Ilu chrześcijan myśli podobnie?

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

Oto we „Więzi” i Internecie widnieje „apel zwykłych księży” o prawo do aborcji w pewnych określonych okolicznościach. Poniżej zacytowano istotne jego stwierdzenia. Podpisało się 47 duchownych katolickich i kilka sióstr zakonnych. Apel jest dość długi, co nie dziwi, gdyż każda rzecz trudna do przedstawienia wymaga zagmatwania, a nawet ględzenia, by gdzieś ukryć jej istotę, by być „za a nawet przeciw”. Przywykliśmy do tego, choć ze strony duchownych katolickich może raczej nie, zwłaszcza, gdy wchodzą w grę sprawy fundamentalne, gdzie kompromis jest niemożliwy. Taką sprawą jest kwestia życia i śmierci. W nauce katolickiej, a chyba w większości religii, panem życia i śmierci jest Bóg. Otóż w tym apelu rzecz odwrócono. W miejsce Boga wpisano człowieka. Na ile można to pogodzić z treścią wiary katolickiej? Nad tym niech biedzą się ci, którym powierzono jej depozyt.

Poniżej wyjątki z apelu:

„Ochrony życia nie należy sprowadzać do rozstrzygnięć prawno-karnych. Sygnatariusze „apelu zwykłych księży” o aborcji – Więź”

„Kościół musi wyraźniej i hojniej niż dotąd przyczynić się do wsparcia tych rodziców i dzieci, których spotkało tak bardzo trudne doświadczenie. (Czyli, które urodziły się z niepełnosprawnością – ZZ)

Dopiero wtedy możemy zachęcać – ale nie zmuszać prawem – kobiety do urodzenia chorych dzieci. Nie chcemy śpieszyć się z potępianiem czynów tych kobiet, które – przeżywając ogromny dramat związany ze świadomością, iż noszą w swym łonie dziecko głęboko upośledzone i skazane na ciężki los po urodzeniu – decydują się na przewidzianą prawem aborcję.

Jesteśmy pełni uznania i podziwu dla tych kobiet, które zdecydowały się urodzić chore dziecko, a także dla tych rodziców, którzy podjęli trud opieki nad nim. Znamy świadectwa wielu matek i rodziców, którzy kochają – niekiedy z serdeczną wzajemnością – swe ciężko chore dzieci. To niezwykły cud ich wzajemnej miłości. Wiemy też, że już istnieją ośrodki oferujące pomoc tym, którzy znaleźli się w tak szczególnie trudnej sytuacji. Im także pragniemy wyrazić wdzięczność za ich wrażliwą ofiarność. Potrzeba więcej takich ośrodków, potrzebne jest im finansowe wsparcie, także ze strony Kościoła, potrzeba ludzi, którzy podejmą to wielkie dzieło miłosierdzia. Nie chcemy poprzestać na słowach. Zobowiązujemy się sami, wedle naszych możliwości, do czynnej pomocy tym, którzy jej szczególnie potrzebują”.

Kilka pytań powinno się jednak postawić. Może ze stanowiska księży nie pretendujących do miana „zwykłych” ponieważ nie wiadomo co słowo to w kontekście cytowanym oznacza. Bo w końcu na czym ta zwykłość polega? Czy przysługuje ona także tym wszystkim, którzy aborcję uznają za mord?

Kolejne pytanie: W jaki sposób stwierdzić, czy Kościół dostatecznie wspiera rodziców i ich niepełnosprawne dzieci? A to jest ważne, gdyż „Dopiero wtedy możemy zachęcać – ale nie zmuszać prawem – kobiety do urodzenia chorych dzieci”. Tu kryje się jeszcze jedno nieporozumienie, mianowicie do urodzenia każdego dziecka poczętego nie skłaniają żadne zachęty, a już o zmuszaniu nie może być absolutnie mowy. Dziecko poczęte jest po to, by się urodzić. To wynika e natura rei. Urodzenie każdego dziecka poczętego wynika z V przykazania i z sumienia. Na ogół wiedzą to dzieci pierwszo komunijne.

W apelu czytamy „Ochrony życia nie należy sprowadzać do rozstrzygnięć prawno-karnych. Dziwne to, zawsze wydawało się, że na straży życia stoi wprawdzie V przykazanie, ale w wymiarze cywilnym właśnie prawo, a prawo egzekwowane jest przy pomocy środków penalnych. Nagle dowiadujemy się, że jest dokładnie odwrotnie. Bo jakże inaczej, skoro mają tu decydować racje subiektywne, nawet jeśli waga ich coś znaczy. Jednak żaden kompromis w sprawie ochrony życia nie jest dopuszczalny. Chyba tu należy szukać uzasadnienia zniesienia kary śmierci. W przypadku sygnatariuszy apelu taki kompromis jest brany pod uwagę, co więcej zamach na życie w okolicznościach wymienionych w apelu wydaje się być usprawiedliwiony z punktu widzenia moralności. Pytanie tylko jakiej?

Niezależnie od poglądów, jakim hołdują sygnatariusze apelu, pewne jest, że to co proponują nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, ani z żadnym systemem religijno-moralnym, gdzie dobro i prawda nie są zamienne na żadne inne wartości. Frazeologia jaką przepełniony jest apel niczego tu nie zmienia, co najwyżej zaciemnia i relatywizuje wartość najważniejszą dla człowieka, jaką jest życie. Frazeologia apelu pozwala się zastosować także dla eutanazji. Czyli kapitulacja jest pełna. Cieszę się, że pod apelem nie widnieje żadne nazwisko osób, z którymi czuję się związany i które cenię.

Ks. Zygmunt Zieliński

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

tego tekstu, nie apelu. Bardzo klarownie to ksiądz wyłuszczył. Dodałbym od siebie, że zwykle zniesmaczają mnie deklaracje typu: „Kościół musi wyraźniej i hojniej niż dotąd przyczynić się do wsparcia...", bo to wygląda jak zobowiązanie w imieniu innych. Bardziej mnie przekonują deklaracje wprost: "My niżej podpisani będziemy od dziś ... to i to... tu i tam...". To jest jakiś konkret, a nie gruszki na wierzbie.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1662852

"Zwykli księża" to nic innego jak mutacja PRL-owskich "księży patriotów"...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1662863

 

wszystkich niezwykłych księży, dla których życie każdego człowieka jest święte

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

michael

#1662869

Może tu jest problem:

http://moto.media.pl/agentura-specjalnej-troski-czyli-co-l-walesa-uczynic-powinien/

z tymi "zwykłymi księżmi" ....

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Alina

#1662930

Już Józef Mackiewicz pisał w swoich artykułach do prasy emigracyjnej w latach 1958 - 70, że "Więź" to komunistyczna agentura stworzona po zgranym agenturalnie "Pax". Dawał na to liczne przykłady (patrz książki "Wieszać czy nie wieszać? Artykuły z 1950-1959" i "Szabla i pałka gumowa" Tom 23).
Taki Noskowski to tylko kontynuacja takich wcześniejszych konfidentów: Zawieyskich, Mazowieckich, Kisielewskich ...

Przypomnę, że Zawieyski po homoseksualnej orgii śpiewał Te Deum. Nagrało to na taśmę filmową SB i podesłało kardynałowi Wyszyńskiemu. Zrobili nagranie, bo inaczej kardynał Wyszyński nie uwierzyłby żadnym słownym ich informacjom mając je za fałszywki. Po śmierci Zawieyskiego kard. Wyszyński zabronił w swojej diecezji wszystkim kapłanom katolickiego jego pochówku. "Chował" tego zwyrodnialca ks. Boniecki z Tygodnika Powszechnego z Krakowa. Opisuje to Joanna Siedlecka w swojej książce "Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki".

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1662945

Handel zwłokami dzieci zamordowanych w wyniku aborcji. Dziennikarka „Do Rzeczy” ujawnia przerażające fakty! 
Artykuł dedykuję wszystkim zwolennikom aborcji na życzenie

https://stopprofanacjom.pl/sympatyzuj/

 

https://stopprofanacjom.pl/handel-zwlokami-dzieci-zamordowanych-w-wyniku-aborcji-dziennikarka-do-rzeczy-ujawnia-przerazajace-fakty/

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1663163

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Verita został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Tym najbardziej "pobożnym" szczepionkowcom i prawicowym politykom to wcale nie przeszkadza.
Oni wyznają podwójną moralność....wyklęci polscy bohaterowie.
Taką mamy Polskę !

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1663571

Apel o uszanowanie narodowych świętości

Nie obrażaj naszej Matki i Królowej!

 

Przyjacielu, Sąsiedzie, Rodaku,

 

jesteśmy Polakami, chrześcijanami i katolikami. Od pierwszych chwil życia najświętszy wizerunek naszej Matki, Częstochowskiej Madonny, towarzyszy nam w rodzinnym domu, w parafialnym kościele, w szkole, w miejscu pracy. Jasnogórska Pani przyjmowała nas, gdy jako dzieci pielgrzymowaliśmy do Niej, by dziękować za dar Pierwszej Komunii Świętej. Jako maturzyści u Jej stóp prosiliśmy o powodzenie na egzaminie dojrzałości. Ze wszystkich zakątków Ojczyzny zmierzamy sierpniowym pielgrzymim szlakiem, by wraz z tysiącami rodaków oddawać Jej hołd.

 

To oczy Jasnogórskiej Pani spoglądają na nasze domy z milionów Jej świętych wizerunków. Tuląc swego Syna, kieruje ku Niemu nasze myśli i modlitwy. Zgodnie ze słowami św. Maksymiliana Kolbego: „Przez Maryję do Jezusa”, zgodnie z dewizą św. Jana Pawła II: „Totus Tuus” – „Cały Twój”.

 

Nasza Jasnogórska Matka już nie raz łączyła Polaków w najtrudniejszych czasach, gdy była sprawczynią i znakiem jedności narodu, przynosiła pokój zwaśnionym frakcjom.

 

Jasna Góra od wieków jest religijnym, tożsamościowym i cywilizacyjnym sercem wspólnoty narodowej, łącząc nas w wyrażonej Preambułą Konstytucji RP wdzięcznością „za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach”.

 

Jako przedstawiciele wielu zawodów, ludzie o najróżniejszych doświadczeniach i osobistej historii oddania Najświętszej Maryi Pannie, jako matki i ojcowie młodego pokolenia Polaków – wyrażamy nasz ból, smutek i oburzenie brutalnym znieważeniem naszej Mamy. Każda drwina z Niej i Jej Syna to cios w nas samych, w serce naszej wiary i w nasze uczucia.

 

Dlatego prosimy Cię, jako rodaka i naszego sąsiada, o refleksję i chwilę zadumy. Nie przywołujemy przepisów prawa, nie odwołujemy się do partyjnych podziałów i politycznych sporów. Pragniemy jedynie, aby Polak nie krzywdził drugiego Polaka. Aby szacunek dla wiary i najświętszych symboli naszej ojczystej historii łączył nas jako obywateli Rzeczypospolitej.

 

Jeszcze nie jest za późno, by nie dopuścić do przekroczenia ostatecznej granicy. Nie niszczmy narodowych świętości dla doraźnych, politycznych walk i medialnego rozgłosu!

 

Dla dobra wspólnej Ojczyzny, z szacunku dla siebie nawzajem i dla minionych pokoleń, prosimy Cię: „Nie obrażaj naszej Mamy!”.

 

Adw. Jerzy Kwaśniewski – prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”,

ks. Zbigniew Kucharski – dyrektor Młodzieżowej Agencji Informacyjnej MAIKA,

Urszula Furtak – prezes Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej w Polsce,

adw. Ireneusz Wilk – prezes „Fundacji NIEDZIELA. Instytut Mediów”

Andrzej B. Piotrowicz – jeden z inicjatorów akcji  „Z Maryją i św. Ojcem Pio CZYŚCIMY CZYŚCIEC”,

Tomasz Wawrzkowicz – delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce,

ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz – chrystusowiec,

s. Mirona Turzyńska – przełożona prowincjalna Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej z Orlika

 

https://www.maszwplyw.pl/nie-obrazaj-naszej-matki-i-krolowej,94,k.html#petycjaform

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1663568

Wielkie podziękowanie za zamieszczony tekst i link do niego.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1663866

Opozycja poinformowała, że chce wykreślenia z Kodeksu karnego artykułu o obrazie uczuć religijnych. Zapowiedzieli, że złożą do Sejmu projekt ustawy. „

Ustawę przygotowały takie tuzy intelektu jak: Mieszkowski, Jachira, Lubnauer,Szłapka,Sterczewski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1663681

Jak to dobrze, że jest ktoś kto wyjaśnia niejasne i prostuje zakręty. Bóg ci zapłać. Przez wiele lat, uczestnicząc we Mszy św. nie rozumiałem modlitwy o jedność kościoła. Po co, skoro Kościół jest tylko jeden? Ks. Biskup Zawitkowski napisał tekst, do tego tekstu skomponowano melodię i powstała piękna pieśń religijna "Abyśmy byli jedno".

Szczęść Boże.     

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1663868

serdeczne podziękowania za link

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1663991

jest juz

9 373

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1663994