do psychuszki

Obrazek użytkownika jan patmo
Humor i satyra

 

 

 

imperium drży w posadach

blednie car sługi i służki

idącego na Moskwę szamana

na leczenie do psychuszki

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (9 głosów)

Komentarze

Bawi mnie, jak ruchole mówią, że są ostoją słowiańskości

- dlaczego?

- bo tak, bo są, a jak nie, to dadzą w morde, bo namnożyło się ich 146 milionów, bo mają broń atomową, którą dostali od jUdSsA 

- wiec ruchole są słowianami i już, nawet jeśli ich mordy są takie azjatyckie.

Vote up!
3
Vote down!
-2

Romuald Kałwa

#1631780

O słowiańskości tychże "Słowian" najlepiej świadczą kałmuckie rysy twarzy dzierżącego nad nimi całkowitą władzę, niejakiego Władimira Władimirowicza. Nie mniej od Władimira, "Słowianie" pod jego butem pragną z całego serca, aby pod nim znaleźli się wszyscy prawdziwi Słowianie. Tak ta swołocz już ma!

Serdecznie pozdrawiam  

Vote up!
5
Vote down!
-2

jan patmo

#1631799

... że będzie w psychuszce bąki zbijał. Co on nie wie, że samochód go mógł przejechać, albo że koraliki i pióra mogli mu żuliki zabrać pobiwszy na śmierć wprzódy .... wariat jakiś. Ludzkie są te władze i jak dbają o szamanów!

Vote up!
3
Vote down!
0

Apoloniusz

#1631810

Co do tego nie ma wątpliwości, że nigdy i nigdzie nie było (i nie ma) takiego humanitaryzmu, jak w Moskowi. Nie mogła więc inaczej zareagować wierchuszka Kremla, dając niewątpliwie do zrozumienia lokalnej władzy, że musi umieścić szamana idącego z Syberii na Moskwę w szpitalu psychiatrycznym, oczywiście tylko i wyłącznie dla jego dobra, by uratować go przed utratą zdrowia a nawet życia. Przecież mogli, jak o tym piszesz Apoloniuszu, nie tylko napaść i poturbować go, ale nawet  pozbawić życia, zbójcy grasujący na drodze prowadzącej do Moskwy. A wielkość humanitaryzmu władz Moskowi ujawniła się w pełnej krasie właśnie w tym, że natychmiast rozpoznały one, iż największe niebezpieczeństwo groziło szamanowi z rąk jego samego. To dlatego, ratując przed nim samym, umieściły go w psychuszce.

PS O tym dlaczego ten szaman idący z Syberii na Moskwę, by "odczarować" władze Kremla, wywołał taką panikę we władzach moskiewskich wszystkich szczebli, napiszę nieco później, odwołując się do przypadków z przeszłości imperium carów.    

Vote up!
1
Vote down!
0

jan patmo

#1631836

Jak mogłoby się wydawać, w pretendującej do rangi światowego mocarstwa Moskowi, szamam tubylczego syberyjskiego plemienia powinien był bez przeszkód sobie maszerować kilka tysięcy kilometrów z Syberii do Moskwy, by w stolicy imperium, na Placu Czerwonym przed murami Kremla dokonać "odczarowania" duchów kremlowskiej władzy. Przecież z tego powodu ani Moskowi potęgi by nie ubyło, ani carowi korona z głowy spadła. Tak jednak mogłoby się jedynie wydawać komuś niezorientowanemu w historii Moskowi i meandrach moskiewskiej duszy. 

W przestrzeni sakralnej Moskowi pojawienie się jakiegokolwiek (choćby wyimaginowanego), a już szczególnie duchowego pretendenta, kwestionującego nawet w najmniejszym stopniu porządek rzeczy, stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo dla "boskiego" statusu cara, a tym samym zagraża istnieniu samego imperium. I oczywiście chorą wyobraźnią cara zarażona jest władza wszystkich szczebli Moskowi. Sięgając do historii można odwołać się choćby do dobrze znanego Polakom przypadku Dymitra Samozwańca. 

 

Vote up!
1
Vote down!
0

jan patmo

#1631935