Polacy! Apel!

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Znamy już datę wyborów prezydenckich. Kampania wyborcza będzie relatywnie krótka, co spowoduje intensyfikację wszelkich działań w jej obszarze. Musimy się przygotować do tego, że ze strony totalnej opozycji będzie ona znów brutalna i oparta jedynie na emocjach, bo opozycja nie ma żadnego programu dla Polski.

 

Zresztą totalniacy od samego początku obecnej władzy wzbudzali negatywne emocje Polaków w celu obalenia ZP. Chyba było nietrudno zauważyć, że z demokratyczną w powszechnych wyborach przegraną dawna władza nie mogła i dalej nie może się pogodzić i zrobi wszystko, aby ponownie rządzić. Na tą ich kampanijną agresję nie możemy odpowiadać tym samym. Róbmy swoje, ale rząd PiS-u też powinien szybko neutralizować zagrożenia mogące podważyć zaufanie do niego naszych rodaków. Podobnie Prezydent A. Duda nie może zlekceważyć kontrkandydatów, bowiem - szczególnie M. Kidawa-Błońska - ma grono rozemocjonowanych i fanatycznych zwolenników, którzy po prostu będą głosować na nią, niezależnie co będzie gaworzyć i robić. Przedsmak tej kampanii mieliśmy wczoraj w Pucku, gdzie KOD-owcy krzyczeli do Prezydenta "Ty ch... ju" a to dopiero początek i będzie jeszcze gorzej.

 

Przykre i smutne jest to, że dla dzisiejszej opozycji nie jest ważna Polska ani Polacy a jedynie jej własny partykularny interes i jest zdolna do każdej nikczemności: od zdrady targowickiej aż do doprowadzenia do bratobójczej wojny domowej, której na szczęście - mimo przygotowań (np. onegdaj pucz w 2016 roku) - nie udało się wzniecić. Nasza wolność, suwerenność i niepodległość nie mają dla niej żadnego znaczenia a dobro Polaków jest dla niej pojęciem obcym. Ale nietrudno jej w sumie za to winić, bo dla nich Polska nie jest po prostu ich ojczyzną, nie jest ich domem, a jej interesy i priorytety są im obce, co wyraźnie zresztą onegdaj powiedział G. Schetyna: "Jesteśmy częścią wspólnoty europejskiej, w Brukseli czujemy się jak u siebie, to jest też nasz dom i tam będziemy informować o tym, co dzieje się w Polsce. To jest też kwestia rezolucji, którą będziemy chcieli, żeby przyjął Parlament Europejski". Czyż można mieć większy dowód, że dla opozycji stolicą nie jest Warszawa a Bruksela i że nie reprezentuje interesów polskich a brukselskie? To ludzie nam obcy i nam wrodzy, czego przykład dała M. Kidawa-Błońska mówiąc, że dla niej ważniejsza jest Europa a nie - jak w przypadku J. Kaczyńskiego - Polska i Polacy. Po takim dictum wszędzie na świecie kandydat na prezydent byłby "zmieciony" ze sceny politycznej, ale w Polsce fanatyzm totalnych sprawia, iż kandydatka ma jakieś grono wyborców.

 

Warto nieraz znaczeniowo odwrócić istotę i oddźwięk pewnego toku myślenia i działania. Wyobraźmy sobie, że w czasie rządów PO-PSL to partia PiS ogłosiłaby "opozycję totalną" i zwracała się do zagranicy o ich pomoc w zwalczeniu rządów a ponadto J. Kaczyński np. powiedział, że w Moskwie, Waszyngtonie czy też w Jerozolimie czuje się jak u siebie i tam jest jego dom oraz z pozycji tych domów chciałby obalić demokratyczne rządy. Wyobraźmy sobie sytuację, że prawicowy Cyba morduje asystenta D. Tuska. Wyobraźmy sobie, że PiS i J. Kaczyński zostali stworzeni przez rosyjskie (i nie tylko) służby specjalne. Wyobraźmy sobie, że J. Kaczyński zwracałby się o bratnią pomoc do Rosji, USA czy Izraela albo do UE z propozycją ataku na Polskę w postaci straszenia Polexitem lub powiązaniu tzw. praworządności ze środkami unijnymi, o co zabiegają dzisiejsi totalniacy. Wyobraźmy sobie, że dodatkowo nie jest zdolny do pomocy swoim dzieciom a ponadto jest sponsorowany przez putinowskie lub chińskie banki. Jaka byłaby reakcja dzisiejszej opozycji? Chyba nietrudno się domyśleć... a byłaby jednoznaczna: cała prawica to antypolscy zdrajcy chcący odzyskać za wszelką cenę władzę. I taka byłaby narracja międzynarodowa (UE) i wewnętrzna. Wyobraźmy sobie, że to A. Duda popełnia kardynalne, werbalne "lapsusy" jakie przydarzają się M. Kidawie-Błońskiej, świadczące o jej ograniczaniu politycznym i o braku elementarnej wiedzy. Jak przez totalsów byłby atakowany A. Duda? W GW czy w TVN lałby się szampan a negatywny przekaz byłby również totalny.

 

Widać wyraźnie, że przez ostatnie pięć lat w naszym kraju był realizowany napisany przez kogoś scenariusz maksymalnego skłócenia Polaków i eskalacji politycznego napięcia do granic psychicznej wytrzymałości, która ma prowadzić do wzajemnej nienawiści zakończonej przelaniem polskiej krwi. I ten scenariusz był cynicznie i metodycznie realizowany przez wrogów Polski. A wtedy, gdy rządzą emocje nie ma miejsca na dialog i logiczne argumenty a tychże totalna opozycja nie ma w ogóle. Liczą się tylko emocje i już zgrana nienawiść do J. Kaczyńskiego. Polacy przestali już na to reagować i dobrze. Paliwo opozycji w postaci straszenia PiS-em się wypaliło więc szukają czegokolwiek, żeby znów wzbudzić negatywne emocje Polaków, np. Polexit, praworządność związana z obroną "kasty sędziowskiej", targowicki atak na Polskę w UE, itd.

 

PiS i prezydent A. Duda muszą pamiętać, że "pycha kroczy przed upadkiem" i nie można czuć się już wygranym w najbliższych wyborach prezydenckich, ale dalej ciężko a może nawet ciężej przed wyborami pracować i przedstawić Polakom program, który będzie po prostu dla Polski i Polaków dobry oraz akceptowalny.

 

Jak kiedyś pisałem: z premedytacją i od lat ktoś nas próbuje zantagonizować i skrajnie podzielić wedle starej formuły rządzenia zwanej "dziel i rządź". W skrócie polega ona na kreowaniu konfliktów, po to by samemu je rozwiązywać dla utrzymania lub zdobycia władzy. Wykorzystywana była i jest cały czas zarówno przez międzynarodowe elity uzurpujące sobie sprawowanie rządów nad światem, jak i przez konkretne państwa czy też organizacje polityczno-społeczne.

 

W obecnej Polsce opozycji chodzi o ponowne przejęcie władzy. I taki imperatyw przyświeca jej dzisiaj, opozycji, która liderowo (ważne!) nie ma nic wspólnego z Polską i Polakami, nie ma nic wspólnego z naszą Ojczyzną. Mówią oczywiście, że działają dla nas a tak naprawdę po prostu wykorzystują i manipulują dużą liczbą naszych rodaków dla osiągnięcia swoich własnych celów lub celów im wyznaczonych przez inne państwa lub międzynarodowe organizacje.

 

Powtórzę: chcą nas podzielić i skonfliktować, chcieli doprowadzić do rozlewu polskiej krwi i przejąć ponownie naszą Ojczyznę na własność dla dobra tych, którym od zarania oddają lenne poddaństwo (czerpiąc z tego korzyści) i są ich namiestnikami. Na pewno nie dla dobra większości Polaków!

 

Zresztą potwierdzeniem tego są zapowiedzi PO-KO, że chce zlikwidować wojewodów i zwiększyć siłę sprawczą samorządów a to jest dezintegracja państwa polskiego! To jest dążenie do rozbioru Polski! Prezydent A. Duda musi o tym pamietać i przestrzegać Polaków w czasi kampanii wyborczej.

 

Mam pewność, że scenariusz ostatnich lat został napisany przez lub dla dzisiejszej opozycji zaraz po przegraniu wyborów prezydenckich w 2005 roku. Osobiście też uważam, że ponownie jakiś scenariusz został napisany na prezydencką kampanię wyborczą, więc PiS i A. Duda muszą uważać i robić swoje, jak dotychczas.

 

Gdy zaczniemy walczyć między sobą oni z łatwością nas przejmą, oddadzą całą naszą wolność, suwerenność i niepodległość Polski i nas wszystkich pod władanie zniemczonej UE i Rosji. A dla Polski będzie to kolejny i ostateczny jej rozbiór.

 

Nie możemy na to pozwolić. Dlatego musi nastąpić w maju wielka mobilizacja Polaków przejawiająca się ich udziałem w wyborach prezydenckich. To jest niezbędne i należy o tym pamiętać, jeżeli chcemy aby dalej rządzili ludzie dbający o nas i Polskę, żeby nie cofnięte zostały pisowskie programy socjalne (co już zapowiedziała M. Kidawa-Błońska), żeby znów nie powrócić do państwa z dykty gdzie jest tylko "ch.j d.pa i kamieni kupa" i gdzie będą afery jedna za drugą, i to nie aferki wyssane z palca, ale prawdziwe.

 

Naród polski to my wszyscy i nie dajmy się otumanić ludziom, którzy jak wstrętni, obleśni i antypolscy targowiczanie chcą obcej interwencji w naszej Ojczyźnie... To są zdrajcy, którym AK i polscy patrioci golili głowy, to są kolaboranci, których polscy patrioci w okresach wojen skazywali na śmierć. Nie ma większego działania na szkodę Polski niż profanacja naszego narodu, polskiej godności i niepodległości, profanacja naszych świętości. Nie ma większej profanacji naszej polskości niż sprzedanie jej w ręce jej nienawistników!

 

Im właśnie chodzi cały czas o zantagonizowanie Polaków, przeciwstawienie nas przeciw sobie... aby jedność wspólnotowa, polska jedność nigdy nie powstała i nigdy się nie odbudowała...

 

Możemy i powinniśmy się wewnętrznie demokratycznie spierać i kłócić. Takie są prawidła demokracji, tolerancji i wolności słowa, za które nasze przeszłe polskie pokolenia oddawały swoje życie. Jest potrzebna wolność mediów i wypowiedzi publicznych. Wolność jaką teraz mamy jest chyba największa od siedemdziesięciu kilku lat! Nikt dziś nie zamyka siłowo, nie inwigiluje fizycznie i psychicznie przeciwników obecnego rządu, nikt ich nie wsadza do więzień i nie zabija. Musimy w tych wyborach nie pozwolić, aby tą wolność utracić.

 

Powtórzę. Możemy się kłócić i spierać, ale róbmy to we własnym gronie, w gronie Polaków a nie ludzi, którzy chcą nas zniszczyć. Spierajmy się mając w sercu naszą Ojczyznę, Polskę i dobro naszego narodu! Jesteśmy Polakami i mamy obowiązki polskie... nie niemieckie, rosyjskie, brukselskie, amerykańskie, żydowskie! Tylko nasze! Polskie! W Polsce jest potrzebna opozycja, ale nie totalna i nie przedkładająca interesów brukselskich nad polskie. Nie jest nam potrzebna opozycja, która chce abyśmy walczyli ze sobą, nawet kosztem przelanej polskiej krwi, naszego życia, kosztem upadku Rzeczpospolitej!

 

Nie pozwólmy, jako Polacy, żeby w Polsce znów zwyciężała antypolska i poddańcza innym miałkość i małość siejące antypatriotyczną i antypolską nienawiść i fałsz... Bądźmy gospodarzami swojego domu - Polski. Odrzućmy przestępców, donosicieli, kolaborantów, nie-Polaków, kłamców i oszczerców, hipokrytów i fałszywych patriotów!

 

Drzemie w nas potrzeba wspólnoty narodowej i spokojnego dążenia do zasobnej Polski. Bądźmy więc dumni z Polski, tolerancyjni dla innych i niech nasze biało-czerwone serca pozostaną takimi każdego dnia... dla nas samych, naszych dzieci, naszych rodaków w kraju i na politycznej i ekonomicznej obczyźnie. Nie dajmy się podzielić! Bądźmy razem dziś, jutro, zawsze! Niech nikt nigdy nie będzie w stanie nas sprowokować do bratobójczej walki! Nigdy!

 

Jesteśmy Polakami, każdy z nas jest, kto czuje się Polakiem i jest wierny polskości! Tylko razem w narodowej wspólnocie jesteśmy skałą, której nie zdobędą nawet najwięksi wewnętrzni i zewnętrzni wrogowie. Polska jest zasobna, bogata. Polska ma ogrom inteligentnych i kreatywnych młodych ludzi, którzy nie zasługują na wygnanie i pracowanie niewolniczo na "zmywakach". Ich miejsce jest u nas, w Ojczyźnie, w Polsce. Dyskutujmy o naszym rozwoju gospodarczym, o stworzeniu warunków, aby Polakom chciało się żyć we własnym kraju a nie na obczyźnie, gdzie zawsze będą ludźmi drugiej kategorii. To jest najważniejsze a nie jakieś wyimaginowane antypolskie problemy zagrożeń, których nie ma i nigdy - przez ostatnie miesiące i lata - nie było. Dyskutujmy o realiach a nie o abstrakcji, walczmy o naszą przyszłość... też wolną od agresji islamskiej niosącej gwałt, przestępstwa i śmierć naszych najbliższych. Wygrana opozycji jest też właśnie naszą zgodą na islamski terroryzm niszczący wszystkich niewierców a Polaków w szczególności. Tego chcemy? Chcemy, aby nasze dzieci i kobiety były gwałcone i mordowane, abyśmy musieli nosić brody, aby nie zostać fizycznie zlikwidowani? Chyba nie!

 

Oczywiście. Obecna władza i sam Prezydent A. Duda popełniają błędy, ale czy nie realizują obietnic lub chcą je zrealizować? Chcą nam stworzyć propolskie państwo, dla nas i naszych dzieci oraz przyszłych pokoleń!

 

Czy tego chcemy?

 

Odpowiedź chyba jest oczywista. Tak chcemy, aby Polska i Polacy, my wszyscy nie musieli emigrować za chlebem, nie musieli się płaszczyć przed zniemczoną Brukselą, putinowską Rosją, amerykańskim mesjanizmem i izraelską wyższością. Mamy 1050 lat swojego chrześcijańskiego państwa i narodu. Jesteśmy Polakami, których nie był w stanie zniszczyć żaden nasz największy wróg. Czyż teraz pozwolimy aby nas wrogowie ostatecznie zniszczyli? Mam nadzieję, że nie...

 

Mamy - jako Naród - swoje wady i przywary, bywamy nieraz śmieszni, łatwowierni, spolegliwi i groteskowi. Ale w sytuacji zagrożenia naszej tożsamości narodowej i państwowej zawsze okazywaliśmy się bohaterami. Dzięki temu nawet po 123 latach rusyfikacji i germanizacji, po latach II wojny światowej i reżimu komunistycznego, po wymordowaniu przez hitlerowców i komunistów najznamienitszych dzieci naszego narodu... nigdy nie staliśmy się pokorni i bezwolni wobec obcych i nienawidzących nas wrogów wewnętrznych i zewnętrznych. A dziś takimi wrogami są lewacko-demoliberalni liderzy UE, PO-KO czy Nowa Lewica a także PSL, które zmienia sojusze tak szybko, że trudno za nim nadążyć...

 

Dlatego w milczeniu i z naszą, polską biało-czerwoną flagą - unikając prowokacji - wzywam, abyśmy jako Polacy przeciwstawili się liderowym zdrajcom, którzy chcą nas zniszczyć, zniszczyć fizycznie i duchowo.

 

Czekają nas kolejne wybory i sądzę, że znów będą to najważniejsze wybory od dziesiątków lat. Ich wynik będzie dla Polski ważny, dla jej przyszłości. Czy wygramy? Mam nadzieję, że tak. Wiem natomiast, że jeżeli przegramy i przegra A. Duda to na lata stracimy Polskę, może nawet na zawsze...

 

Tylko w Polsce mógł powstać ruch I Solidarności, tylko Polska mogła dać światu Jana Pawła II, tylko Polska jako społeczeństwo mogła de facto obalić po 40 latach komunizm! Nasze umiłowanie wolności, tolerancji i chrześcijańskiej oraz tej zwykłej ludzkiej przyzwoitości towarzyszy nam od wieków. Dzięki tym wartościom nasze państwo, nasza Polska istnieje i funkcjonuje, dzięki temu jesteśmy wśród narodów posiadających własny język, wiarę, własne państwo, własną historię, kulturę, sztukę, tradycję!

 

W imię tych wszystkich wartości podstawowych, determinujących nasze wielowiekowe trwanie... zwracam się do wszystkich Polaków: stwórzmy wspólny, nasz polski dom i przeciwstawmy się próbom jego zniszczenia! Dom jest tu a nie w Brukskeli, Moskwie, Waszyngtonie czy Jerozolimie!

 

Zmuśmy się do racjonalnego myślenia o Polsce, o nas samych, o naszych dzieciach, wnukach i o tym dlaczego dla dzisiejszej opozycji Bruksela jest ważniejsza niż Warszawa czy Kraków, dlaczego walczą na emocje a nie na merytoryczne argumenty, dlaczego nie spełniali swoich obietnic, dlaczego powalali na zwijanie Polski i dlaczego dalej chcą ją zniszczyć... Oddajmy w wyborach właściwy dla Polski głos. Głosujmy - mimo wszystko - na Prezydenta A. Dudę.

 

 

Z nadzieją pozdrawiam

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:14)

Komentarze

Napisales wspaniale oredzie, z ktorego przeslaniem tylko wrog Polski moglby sie nie zgodzic. Cenne sa Twoje slowa na temat jednosci Polakow i wojny pomiedzy PiS i PO. Ja tez widze ten spor jako roznice stosowanej praktyki, przez dobrego i zlego policjanta. Rowniez jestem absolutnie pewny, ze prezydentem zostanie ponownie Andrzej Duda, a kierunek upadku Polski nie zmieni sie o jote. Dlatego zaglosuje na Bosaka, jako jedynego z kandydatow, ktory moglby probowac walczyc o polskie interesy, ale nie ma na to zadnych szans. Nawet gdyby sie obrzezal.

Serdecznie Cie pozdrawiam.  

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-7

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1618327

Dziękuję za uznanie. Ja też mam dylemat: A. Duda czy K. Bosak. Do A. Dudy mam wiele zastrzeżeń: dalej istnieje ustawa o bratniej pomocy (1066), nie ujawnił aneksu do raportu z likwidacji WSI, prawie nic nie zrobił w sprawie frankowiczów, jest nadzwyczaj filosemicki i wobec Żydów przyjmuje postawę klęczącą, zawetował pierwsze ustawy sądowe, jest mało radykalny wobec opozycji (chce uszczęśliwiać wszystkich - vide. związki partnerskie), itd, itp.

I tu właśnie popadam w dylemat, bo jeżeli dojdzie do II tury, to cała opozycja będzie głosowała przeciw niemu, bo PSL, Lewica oddadzą swe głosy na Kidawę-Błońską. Najlepiej by było, aby II tura  rozegrała się na linii Duda-Bosak. Niestety nie ma chyba na to szans. 

Poxdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

krzysztofjaw

#1618334

kto moze glosowac na kogos o intelektualnym poziomie pana Petru i jemu podobnych "Dyplomatow". Wychodzi mi, ze tylko esbecja i im podlegli - np. wiezniowie. Jest o bardzo silna grupa i nie nalezy jej lekcewazyc. Oni wypchneli ostatniego cymbala na Prezydenta i sprawili, ze uzyskal on powszechny aplauz i szacunek. 

Jak do tej pory, walka o wladze toczy sie pomiedzy dwoma odlamami tej samej grupy wrogich nam interesow, z ktorych kazda na swoj sposob niszczy Polske. Wedlug starej terminologii, sa to "Chamy i Zydy". Tam nie ma Polakow. A niesmiale polskie proby, uzyskania prawa glosu, sa umiejetnie, lub brutalnie pacyfikowane. Dlatego znajac strategie, czy tez faktyczny przebieg, tej pozornej walki, nie przylaczam sie do zadnej z nich, bo to niczego nie zmieni. Glosuje wiec, na z gory przegrany, glos polski.

Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-6

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1618336

Średnia ocena: 1.0 (8 głosów)

 

8-))))))

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1618348

prawde przed wieprze.  :-)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1618355

... z troski o Polskę, o przyszłe pokolenia. Jedność Polaków to potężna siła. I o tym wiedzą zdrajcy, którzy nigdy nie utożsamiali się z Rzeczpospolitą, a traktowali ją i nadal traktują jako... kraj tymczasowy, jako kraj, w którym korzystając ze spolegliwości i naiwności Polaków - można "kręcić lody" na potęgę i ograbiać ich z "rodowych sreber".

Twój apel - niestety - nie trafi do sumień zdrajców Ojczyzny. Jedyna ich reakcja, - to obrzucenie Ciebie epitetami typu: ksenofob, faszysta, zaściankowiec etc..

W swym komentarzu napisałeś, cytuję: "Do A. Dudy mam wiele zastrzeżeń: dalej istnieje ustawa o bratniej pomocy (1066), nie ujawnił aneksu do raportu z likwidacji WSI, prawie nic nie zrobił w sprawie frankowiczów, jest nadzwyczaj filosemicki i wobec Żydów przyjmuje postawę klęczącą, zawetował pierwsze ustawy sądowe, jest mało radykalny wobec opozycji (chce uszczęśliwiać wszystkich - vide. związki partnerskie), itd, itp.".

W kwestii ustawy 1066

Kilka zdań przypomnienia o tej ustawie, Krzysztofie.
Otóż, miałeś zapewne na myśli akt prawny, którego oficjalna nazwa brzmi: "Ustawa z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej".

Jak zauważyłeś, została ona przegłosowana w czasie, gdy PO z PSL-em stanowiły większość sejmową. Faktem było wówczas, że PiS i Solidarna Polska - jako ówczesna opozycja - jednomyślnie oprotestowały projekt tej ustawy w trakcie legislacji argumentując, że nadaje zbyt daleko idące uprawnienia funkcjonariuszom obcych służb, mogącym potencjalnie operować na naszym terytorium. Warto przytoczyć tu wyniki głosowania sejmowego. Spośród 120 głosujących posłów PiS, 119 głosowało „przeciw” i tylko jeden „za”. Solidarna Polska – spośród 15 głosujących wszyscy byli przeciw. Ten jeden rodzynek z klubu PiS, głosujący za ustawą, to poseł Piotr Pyzik – trudno orzec, czy wyłamał się świadomie, czy zwyczajnie się pomylił, w każdym razie nie zaszkodziło mu to w reelekcji. 

Zastanawia mnie, dlaczego PiS wraz ze Zjednoczoną Prawicą mając większość parlamentarną w latach 2015-2019 oraz większość sejmową od października 2019 - nie zajęły się unieważnieniem tej ustawy. Być może mieli argumenty, o których my tu "na dole" nie wiemy. Ale bez względu na to, jakie by one nie były, to uważam, że PiS i ZP zadziałały na szkodę Rzeczpospolitej. Jeśli tak, to Prezydent RP mógłby naprawić to "niedociągnięcie" poprzez złożenie do laski marszałkowskiej prezydenckiego projektu ustawy wnoszącego o unieważnienie ustawy 1066.

Odnośnie Aneksu do Raportu o likwidacji WSI

Jestem zdania, że gdyby doszło do ujawnienia tego Aneksu, to... "poleciałyby głowy" kilku PiS-owców. Stąd też został on osnuty przez Prezydenta RP "woalem milczenia". Jest tak, że w każdym stadzie znajdzie się "czarna owca", która psuje wizerunek stada. "Totalniacy" tylko na to czekają, by zdezawuować całe ugrupowania PiS i ZP.

Odnośnie "frankowiczów" i zawetowanych ustaw dot. KRS oraz SN

Spełnienie oczekiwań "frankowiczów" wobec lichwiarskich działań banków (wśród nich AliorBanku) związane są z procesami sądowymi. A te - niestety - nie mogą zagwarantować orzeczeń na korzyść "frankowiczów", bowiem "nadzwyczajna kasta" stronniczo nieoficjalnie reprezentuje interesy banków.
Jestem przekonany, że wkrótce temat ten nabierze rozpędu, ale nie wcześniej, niż po zrobieniu "czystki" w palestrze. A ta - jak wiesz - "idzie, jak krew z nosa". Poprzednie (zawetowane) projekty ustaw o KRS-ie i SN-ie były "pisane na kolanie" i po prostu były bublem legislacyjnym. Błędem A. Dudy było to, że powinien te projekty ustaw skierować do Trybunału Konstytucyjnego, nie zaś je wetować. Oczywiście TK orzekłby, iż ustawy te są niezgodne z Konstytucją RP. Wówczas A. Duda "wyszedłby z twarzą", a PiS i ZP miałyby możliwość "doszlifowania" tych projektów ustaw i poddanie ponownej legislacji.

W kwestii postawy klęczącej wobec żydów

Nacja żydowska jest jedną z najbardziej wpływowych nacji na świecie. Od zarania dziejów uchodzi za specjalistę w jątrzeniu i prowadzeniu intryg wobec innych narodów. A kieruje się w tych działaniach zawsze z powodu czerpania nienależnych jej korzyści materialnych. To ona decyduje w Kongresie USA, to ona decyduje o największych bankowych i giełdowych operacjach finansowych świata. To ona zawiaduje największymi ośrodkami medialnymi na świecie.
"Zadarcie" z nią w czasie, kiedy Polska jest na dorobku po latach niszczącej komuny sowieckiej - byłoby równoważne z "samozaoraniem" Państwa Polskiego.
Nie oznacza to, że zawsze Prezydent RP będzie "klęczał" przed żydami. Takie jest moje zdanie.

To tyle moich przemyśleń Krzysztofie, i... aż tyle.

Pozdrawiam
Satyr

  

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1618413

... opinii, jakoby Andrzej Duda popierał związki partnerskie.

Otóż, na ten temat pojawiła się w mediach bezczelna manipulacja. I Ty Krzysztofie jej uległeś. Zasugerowałeś się bowiem tytułami prasowymi na przedmiotowy temat, nie zgłębiając treści całej wypowiedzi Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Co tak naprawdę powiedział Andrzej Duda w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” w kwestii podpisania ewentualnej ustawy o związkach partnerskich?

Wszystko zależy od tego, jakie rozwiązania zawierałaby taka ustawa, – podkreślił na wstępie Andrzej Duda.
Dalej powiedział, cytuję: Gdyby chodziło o status osoby najbliższej ułatwiający takie sprawy, jak wzajemne wspieranie się, troskę, dowiadywanie się o stan zdrowia, to jako prezydent podpisanie takiej ustawy poważnie bym rozważył, zwłaszcza że taka ustawa dotyczyłaby wszystkich żyjących w związkach nieformalnych.

Prezydent Andrzej Duda miał tu na myśli tzw. konkubinaty, - z naciskiem na dwupłciowe, z wykluczeniem związków homoseksualnych, które to związki: mężczyzna z mężczyzną oraz kobieta z kobietą w świetle obowiązującego w Polsce prawa nie są związkami.   

Wyraził także opinię, że cyt.: nie podzielam niepokoju tych, którzy protestują przeciwko przyjmowaniu przez samorządy uchwał o tzw. „strefach wolnych od LGBT”, ponieważ nie są podejmowane przeciwko ludziom, ale są skierowane przeciwko konkretnej ideologii. Dodał z naciskiem, iż: sam takich uchwał by nie poparł, a interwencja demokratycznego państwa byłaby potrzebna, gdyby doszło do rzeczywistej dyskryminacji, a dziś jej nie dostrzegam.

Zatem zanim ruszymy z nagonką, warto sięgnąć do źródła i przeczytać wypowiedź, a nie same tytuły prasowe. Mamy jednak czas kampanii, więc nic dziwnego, że przeciwnicy obozu "dobrej zmiany" będą szukać każdej okazji, by uderzyć w prezydenta. Cokolwiek by nie powiedział i tak byłby krytykowany. 

Pozdrawiam
Satyr

Powyższy tekst napisałem w oparciu o materiał zawarty (tutaj). 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1618446

Nie lubie spiewac w chorze, raczej jestem solista. Nie interesuja mnie czyjes opinie.

Jednak oswiadczenie Prezydenta o zyczliwosci dla wszystkich zyjacych w nieformalnych zwiazkach, odczytuje jednoznacznie jako sygnal skierowany do zboczencow, ze moga liczyc na jego sympatie.

Damsko - meskie nieformalne zwiazki nikomu nie przeszkadzaja i nie wymagaja zadnej ochrony prawnej, czy specjalnego traktowania.

Sygnal sympati do zboczencow, potwierdzaja pozniejsze jego slowa, ze w Palacu ma kontakt ze zboczencami i wcale mu to nie przeszkadza.

W jakim celu wyglosil taka deklaracje?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1618451

Chamstwo i agresja towarzyszy PO od przegranych podwójne wyborów w 2005 r.i jest elementem strategii wymyślonej i zalecanej przez Tuska i I. Ostachowicza. Polega ona na stałym dążeniu do konfrontacji oraz generowaniu i podsycaniu konfliktów bo to ma przynieść "sukces".W chwili gdy esbecka hołota wrzeszczała w Pucku do PAD "ty c**ju" a później kandydatka Kidawa obściskiwała się z resortowym bydłem  w sztabie wyborczym Prezydenta Andrzea Dudy slychać było strzelające korki od szampana.A Kidawa-Błonska to takie niezdarne słoniątko w sklepie z porcelaną.Tak trzymać, aż do wygranej Andrzeja  Dudy 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Nigdy nie przegrywasz, gdy walczysz.Przegrywasz, gdy przestajesz walczyć.
Ryan

#1618379

Polacy nareszcie mają dobrego kandydata na prezydenta i zamiast robić wszystko by wygrał on wybory, to tracą czas i energię na rozważania czy ma on szanse na wygranie wyborów, czy nie ma. Trzeba znaleźć sposoby na dotarcie z informacją o Krzysztofie Bosaku pod każdy dach, jest jeszcze trochę czasu, wszystko jest możliwe. Patrząc na trzmiela powinno się dojść do wniosku, że przy takiej wadze i tak małych skrzydełkach nie powinien on latać, ale nie znaleziono sposobu na wytłumaczenie tego trzmielowi i dlatego lata.

Pytałem wielokrotnie, co dobrego dla Polski zrobił Duda, niestety do tej pory nikt mi nie odpowiedział, więc odpowiem sam, nie kompromituje Polski za granicą. Nie zatacza się jak Kwaśniewski, nie pieprzy jak Wałęsa, nie skacze po krzesłach i nie opowiada amerykańskim generałom o bigosie. Nie kompromituje Polski, ale niestety to wszystko. Przepraszając w imieniu Polaków za niedokonane przez nich zbrodnie już zaszkodził Polsce, o wetach to nawet szkoda mówić. Niedotrzymane obietnice wyborcze zaszkodziły Polakom niesamowicie.

Jeżeli nie potrafił ich spełnić, to powinien o tym powiedzieć, wytłumaczyć dlaczego i przeprosić. Przed poprzednimi wyborami łapał Komunikant, który jakimś sposobem wypadł księdzu z dłoni, jak na człowieka to ma refleks lepszy niż najlepszy rewolwerowiec na dzikim zachodzie. Czy tym razem też zostanie jemu coś podrzucone do łapania? Teraz napiszę coś, za co od wielu porządnie oberwie mi się.

Uważam, że Duda ma krew na rękach, a na kogoś takiego nie głosuje się. Wielu "frankowiczów" liczyło na jego obiecaną pomoc, gdy im jej nie udzielił popełniali samobójstwa. Doszło także do rozbicia wielu rodzin, ale jest wina jest nie tylko Dudy, ale całej "dorej zmiany". Jest o tym w poniższym artykule. Tak więc Polacy mają dylemat Barabasz, czy Bosak, oby dokonali właściwego wyboru.

https://polskatimes.pl/frankowicze-dwa-miliony-ludzi-ze-zlamanymi-nadziejami-reportaz-zdjecia/ar/c3-9961494

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1618382

Dopóki Bosak et consortes nie uwolnią się ze smyczy Korwina i Putina, dopóty głosowanie na kandydata "Konfederacji" na prezydenta jest jawnym popieraniem opcji, za którą stoją najbardziej śmiertelni wrógowie Polski i Polaków, czyli Moskowia w symbiozie z wściekle antypolskimi środowiskami żydowskimi.

A zatem stawianie w ciemno na ludzi, którzy nie znaleźli w sobie nawet odrobiny odwagi, by poprzeć choćby zmiany w sądownictwie, przypomina zależności panujące w sektach. 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1618388

A niepoprawni dają się nabierać. Bo Polak przed szkodą i po szkodzie taki sam...

Odniosę się tylko do tej najbardziej skandalicznej manipulacji.

"Takie są prawidła demokracji, tolerancji i wolności słowa, za które nasze przeszłe polskie pokolenia oddawały swoje życie."

Polacy nigdy nie oddawali życia za prawidła demokracji, tolerancji ...itd.
Dławisz się swoim bezsensownym bełkotem i potem wychodzi taki bezmyślny słowotok, jak poniżej:

"Bądźmy więc dumni z Polski, tolerancyjni dla innych i niech nasze biało-czerwone serca pozostaną takimi każdego dnia... dla nas samych, naszych dzieci, naszych rodaków w kraju i na politycznej i ekonomicznej obczyźnie. Nie dajmy się podzielić! Bądźmy razem dziś, jutro, zawsze! Niech nikt nigdy nie będzie w stanie nas sprowokować do bratobójczej walki! Nigdy!

Mój apel...nie bądźmy tolerancyjni dla zła i głupich, sprzedajnych przywódców, w których "biało-czerwonych" sercach płynie żydowska krew...jak sami oświadczają !

Pozdrawiam Romana z USA.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1618419

decydować o tym, kto powinienie być mądrym przywódcą Polaków.

Bo wychodzi im wtedy z tępej mózgownicy, że może to jakiś narcyz i polityczny, niedouczony błazen Bosak...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1618436

Dziękuję, nawzajem.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1618494

Przeczytałem tylko jeden, dwa akapity z tekstu. Jestem przeciwnikiem tego typu długaśnych elaboratów, chyba że zajmujemy się problemami globalnej cywilizacji - wtedy to ma sens.

W Polsce wybór jest prosty i prosty musi być tekst. A wybór opiera się na prostym strukturalnym przeciwstawieniu - z jednej strony chimera postkomunistyczno-demoliberalna wiodąca nas ku upadkowi, z drugiej strony siła antysystemowa usiłująca wyrwać Polskę z tej zapaści, a tak się składa,że to jest PIS. Mamy więc problem prosty: albo my albo oni i  dalsza dyskusja jest nie tylko bezprzedmiotowa lecz wręcz podejrzana. Najpierw  adekwatne POZNANIE, potem adekwatne DZIAŁANIE.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1618568