Węgierska rocznica, "czarne" babiszony i nadchodzący drugi lockdown...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Dziś ważny dzień dla Braci Węgrów - 23 października 1956 roku na placu Bema w Budapeszcie kilkusettysięczny tłum wezwał władze komunistyczne do reform na wzór polskiego Czerwca. Na krótko Węgrzy poczuli się wolni, powstał rząd Imre Nagy'a, który rozważał wyjście Węgier z Układu Warszawskiego. Nastała krótka polityczna "odwilż". Sowieci odpowiedzieli siłą, do 10 listopada przy użyciu lotnictwa i broni pancernej Sowieci złamali powstanie węgierskie...pamiętajmy o Bohaterach....
Wariactwo me(n)dialne elyty III RP oraz szał ulicznych lewackich zadymiarzy nasilił się dzisiaj. Po uznaniu przez TK aborcji eugenicznej za zabroniona w kraju, festiwal wulgaryzmów i inwektyw ze strony "totalnych" trwa niemal nieprzerwanie. Nie bardzo rozumiem dlaczego aktorzy, celebryci, piosenkarze raczej płci męskiej bronią prawa do aborcji tak zawzięcie - czyżby panowie Hołdys, Stuhr czy im podobni chcieli w przyszłości z przywileju tego skorzystać...? Poza tym - jak to jest - niby zebrania trzeba ograniczać do pięciu osób, a na zdjęciach z Wrocławia, Poznania czy Łodzi mamy tłumy ogłupionych telewizyjnym amokiem młodych najczęściej ludzi - i nic? Policja apeluje, czarne babiszony wrzeszczą, klną i maszerują...i wszystko w porządku ? Tłumy, ramię przy ramieniu suną ulicami...a od jutra w kościołach jedna osoba ma przypadać na 7 metrów kwadratowych. Kto tu kogo robi w balona panowie ministrowie...?
 i na koniec - gastronomia, turystyka, rekreacja, usługi, transport nie wytrzymają drugiego lockdownu, który tak naprawdę zaczyna się jutro. Bo jeżeli cały kraj staje się "czerwoną strefą" to czymże to jest jak nie przyznaniem się rządu do bezsilności ? Po co tygodniami ogłupiano telewidzów różnokolorowymi strefami, by teraz wszystko zmieścić w jednym worku ? Bezradna władza przerzuca odpowiedzialność za walkę z epidemią na społeczeństwo, bo wprowadzane obostrzenia nie nakładają na rządzących żadnych nowych obowiązków ! Oczywiście trzeba nosić maski, dezynfekować siebie i wszystko wokół, zachowywać dystans - to jest zrozumiałe. Ale czemu od lipca karmiono nas tygodniami mityczną już "rekonstrukcją" rządu, w kampanii wyborczej pan premier wiele razy zapewniał o cofaniu się wirusa, zamiast przygotowywać kraj do jesiennej fali zakażeń? Czy nikt wtedy wśród rządzących nie przewidywał, że nadejdzie jesień a wraz z nią fala infekcji ? Przecież tak jest co roku...Czemu nie szkolono personelu a dziś gorączkowo "kupuje się" za ciężkie pieniądze personel medyczny, czemu nie wzmacniano sanepidu, dlaczego nic nie zrobiono by poprawiać stan powiatowych szpitali, które na miesiące wyłączono z listy miejsc dla potencjalnych zakażonych wirusem ? Tak jest u mnie gdzie jedną decyzją wojewody marny powiatowy szpital przekształcono w "covidowy", a nikt nie zapytał czy pracuje w nim choćby jeden wirusolog ? W ten prosty sposób zlikwidowano wszelką szpitalną pomoc medyczną w stutysięcznym powiecie dla chorych na inne niż wirus schorzenia. Chaos, bezład i permanentny brak decyzyjności na niższych szczeblach administracji to realna codzienność, jakże różna od medialnego optymizmu. Przez miesiące specjaliści nawoływali by przyspieszyć procedury przyjmowania medyków ze wschodu i nostryfikacji ich dokumentów. I co ? Ano nic się nie zmieniło, zatory po zwykły świstek prawa pobytu dla przybyszów zza wschodniej granicy to już dziesiątki miesięcy bezradnego czekania...zatory rosną - tylko kogo to interesuje?
Pewnie wielu Czytelników zapyta czemu Yagon przez lata walczący o rząd Dobrej Zmiany z przestępczą sitwą PO -PSL tak ostro recenzuje obecną władzę ? Ano dlatego właśnie, że wierzyłem i wierzę, że jest jakościowo lepsza i skuteczniejsza, że można od niej więcej wymagać. Więc gdy dziś zawodzi w ekstremalnym czasie, moim prawem i obowiązkiem jest pisać prawdę a nie panegiryki. Moment jest wyjątkowy...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)

Komentarze

zgadzam się z Tobą co do sposobów walki z wirusem, pisałem już o tym wiele razy i zamieszczałem na ten temat wiele artykułów, nagrań i oświadczeń nawet dużych autorytetów i nie będę się teraz powtarzał. Natomiast zgadzam się w stu procentach z tym co piszesz o obecnie rządzących. Zawiodłem się na nich niesamowicie, aż wierzyć się nie chce, że politycy trzymający ster władzy prowadzą statek pod pełnymi żaglami na nabrzeżne skały. Zniszczenie polskiej wsi doprowadzi do katastrofy i to nie tylko wsi, ale Polski. Za konsekwencje tej polityki zapłacą nie tylko rolnicy i hodowcy, ale także każdy Polak.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1649348