremier.

Jacek Sasin wskazał, że będzie potrzebne porozumienie z Komisją Europejską. Polska będzie chciała wynegocjować okres przejściowy, tak by utrzymywać energetykę węglową bez drastycznego podnoszenia cen za energię

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670656

Funduszem Odbudowy de facto zarządzać będzie Bruksela. To ona będzie decydowała o każdym z projektów, które złożył polski rząd.

https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-a-macierewicz-funduszem-odbudowy-de-facto-zarzadzac-bedzie-bruksela-to-ona-bedzie-decydowala-o-kazdym-z-projektow-ktore-zlozyl-polski-rzad/

Cytuję:

  • Funduszem Odbudowy de facto zarządzać będzie Bruksela. To ona będzie decydowała o każdym z projektów, które złożył polski rząd. To są autentyczne niebezpieczeństwa i zagrożenia. Rozumiem polskich patriotów, którzy uznali, że one są tak duże, iż głosowali przeciwko. Prawo i Sprawiedliwość głosowało „za” Funduszem, bo te pieniądze dają dużą szansę na wzrost siły polskiej gospodarki.
  • – Ostatni wtorek nie był łatwym dniem dla polskich polityków, zwłaszcza dla posłów. Stanęliśmy przed niebywałym dylematem, jednym z największych w historii po 1989 roku (…). Z jednej strony, decyzja o zatwierdzeniu specjalnego Funduszu Odbudowy Unii Europejskiej to szansa na bardzo duże pieniądze, może nie gigantyczne, ale trzeba zdawać sobie sprawę, iż to jest ponad połowa budżetu Polski rozłożona na kilka lat. To naprawdę duża suma, która umożliwi wsparcie odbudowy polskiej gospodarki. Z punktu widzenia społeczeństwa, szarego człowieka jest to bardzo oczekiwany fundusz. Sposób jego zarządzania będzie decydujący. Z drugiej strony, Fundusz Odbudowy jest obłożony bardzo istotnymi ograniczeniami, które niosą ze sobą różnorodne niebezpieczeństwa w sferze finansowej, czyli uwspólnotowienie długu, co oznacza potencjalną możliwość odpowiedzialności każdego kraju – w tym także Polski – za państwa, które nie będą mogły, czy nie będą chciały spłacać długu.
  • – Dużo ważniejsze jest rozporządzenie Unii Europejskiej, które sprawia, że UE chciałaby nakładać różnorodne obostrzenia i żądania wobec Polski oraz jej ustroju wewnętrznego, zwłaszcza wymiaru sprawiedliwości. To byłaby interwencja, która ograniczałaby polską suwerenność, niepodległość. Polska na to się nie zgodziła, niemniej jeśli nasz wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zostanie odrzucony, to powstanie gigantyczny problem zagrożenia polskiej suwerenności.
Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670826

RM jest za a nawet przeciw. Modli się jak Bolek z M.B. w klapie.
Przecież to radio przyczyniło się do tego co się dzieje.
Podobnie jak ten marszałek od Misiewicza.
Jak biskupi nie wstydzą się występować w maskach? Wszystkim brak odwagi ?

Jest w Polsce parafia, której proboszcz ogłosił swemu biskupowi, nie zastosuje się do ograniczeń rządowych bo są diabelskie ...i w tej parafii wszystko odbywa się jak przed pandemią.

O tym mówi ks. prof. Guz tutaj:

https://gloria.tv/post/2LC3roaWbvtd2DqzW1Nr2r6qi

A tu jest jeden z najważniejszych filmów dokumentalnych roku 2020, wyemitowany w kanale londonreal.tv 18. sierpnia.

Film rewelacyjnie porusza większość elementów związanych z tematami programu szczepień, rolą WHO, Billa Gatesa, Tedrosa Adhanoma, Anthony’ego Fauci i innych.

Film ten zagłębia się w mechanizmy propagandy mediów głównego nurtu, pokazuje jak giganci technologiczni z Doliny Krzemowej wpływają na nasze umysły, jak wielka farma (Big Pharma) i inne agencje niszczą nasze zdrowie. Ten nowy film Mikki Willisa łączy te wszystkie punkty w jedną całość i wyświetla niesamowity obraz powiązań i interakcji systemu globalnego nadzoru nad ludzkością.

Czy RM nie stać by wyłamać się z tego reżimu rządowego i prezydenta wszystkich Polaków?
Co to za prezydent , który idzie na kompromis by wszystkim dogodzić?
RM traktuje go z szacunkiem?
Co to za Polacy co wybierają mniejsze zło?
Czy wszyscy już potracili rozum?

https://stowarzyszenierkw.org/spoleczenstwo/plandemic-indoctornacja-ten-film-cenzura-wyciela-gdzie-mogla-u-nas-jest-kto-go-nie-widzial-nie-zrozumie-sztucznej-pandemii-covid-19-video-polski-lektor/

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1670831

A w komentarzach wskazuję na dodatkowe informacje podane przez RM, które tylko potwierdzają trafność mojej analizy.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670833

https://www.radiomaryja.pl/informacje/j-kowalski-za-sprawa-polityki-ke-ceny-energii-i-ciepla-dla-polakow-beda-rosnac/

Cytuję:

  • Za sprawą polityki Komisji Europejskiej, która chce spowodować, aby Polska miała coraz droższą energię i ciepło, ceny energii i ciepła dla Polaków będą rosnąć (…). Jako Solidarna Polska przestrzegaliśmy przez ostatnie 18 miesięcy, że brak reformy unijnego systemu handlu emisjami, której domagało się NSZZ „Solidarność”, spowoduje ogromny kryzys w gospodarce i przełoży się na ogromne ryzyko likwidacji tysięcy miejsc pracy w polskich sektorach energochłonnych – mówił poseł Janusz Kowalski, były wiceminister aktywów państwowych, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.
  • – Głównym i właściwie jedynym powodem wzrostu kosztów energii elektrycznej i cen ciepła dla milionów Polaków jest rygorystyczna, ideologiczna polityka Unii Europejskiej, czyli polityka klimatyczna, która uderza w konkurencyjność polskiej gospodarki. Nakładany przez tzw. unijny system handlu emisjami tzw. parapodatek unijny do ceny energii elektrycznej produkowanej w Polsce i cen ciepła powoduje, że koszty dla polskich rodzin rosną. 4 lata temu parapodatek wynosił około 5-7 euro za tonę emisji dwutlenku węgla, a teraz przekroczył poziom 50 euro. To jest zabójcza kwota, która musi być uwzględniona w taryfach dla odbiorców indywidualnych oraz polskiego biznesu za ciepło i energię elektryczną.
  • – W Sejmie powstał Parlamentarny Zespół ds. Suwerenności Energetycznej. Jest on bardzo merytoryczny, a w ostatnim czasie zorganizował już dwa posiedzenia dotyczące polityki energetycznej. 7 maja odbędzie się kolejne posiedzenie, w którym weźmie udział pan prof. Władysław Mielczarski (…). Pokazujemy zagrożenia, które dla Polski niesie restrykcyjna polityka energetyczna, ale staramy się także wskazywać rozwiązania tego problemu, aby chronić suwerenność energetyczną Polski.

---------------------------

Warto też przeczytać:

https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-prof-w-mielczarski-o-rosnacych-cenach-za-emisje-dwutlenku-wegla-wladze-polityczne-coraz-bardziej-zaczynaja-byc-zakladnikiem-instytucji-finansowych/

Prof. W. Mielczarski o rosnących cenach za emisję dwutlenku węgla: Władze polityczne coraz bardziej zaczynają być zakładnikiem instytucji finansowych.

  • Negatywne skutki dotykają poszczególne kraje w różnym stopniu. My i Niemcy jesteśmy chyba najbardziej dotknięci, ponieważ opieramy energetykę na węglu, co jest słuszne, bo jest to najtańsze paliwo i trudno sobie wyobrazić w tej chwili radykalne zmiany. Wydaje mi się, że władze polityczne coraz bardziej zaczynają być zakładnikiem instytucji finansowych – powiedział prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
  • Władza z władz politycznych przeniosła się do gabinetów banków. Proszę zobaczyć, że jak powstał kryzys w 2008 roku, to co zaczęto robić? Zaczęto drukować pieniądze. Banki, które wywołały kryzys, ostatecznie dostawały miliardy pożyczek
  • – System zakupu pozwoleń na emisję dwutlenku węgla miał na początku racjonalny cel. Chodziło o to, żeby promować technologie małoemisyjne, a nie promować emisyjnych. W krótkim czasie złożyło się kilka rzeczy. Jedną z nich było to, że ceny były niskie i Komisja Europejska zaczęła manipulować. Tam dodawali, gdzie indziej odejmowali, stworzyli system rezerwy (…). Każdy mechanizm, gdy będziemy odkręcać i przykręcać, rozreguluje się. Dodatkowo jeszcze w 2017 roku wyszło rozporządzenie KE, które pozwalało handlować pozwoleniami jako produktem finansowym, bo poprzednio pozwolenie mógł kupić ktoś, kto je bezpośrednio zużywał, czyli elektrownie lub elektrociepłownie. Teraz mógł kupić każdy.
  • – To powoduje, że energia zaczyna być szalenie droga. Spodziewamy się, że jak tak dalej pójdzie, to ona wzrośnie nawet i o 100 proc. Problem jest taki, iż Europa, która jako jedyna ma taki system, właściwie strzeliła sobie w stopę, bo nasze europejskie produkty będą znacznie droższe, więc konkurencja z Azji czy Stanów Zjednoczonych będzie zwyciężała. Europa będzie coraz mniej konkurencyjna. To jest tragedia. Jeżeli nie zostaną podjęte zdecydowane kroki, że na jakiś czas zatrzymamy ten system, bo można go zamrozić np. na 2-3 lata, to źle będzie się działo w energetyce.
Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670830

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670835

https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-prof-m-ryba-o-funduszu-odbudowy-w-ogromnej-mierze-dajemy-mozliwosc-szantazowania-nas-przez-czynniki-zewnetrzne/

Cytuję:

Poprzez Fundusz Odbudowy w ogromnej mierze dajemy możliwość szantażowania nas przez czynniki zewnętrzne. Argumenty osób sceptycznych nie biorą się znikąd i nie padają tylko w Polsce, ale nawet w Niemczech. Ludzie ci nie tylko widzą korzyści finansowe, ale widzą też zagrożenia i są to argumenty bardzo mocne – powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog, w sobotnim felietonie „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.

Politolog zaznaczył, że „niektórzy w omawianym projekcie widzą tylko pieniądze, które mogą pozyskać kraje członkowskie, żeby szybko wyjść z kryzysu”.

– Natomiast argumenty osób sceptycznych nie biorą się znikąd i nie padają tylko w Polsce, ale nawet w Niemczech, gdzie tamtejszy Trybunał Konstytucyjny ma się pochylić nad tym, czy taka decyzja jest zgodna z konstytucją. (…) Unia bierze wspólny dług, a więc będzie nakładać wspólne podatki, czyli będzie funkcjonować coraz bardziej jako scentralizowane superpaństwo. Z punktu widzenia Polski jeszcze bardziej poważny problem robi się z tzw. praworządnością i możliwością wstrzymywania wypłaty funduszy przez Komisję Europejską, jeśli ta uzna, że coś w naszym kraju dzieje się niepraworządnego – zauważył.

Prof. Mieczysław Ryba wskazał, że „nie tylko może chodzić o kwestie sądowe, ale również o ideologię gender, czyli np. możliwość adopcji dzieci przez pary homoseksualne”.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670908

https://www.radiomaryja.pl/informacje/ratyfikacja-funduszu-odbudowy-stoi-pod-znakiem-zapytania/

Cytuję:

Nie wiadomo więc, co zrobi większość opozycyjna w Senacie, jeśli nie będzie mogła zgłosić żadnych poprawek. Ratyfikacja Funduszu Odbudowy stoi zatem pod znakiem zapytania, tym bardziej, że przeciw ratyfikacji zagłosuje przynajmniej jeden senator PiS.

Jan Maria Jackowski wskazał, że przyjęcie Funduszu Odbudowy oznacza większą składkę członkowską oraz ograniczenie suwerenności Polski.

– To jest ważny krok na drodze federalizacji, gdyż nastąpi uwspólnotowienie długu, jak również możliwość nakładania na Polskę przez Komisję Europejską, przez Brukselę, podatków – wskazał senator Jan Maria Jackowski z PiS.

Wątpliwości budzą także unijne założenia klimatyczne ściśle powiązane z unijnym budżetem. Koszt transformacji energetycznej będzie dwukrotnie większy niż uzyskane środki.

– To, że takie pieniądze Polsce są potrzebne, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Natomiast pytanie jest zasadnicze, o zasady i warunki, na jakich Polska uzyskuje te środki. (…) To, co mówię w tej chwili, to mówię zgodnie z programem wyborczym PiS, z którym szedłem do wyborów. Ja ten program traktuję poważnie – powiedział senator Jan Maria Jackowski.

Teoretycznie przeciwko ratyfikacji może zagłosować także dwóch senatorów z Solidarnej Polski. Najbliższe posiedzenie Senatu odbędzie się 12 maja.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670909

Do czego to doszło!

POpaprańcy ostatnią dziś nadzieją na resztki suwerenności? Wierzyć się nie chce w taki obrót sprawy.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1670917

Polacy - naród powinni bacznie obserwować własne losy czyli co nas czeka od wejścia do unii. A co robią. NIC. Tym którzy mieszkają przy granicy z Niemcami wydaje się że złapali Pana Boga za nogi i służąc sąsiadowi będą całe życie szczęśliwi. Wątpię. Z zachłanności dostaliśmy się na własne życzenie do piekła, gdzie potrzebna jest tylko woda na rozgrzane głowy i nie tylko. Życzę P. Morawieckiemu owocnej dyplomacji, ale wyprowadzić Brukselę w pole, to nie takie proste. Oby P. Ziobro nie miał racji.  Dziękuję szanowna Rebeliantko za trafny artykuł i uwagi.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Kolejorz

#1670921

ja z kolei dziękuję za bardzo trafny i ciekawy komentarz, w tym bardzo sensownie sformułowane życzenia względem władz.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670923