"To jest wojna..."- czyli komunoglobaliści przeciw Polsce...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Już wszystko jasne. Wystarczył tydzień by "strajk kobiet" okazał się kolejnym parawanem tych samych antypolskich i antynarodowych sił co zwykle. Zawodowi lewaccy zadymiarze, ogłupione ideą "nowego lepszego świata" licealistki czy studentki, tłumy dzieciaków 12-16- letnich to tylko leninowscy "użyteczni idioci", wykorzystywani instrumentalnie przez polityczno- me(n)dialno- finansowych macherów od lat zainteresowanych by wreszcie - było tak jak było...mam też złą wiadomość dla liderek "czarnego protestu" - paniulek typu Lempart czy Lampart albo Suchanow - dla tych speców od socjotechniki jesteście taką samą mierzwą jak ogłupiana przez was młodzież...
Myślę, że wiele osób pamięta jeszcze krótki czas po smoleńskiej tragedii, gdy we wrześniu 2010 roku na Krakowskim Przedmieściu pod Krzyżem zjawiła się podobna gromada lumpów i lewackich zadymiarzy by pluć na Krzyż, lżyć i obrażać modlących się ludzi. Wielu pewnie pamięta krzyże z puszek po piwie, na urągowisko dla rodzin tragicznie zmarłych, układane na chodnikach, oddawanie moczu do zniczy, niszczeni plakatów i kwiatów...nie ma wątpliwości, że ten spektakl reżyserowali ci sami macherzy - bezpiecznie poukrywani w swych gabinetach na Czerskiej czy Wiertniczej, realizowali scenariusz napisany przez obcych a opłacony przez finansowych grandziarzy z papą Sorosem na czele.
Oczywiście tak samo "ciamajdan" z grudnia 2016 roku, "protest kobiet" z tego samego roku, " protesty ze świecami" pod sądami w 2017 roku, działania szKOD-ników czy UBywateli RP - wszystkie "słuszne" i trzeba trafu lewackie akcje organizowane były według tego samego schematu, celnie nakreślonego przez Kramka. I zawsze zza pleców "protestujących", bez znaczenia -  "kobiet", "lekarzy", "nauczycieli" , "sędziów", " studentów" itp. wychylały się w końcu twarze liderów "totalnych" - Schetyny, Budki, Kosiniaka, Czarzastego, a w dalszej perspektywie ulic -właściwi organizatorzy z sowiecko- żydowsko- agenturalnym rodowodem - Smolar, Michnik, Holland, Łuczywo, Olechowski, Bochniarz, Król oraz gromada lewackich "autorytetów" - Rzepliński, Matczak, Tokarczuk, Sadurski, Woźniakowski, a obok nich "zbuntowani" samorządowcy - "Czajkowski", Dulkiewicz, Sutryk, Majchrowski, Zdanowska, Jaśkowiak - .to prawdziwi liderzy antypolskiej krucjaty i zaufani papy Sorosa, który ich poumieszczał na synekurach w "fundacji Batorego" czy "helsińskiej fundacji praw człowieka" . Teraz jest tak samo....
I na koniec - tak wiele ohydnych, obrzydliwie antychrześcijańskich, antypolskich obrazów widzieliśmy w ciągu ubiegłego tygodnia, w tylu wyzwiskach, przekleństwach, wrzaskach licytowały się "zbuntowane kobiety", że trudno wybrać zwycięzcę tej paskudnej rywalizacji. Ja stawiam na młodych komunistów z tzw. partii "Razem", którzy wczoraj sparodiowali na ulicach Gdyni marsz z kukłą, ułożoną na drzwiach i owiniętą kapłańską stolą. Miało to nawiązywać do wydarzeń Czarnego Czwartku w Gdyni w 1970 roku, kiedy stoczniowcy nieśli Świętojańską ciało swego kolegi 18-letniego Zbyszka Godlewskiego, zastrzelonego przez ZOMO-wców, chłopaka unieśmiertelnionego w "Balladzie o Janku Wiśniewskim". Jakim bydlakiem bez zasad trzeba być by coś takiego wymyślić i przeprowadzić w tej samej Gdyni, splamionej krwią polskich Bohaterów...co o tragedii tamtych dni wiedzą lumpy w rurkach, kawiorowa lewica, dzicz zupełna? Jak bardzo muszą gardzić Polską i Polakami, ich historią, wiarą, prawami? Jeden z organizatorów tego "wydarzenia" to niedoszły poseł z listy tzw. "Lewicy"...
Pamiętajmy o tym - to jest wojna - obcych, którzy utracili swoje wpływy i możliwość okradania kraju po 2015 roku, finansowych przestępców, antypolskiej komunistycznej narośli, przywiezionej na sowieckich czołgach po 1944 roku i ich agentury -  z wolną i suwerenną Polską. I to w odróżnieniu od kabaretowych okrzyków i plakatów noszonych przez ogłupioną dzieciarnię po ulicach - jest prawdziwa wojna...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:7)