Bogin Hamptuś

Obrazek użytkownika Zawisza Niebieski
Humor i satyra

Bogin to postać magiczna a równocześnie groteskowa, znana z powieści Harry Pottera jako jedna ze złych mocy magicznych, którą nawet młodociany czarodziej potrafi pokonać, a pokonuje się go ośmieszeniem.

 

Nasz bogin mieszka sobie gdzieś w szufladzie, a może za piecem w pewnym śląskim mieście, którego imienia nie zdradzę. Śląsk to ziemia znana z wielu legend, wielu magicznych mocy bogactwa tej ziemi strzegących, które w dzieciństwie poznawaliśmy z książek, czytanych nam przez rodziców, więc poczytajmy i o śląskim boginie Hamptusiu.

 

Bogin czerpie radość z ludzkiego strachu, z ludzkiego poczucia uczciwości, a że postać to przygłupiasta to i metody jej proste. Na portalach albo oskarży kogoś o plagiat, albo wyciągnie jakieś rzeczy, którymi nieostrożny bloger się ze swego życia pochwalił, albo też stworzy coś w swym małym rozumku, jak ostatnio nasz bogin Hamptuś wymyślił iż bloger SolidarnyX to pewna znana w blogosferze postać Jarka R. Nasz pocieszny bogin Hamptuś raz po raz wypisuje niestworzone rzeczy a to o portalu z którego go boleśnie pogoniono za jego język plugawy, a to o innych blogerach portalu niepoprawni.pl. Kiepsko mu idzie, bo po jego pustostanie umysłowym tylko wiatr zapomniane papierki pisane przez niego z biurka na biurko przegania. Szuka kobiet, wiedząc, że te przy ich bogactwie uczuć łatwiej zranić. Stara się przestraszyć, to tym, że ujawni nazwisko, może inne dane, to znów wyzywa od kałmuków, bolszewików, o onucach, pamiątkach po jego przodkach pisuje i co tam jeszcze w swym chorym umyśle potrafi wymyśleć, a to jak dzieciaki z pierwszych klas szkoły podstawowej Nicki, nazwiska przekręca i cóż go jako bogina spotyka? Najlepsze lekarstwo na bogina, czysty, zdrowy, może czasem rubaszny śmiech blogerów.

 

Tak drodzy blogerzy, jeśli na swej drodze bogina spotkacie, śmiechem go potraktujcie, zobaczycie jak się będzie rzucał, tu za wzór można pokazać przyjacielskiego Huskyego, co już nie wie jakie słówko wymyślić, repertuar na „błaźnie”, „czerwonym” i kilku zdjęciach muszli klozetowej mu się skończył, a potem cała moc bogina jak powietrze z przekutego balonu wyleci.

 

Śmiech to zdrowie, śmiech to lekarstwo na boginy. Jak napisał wielki człowiek naszej polskiej literatury Ignacy Krasicki „Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych. Śmiejmy się z głupich, choć i…

 

Bo czy znamy lepsze lekarstwo niż śmiech, śmiech szczery, uczciwy, który na widok nieporadności bogina na ustach się pojawia? A w śmiechu bogin się miota w język rynsztokowy uderza i tylko jeszcze głośniejszy śmiech słyszy, bo coraz bardziej groteskowym się staje.

 

Ale gdy już porażonego śmiechem bogina na podłodze spotkacie, to dajcie mu spokojnie odżyć, bo po co szukać nowego bogina, jak Hamptuś znany, oswojony i pod ręką? Kto nam lepszą dawkę śmiechu swoją „głęboką analizą” zapewni jak nie on? Gdzie znajdziemy tylu bolszewików, jaczejek, czopków, onuc jak nie w jego fantastyce? Trolla czasami trzeba podkarmić, bo nasz troll to nasz troll i przykro patrzeć jak biedak cierpi.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.8 (głosów:14)

Komentarze

Redaktor naczelny HD i jego audycje, o sadzę rodzinnej Hamptusiów i perypetiach w chlewiku.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2
#1634920