Dlaczego należy unieważnić wybory?

Obrazek użytkownika Marek Ciesielczyk
Kraj

Dlaczego należy unieważnić wybory?

Wniosek Antypartii do Sądu Najwyższego:

 

Sąd Najwyższy

Pl. Krasińskich 2/4/6

00-951 Warszawa

Na podstawie artykułu 82 i 241 Ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (Dz.U. 2011 nr 21 poz. 112) jako Pełnomocnik wyborczy KW Antypartia składam protest przeciwko ważności wyborów do Sejmu w dniu 15 października 2023 we wszystkich 41 okręgach wyborczych w związku z Obwieszczeniem Państwowej Komisji Wyborczej z 17 października 2023 o wynikach wyborów do Sejmu RP i wnioskuję o stwierdzenie nieważności tychże wyborów we wszystkich 41 okręgach wyborczych z następujących powodów:

1. Przyjęta za podstawę podziału mandatów pomiędzy listy kandydatów metoda d’Hondta w artykule 232 Kodeksu wyborczego jest sprzeczna z warunkami koniecznymi ważności wyborów, wyrażonymi w artykule 96, ust. 1 Konstytucji RP: „Wybory do Sejmu są…. proporcjonalne….”.

Zastosowanie metody d’Honda sprawia, iż uzyskany przez komitet wyborczy wynik – np. 38% może oznaczać 51%, czyli większość w Sejmie. Np. PiS uzyskał poparcie 35,38% wyborców, zaś w Sejmie ma mieć 42% posłów, zaś Konfederacja przy poparciu 7,16% , będzie miała zaledwie 4% posłów. Przeprowadzone 15 października 2023 roku wybory do Sejmu nie były więc proporcjonalne, a więc są nieważne z punktu widzenia artykułu 96 Konstytucji RP.

2. W/w wybory odbyły się z pogwałceniem art. 96 Konstytucji, jako że nie były równe, gdyż artykuł 204 Kodeksu wyborczego uniemożliwia w praktyce zgłoszenie swej kandydatury do Sejmu obywatelowi RP. Kandydaturę może zgłosić jedynie komitet wyborczy. Artykuł 204 Kodeksu wyborczego łamie także artykuł 32 Konstytucji RP – „Wszyscy są wobec prawa równi…”. W praktyce obowiązujący w Polsce Kodeks wyborczy umożliwia kandydowanie wyłącznie osobom zaakceptowanym na liście wyborczej albo przez kierownictwo partii , albo komitetu. Tym samym część obywateli RP pozbawiona jest biernego prawa wyborczego, a więc naruszony jest art. 99 Konstytucji RP.

3. Artykuł 209 paragraf 2 Kodeksu wyborczego zobowiązuje komitet wyborczy do zbierania podpisów poparcia z podaniem danych wrażliwych – nazwiska, adresu i numeru PESEL, co jest sprzeczne z art. 47 i 51, ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 10 maja 2018, np. art. 1 oraz 5, a także z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016, np. art. 2 i 3.

4. Wynikające z Kodeksu wyborczego i decyzji PKW terminy zbierania i dostarczenia list z co najmniej 5.000 podpisów w co najmniej 21 okręgach wyborczych (popierającymi listy kandydatów) sprawiły, iż w praktyce komitety wyborcze miały zaledwie 2 tygodnie na zebranie i dostarczenie w/w list, co w praktyce jest zadaniem niewykonalnym. Spośród 50 komitetów, które zgłosiły chęć zgłoszenia list wyborczych do Sejmu, zaledwie 7 (w tym pięć partii parlamentarnych, pobierających potężne subwencje) było w stanie to zrobić. Ewidentnie tego typu terminy naruszają konstytucyjną zasadę równości wyborów. Ruchy obywatelskie nie mają najmniejszych szans na udział w wyborach do Sejmu RP.

5. Artykuł 211 paragraf 2, dopuszczający na liście wyborczej dwa razy większą liczbę kandydatów niż liczba posłów w danym okręgu, narusza art. 96 Konstytucji, a dokładniej mówiąc równość wyborów, jako że połowa kandydatów na danej liście wyborczej w ogóle nie ma szans na wybór, gdyż po prostu nie ma tylu mandatów poselskich w tym okręgu, czyli ich udział w wyborach jest czystą fikcją.

6. Artykuł 211 paragraf 3 Kodeksu wyborczego łamie z kolei art. 32 Konstytucji, mówiący o równości praw, gdyż Kodeks narzuca ograniczenia udziału procentowego kandydatów określonej płci. Jeśli w danym okręgu chciałoby kandydować z listy więcej niż 65% kobiet czy mężczyzn i równocześnie nie byłoby chętnych do startu kandydatów drugiej płci, oznaczałoby to przymus znalezienia kandydatów wymaganej w tej sytuacji płci i dyskryminację drugiej płci.

7. Nieuwzględnienie korekty demograficznej skierowanej do Sejmu przez PKW w 2015 i w 2022 roku sprawia, iż zdaniem PKW, w 21 spośród 41 okręgów wyborczych liczba mandatów poselskich nie odpowiada zmieniającej się liczbie mieszkańców, a więc konieczne było dokonanie zmian w liczbie mandatów, określonej w załączniku do Kodeksu wyborczego. Nieuwzględnienie przez posłów korekty demograficznej PKW wypacza wynik wyborów, a więc jest także wystarczającym powodem unieważnienia wyborów w dniu 15 października 2023.

Z powyższych powodów wybory do Sejmu RP w dniu 15 października uznać należy za nieważne, gdyż przedstawione wyżej zasady, według których się odbywały, naruszają szereg innych, obowiązujących w Polsce przepisów prawa, w tym najważniejsze z nich, bo konstytucyjne.

Komitet Wyborczy ANTYPARTIA

zarejestrowany przez PKW 14 sierpnia 2023

ul. Marsa 54, 04-246 Warszawa, tel. 601 255 849, antypartia@oburzeni.info

reprezentowany przez jego Pełnomocnika Wyborczego

p. Ewę Olczak

Ewa Olczak

Pełnomocnik wyborczy

Komitetu Wyborczego ANTYPARTIA

4
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.9 (7 głosów)

Komentarze

Niestety.

Ps. Tekst powinien być rozpowszechniany gdzie się tylko da!

Vote up!
3
Vote down!
0
#1655630

Wybory są zgodnie Konstytucją proporcjonalne a rozdział mandatów określa ustawa i takie systemy sa stosowane w wielu krajach.

Vote up!
2
Vote down!
0
#1655632

Czy nie mieli możliwości zapoznać się wcześniej z tezami Kodeksu wyborczego przez minione 12 lat, albowiem co stało na przeszkodzie zaskarżenia K.W przed wyborami? Nie wchodzę w meritum zarzutów, ale po prostu pytam, gdyż to nie wynik wyborów należałoby zaskarżyć, lecz podstawę prawną wyborów parlamentarnych. Wynik jaki jest każdy widzi (ciekawe, czy byście Państwo skarżyli gdyby do parlamentu dostało się na przykład 231 Państwa posłów i 51 senatorów? Ciekawe), Czegoś takiego w Państwa Proteście się nie doczytałem i obawiam się, iż takie być może będzie uzasadnienie odrzucenia Państwa protestu.

Oczywiście zgadzam się, z autorami Protestu, iż o wiele wygodniej jest napisać jedną kartkę A4 niż podjąć wieloletnią akcję mającą na celu:

- po pierwsze: uświadamiania opinii publicznej problemu;

- po drugie: podjęcia unieważnienia i wycofania z obiegu prawnego RP wadliwych zapisów Ustawy Kodeks wyborczy w drodze administracyjnej (Minister MSWiA jako adresat skargi , Premier jako II-ga instancja, a później WSA i NSA, oraz w efekcie Sąd Najwyższy. Mniej więcej 2 - 4 lata.

Gdybyście Państwo podjęli taką akcję (zgadzam się : komu by się chciało?!) to moim zdaniem dzisiaj sprawa byłaby w zupełnie innym miejscu, a tak Protest (kupił, nie kupił, co nam szkodzi?) wyszedł jak malowanie, tylko komu to potrzebne, taki strzał na wiwat. 

 

Vote up!
1
Vote down!
0

Apoloniusz

#1655760