Czy celem Tuska jest wytoczenie procesu sądowego Romanowskiemu ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Ktoś powaznie traktuje wypowiedzi Tuska ?

Myślę, że niewielu jest takich, nawet wśród zwolenników. 

Bo czy Tuskowi chodzi naprawdę o rozumienie prawa tak jak oni to rozumieja?

Rozumienie ? Rozum ? To ostatnia rzecz o jaką może chodzić. 

To typowa tuskowa sciema. Do rozumienia potrzebny jest rozum czyli dzialanie komponentu poznawczego. A o używanie komponentu poznawczego trudno tych ludzi podejrzewać. Chodzi o czystą samowolkę, czyli chciejstwo i realizację osobistych celów, a to oznacza komponent wolicjonalny, odcięty od pozostałych wskutek dominacji złych emocji i zwichnięcia komponentu emocjonalnego.

Nie można podejrzewać  Tuska o względy merytoryczne.

Weźmy choćby kwestię tego czy Tuskowi chodzi o merytoryczne, sądowe rozliczenie Romanowskiego ze skądinąd absurdalnych zarzutów. Przecież wszyscy wiedzą, że chodzi o gonienie króliczka, a nie jego złapanie. Proces sądowy ujawniłby aburdalność zarzutów, więc trzeba zrobić wszystko by go uniknąć, a pierwszym priorytetowym celem jest tu zrobienie pokazówki ze spektakularnym zakuciem Romanowskiego w kajdanki. Celem B, jeśli cel A nie jest osiągalny, jest skłonienia Romanowskiego do wiecznego ukrywania się, co pozwala grzać sprawę w nieskończoność i utrzymywanie zwolenników w nieustającym stanie ekscytacji.

A w międzyczasie realizujemy program podstawowy - wydoić tyle ile się da z budżetu. Każdy dzień u władzy przynosi im nienależne dochody.

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (6 głosów)