Reakcja Irlandczyków na Powstanie Styczniowe

Obrazek użytkownika hrabiaEryk
Historia
22 Stycznia Polacy wspominali 158 rocznice wybuchu “Powstania Styczniowego”. Nie mam zamiaru dyskutować, czy była to słuszna decyzja, czy też nie, ale zająć się międzynarodową reakcją na powstanie w Europie, a szczególnie skupić na jednym kraju, który leży na krańcach Europy (Irlandii).
 
Europejska opinia publiczna okazała powstańcom moralne wsparcie, ale żaden rząd europejski nie miał zamiaru wesprzeć oficjalnie powstańców, bo nie leżało to w ich racji stanu, ani też psuć relacji dyplomatycznych z Rosją. Polacy naiwnie wierzyli, że Napoleon III im pomoże, ale poza pustymi deklaracjami nic się nie działo.
 
Mimo zachowawczych I neutralnych postaw państw europejskich do powstania przybyli spoza granic, niekiedy z daleka, ochotnicy, aby wesprzeć Polaków w ich walce o niepodległość. Wśród nich znajdowali się przedstawiciele wielu nacji: Włosi, Francuzi, Węgrzy, Rosjanie, Ukraińcy, Szwedzi, Niemcy, Serbowie, Chorwaci. Szacuje się, że było ich od kilkuset do kilku tysięcy.
 
Irlandczycy od samego początku kibicowali Polakom, byli bowiem przekonani, że jeśli Polakom uda się zdobyć niepodległość to oznacza to, że Irlandii ta sztuka też może się udać.
5 marca 1863 roku, irlandzki patriota i działacz niepodległościowy Jeremiah O'Donovan Rossa zorganizował marsz poparcia dla Polaków walczących w Powstaniu Styczniowym. Tego dnia około 6 tysięcy Irlandczyków wyszło na ulicę Skibbereen (West Cork), pomimo surowego zakazu ze strony angielskich władz, niosąc transparenty z hasłami domagającymi się niepodległości dla Polski. Marsz zakończył się płomienną przemową Jeremiaha domagającego się niepodległości dla wszystkich walczących o to narodów.
 
Była to prawdopodobnie największa manifestacja poparcia dla Powstania Styczniowego, za udział w takim wydarzeniu groził nie tylko areszt, ale i “Wycieczka do Australii”.
 
24 lipca 2015 roku mieszkancy Skibbereen zrekonstruowali marsz poparcia dla Powstania Styczniowego, a pretekstem dla tego wydarzenia, była setna rocznica śmierci Jeremiaha O’Donovana Rossa.
 
Wielu znas nie zdaje sobie sprawy, że w XIX Irlandczycy spoglądali na Polaków jak na braterski naród, który podobnie jak oni pragnie zerwać kajdany niewoli.
 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

Nic nie wiemy o tak sympatycznym wsparciu dla Polski ze strony Irlandczyków. O takich sprawach powinno się uczyć w polskich szkołach. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1659911

Pisze Pan w polskich szkolach.Mysle ze te szkoly sa tylko pod polskim zarzadem i to tez niedo konca.Polskie szkoly byly bardziej polskie za pzpru niz te obecne ze swoimi prawami ucznia i innymi fanaberiami nauczania.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1659929