Ostry cień mgły. Talmud-rap wg Bosaka  

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Nie ma takiej bzdury na świecie, w którą nie mogą uwierzyć. Ale pod warunkiem, że jest wymierzona w PiS.

 

Się porobiło. Rap w wykonaniu Andrzeja Dudy w ramach #Hot16Challenge2 pokazał, jak łasa na każdą bzdurę, byleby tylko była wymierzona w PiS, jest Konfederacja.

Jasio Hartman niewątpliwie miał zabawę. Sam zresztą nie ukrywa swojego zadowolenia:

Żartobliwym tweetem, mówiącym, że greps o ostrym cieniu mgły to cytat z Talmudu, udało mi się (jak sądzę) sprawić, że sporo, może nawet kilkadziesiąt tysięcy głosów przeznaczonych dla Dudy przepłynie do Bosaka, gdzie wpadną w czarną jak dusze faszystów dziurę. Poszło po mediach, rozdzwoniły się telefony z różnych redakcji, rozgorzały dyskusje na różnych forach, a sam rabin Schudrich, nękany przez żądnych sensacji gojów, podobno musiał wertować Talmud, bo a nuż coś tam jest o ostrym cieniu mgły… No, sorry.

Chciałem po prostu zakpić z kolejnego błazeństwa Dudy i sprowokować oraz ośmieszyć tzw. narodowców, lecz do głowy mi nie przyszło, że kawał może tak się udać. Ku mojemu rozczuleniu sam Bosak połknął haczyk i pofrunął na mojej wędce aż pod niebo, cały dzień wyrzekając na godny pożałowania filosemityzm Dudy. Jako że oczywiście filosemityzm i cytowanie Talmudu jest czymś złym i kompromitującym…

Na otarcie łez nasz uroczy judeosceptyk otrzymuje ode mnie niezły pakiecik głosów, bo wieść o obrzydliwym siewcy fejków, przewrotnym prowokatorze i jątrzycielu lejącym wodę na młyn antysemitów brodatym Żydzie Hartmanie, pomawiającym pana polskiego, katolickiego prezydenta o tak potworne wszeteczeństwo jak cytowanie Talmudu (tfu, tfu przez lewe ramię), nie dotrze do radiomaryjnych mas tak szeroko i głęboko jak sama ta straszliwa żydowska kalumnia.

tu:

 

 

Przyznam, że sam z trudem utrzymuję powagę. Bosak, zapatrzony w wizję spisku (a nawet sPiSku) Judejczyków, zamierzających przekształcić Polskę w Nowy Izrael, dla zmyłki występujący pod nazwą Polin, całkiem wyraźnie utracił zdolność racjonalnego myślenia.

Wieczny student dopatrzył się bowiem judejskiej przewrotności w tych oto słowach:

Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły x3

To jest maj, nie pachnie Saska Kępa,

Może ktoś to gdzieś przewidział, ale wróżba raczej tępa.

Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły x3

Ostre niebo tu i teraz, ostra ziemia, ostry kurz.

Z drugiej strony trudno się dziwić.

Konfederacja dała się przecież poznać jako ugrupowanie, które nie tylko, że do Sejmu wjechało na świadomie rozdmuchiwanym „zagrożeniu żydowskim” (tzw. sekta anty447), to jeszcze cały czas grzeje atmosferę różnego rodzaju fejkami mającymi obudzić w Polakach lęk przed „żydowską okupacją”.

Nie kto inny, jak jeden z najbardziej rozpoznawanych konfederatów, poseł Grzegorz Braun, „zdemaskował” prawdziwy cel budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Otóż budowa lotniska cywilnego to zwykła ściema. Tak naprawdę w tamtym miejscu powstać ma…. centralny bunkier dowodzenia armii żydowskiej. ;)

https://www.youtube.com/watch?v=YmUxL738M_w

To oczywiście nie jedna taka opowieść Brauna.

O tym, że historia I RP wg tego konfederaty musi być napisana na nowo już kiedyś pisałem. Jak bowiem zapewnia złotousty reżyser nie jest prawdą, że Polska i Rosja toczyły przez wieki boje.

Tak naprawdę kierowali tym Anglicy, odwieczni wrogowie Polski. Do tego stopnia antypolscy, ze nawet wywołali zbrodnię wołyńską w czasie II wojny światowej!

"... Proszę Państwa, Wielka Brytania od 500 lat do swoich priorytetów strategicznych zalicza walkę z Polską, z Rzeczpospolitą, z Koroną. Królestwo Zjednoczonej Wielkiej Brytanii od wieków do swojej racji stanu zalicza niszczenie wszelkich, że tak powiem projektów geopolitycznych, które miałyby zapewnić Polakom dostatek, suwerenność i bezpieczeństwo. Jeżeli ktoś dziś bierze za dobrą monetę deklarację Pana Camerona no to to jest bardzo odważne, bo to oznacza, że taki ktoś wierzy, że po setkach lat polityka brytyjska reorientuje się.(...) na razie Brytyjczycy przez Kanadę musztrują i zbroją Ukraińców, to robią Brytyjczycy. No z całą sympatią i życzliwością to właśnie jest tradycja – od "chmielnicczyzny» do rzezi wołyńskiej agentura brytyjska w europie środkowej specjalizowała się w podżeganiu w napuszczaniu rezunów ukraińskich na Polaków, trzeba sobie zdawać z tego sprawę.

tu:

Wobec powyższego nie dziwi również teza, jaką obecna ikona konfederacka głosiła już w 2015 roku. Otóż powstania narodowe ostatnich 250 lat były sprzeczne z polską racją stanu. Jedyny wyjątek, i to poprzedzony słowem „może”, Braun czyni dla Powstania Wielkopolskiego!

tu:

Przedstawiciel „narodowej, katolickiej i ultrapatriotycznej” partii uważa, że Powstanie Listopadowe było wywołane przez… Brytyjczyków, albowiem w Londynie uznano, że Rosja szykuje się do marszu na Indie.

Z kolei Powstanie Styczniowe prócz ww. wywołane zostało jeszcze przez Żydów (vide: 11-13 min)..

Przyznam, że przy tezach historycznych Brauna talmudyczny odlot Bosaka wydaje się niczym.

 

Na tym wpadki konfederackie się jednak nie kończą.

Zwolennicy Bosaka, Brauna i Korwina słyną ze swojej bezkompromisowości w stosunku do LGBTQ (werty).

Określenia w rodzaju degeneraci z czerwonej lewackiej tęczowej zarazy to norma. Takim pełnym nienawiści określeniem posługują się na publicznych portalach zupełnie gdzieś mając to, że w ten sposób wystawiają świadectwo nie tyle sobie, ale całej prawicy, za którą pragną uchodzić. I są tak właśnie postrzegani przez lewicujące media.

Jak jednak pogodzić powyższy ostracyzm z postawą posła Brauna, który podczas próby manify w Warszawie (tzw. strajk przedsiębiorców) organizowanej przez sierotę po Palikocie (Paweł Tanajno) wziął pod swoje skrzydła takiego właśnie degenerata z czerwonej lewackiej tęczowej zarazy?

Przepraszam wszystkich urażonych powyższym określeniem, ale nie udawajmy, że czegoś nie ma, skoro jest.

Język zwolenników „narodowej jedenastki” plugawy jest aż do bólu, lecz to nie powód, by przechodzić obok udając, że nic się nie stało.

 

Innym, równie mocnym argumentem mającym świadczyć, że Konfederacja jako jedyna broni wartość chrześcijańskich, jest podkreślana wszędzie „krucjata antyaborcyjna”. Wg wyborców nie ma większego grzechu przeciw prawom Boga niż mordowanie nienarodzonych. PiS jest wrogiem Boga, bowiem nic nie robi, by w Polsce całkowicie zakazać aborcji.

Aliści i to do czasu.

Wystarczyło, by w sieci pojawił się list Kai Godek, w którym to pokazuje, jak jest naprawdę, a już narracja uległa zmianie.

Kaja Godek pisze tak:

Najważniejsze jest uchwalenie prawnej ochrony życia polskich obywateli, a następnie porządkowanie kolejnych obszarów polskiej polityki.

Dlatego już w zeszłym tygodniu z Zarządu Fundacji Życie i Rodzina pisaliśmy do Konfederacji o zadziałanie w tej sprawie; tak, by deklaracje wizerunkowe zamienić na faktyczną polityczną presję na PiS. Liderzy tej formacji nie byli jednak zainteresowani ratowaniem życia dzieci, w zamian za odstąpienie od bieżących politycznych sporów. Koło poselskie zdecydowało o niepodjęciu sprawy.

Kiedy przeczytałem replikę na powyższe jednego z najbardziej fanatycznych wydawałoby się zwolenników tria Bosak, Braun i JKM o mały włos spadłbym z krzesła.

Ówże konfederat pisze bowiem wyraźnie:

Nie bardzo rozumiem w jakim celu, ktoś (t.zn. różne dziwne "Fundacje") cyklicznie rozpętuje wielką burzę w szklance wody.

Osobiście nie jestem zwolennikiem słuchania różnych panienek opętanych szaleńczymi ideami w rodzaju Grety Thunberg, czy Kai Godek, a tym bardziej podążania wytyczonymi przez nie ścieżkami.

(…)

… polskie prawo przewiduje bardzo surowe kary, za morderstwa poczętych dzieci.

Te trzy wyjątki odnoszą się do bardzo konkretnych i bardzo szkodliwych dla zdrowia psychicznego lub fizycznego przypadków,

Dając kobiecie wolny wybór - czy podjąć ryzyko, i umrzeć przy porodzie, lub męczyć się całe życie wychowując debilne, lub nie chciane dziecko - czy też rozstrzygnąć ten problem od reki.

Z cala pewnością ten problem wiąże się z aspektem moralnym i etycznym ŚWIADOMEGO WYBORU kobiety.

Jednak podkreślam jeszcze raz, ze ten świadomy wybór powinien należeć do przyszłej matki, a nie do organów administracji państwowej, które i tak dostatecznie głęboko penetrują nasze życie rodzinne.

Takie pomieszanie z poplątaniem, istny groch z kapustą czy też, jak określano w swojsko brzmiącym dla liderów Konfy jidysz – misz-masz jest charakterystyczny dla… lewej strony sceny politycznej. Wystarczy porównać programy partii tworzących tzw. Koalicję Obywatelską, by dostrzec ten sam bałagan światopoglądowy, spojony w jedność pragnieniem odzyskania władzy i nienawiścią do PiS.

Red. Dawid Wildstein w ostatnim numerze Gazety Polskiej:

Bo cała Konfederacja to tak naprawdę wydmuszka, rodzaj pop-prawicy, będącej w znacznej mierze zlepkiem internetowych absurdów. Swoistym ideowym płaszczem, zszytym z najróżniejszych poglądów , w znacznej części faktycznie konotowanych raczej z prawicą, niemniej połączonych bez żadnego ładu i składu. Rodzajem kolorowego śmietnika, pełnego wrzaskliwych idei, ale w swej istocie będącym kompletnym chaosem.

(Gazeta Polska z 20 maja 2020 r,. str. 43)

Na przykładzie talmudycznego odlotu Bosaka widać wyraźnie, że konfederaci zatracili całkowicie rozeznanie. Ich wizja świata, jaką starali się zaszczepić swoim wyborcom, najwyraźniej opanowała ich samych.

Szczerze wątpię, by „rewelacje” historyczne Brauna były przez niego opowiadane na zimno, cynicznie. Z przerażeniem muszę stwierdzić, że on w to naprawdę wierzy.

Tak samo Bosak wydaje się być opanowany ideą panslawizmu, który musi przeciwstawić się pansyjonizmowi. ;)

I wszystko było by w porządku, bowiem scena polityczna ma to do siebie, że nie każdy, kto się znajduje na niej, do tego w światłach rampy, musi być przy zdrowych zmysłach. ;)

Zastanawia mnie jednak dobór „trzech tenorów” Konfederacji.

Łączą ich bowiem tylko dwie rzeczy – filorosyjskość i antyPiSizm, przyprawione jedynie dla niepoznaki sosem antysemityzmu.

Jeszcze większą zagadkę stanowią wyborcy.

Przecież kilka lat temu prędzej można by uwierzyć w ustawkę pomiędzy kibol…, pardon, wyborcami JKM a narodowcami Bosaka i Winnickiego niż w to, że zgodnie będą głosować na tych samych kandydatów.


 

Nie można więc mieć złudzeń, że twór o nazwie Konfederacja przetrwa dłużej, niż do wyborów prezydenckich i kilku miesięcy po.

Już słychać, że Konfa jest w porzo, tylko JKM bruździ.

Za chwilę zacznie przeszkadzać „szczęść Boże” z towarzyszącą mu wizją złowrogich Anglosasów wciskających w niewinne ukraińskie ręce drągi, widły, kosy itp., którymi mordowali Polaków.

 

A to oznacza, że na naszych oczach domniemany projekt byłych służb właśnie zaczął się rozpadać.

 

22.05 2020

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.8 (głosów:25)

Komentarze

Słowa „mgła”, „cień”, „ostry” są kojarzone z czymś stosunkowo negatywnym, zagrażającym. Nie chcemy być we mgle, bo to oznacza niewiadomą. Nie chcemy być w cieniu, bo to kojarzy się ze zmrokiem, a ten ze śmiercią, z bólem. Wszystkie te słowa mają konotacje raczej negatywne i odwołują się do różnych doznań fizycznych - powiedział prof. Jerzy Bralczyk w rozmowie z Wirtualną Polską. Profesor dodał, że „ostry cień mgły” to wyrażenie syntetyczne, które odwołuje się do zmysłów, a nie oksymoron. W ocenie eksperta „pozostałe wersy utworu psują cały efekt”.

https://www.wprost.pl/kraj/10324928/o-co-chodzi-z-ostrym-cieniem-mgly-bralczyk-i-rusinek-komentuja.html

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5
#1631320

...ale z pewnością przedawkował.

Słowa „mgła”, „cień”, „ostry” są kojarzone z czymś stosunkowo negatywnym, zagrażającym.

Kiedy idę rano i widzę mgłę unoszącą się nad polami...

Kiedy mgła spowija zagajnik, do którego wchodzę...

Kiedy siedzę w cieniu podczas upału...

Kiedy widzę cień drzewa przesuwający się wolno wraz z zachodzącym słońcem...

Kiedy rysuję ostrą kreskę na papierze, tworząc schemat...

Kiedy sięgam po ostry nóż, aby pokroić pomidora na sałatkę...

...nie kojarzy mi się to z niczym "stosunkowo" nawet negatywnym, zagrażającym.

Mój kot "stosunkowo" lata, kiedy skacze, a lewituje "stosunkowo", kiedy śpi i to lewitowanie mu się śni.

Proszę wybaczyć, ale to kompletna kompromitacja "wielkiego" autorytetu. Brednie do kwadratu.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1631330

— Ostry cień mgły jest bardzo ciekawą konstrukcją. Filozof języka Noam Chomsky poddawał analizie zdanie: bezbarwne zielone idee wściekle śpią, jako zdanie poprawne gramatycznie, ale bezsensowne: nie ma czegoś takiego jak bezbarwne zielone idee i nie można przecież spać wściekle. Myślę, że gdyby Chomsky usłyszał wczorajszy występ prezydenta Dudy, to posłużyłby się w swych analizach jego zdaniem. Ono jest jeszcze bardziej nonsensowne — ocenił Michał Rusinek na łamach Onetu.

— Inna sprawa, że u przedstawiciela tej konkretnej formacji politycznej, słowo mgła zawsze będzie miało konotacje smoleńskie. Albo to było zamierzone, albo przypadkowe, ale ja bym na miejscu prezydenta uważał na te konotacje w tak rozrywkowej formie, jaką jest #Hot16Challenge2 — dodał były sekretarz Wisławy Szymborskiej. Zdaniem Michała Rusinka w rapie prezydenta pojawia się też inny kontekst niepożądany. — Otóż prezydent, który raz jest nazywany Andrzejem, a raz Adrianem (pojawiło się nawet pojęcie dezadrianizacji, gdy zawetował część pewnej ustawy), mówi, że go nie pytają o imię — wyjaśnił.

https://www.wprost.pl/kraj/10324928/o-co-chodzi-z-ostrym-cieniem-mgly-bralczyk-i-rusinek-komentuja.html

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1631321

Śpiewała w sejmie nijaka Mucha to dlaczego Prezydent nie mógłby? Chciał to zaśpiewał co chciał, kto Prezydentowi zabroni? Kto mógł mu zabronić zawetowanie ustaw o sądownictwie mającej wyeliminować poststalinowską żydokomunę do dzisiaj panoszącej się w Domiarze Niesprawiedliwości? Kto Prezydentowi Polski z tzw. "patriotycznej" zmiany mógł zabronić  zawetowanie ustawy degradacyjnej generałem WRONy? Wreszcie kto może Prezydentowi Polski nazywać Państwo Polskie państwem Polin? - Ano może, otwierający oczy Naród Polski! Nie wiem i nie bardzo mnie interesuje kim jest Humpty-Dumpty, wiem jedno, nie po drodze mu z Polską Nacją. Tylko ktoś odległy od polskości albo.......  nie wie o umowie "matrioszki" Jaruzelskiego z D. Rockefellerem, nie mógł  widzieć jaka nacja decydowała podczas rozmów w Magdalence. (Dalszy etap opisany jest tu: https://costerin.wordpress.com/2011/12/04/parol-opary-od-kbw-do-goldberga-czesc-2/. Nie zauważa z jaką nacją powiązana jest zdecydowana większość Prezydentów RP z niewiele mniejszą ilością Premierów czy ministrów - MSZ do dzisiaj cuchnie :http://www.infoekspres.pl/2018/12/20/zyd-bronislaw-geremek-w-wywiadzie-dla-zydowki-hanny-krall-w-roku-1981-o-polakach-ja-ich-po-prostu-nienawidze-rzecz-o-tym-jak-zydzi-zaplanowali-zniszczyc-polske/

Nie zamierzam tracić czas na odnoszenie się do całości art, dodam jedynie żeby Humpty-Dumpty i inni nie "martwili się" o Narodowców, dopóki żyje Naród Polski dotąd będą i Narodowcy.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

antyleming

#1631336

zasługują na poparcie ponieważ są narodowcami, a inni narodowcy, którzy krytykują tych narodowców w obronie polskiej racji stanu zasługują na potępienie, ponieważ krytykują naszych narodowców.

Być może istnieją Narodowcy, którzy mogliby mieć zamiar porozmawiania o uzgodnieniu sformułowania pojęcia i konkretnej treści kanonu polskiej racji stanu, ale rozmowa z nimi nie jest możliwa, ponieważ reprezentują to ugrupowanie narodowe, które inaczej widzi zagrożenie ze strony żydowskiego pandemonium, które jest opanowane przez PiS.

Przyjęcie założenia o tym, że jedynym i najgroźniejszym wrogiem Polski jest PiS, który opanował wszystkie żydowskie ośrodki świata i manipuluje nimi w celu zniszczenia światowego porządku jest warunkiem wstępnym do podjęcia jakichkolwiek rozmów politycznych.
POjdziemy razem, nawet z generałem Wasilijem Zarubinem, byle przeciwko PiS.
Tak?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

michael

#1631359

Co tu dodać, same antypolskie pierdy, antypolaka.

A potem się żali, że go nie chcą czytać.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1631345

Czyli żenująca polityczna menażeria. Gdzieś niedaleko umieściłem próbę uproszczonego zdefiniowania "totalnego totalitaryzmu [link]. Oto taka bardzo prosta definicja: - "totalny totalitaryzm nie jest ani lewicowy, ani prawicowy - jest to formacja ideologiczna, w której dowolna nawet prymitywna ideologia albo nawet tylko idea lub proste hasło wypiera ludzką zdolność do samodzielnego myślenia, poddając bezkrytycznie otumanioną społeczność władzy jednego przywódcy." Jeśli lewica albo prawica poddaje się takiemu stylowi sprawowania władzy, to wtedy mamy totalny totalitaryzm, na przykład pana Borysa Budki." Choć już koniec cytatu to pana Krzysztofa Bosaka można bez problemu dodać do listy takich totalsów.

Wspólną właściwością wszystkich ludzi totalnego totalitaryzmu, bez względu na to czy to Budka, Kosiniak-Kamysz, Bosak czy Braun jest nadmiernie uproszczona aż do poziomu degeneracji wizja świata, sprowadzona do stereotypowych haseł. Rozsypane szkiełka rozprutego kalejdoskopu, każde oddzielnie, bez żadnej relacji z pozostałymi. 

Patrzą na rzeczywistość jak koń, który wszystko widzi osobno i to jeszcze przez okulary, które ograniczają pole widzenia. To co teraz piszę, to nie jest żaden resentyment, ani spiskowa wizja dziejów. To jest fakt. Przykładów może być sto albo jeszcze więcej. Taki kaleka intelektualny daje się nabrać na każdy, najgłupszy nawet numer, taki jak na przykład "ostry cień mgieł", czy coś podobnego z ogródka Jana Hartmana. 

Ale są zdegenerowane wizje fantastycznej rzeczywistości, które są drastycznie niebezpieczne dla interesu Polski, takie jak na przykład ortodoksyjny model ekstremalnego liberalizmu ekonomicznego, który całą globalną wiedzę i dorobek setek lat  doświadczenia gospodarczego zamyka w takiej oto teorii - "podatki trzeba likwidować, prywatna własność tak, państwowa zawsze jest zła". I kropka. I wniosek. Kto popiera państwowe rozdawnictwo, na przykład 500 plus nie zdaje testu na prawicowość. 

Każde takie zdanie ludzi Konfederacji jest lokalnie słuszne, a generalnie tak durne, że aż śmieszne.

Taka lokalna prawda, jest świadectwem i dobrym przykładem tej konfederacyjnej logiki. Ta logika pozwala na postawienie tezy, że Ziemia jest płaska, ponieważ w ich okręgu wyborczym, w okolicy ich biura poselskiego wszędzie jest płasko. Powiedział lokalną prawdę i dlatego twierdzi, że Ziemia jest płaska. Jeśli PiS uważa inaczej, to nie zdaje egzaminu z prawicowości.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

michael

#1631358

Kiedyś mnie wkurzył i napisałem coś takiego: Hart i manna

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1631379