Zamach stanu, czy dwa izotopy prywaty?

Obrazek użytkownika wawel24
Kraj

MOTTO "Gdy ułatwisz człowiekowi kradzież w jakiejkolwiek formie, już go masz w ręku, już ci musi służyć wiernie i na twoje bogactwo się składać." [R.Dmowski]

Szerzy się w ostatnich dniach narracja o zamachu stanu. Obie strony szarpiące ku sobie postaw płótna zarzucają sobie wzajemnie “zamach stanu”. Ma to być zamach stanu pełzający, aksamitny, hybrydowy. Część prawdy w tym jest, sam użyłem tego porównania nazywając forsowanie wyborów 10 maja “wirusowym zamachem stanu”. Jednak gdy obie strony na przemian i z podobnych przyczyn niszczą państwo i wspólnotę - zwrot “zamach stanu” okazuje się pozorną diagnozą. “Zamach stanu” zakłada, iż jedna ze stron stoi po stronie ojczyzny, prawa i dobrej woli. Gdy obie strony “są siebie warte”, i to od paru dekad, mamy wtedy do czynienia z głęboką patologią struktur państwowych, mechanizmów władzy i zapaścią samoobronnej świadomości społecznej. Tę patologię lud zwykł określać dosadnym zwrotem “walka gangów o łupy”. Może instynkt ludu ma rację? Może to nie żaden spisek i zamach stanu jawny czy pełzający, tylko zwykłe - oparte na podzieleniu targetu na dwie połowy -  targanie się po łbach przez gang patriotyczno-pobożny z gangiem liberalnym? Jak z tego walecznego ;) sprzęgu, z tego bokserskiego zwarcia dwóch amatorów cudzego wyjść?

Zamach stanu to w gruncie rzeczy ignorancja połączona z tupetem, żądza władzy, niekompetencja, używanie słów wbrew ich sensowi, populizm, schlebianie gustom tłumu, gusta gminne, czerpanie profitów władzy ze szczucia dwóch grup kibiców partyjnych na siebie, korupcja, nepotyzm i etatyzm, klany rodzinne skubiące państwo. Tym jest zamach stanu. Zamach stanu to polska permanencja od trzech dekad. Mamy “zamachowy” rząd, parlament i opozycję... Mamy zamachowe państwo - rozczłonkowane, chodzące na sznurku frazesów o tolerancji i demokracji, frazesów o rządach większości, o woli ludu. Mamy zamachową oświatę, edukację i kulturę. Od czasu dealu Kiszczaka z Geremkiem. Mamy dwie grupy zamachowych istotowo partii. Jedna grupa partii, lewoskrętna każe nam ścigać... lewactwo. Druga grupa partii liberalno-lewackich każe nam ścigać pierwszą grupę lewacką, nazywając ją…faszystami i… skrajną prawicą. Bełkot terminologiczny jest ewokowany przez całkowitą dowolność semantyczną. Państwo w tym czasie staje się imposybilne, rozbite. Mamy zamachowe media dwóch sekt zamachowych. Jedna zamachowa sekta przekierunkowuje energię i uwagę społeczeństwa na słowne i uliczne zwalczanie drugiej zamachowej sekty. Zamach smoleński i zamach na demokrację stoją naprzeciw siebie i mierzą się wzrokiem. Dwie grupy fruktobiorców szczujące swoich kibiców. Walka zamachów jako fundament ideowy… dobra wspólnego. Gangi żyjące wzajemną nienawiścią, budujące kolektywną tożsamość na imputowaniu konkurencyjnemu gangowi takiej samej nienawiści, jaką sami żyją. Paranoiczne państwo. Rzeczpospolita paranoiczna. Dorywających się do władzy i rwących pulę na strzępy pod osłoną sklepienia utworzonego przez gęstą masę wzajemnych plwocin. Polska jako dom na godziny.

Zamach stanu to ktoś taki jak Sasin na jakimkolwiek  rządowym stanowisku wysoce decyzyjnym. Zamach stanu to ktoś taki jak Trzaskowski pretendujący do urzędu prezydenta RP. Zamach stanu to Banaś jako Naczelny Kontroler. Zamach stanu to Prezes jako Główny Hakowy krzyżujący szpady ze Sprzymierzonym Hakowym Zbigniewem Zorro. Zamach stanu to podła szermierka kompromatami. Zamach stanu to oddanie bajońsko wynagradzanych synekur w spółkach skarbu państwa do dyspozycji partyjnych klanów. Zamach stanu to wszechwładza i interesy Banasiów, Brejzów, Kamińskich, Szumowskich, koleżeńskich klanów Morawieckiego, Glapińskiego, Dudy. Zamach stanu to obecne media, czyli upadlanie społecznej świadomości ludzi utrzymywaniem ich w głupocie, w pozornych odpowiedziach na pozorne pytania, w bezustannym i bezpłodnym okładaniu się kijami, w oduczaniu szukania prawdy i przyuczaniu do firmowania największych idiotyzmów, jeśli tylko wypowiadane są przez partyjnego szefa, wodza, idola. Tym jest zamach stanu. Nie pełzający, ale wpełzający. Niewidzialnie. Do naszego wnętrza. Bezpośrednio z ich wnętrza. Tych, którym półprzytomnie przekazujemy buławę władzy nad sobą i nad przyszłością. Tych, których nazwiska, rysy twarzy i historie rodowe w przedziwny sposób wyprowadzają nas… poza granice RP. I poza granice normy psychologicznej.

Zamach stanu to imię dzisiejszej klasy politycznej pretendującej do miana i stanowiska państwowej elity. I to jest sedno tragedii Polski w jej epoce pookrągłostołowej eunuchokracji. Ignorancja i pazerność elit partyjnych to jest zamach stanu. Selekcja negatywna młodzieżówek partyjnych (”bez własnego zdania i posłuszny do bólu”) to właściwy zamach na Polskę. I PIS i PO powinny podzielić los UW. Wtedy “Lewica” i “PSL” też wygasną. Tylko dogłębny reset polskiej sceny politycznej może zapoczątkować odbudowę państwa polskiego. Nadchodzący kryzys jest do takiego, niezbędnego resetu okazją, może go przyspieszyć. Aktywują się oczywiście ślepe uliczki “służbowe” szukające celu w chaosie (vide: Tanajno), więc nie będzie łatwo. Od 30 lat ignorancja ma w Polsce status HEAD. Przejrzyjmy na oczy: nie ma żadnego innego zamachu stanu oprócz buty, ignorancji i łapczywości rządzących i ich konkurentów do władzy i oprócz naszej naiwności i łatwowierności. Półświatek przestępczy wschodniego rodowodu uwielbia krwawe walki psów. Poczujmy się tymi psami wypuszczanymi przez nich. To może być pierwszy krok do zapoczątkowania trudnego wychodzenia z domu na godziny Rzeczypospolitej Paranoicznej.

Dzisiejsza scena polityczna zmieniła się w amfiteatr, gdzie gladiatorami jesteśmy my, zwolennicy przeciwnych partii. Odgrywany jest odwieczny, archaiczny scenariusz najeźdźców podsycających waśnie wśród miejscowych, by przykryć nimi swoje opróżnianie jednym i drugim kiesy. Od nas wiele się nie wymaga - pracować rzetelnie dla swoich panów. Tak rzetelnie, jak byśmy pracowali dla ojczyzny.  I wczepić się zębami w gardło wyznaczonych nam wrogów, żeby legitymizować rozdzieranie kraju na porcje przez organizujących grabieżczy spektakl.

Liderzy gdzież?  Prowodyrzy grający mężów stanu czymże zajęci? Siedzą przed ekranami i monitorują, czekają na wynik i sygnał do kolejnego etapu rozbierania kraju. Ich ludzie, tzw. szczujnicy “motywują” psy do rozpoczęcia wbijania się kłami w tętnice. Na czele jednego, drugiego lub obu gangów stoi często tzw. wódz honorowy, człowiek nie znający samego siebie, nieświadomy tego, do czego używają go nadzorcy, socjopata i ograniczony ambicjoner niskich ambicji brany przez tłumy za człowieka opętanego wzniosłą ideą a używany przez zarządców dla uwiarygodnienia ich przejmowania żyznej krainy pod szyldem "dobrobytu" lub "rozwoju". Szczujnicy żerują na przyrodzonej, ludzkiej potrzebie postrzegania każdej walki jako walki dobra ze złem, podczas gdy o wiele częściej walczy ze sobą o łupy kilka typów zła. A to jest już o wiele trudniej pojąć ludzkiemu mózgowi. Wypełniamy więc scenariusz swego podwójnie spsiałego losu - jak psy dopadamy wskazanych nam wrogów a nasz mózg gubi jasną myśl nicestwiąc ją przez plemienne żądze, namiętności i gminne satysfakcje triumfalizmu jednego stada nad drugim powtarzając los Akteona rozszarpywanego przez swoje własne psy.

Dopóty sępy będą się gromadzić, dopóki będziemy jak padlina.

 

==============

zapraszam na  https://rzadwygnanyrp.wordpress.com/

polecam blogi:

antropologia polityczna

genealogia genetyczna

 

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.9 (głosów:19)

Komentarze

Na podstawie prawa lotniczego wybitni prawnicy III RP dowiedli, że Tomasz Grodzki mógłby zastąpić nie tylko prezydenta Dudę, ale także Papieża. Tomasz Grodzki posiada bowiem niezbędny majestat do pełnienia każdej z funkcji. Oczywiście, że Grodzki mógłby także zastąpić Dalajlamę!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1632387

Zamach stanu to imię dzisiejszej klasy politycznej pretendującej do miana i stanowiska państwowej elity. I to jest sedno tragedii Polski w jej epoce pookrągłostołowej eunuchokracji.

A przyczyny tej tragedii?

Kiedy Bóg chciał stworzyć rybę, przemówił do morza.
Kiedy Bóg chciał stworzyć drzewa przemówił do ziemi,
ale - kiedy chciał stworzyć człowieka przemówił do samego Siebie „ Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo”

Jeśli wyjmiesz rybę z wody traci życie, a kiedy wyrwiesz drzewo z ziemi ono również przestaje żyć.
Tak samo kiedy człowiek jest odłączony od Boga – umiera.

Bóg jest naszym środowiskiem naturalnym. Zostaliśmy stworzeni, by żyć w Jego obecności. Musimy być z Nim połączeni, bo tylko w Nim istnieje życie.
Pamiętajmy, że Bóg bez człowieka jest zawsze Bogiem, ale człowiek bez Boga jest niczym.

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=27593&Itemid=46

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1632416

jedyny sposób, który rzeczywiście może doprowadzić do całkowitego zniszczenia Polski, tak aby pomiędzy Rosją a Niemcami żadnej Polski już nigdy nie było jest:

  1. Zdemoralizowanie Polaków
  2. Oszukanie Polaków dezinformacją, która prowadzi do skutecznego podzielenia narodu przez zrównanie prawdy z kłamstwem.

Ten drugi sposób jest realizowany w felietonie "Zamach stanu, czy dwa izotopy prywaty?"
Adam Jerzy Czartoryski napisał prawie dwa wieki temu, że "w ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."

Zrównanie partii antypolskiej z antypolską i potraktowanie obu tych zgromadzeń jednakowo jest właśnie tym osiągnięciem, o którym zawsze marzyli najwięksi wrogowie Polski, tacy ja Murawiow Wieszatiel i ludzie z Hakaty i kolejni gubernatorzy zaborców urzędujących w Polsce, nie pomijając komunistów od Stalina, tych od Polrewkomu, Bieruta, Jaruzelskiego i tych od okrągłych stołów.
Wyeliminowanie obu tych partii równocześnie jest wyeliminowaniem wszystkich Polaków, może poza kilkoma takimi, którym jest wszystko jedno, czy Polka jest, czy już jej niema. Pan wawel24 właśnie to robi. 

Wawel24 i Platforma Oszustów, razem z całą totalitarną opozycją dokładnie to w swojej narracji czyni. Oni walczą o to, by ostatecznie była wyeliminowana partia polska, nawet za cenę wyeliminowania partii antypolskiej.

Wtedy na polskim placu boju pozostanie tylko Moskwa oraz port lotniczy w Berlinie.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4

michael

#1632434

Zrównanie obu antypolskich partii nastąpiło nie za sprawą felietonu ale na skutek „dobrych zmian” obu ugrupowań. To fakt dokonany.

Czy szanowny michael utracił kontakt z rzeczywisztością i tego nie dostrzega?

Wyelimonowanie obu tych partii może wreszcie da szansę nieskompromitowanm ,nieskorumpowanym i okrągłowostołowym srebrnym co nie ukradną Polski...i pozwolą rządzić uczciwym Polakom. Mam nadzieję, że jeszcze paru się znajdzie.
To wystarczy.
Murawiowów i innych wieszateli zostaw sobie dla tych z PiSu co zaniedbali reformy sądownictwa , przez co zapewnili bezkarność łotrom.

Pan wawel24 właśnie wyjątkowo rzetelnie przedstawił sytuację w Polsce.

Chyba nie masz wątpliwości,że zarówno jedna jak i druga partia nie przestrzegają moralności katolickiej, czemu dałam wyraz w poprzednim komentarzu.
Tym samym są partiami antypolskimi.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1632454

  Witaj! Dobrze wychwyciłeś. Wawel24 wpychając do jednego worka Polskę AK z bandyckim pokoleniem UB, wpisuje się w czerwony komunistyczny pijar. W kraju nie ma innych podziałów tylko Polska pokolenia AK i narzuconej nam okupacją bolszewii UB. Pisanie o PISie, jako gangu drenującego Polskie społeczeństwo, jest czarną propagandą Moskiewską. Z takimi wypowiedziami można się spotkać, tylko w wykonaniu sowieckiej agentury, albo "cichociemnych" Antify rezydenta stolicy. Większej bzdury napisanej przez Wawla24 i próby zafałszowania rzeczywistych historycznych faktów, nie słyszałem. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

ronin

#1632464

wielki teolog...

 

wielki teolog

książę ciemności

dobra nie widzi

w Bożej Opatrzności

 

PS Podobną "aureolą" otacza się chodząca świętość, czyli "Prawda".

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1632476