Śpiewak śpiewa fałszem

Obrazek użytkownika Zygmunt Jan Prusiński
Kultura

Zygmunt Jan Prusiński

Śpiewak śpiewa fałszem

Nigdy go nie lubiłem, ta osobowość nie daje się lubić, czy dlatego że jest żydem, nie wiem. To specjalista od mieszania filozofii, etyki, z których nic mądrego nie wychodzi. Taki sobie „panocek”, po trochu jest i „wyjcem” w telewizji, zapraszany jako do roli (sztucznego autorytetu od świńskich ogonów)... Obecnie jest posłem i to jakim posłem, a bardzo ważnym bo z Platformy Obywatelskiej, a jak z „Platformy...” to patrzy z góry – jak ptaszek. Zresztą oni wszyscy z tej Platformy „O” patrzą z góry. Nie lubią ludzi, a motłochu wręcz nie cierpią. To są tacy ludziki, że w poniedziałek są „prawicą” a we wtorek są „lewicą”, i znowu od środy szukają to (centrum) zainteresowania. Gorsi są od tych spod SLD – może teraz powinni ci ostatni na odmianę nazwać się DLS, no czy nieładnie tak się nazywać: „Demokratyczna Lewica Sojuzu”. Oj uciekajcie od „Millerów”, bo Prokuratura Krajowa węszy... Możecie nabawić się kompleksów od tych byłych sekretarzy: Oleksów, Jaskierniów, Janików, Kwaśniewsków, Szmajdzińsków, Sieńków, Mazurków, Kobylińsków, itd... To „elita” Polski Ludowej, przodowników, przodowników „Robotniczej Partii Zjednoczonej”! To fakt, byli „zjednoczeni” do okradania tej „Ludowej”, a na koniec puste haki i kartki na żywność! Czy nie mówił filozof Marks, filozof Lenin, filozof Stalin, filozof Breżniew, że socjalizm na tym polega, żeby wszystkim równo, tak równo, dlatego każdy miał tę (przepustkę do Raju)... karteczkę. To taki bilecik, malutki, dajesz takiemu aniołowi – towarzyszowi, a on już cię wysyła do tego komunistycznego raju. I nikt za to dziś nie siedzi. Czy znaczy że Polacy lubią, wręcz pożądają takiej a nie innej egzystencji? Podobno trud hartuje charakter.

Ale wróćmy do tego cymbała z Uniwersytetu Warszawskiego, do wyświechtanego Śpiewaka Pawła., który podobno jest profesorem, a mówi on takim językiem, cytuję:
„ – Nie mam żadnej wątpliwości, że Dmowski był ideologicznym łobuzem i stworzył to wszystko, co jest najgorsze w polskiej tradycji. Dlatego jestem przeciwny nadawaniu imienia Dmowskiego nawet najmniejszemu placykowi, na którym sikałyby psy z całej okolicy”.

O widzicie jaki kulturalny jest ten wstrętny żydek? Zasraniec z Uniwersytetu! Dla niego taki na przykład placyk, by miały gdzie psy sikać, to lepszy by był: „Plac im. Jakuba Bermana” czy „Plac im. Zdzisława Stoltzmana”. No wielu jest „zacnych” żydów na tego rodzaju place - placyki dla psów, by miały gdzie się wysikać.

Onegdaj w marcu 1988 roku byłem w Londynie, gdzie w POSk-u: Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny na King Street 240 zostałem zaproszony do osobistego gabinetu na kawę i ciasto przez wspaniałego i uroczego człowieka Zygmunta Szatkowskiego. Spotkało się dwóch Zygmuntów. Przyznam, iż wówczas nie wiedziałem, że gospodarz tak ujmujący i inteligentny był mężem Zofii Kossak. A ta wspaniała Polka, pisarka – patriotka napisała słynny „DEKALOG POLAKA”:

„...Jam jest Polska, Ojczyzna twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko czymś jest, po Bogu mnie zawdzięczasz.

1. Nie będziesz miał ukochania ziemskiego nade mnie.

2. Nie będziesz wzywał imienia Polski dla własnej chwały, kariery albo nagrody.

3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i życie.

4. Czcij Polskę, Ojczyznę twoją, jak matkę rodzoną.

5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach twoich.

6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem. Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem.

7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego.

8, Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem.

9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę.

10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej zasługi, Jej dorobek i Majestat. Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością. Będziesz Ją miłował więcej niż siebie samego”

Zofia Kossak-Szczucka

- Czy uważacie drodzy czytelnicy, iż autorka tego (Dekalogu Polaka) miała na myśli tego rodzaju paszkwilantów, jakim od urodzenia jest między innymi Śpiewak Paweł? – Ilu taki „Śpiewaków” wykrada ziarna z ziemi polskiej? – Czy nie ma dla nich karnych osądów przez Naród Polski? – Czy to on ma słuszność w swoich nikczemnych odruchach i cwaniactwie pospolitego chama, który pluje w Oblicze Polski i w tenże Naród. – Ile na to będziemy jeszcze czekać, by niszczyli nasz stan ducha i miłość do ukochanej Ojczyzny – którą nam ją niszczą a i nas w dobie totalnego złodziejstwa we wszystkich strukturach Państwa. Obudźcie się Polacy! Obudźcie się Polacy! Obudźcie się Polacy!

Roman Dmowski, to nie taki sobie zwykły pachołek jakim jest Śpiewak Paweł. Roman Dmowski to wielki mąż stanu. A to że nie rezerwował uczuć do żydów, to musiał mieć ku temu powody w II Rzeczypospolitej Polskiej.

Mam pytanie do „profesora” Śpiewaka, kiedy opuścisz to zacne miejsce dla porządnego człowieka na Uniwersytecie Warszawskim? Bo ty chamie nadajesz się jedynie w oborze pracować. Może przez miłość do zwierząt, nauczysz się kochać ludzi. W szczególności Polaków – którzy w Karcie Historii Europy dali temu wiele dowodów odwagi i męstwa, by ta Europa istniała.

4 stycznia 2007 - Ustka

 

* * *

Zygmunt Jan Prusiński

POBIEGLIŚMY W MGŁĘ BEZ TOASTÓW

Nieco poturbowani, z pieśniami megalomanów,
chowamy flagi do następnego razu, może będzie okazja.

Teraz syczymy mową węży, spalamy słowa
na słonecznej polanie, pasterze wracają z owcami z gór,
nasyceni niebieskim niebem kończy się refren.

Może ponownie flagi wyjmiemy z szafy,
może będzie okazja zwycięstwa w roku 2012. -
To taka przystawka do obiadu, słodki budyń z wiśniami,
a Janko Muzyk z piszczałką w ustach zagra nam bluesa.

17.06.2008 - Ustka

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

w zdaniu: Czy uważacie drodzy czytelnicy, iż autorka tego „Dialogu Polaka”... chodziło chyba o "Dekalog Polaka", prawda?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1641430

tego "Dialogu" na Dekalog.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1641443

Dziękuję Kryspinowi i Katarzynie a błąd poprawiłem - pozdrawiam Zygmunt z Ustki

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1641497

Zawsze śpiewają fałszem.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1641498

Ale niech się tu zjawi niejaki Niebieski... Zaraz będą minusy. Ale o Dekalogu Polaka nie zająknie się, albo napluje. Zobaczymy...

Esencją naszej narodowości, naszej polskości jest dobroć, łagodność i tolerancja. Zwłaszcza ta ostatnia jest nadużywana. Jest jak tylne drzwi, przez które wchodzą różni tacy. A potem, gdy zapomnimy, że te tylne drzwi są tam, dziwimy się. Pomstujemy. Ale za chwilę znowu to samo.

My się nie umiemy bronić przed złem ZAWCZASU. Po trosze jesteśmy idealistami, którzy patrzą na otaczający świat przez pryzmat tego idealizmu. Wszyscy są dobrzy. My chcemy aby tak było. Ale nie jest. Wchodzą tymi drzwiami, robią nam awantury, szkodzą nam... A my dalej swoje.

Trzeba z tym skończyć. Trzeba zamknąć te drzwi, a tych co się tu panoszą... Za drzwi.

Ten Dekalog mnie do takiego myślenia nakłonił.

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1641765