Korespondencja od Czytelnika

Obrazek użytkownika Zygmunt Jan Prusiński
Kultura

Komentowany wiersz: Zasyczało we mnie w różowym saloniku

Otrzymałem list


Właśnie wróciłem dzisiaj rano do Ustki z Zakopanego o godzinie 6:47. Sześć dni starczyło na fotografie i dwanaście utworów. Tylko podróż bardzo męcząca; 14 godzin w jedną stronę.

Pozdrawiam - Zygmunt

_______________________


Dobrze że Pan wrócił :)

Mam pewne przemyślenia, jak nie trudno zauważyć rzadko kto u Pana gości, rozmawiam i pytam co niektóre osoby dlaczego? i tu najczęściej dwa powody, dla mnie absurdalne i śmieszne wyjątkowo.
Najczęściej to ten link, ale ten link obnaża nie dziewczyny ze zdjęć a hipokryzję prawie całego Zacisza.
Deklaracje jakie wszyscy składają to pomocna dłoń, miłość bliźniego, wrażliwe serce, no pokładam się ze śmiechu, DLACZEGO?

Nikt z owych ludzi nie minąłby potrzebującego, każdy wrzuciłby ten wdowi grosz, bo przecież ten potrzebujący jest przede wszystkim CZŁOWIEKIEM.

A w Pana przypadku? Pisze Pan piękne wiersze dla nich też i to jest sedno tego po co tu wszyscy jesteśmy, POEZJA.

Ale Pan tym linkiem obnaża "wrażliwe dusze", nikt im nie każe otwierać tych linków, przyszli do Pana przeczytać Pana wiersz, okazuje się że nie!, przyszli zaspokoić swoją chorą ciekawość, wierszem tyłek podtarli i oburzenia tkają moherowe zasłony i pianę biją i nic nie rozumieją...

Ale ja Pana tak smutno witam, proszę o relację z pobytu, czy górale nadal tacy uparci i łasi na tutki?


Pozdrawiam serdecznie Ż...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.5 (głosów:4)