Być jak Victor Orban

Obrazek użytkownika Krispin
Artykuł

Niektórzy mówią, że należy działać jak Węgrzy. Rząd w Budapeszcie zrezygnował z części "pożyczkowej" unijnego Funduszu Odbudowy (Fu! Oooo!) i znalazł inne wyjście. Jaki z tego wniosek? Może taki, że... stając do walki trzeba wierzyć w zwycięstwo, bo bez tej wiary trudo wygrać - można tylko opóźnić klęskę. Czy polski rząd na pewno wierzy w wygraną w batalii z UE?

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (5 głosów)

Komentarze

z którego my nie skorzystamy.

Wyjściem tym jest pomoc Putina!

Vote up!
4
Vote down!
0

kazikh

#1631293

Niestety odnoszę wrażenie, że nasze obecne relacje z UE (albo może raczej problemy UE do nas?) są takim przeciąganiem sprawy w nieskończoność. Trzeba raz, a jasno postawić sprawę, bo takie udawanie z naszej strony, że "problemy problemami, ale wszystko w porządku" nie służą Polsce. UE jest zlewaczona, zideologizowana - czy taką miała być z założenia? Czy w 2004 roku, wstępując do UE godziliśmy się na taką możliwość?

Vote up!
3
Vote down!
-1
#1632086

Choć pewnie plany, żeby UE była taka, nie powstały wczoraj. Nie rozumiem, co zmieni to, że "raz, a jasno postawimy sprawę" i powiemy głośno, że jest "zlewaczona, zideologizowana". To tak jakby stać przed walcem drogowym i krzyczeć: "ale ty jesteś okropny, ciężki i walcujesz wszystko!". To ma powstrzymać walec? Czy dodać nam otuchy?

Vote up!
4
Vote down!
-1

Krispin z Lamanczy

#1632208