Rzecz może nie najważniejsza, ale ważna
Na początku 2025 r. Lech został zawieszony w prawach członka klubu radnych KO w Warszawie na 6 miesięcy. Poinformował wówczas, że "nie wolno mu wypowiadać się w imieniu klubu i całej PO". Jako główny powód wskazywano wprost to, że radny był i jest częstym gościem TV Republika. Radny mimo szykan ze strony ugrupowania, nie zrezygnował z bywania w programach Republiki. Tyle informacji na Blogu Niezależna.pl
A co na to Paweł Lech, bo to jego właśnie dotyczy wpis?
Oto jego odpowiedź:
Trzeba czasem podejmować decyzje. Moje decyzje są związane z funkcją, którą przez 30 lat pełnię, czyli radny warszawski. Są sytuacje, które nie do końca są dla mnie zrozumiałe, w związku z tym postanowiłem wystąpić z klubu radnych Koalicji Obywatelskiej i złożyć rezygnację z funkcjonowania w Koalicji Obywatelskiej.
Casus pana Lecha nasuwa szereg spostrzeżeń, przynajmniej w moim przypadku. Oczywiście śledzę bardzo często dysputy, zwłaszcza w programie redaktora Kłeczka. To, co razi w tym programie, to głównie zabieranie głosu przez kilku mówców jednocześnie. Nic z tego nie dociera do odbiorcy. Kłeczek zaprasza różnych ludzi do programu. Bywa, że i osoby ze środowiska Koalicji. Sądzę, że niektóre mają mandat od swych wodzów, inne nie. Niekiedy rezygnuję z oglądania programu, gdyż ci koalicjanci wysilają się aż tak by obronić to co dziś dzieje się w Polsce, iż trudno tego ze spokojem słuchać, jak zresztą każdej głupoty. Mógłbym tu wymienić kilka niewiast, które rażą swą arogancką pewnością siebie, zwłaszcza kiedy znajdą się na straconej pozycji.
Paweł Lech wzbudzał zawsze moją ciekawość, gdyż zabierając głos często w sprawach trudnych, czynił wszystko, by w sposób kulturalny i taktowny wyłożyć swój pogląd. Bronił często tego, co rzucało się w oczy jako nieudaczność systemu, w którym uczestniczył. Odnosiłem wrażenie, że często sam nie był przekonany o słuszności swej wypowiedzi, ale był po prostu lojalny. To należy cenić, ale z drugiej strony nachodziło mnie zawsze pytanie, co on ma wspólnego z obskurną, często prostacką, zawsze obrażającą rozumność retoryką zwolenników Tuska, Sikorskiego, i kogo tam jeszcze? A zwłaszcza z jawnym działaniem ich w interesie Niemiec i ze szkodą dla Polski. Otóż okazało się, że nie miał nic wspólnego i potrafił dać temu wyraz. Ale zdumiewający jest też podany przez KO powód zawieszenia pana Lecha. Oto on: nie wolno mu wypowiadać się w imieniu klubu i całej PO". Nigdy nie odnosiłem wrażenia, że to czynił. Zawsze prezentował swój osobisty pogląd. Ale Tusk, zgrywający się na führera, ma zawsze i wyłącznie rację. Tutaj on i KO odkryli cały swój małostkowy i zapleśniały w mściwości sposób myślenia i działania. Wszak politycy prawicy nie mają oporów, by pokazywać się w Polskiej Telewizji w [permanentnej] Likwidacji. Ale spoglądając wstecz, należy przypomnieć, że w PRL także nie tolerowano by występowania w Radio Wolna Europa. Polska Ludowa nikomu wszakże nie gwarantowała wolności słowa, co Tusk i jego ferajna nieustannie czynią. Jak wszystko z ich strony, tak i to jest wierutnym kłamstwem. Czyli system peerelowski w każdej dziedzinie małpowany jest przez demokrację walczącą Tuska. Nie tylko w wymiarze sprawiedliwości, ale nawet w tak żenującej sprawie, jak tu opisana. .
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 289 odsłon

Komentarze
Proszę
1 Lutego, 2026 - 10:24
wybaczyć Księże Profesorze, ale dla mnie P.Lech to rybia twarz skostniałego postkomunistycznego aparatczyka. To taki pachołek mafijnego układu komuny. Dla mnie odrażająca postać. Obecnie widzi, że okręt Tuska szybko nabiera wody, to szuka dla siebie alternatywnej tratwy ratunkowej.
ronin
Jakoś nie bardzo słyszałem u niego wyważenie i inne tam.
3 Lutego, 2026 - 13:38
Prędzej styl" na rozpaczliwca ". Zazwyczaj jest od początku skazany na klapę.
Argumenty jeśli są, żadne. Może ktoś z odrobiną rozumu odbijającą się tu i tam po pustym czerepie zdecydował:
Chłop chce dobrze ale za bardzo odsłonił twarz naszej Partaj.
Teraz musimy jeb... znaczy pierdol... walnąć pokazówkę.
Na postrach innym.
A potem będziemy tradycyjnie wrzeszczeć że naszych do tej
nazistowskiej pseudostacji nie wpuszczają.
Dr.brian