Jak nie przepłynąłem przekopu

Obrazek użytkownika gps65
Kraj

PiS bu­du­je prze­kop dla mnie — bym nie mu­siał pły­nąć z El­blą­ga do Gdań­ska Szkar­pa­wą na sil­ni­ku, bym nie mu­siał masz­tu kła­ść, tyl­ko mó­gł ca­łą dro­gę, jak Pan Bóg przy­ka­zał, po­ko­nać na ża­gla­ch. No i dobrze — to ma sens, to ro­zu­miem, to się mi zwró­ci, bo na ża­gla­ch mam ta­niej niż na sil­ni­ku. Ro­bią mi do­brze za mi­liar­dy, to się cie­szę.

  Wpłynąłem na przekop Mierzei Wiślanej i zamiast posmakować fal Bałtyku, zalała mnie fala hejtu. Nie odczułem tego od razu. Na przekopie był ład i porządek, było spokojnie, było bezpiecznie. Hejt mnie zalał w Sieci, gdy wróciłem do domu. Jam, nie chwa­ląc się, to spra­wił:

  Tak go­ści wi­ta­ją? Za­mia­st mnie cho­ciaż ka­wą po­czę­sto­wać i dać ulot­ki pi­sow­skie, oni mnie prze­pę­dza­ją! I jesz­cze fil­mi­ki krę­cą tak zmon­to­wa­ne, by mo­tło­ch na mnie szczuć! Już ni­gdy na PiS nie za­gło­su­ję! Ta­ka ich psia mać go­ścin­no­ść. W nor­mal­nym kra­ju nie do po­my­śle­nia! Ale 17 wrze­śnia bę­dę i zobaczę, jakie bę­dą wy­czy­niać cu­da, by nie po­zwo­lić, bym był pierw­szy.

  Ten film moż­na stre­ścić tak: ka­pi­ta­nat prze­ko­pu trą­bi na ca­łą oko­li­cę: „Jacht Ko­li­ber, jacht Ko­li­ber, pro­szo­ny o opusz­cze­nie te­re­nu bu­do­wy”, a tym­cza­sem jacht Ko­li­ber nie słu­cha i pły­nie na ślu­zę chcąc do­trzeć na Bał­tyk. Nie re­agu­je na ko­mu­ni­ka­ty, igno­ru­je zna­ki za­ka­zu, ole­wa za­sa­dy bez­pie­czeń­stwa, wpły­wa nie­le­gal­nie. Aż na­gle za­wra­ca i od­pły­wa, bo wi­dzi, że na ślu­zie są za­mknię­te wro­ta.

  No to na­pi­szę, jak to by­ło z mo­jej per­spek­ty­wy. Rejs za­czą­łem w Gdań­sku. A po­tem wie­czo­rem pew­ne­go dnia lip­ca 2022 do­tar­li­śmy do Ką­tów Ry­bac­ki­ch. Ra­no zwie­dzi­li­śmy mu­zeum Za­le­wu Wi­śla­ne­go. No i po po­wro­cie na łód­kę pla­nu­je­my co da­lej. Wy­szło, że pły­nie­my do Kry­ni­cy Mor­skiej, a tam pój­dzie­my na mor­ską pla­żę. No to mó­wię, że bę­dzie­my pły­nąć bli­sko prze­ko­pu, więc war­to tam za­wi­nąć, by zro­bić kil­ka zdjęć. Wi­dzę na ak­tu­al­nej ma­pie Na­vio­nics’a, że te­ren prze­ko­pu ozna­ko­wa­ny je­st ja­ko „Cau­tion Area”, a nie „Pro­hi­bi­ted Area”, a za­tem moż­na tam pły­nąć, ale trze­ba za­cho­wać czuj­no­ść. "Cau­tion Area" to ob­szar, na któ­rym trze­ba uwa­żać, bo mo­gą być spe­cjal­ne ostrze­że­nia, świa­tła, zna­ki czy in­for­ma­cje mó­wią­ce o ja­kichś nie­bez­pie­czeń­stwa­ch.

  No to pły­nie­my. Im bli­żej pły­nie­my prze­ko­pu, tym le­piej wi­dzę, że nic nie­bez­piecz­ne­go się nie dzie­je. Żad­ny­ch pły­ną­cy­ch stat­ków, żad­ny­ch ostrze­żeń, żad­ny­ch świa­teł, żad­ny­ch zna­ków za­ka­zu, żad­ny­ch ogra­ni­czeń. Z da­le­ka do­strze­głem zna­ki ozna­cza­ją­ce wej­ście do ka­na­łu przed ślu­zą. A za­tem są już przy­go­to­wa­ni, moż­na wpły­nąć. Wpły­wam więc do ka­na­łu i wi­dzę, że ke­ja prze­zna­czo­na dla jach­tów ocze­ku­ją­cy­ch na otwar­cie ślu­zy je­st już w peł­ni go­to­wa, nie je­st w re­mon­cie i sto­ją już przy niej jach­ty. My­ślę więc, że pew­nie po­zwo­lą mi bez pro­ble­mów za­cu­mo­wać na chwi­lę, wyj­ść na ląd i zro­bić kil­ka zdjęć i od­pły­nąć.

  Tuż przed ślu­zą wi­dzę czer­wo­ne świa­tła ozna­cza­ją­ce, że nie wol­no wpły­wać do ślu­zy. Tak to wi­dzę:

https://m.salon24.pl/3332e9a0d3cde622ade68d3f3e187426,860,0,0,0.jpg

  Na dzia­ła­ją­cej ślu­zie czer­wo­ne świa­tła ozna­cza­ją, że trze­ba po­cze­kać, aż ło­dzie ze ślu­zy wy­pły­ną (po to je­st ke­ja, by przy niej cze­kać). Po­tem za­pa­la się świa­tło zie­lo­ne, co ozna­cza, że moż­na do ślu­zy wpły­wać. Te­raz oczy­wi­ście nie li­czy­łem, że za­pa­li się świa­tło zie­lo­ne, bo ślu­za je­st nie­czyn­na, otwar­cie ma na­stą­pić 17 wrze­śnia, więc nie oba­wia­łem się te­go, że mi na­gle ze ślu­zy wy­pły­nie du­ży sta­tek czy du­żo jach­tów – zresz­tą wi­dać by­ło, że ślu­za je­st pu­sta. Nie by­łem pe­wien czy wol­no mi bę­dzie przy­cu­mo­wać, ale za­uwa­ży­łem, że przy kei stoi sa­mo­chód, a obok ja­cyś ro­bot­ni­cy, więc po­sta­no­wi­łem do ni­ch pod­pły­nąć i spy­tać, gdzie mi wol­no za­cu­mo­wać. Oni sta­li tro­chę za li­nią ty­ch czer­wo­ny­ch świa­teł. No ale wo­la­łem spy­tać niż sta­wać przed świa­tła­mi bez py­ta­nia. Ry­zy­ka żad­ne­go nie by­ło.

  Pod­pły­ną­łem więc do ni­ch i py­tam, gdzie mo­gę za­cu­mo­wać – wska­za­łem wol­ne miej­sce przy dra­bin­ce po dru­giej stro­nie i mó­wię: „mo­że tam?”. Ro­bot­ni­cy od­po­wie­dzie­li, że tu ni­gdzie nie wol­no cu­mo­wać i że­bym od­pły­nął. No to za­wró­ci­łem i od­pły­ną­łem. Tro­chę się za­wio­dłem, ale wszyst­ko to by­ło dla mnie nor­mal­ne, na­tu­ral­ne, czę­sto spo­ty­ka­ne. Tak by­wa, że wpły­wam do ma­ri­ny, a wol­ne miej­sca są już za­ję­te czy za­re­zer­wo­wa­ne – cu­mu­ję gdzieś i idę do bos­ma­na spy­tać, czy wol­no mi tu stać. Cza­sem po­zwa­la stać przez chwi­lę, na­wet kil­ka go­dzin, ale na noc ka­że od­pły­nąć, a cza­sem ka­że od ra­zu od­pły­wać. A cza­sem mo­gę stać do ra­na. Tu by­ło du­żo miej­sca do ma­new­ro­wa­nia, więc nie mu­sia­łem za­cu­mo­wać, by się spy­tać – mo­głem po­ga­dać z wo­dy. Od­pły­ną­łem i do­tar­łem do Kry­ni­cy Mor­skiej.

  Tak wy­glą­dał ca­ły ten in­cy­dent z mo­jej per­spek­ty­wy. Gdy wró­ci­łem do do­mu, za­czą­łem czy­tać not­ki na Salonie24, w tym not­kę Siu­ku­ma Ba­la­my o prze­ko­pie: ]]>Gdyby natura chciała...]]> – i tam do­strze­głem link do fil­mi­ku na YouTu­be. Film za­czy­na się od ko­mu­ni­ka­tu przez me­ga­fon na mo­ście: „Jacht Ko­li­ber pro­szo­ny o opusz­cze­nie te­re­nu bu­do­wy”. Bar­dzo mnie to zdzi­wi­ło, bo prze­cież nic nie sły­sza­łem, żad­ny­ch me­ga­fo­nów nie by­ło, żad­ny­ch ostrze­żeń na wo­dzie nie by­ło sły­chać. Oni to krzy­cze­li da­le­ko na mo­ście, a to na ka­nał nie do­cie­ra. Ja te­go nie sły­sza­łem na­wet wte­dy, gdy pod­pły­ną­łem do ty­ch ro­bot­ni­ków i z ni­mi roz­ma­wia­łem. Oni na­wet w tej roz­mo­wie nic o ko­mu­ni­ka­ta­ch z me­ga­fo­nu nie po­wie­dzie­li, nie po­wo­ła­li się na nie – pew­nie sa­mi z brze­gu też ich nie sły­sze­li.

  A po­tem prze­czy­ta­łem ca­ły ten hejt, ja­ki się na mnie wy­lał pod tym fil­mem. Gdy­bym nie wcho­dził do In­ter­ne­tu, to bym na­wet nie wie­dział, że wzbu­dzi­łem w lu­dzia­ch ta­ką nie­na­wi­ść, bo wra­że­nia z wo­dy, mi­mo że nie uda­ło się za­cu­mo­wać, mia­łem ra­czej po­zy­tyw­ne – nic złe­go się nie sta­ło i nie mo­gło stać, a tro­chę zo­ba­czy­łem. Ca­łą nie­na­wist­ną ro­bo­tę, wszyst­ko to, co spo­wo­do­wa­ło na­szczu­cie na mnie zwo­len­ni­ków PiS, wy­ni­ka­ło z te­go jak zmon­to­wa­no film – naj­pierw te ostrze­że­nia z me­ga­fo­nu, a po­tem ob­raz z dro­na jak pły­nę.

  Na tym wy­jeź­dzie by­łem w Gdań­sku, So­po­cie, Mal­bor­ku, Kry­ni­cy Mor­skiej, płynąłem po Zatoce Gdańskiej, Wiśle, Szkarpawie, Nogacie i Zalewie Wiślanym – to wie­lo­kroć le­piej bym za­pa­mię­tał, niż to wpły­nię­cie do prze­ko­pu, gdy­by nie ten fil­mik i hejt, ja­ki wy­wo­łał. Moż­na po tym znie­na­wi­dzić wy­bor­ców PiS-u, nie?

  Bar­dzo do­bit­nie po­ka­za­ło mi to, co wiem od daw­na – me­dia mo­gą tak zma­ni­pu­lo­wać prze­kaz, po­ka­zu­jąc praw­dzi­we zda­rze­nia, że wi­dz bę­dzie miał kom­plet­nie myl­ny, nie­praw­dzi­wy ob­raz ca­ło­ści. No i też dobitniej zro­zu­mia­łem, jak waż­na je­st na­sza cy­wi­li­za­cyj­na za­sa­da, że przed oce­ną fak­tów za­wsze na­le­ży wy­słu­chać wszyst­ki­ch stron sporu czy świadków zda­rze­nia. Dla­te­go tak waż­ne je­st to, że umy­sł czło­wie­ka ja­ko ga­tun­ku dys­po­nu­je dru­gim i dal­szy­mi stop­nia­mi in­ten­cjo­nal­no­ści, a za­tem nie­któ­rzy po­tra­fią pa­trzeć z per­spek­ty­wy in­ny­ch i to wielopoziomowo. Ci hej­te­rzy, któ­rzy mnie ob­ra­zi­li i na­wy­my­śla­li róż­ne nie­stwo­rzo­ne teo­rie spi­sko­we, są na po­zio­mie szym­pan­sa, ich mó­zg nie po­tra­fi my­śleć na wyż­szy­ch po­zio­ma­ch in­ten­cjo­nal­no­ści, więc za­cho­wu­ją się jak zwie­rzę­ta – coś wi­dzą i war­czą jak im się nie po­do­ba.

  Do­dat­ko­wo po raz ko­lej­ny zo­ba­czy­łem, ja­ka je­st ko­lo­sal­na róż­ni­ca mię­dzy że­gla­rza­mi, i ogól­nie ludź­mi mo­rza, a szczu­ra­mi lą­do­wy­mi. Hejt na mnie wy­la­li głów­nie lu­dzie niema­ją­cy po­ję­cia o lo­cji, bez­pie­czeń­stwie na wo­dzie czy in­ny­ch kwe­stia­ch że­glar­ski­ch. Ci, co się zna­ją, któ­rzy pły­wa­ją, oce­ni­li zda­rze­nie do­ść obiek­tyw­nie. No i oczy­wi­ście oli­wy do ognia do­da­je też at­mos­fe­ra po­li­tycz­na ostat­ni­ch de­kad w Pol­sce, czy­li to, że po­li­ty­cy PO i PiS bu­du­ją swo­je po­par­cie na wza­jem­nej nie­na­wi­ści, na szczu­ciu Po­la­ków na sie­bie. To po­wo­du­je, że ich wy­bor­cy nie tyl­ko sie­bie nie­na­wi­dzą, ale hej­tu­ją wszyst­ko, co się do­oko­ła ni­ch dzie­je. PO i PiS, to je­st naj­gor­sze, co się mo­gło Pol­sce przy­da­rzyć. Czy­li je­st jak zwy­kle.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

 

2
Twoja ocena: Brak Średnia: 1.3 (12 głosów)

Komentarze

Będzie prościej i wygodniej.

Bo pa ruskij choroszo gaworisz?

Vote up!
10
Vote down!
-1

kazikh

#1646324

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

A dlaczego mam płynąc przez cieśninę Piławską, jeśli prościej i szybciej będzie przez Szkarpawę?

Vote up!
2
Vote down!
-6

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1646336

to pi...olisz znaki i jedziesz dalej?

Kto ci chłopie dał patent????

Vote up!
10
Vote down!
-1
#1646325

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Jakie konkretnie znaki pi...ole?

Vote up!
1
Vote down!
-6

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1646337

Proszę jednak nie mylić łóżka w psychuszce z pasami z jachtem pod żaglami!

Vote up!
6
Vote down!
-1

jan patmo

#1646327

Praktycznie cała Polska wie, że trwa budowa Przekopu Mierzei. Praktycznie cała Polska wie, że otwarcie planowane jest na 17 września. Przynajmniej jest to wiedza powszechna wśród dorosłych, oczytanych i poinformowanych ludzi. A szczególnie powinien o tym wiedzieć każdy kapitan jednostki pływającej po Zalewie Wiślanym...

To co zrobiłeś przypomina zachowanie dojrzewającego, głupio-mądrego nastolatka, który znalazł pewną lukę w logice Świata (jakąś literówkę) i stara się udowadniać, że cały Świat się myli, bo on jest najmądrzejszy! To takie dowartościowanie kompleksów jeszcze niedawnego dzidziusia lub chłoptasiny. I jeszcze się tym chwalisz w internecie. To jest żałosne!

A już łączenie tego z PiSem i oświadczanie, że już na nich nie zagłosujesz (tak jakbyś kiedykolwiek głosował, w co wątpię), to wyjątkowo prymitywna logika. To jest poziom argumentacji totalnej opozycji, które najbardziej tępe hasła i nawoływania kierują do swojego elektoratu, bo dość dobrze znają jego poziom inteligencji. Przypominają mi się słowa Kaczyńskiego - parafrazując: "gdyby w środku lata, kazano im nałożyć futra i chodzić po ulicy, to by chodzili...". Przypominają mi się też debilne oburzenia, że w sądzie losowano kulami (a nie sześcianami?), albo że dowodzono naukowych zjawisk parówkami, albo ostatnie oburzenia idiotów, że PiS zły bo ryby śnięte w Odrze. No idiotyczne... Tu tak samo - PiS zły - bo na budowę przekopu nie wpuścili...

Vote up!
13
Vote down!
-1

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1646335

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Ten komentarz wygląda tak, jakby napisał go ktoś, kto nie przeczytał notki. Czego konkretnie nie zrozumiałeś? 

Vote up!
1
Vote down!
-6

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1646338

Że dorosły Polak, kapitan żaglówki pływającej po Zalewie nie wie, że trwa budowa przekopu. Że dorosły człowiek, żeglarz, oburza się, że wyproszono go z miejsca budowy, bo on mniemał że zacumuje, zakotwiczy i zrobi sobie tam piknik. Ogrodzenie z tabliczkami mieli rozstawić na bojach co 50m, na wodzie. Nie rozumiem, że fakt wyproszenia łączony jest z PiSem, tylko z tego powodu, że PiS jest pomysłodawcą tej realizacji i każdy rozgarnięty człowiek wie, że ani wykonawca budowy ani kapitanat nie mają z PiSem pewnie wiele wspólnego.

Pamiętam jak łamałeś na portalu ciszę wyborczą i miałeś do mnie pretensje, że na to nie pozwalam, zasłaniając się podobną, idiotyczną logiką, wg której mniemałeś, że Ci wolno.

Też mam patent żeglarski i też pływam. I nawet gdybym wpadł na pomysł aby tam wpłynąć, co wątpliwe, to gdyby mnie wyproszono tak, jak Ciebie, to wstydziłbym się taką historię opowiadać znajomym... Naprawdę... Tak nie powstępują dorośli, dojrzali, odpowiedzialni ludzie... A Ty - bo tak odbieram wydźwięk notki - nawet się nie żalisz, ale bardziej chwalisz tym "wyczynem".

Ty pewnie w czasie najwyższego zagrożenia pożarowego byś poszedł do lasu zapalić ognisko nad jeziorem i udowadniałbyś oburzonemu leśniczemu, że nie wiesz, bo jako rasowy libertarianin nie masz obowiązku śledzić mediów i komunikatów, a poza tym tabliczki nie było... A poza tym palisz nad jeziorem i potrafisz sam rozpalić i sam ugasić...

Vote up!
12
Vote down!
-1

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1646339

Wpis tego człowieka to przejaw skrajnej niedojrzałości połączonej w tym przypadku ze skrywaną złośliwością. Duży chłopiec który dostał zabawkę ( w postaci zagłówki, albo czegokolwiek innego) i chce na siłę zrobić z tego użytek. Koledzy namówili na rejs w pobliże inwestycji która wedle ich guru nie ma znaczenia gospodarczego. Tacy ludzie garną się do okolic PO czy szerzej całej tej przesiąkniętej „europejskością” czeredy Młodych Wykształconych z Wielkich Miast, wyobrażając sobie, że skoro łączy ich uwielbienie dla (lewackich) idei płynących z samego centrum „błogosławionej” Brukseli, wolno im wszystko.

Dostrzegam w tych ludziach dozę dezynwoltury, która przejawia się czasem jako nonszalancki brak poszanowania dla zasad, dla prawa(!), zwyczajów… oraz dla ludzi których oni sami postrzegają jako tych innych - znienawidzonych. To właśnie tacy ludzie idą potem na spędy „ulicy”!i skandują swoje osiem gwiazdek.

Mam takich (niestety) w swoim otoczeniu conajmniej kilkunastu. Znam ich każdy ruch i każdą wypowiedź z wyprzedzeniem. Są przewidywalni niczym informacje TVNu. Nadto niemal wszystko im się „kojarzy” co rodzi rozmaite zabawne sytuacje. Ostatnio na temat śniętych ryb w Odrze. Niemal plagiatowali niejakiego Tuska, który chciał być pierwszym który dokopie PiSowi tą rtęcią.  Miałem niezły ubaw słuchając jak z zapałem komentują wypowiedź Tuska o rtęci a chwilę później ze zdumieniem słuchali o niemieckich wynikach badań wód Odry. Trzeba było widzieć ich miny gdy podpytywałem o tę rtęć, niby to nie wiedząc że to lipa. Boki zrywać!

Niestety, tyle w tym mojej radości co smutku. Młodzi ludzie dający się brać na plewy, myśląc zupełnie bezkrytycznie, akceptujący wszystkie bzdury wygadywane w ich ulubionych mediach.

Owocem tej niemieckiej propagandy są osobnicy którym wydaje się że coś wiedzą. A potem gdzieś płyną jakąś łódką i dziwią się że ich nie wpuszczają. Albo się nie dziwią. A przy okazji z racji swoich powiązań towarzyskich (oraz zapewne nie tylko) prowokują lub wręcz celowo robią to o czym napisano już gdzieś wcześniej scenariusz. Kilka dni temu w jakimś propagandowym nadajniku wybrzydzano że przecież przekop jest już gotowy, to po co czekać do 17 września?

Vote up!
11
Vote down!
-1
#1646340

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Po terenie budowy przekopu, który nie jest jeszcze skończony, chodzi codziennie setki osób, które oglądają i fotografują prace, które tam się odbywają. To jest w sumie tysiące ludzi. Czy wszyscy oni są dojrzewającymi, głupio-mądrymi nastolatkami, łamią prawo, postępują jak duże dzieci, które dostały zabawki zwane smartfonami, są lewakami z Brukseli i ulegają niemieckiej propagandzie?

Vote up!
1
Vote down!
-4

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1646388

Do wszystkich komentujących: jakie konkretnie znaki zignorowałem? A jakie konkretnie znaki mogłem zignorować, gdyby były? Czy jedyna możliwość to bojki co 50m? Jeśli się komentuje ten temat, to trzeba to oznakowanie znać.

A jakie znaki, lub ich brak, pozwalają tysiącom ludzi wjeżdżać na teren budowy i ją zwiedzać? Skąd ludzie wiedzą, że można wjeżdżać na teren budowy, jeśli śluza jest jeszcze nieoddana do użytku?

Vote up!
1
Vote down!
-1

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1646409

Dlaczego jedyną możliwością (póki śluza na przekopie nie jest oddana), by płynąć z Elbląga do Gdańska to przepłynięcie cieśniny Piławskiej? Dlaczego nie lepiej byłoby wybrać drogę wodną przez Szkarpawę? Przecież tamtędy mogą bez problemu pływać duże barki do 2 m zanurzenia. Przekop i tak większym statkom nie skróci tej drogi. Dlaczego lepiej jest budować port w Elblągu oraz długą i kosztowną drogę wodną do niego, niż zbudować kilka portów na Martwej Wiśle w Gdańsku? Pytam, bo wiedzę, że się tu odezwało kilku ekspertów, więc pewnie znają odpowiedzi.

Vote up!
1
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1646410

Właśnie w TVP Info jest całodzienny program o Elblągu. I tam podali informację, że można sobie teraz wynająć motorówkę i popłynąć nią na przekop. No jak to? Mnie zwolennicy PiS-u sklęli tu, że wpłynąłem na przekop, bo to jeszcze budowa, a teraz, mimo że to nadal budowa, telewizja zachęca do wpływania na przekop. To wolno tam wpływać czy nie?

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1646492