Irytujące fantazmaty bezkrytycznych ,,blogerów"

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Zajrzałem do któregoś artykułu i uznałem jego treść początkowo za efekt naiwności.

Naiwność to jednak za mało powiedziane. Mamy do czynienia z bezradnością intelektualną, a do tego ta bezradność intelektualna ma zabawny charakter.

Otóż mamy na rozmaitych portalach, formalnie prawicowych, deklaratywnych przeciwników liberalizmu, których wypowiedzi  dziwnie współgrają  z mentalnością ukształtowaną przez liberalny bełkot.

Brak rozumienia struktury cywilizacji zachodniej opartej na chrześcijaństwie. Struktura cywilizacji to nie jakiś dowolny, przypadkowy zlepek ulotnych cech, to system kluczowych relacji społecznych. W skrócie: prawda/miłość/wolność.

A na świecie mamy parę całkiem odrębnych cywilizacji, wskutek czego dochodzi do ,,zderzeń cywilizacji", bo te kluczowe relacje są albo inaczej realizowane, albo ignorowane lub też inaczej rozumiane w praktyce kulturowej.

Ignorowanie tego rodzaju struktury świata prowadzi do tworzenia fantazmatów, tworzonych ad hoc do wytłumaczenia tego co się dzieje. Upraszczanie złożoności.

Mamy więc światowy mózg, światowy rząd, te wszystkie liberalne WHO, ONZ, UNESCO, (no i oczywiście nie można zapomnieć o Żydach), które jakoby wszystkim zawiadują, wszystkim kręcą, a nic im faktycznie nie wychodzi. Zamiast porządku rośnie im tylko chaos.

Bo realna, aktualna najbardziej sprzeczność polega na zderzeniu oderwanej od rzeczywistości politycznej i kulturowej, a zakorzenionej w wąsko pojętym, a więc pozbawionym głębszej treści ekonomizmie tendencji globalistycznej z narodowymi, oddolnymi korzeniami bytu utrwalonymi w strukturze cywilizacji. A ta głęboka struktura cywilizacji odrzuca elementy niespójne.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.3 (4 głosy)

Komentarze

//Bo realna, aktualna najbardziej sprzeczność polega na zderzeniu oderwanej od rzeczywistości politycznej i kulturowej, a zakorzenionej w wąsko pojętym, a więc pozbawionym głębszej treści ekonomizmie tendencji globalistycznej z narodowymi, oddolnymi korzeniami bytu utrwalonymi w strukturze cywilizacji. A ta głęboka struktura cywilizacji odrzuca elementy niespójne.//

Nie wiem  dokładnie o co chodzi w powyższym stwierdzeniu, ale odkrycie Ameryki też jest wynikiem globalizacji  i  wszelkie inne wędrówki  człowieka  są  przejawem globalizacji. 

 Zmiany  i postęp w rozwoju  cywilizacji są wynikiem rozwoju techniczno-technologicznego. Kiedyś globalizacji dokonywano za pomocą wioseł, a dzisiaj za pomocą internetu, a wszelkie sprzeczności  rozwiązywano  za pomocą wojen, co trwa do dzisiaj. 

//W skrócie: prawda/miłość/wolność.//  Wygląda na to, że prezydent Trump o tym absolutnie nie został poinformowany. 

 

Vote up!
1
Vote down!
0

Anna W. -PK

#1675817

Globalizm od  wszechobecnych mafii.

Vote up!
0
Vote down!
0

Czesław2

#1675818

Pani operuje takim właśnie zabawnym algorytemem interpretacji rzeczywistości:

,,Wszystko wszędzie zawsze  już było i będzie"

Jeżeli pani nie rozumie istoty cywilizacji zachodniej, to może interpretować pani tylko zachowania bliskich koleżanek i nic poza tym.

Wszyscy ludzie wyposażeniu są w hardware/mózgi, na których instalowane jest w toku ewolucji i historii software/oprogramowanie i to oprogramiowanie to zespół komponentów utworzonych w trakcie współpracy na bazie relacji społecznych - poznawczych, emocjonalnych i wolicjonalnych. 

Wszyscy ludzie zawsze mieli takie same mózgi od setek tysięcy lat, a to co ludzi różni to charakter oprogramowania wynikający z coraz bardziej skomplikowanych sieci relacji społecznych nakładających się na na te relacje kluczowe. Wiadomo, że z tych samych puzzli można układać różne kombinacje obrazowe różniące się strukturami a różne układy  tych elementów strukturalnych dają odmienne systemy. Demokracja, liberalizm, komunizm mają lub pomijają te same składniki w swoich strukturach.

Dotarło ?

Jaśniej i krócej już się nie da.

Pani komentarz idealnie oddaje mentalność, którą opisałem w notce.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1675823

Globalizm,droga pani, to przeniesienie pewnych funkcji gospodarczych poza granice państw narodowych w wyniku  zaistnienia korporacji międzynarodowych, To jest określona zmiana strukturalna w organizowaniu polityki i ekonomii. Nie jest to swoboda podróżowania po całym globie.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1675824

O czymś takim jak: ONZ, Międzynarodowym Funduszu Walut. albo o Wspólnocie Brytyjskiej? To było już zanim się Pan urodził. 

Bez tych organizacji nie byłoby :"" przeniesienie pewnych funkcji gospodarczych poza granice państw"

Globalizacja to jest to co teraz robimy; ja piszę z Kanady, a Pan...nie wiem skąd... 

Vote up!
0
Vote down!
0

Anna W. -PK

#1675827

Dolar amerykański (USD)

to najważniejsza globalna waluta rezerwowa i rozliczeniowa, która dominuje w międzynarodowym systemie finansowym. Banki centralne na całym świecie przechowują w dolarach około 60% swoich rezerw walutowych

. Ponadto, w tej walucie wycenia się kluczowe surowce, takie jak ropa naftowa czy złoto. 

Historia (Bretton Woods)

: W 1944 roku system z Bretton Woods oficjalnie uczynił dolara główną walutą rezerwową powiązaną ze złotem.

 

Vote up!
0
Vote down!
0

Anna W. -PK

#1675828

Skutkowało stabilnością finansów nie tylko USA. Miało dla bankowców zasadniczą wadę. Uniemożliwiało dowolny dodruk kasy w celu przejmowania poprzez giełdy wszystkiego, co tylko możliwe. Więc w 2008roku zrezygnowano z parytetu złota.

https://independenttrader.pl/inflacja-bez-tajemnic-co-naprawde-napedza-wzrost-cen-i-kto-na-tym-zyskuje/

Vote up!
0
Vote down!
0

Czesław2

#1675829

Gdzie jest, w pani komentarzu, jakakolwiek konkretna, nowa informacja ?

Pani koncentruje się na wyrwanych z kontekstu wydarzeniach, ignorujących systemowe zależności i ignoruje jakąkolwiek racjonalną, naukową metodologię.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1675830

Globalizm

to ideologia i zbiór poglądów uznających globalizację za najważniejszy i najbardziej pozytywny proces współczesnego świata. Zakłada on, że świat powinien funkcjonować jako jedna, w pełni zintegrowana całość

, w której interes globalny stoi ponad interesami poszczególnych państw narodowych.

Globalizacja

to realny, praktyczny proces. Polega na zacieśnianiu współpracy, swobodnym przepływie towarów, ludzi, kapitału oraz informacji między krajami

Vote up!
0
Vote down!
0

Anna W. -PK

#1675831

Słyszała pani o podstawowym błędzie metodologicznym, jaki pani właśnie piopełniła ?" Nazywa się ignotum per ignotum. Nie umieszcza się pojęcia definiowanego  w części definiującej. = globalizm to globalizm.

Do nauki !

Vote up!
0
Vote down!
0
#1675836

Pani pisze o globalizacji jako historycznym procesie kontaktów między ludźmi (w potocznym rozumieniu), natomiast Zetjot pisze o globalizmie jako ideologii ekonomiczno-politycznej (w bardzo wąskim akademickim sensie), a więc nie dyskutuje Pani na temat. 

Vote up!
0
Vote down!
0

AgnieszkaS

#1675833

Słusznie pani zauważyła.

Poza tym blog nie jest po to żeby wymieniać sobie dowolne plotki i wrażenia, lecz by zinterpretować rzeczywistość, a tu niezbędna jest weryfikacja naukowa. Bez nauki ani rusz.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1675837

Otóż mamy na rozmaitych portalach, formalnie prawicowych, deklaratywnych przeciwników liberalizmu, których wypowiedzi  dziwnie współgrają  z mentalnością ukształtowaną przez liberalny bełkot.

A więc, zauważył Pan coś bardzo ważnego, o czym piszą badacze zajmujący się politologią, tacy jak Michael Freeden: liberalizm narzucił swoją hegemonię we wszystkich dziedzinach, nawet w języku. Liberalizm wprowadził własne definicje wolności, jednostki, rynku, prawa jako neutralne. 

Języki używane do tej pory - religijny, cywilizacyjny, wspólnotowy, republikański- zostały zepchnięte na margines.

Liberalizm zdominował kulturę, przejął instytucje zachodnie, narzucił swój sposób rozumienia człowieka i zdominował język*. I tak oto kluczowe słowa, jak wolność, równość, prawo zostały skolonizowane i już są niepodzielną własnością liberałów. Stąd pochodzi "liberalny bełkot" prawicy.

Przykład różnic na podstawie znaczenia wyrazu wolność:

1. W języku liberalnym, który reprezentuje Isaiah Berlin**, wolność jest brakiem ograniczeń narzuconych jednostce. W liberalizmie wolność jest ponad dobro, ponad prawdą, ponad wspólnotą. Państwo w liberalnej definicji wolności jest zagrożeniem.

2. W języku republikańskim, który reprezentują Quentin Skinner i Philip Pettit, wolność jest pochodną dobra wspólnego i oznacza zdolność współdecydowania o wspólnym losie. Państwo w tak pojętej wolności nie jest zagrożeniem. 

2. W języku chrześcijańskim, który reprezentują św. Augustyn i św. Tomasz z Akwinu, wolność jest związana z wyborem dobra i prawdy. Wolność jest moralna i duchowa, a nie polityczna. Państwo służy wspólnemu dobru, a nie autonomii jednostki.

-----------------------

* Liberalna kolonizacja współczesnego języka, przedstawiona przez Michaela Freedena w Ideologies and Political Theory - zgodnie z zasadą: kto kontroluje znaczenie słów, ten kontroluje politykę. 

https://en.wikipedia.org/wiki/Michael_Freeden

https://www.berghahnbooks.com/downloads/intros/FreedenIn_intro.pdf

 

** Isaiah Berlin -   https://pl.wikipedia.org/wiki/Isaiah_Berlin

Vote up!
0
Vote down!
0

AgnieszkaS

#1675834

O to własnie chodzi.

Liberalizm oderwał się od nauki i poszybował w chaotyczny postmodernizm, ignorując dorobek cywilizacji. Ale głębokich i trwałych struktur cywilizacyjnych istniejących nie tylko w instytucjach, ale także w samej konstrukcji umysłu(prawda,miłość,wolność) nie da się wymazać i liberalizm padł, tak jak musiał paść komunizm.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1675838