Rząd czy społeczeństwo odpowiadają za walkę z epidemią...?

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Zacząć wypada znów optymistycznie i sportowo jak wczoraj - polski szachista Jan Krzysztof (nomen omen) Duda pokonał norweskiego mistrza świata Magnusa Carlsena - brawo! Po zwycięstwie Giga- Igi to kolejny powód do narodowej dumy...
Ale wrócić trzeba na rodzime podwórko gdzie rządzący prowadzą swą polityczną walkę z wirusem. Nie mogłem się powstrzymać i od pana Marcina Palade podkradłem definicję pojęcia "polityka", którą kiedyś sformułował słynny komik Graucho Marx. Otóż według niego - "polityka to sztuka, która polega na tym, żeby szukać problemów, znajdować je, źle je rozpoznawać i niewłaściwie stosować nieodpowiednie środki zaradcze". Wypisz, wymaluj - Polska od czasu legendarnej już "rekonstrukcji" rządu...albo jeszcze wcześniej...
Ciekawy list do członków PiS wysłał były już minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Po raz kolejny apeluje w nim by odrzucić tzw. "piątkę dla zwierząt", ustawę według niego szkodliwą. Pokazuje, że Polska nie może liczyć na jakieś duże środki z tzw. wspólnej polityki rolnej UE w najbliższych latach, które rolnikom zrekompensują ustawowe straty. Zapowiadane odszkodowania dla producentów rolnych uważa za nietrafione, bo po pierwsze prawo unijne zabrania stosowania odszkodowań dla rolników za utracone przyszłe dochody. I dodaje po drugie, że gdyby nawet znalazły się jakieś kruche podstawy do takich unijnych rozwiązań, to budżet kraju nigdy nie znajdzie środków na pełną rekompensatę strat poniesionych przez producentów drobiu i mięsa. Wskazuje też, że nie przeprowadzono żadnych analiz wprowadzenia takiej ustawy i nigdy nie konsultowano jej w resorcie rolnictwa. Popieram apel pana Ardanowskiego dziwnie przeczuwając, że straty narodowego rolnictwa przyniosą wyłącznie korzyści obcym producentom...
Po wczorajszej konferencji pana premiera i ministra zdrowia zdaje się, że jeden z fundamentów "strategii" rządu na walkę z wirusem jest od marca stały - całe koszty tej walki należy przerzucić na społeczeństwo. Obostrzenia, maski na stałe wszędzie (kto wymyślił idiotyczny termin- maseczki ?), dystans społeczny, za chwilę "zdalna" nauka w szkołach i uczelniach, ograniczenia w dostępie do kościołów czy sklepów. Czemu mają służyć nietrafione już wiosną "godziny dla seniorów"? Potem otaśmuje się place zabaw i siłownie na wolnym powietrzu, zabroni wstępu do lasów i będziemy mieć "powtórkę z rozrywki". A przecież miało być inaczej. Po to w marcu i kwietniu wprowadzano takie drastyczne obostrzenia, strasząc ponad miarę siedzących przed telewizorami Polaków kilkoma zachorowaniami dziennie w całym kraju, by "tamto" już nigdy nie wróciło. Zamknięto gospodarkę by lockdown nigdy się nie powtórzył. Ówczesny minister zdrowia apelował o społeczną dyscyplinę by dać czas służbie zdrowia na przygotowanie się, zakupy sprzętu ratującego życie, przeszkolenie nowych kadr białego personelu, udrożnienia i uelastycznienia systemu pomocy zakażonym. I co mamy? Kilka tysięcy zakażeń dziennie, niedrożne szpitale i potężne w nich braki kadrowe. Absolutnie niewydolny sanepid, bez  wzmocnień, wsparcia czy szkoleń dla nowych pracowników. No to teraz policja i wojsko będą "mandatować" Polaków bez masek na ulicach, wszak to dużo prostsze niż jakiś systemowy pomysł na epidemię. Dziś szef GIS przyznał, "że w sierpniu nie spodziewali się takiego wzrostu zachorowań"... Zdaje się, że w toku prezydenckiej kampanii wirus przestał się liczyć jako zagrożenie realne a teraz powrócił...  polskie władze "spały " kilka miesięcy...
Skalę prawdziwej tragedii, która się zbliża i ani pan premier ani pan minister zdrowia nawet się o niej nie zająknęli pokazuje przyrost zajętych miejsc w szpitalach i łóżek z respiratorami. Tydzień temu w szpitalach przebywało 3158 osób, dziś już 4924 chorych. Miejsc respiratorowych przed tygodniem zajętych było 219, dziś 383. W pierwszym przypadku to tygodniowy wzrost o ponad 60%, w drugim o prawie 54%. Już zaczyna brakować miejsc w szpitalach Małopolski i Opolszczyzny. Bo co z tego, że statystycznie jest sporo miejsc w Lubuskiem, jeżeli masowo chorują mieszkańcy powiatów tatrzańskich.  Czy ktoś pomyślał jak udrożnić i uelastycznić system transportu chorych do wolnych miejsc w szpitalach w innych częściach kraju ? Statystycznie w ministerstwie zdrowia jest ok. "bilans jest na zero", ale już na SOR -ach Wrocławia czy Nysy już nie. Jeżeli ta tendencja się utrzyma to za kilka tygodni będzie dramat prawdziwy.....
Jak jest źle to musimy znaleźć "wroga". No i już jest - to "antycovidowcy", "antyszczepionkowcy" zwolennicy innej niż oficjalna narracji. Gdyby nie oni to ho, ho...a tak mamy co mamy. A ja naiwnie pytam - dlaczego przez pół roku Sejm, w którym Zjednoczona Prawica ma bezwzględną większość nie dostosował ustaw i przepisów wykonawczych na czas epidemii. Przecież nie byłoby cyrku z uwalnianiem przez sądy osób od konieczności płacenia kar nakładanych przez (sic!) sanepid, gdyby ustawy i rozporządzenia zostały zmienione i przystosowane do nadzwyczajnych sytuacji. No ale przecież walka o miejsca w spółkach skarbu państwa jest dużo ważniejsza niż jakieś tam przepisy...
I na koniec - piszę to wszystko ze smutkiem, dziesięć ostatnich lat poświęciłem na wspieranie obozu Dobrej Zmiany, stale wytykałem i atakowałem skorumpowaną i antypolską ekipę PO -PSL, kilka lat pisałem na tym portalu wyraźnie i otwarcie o Komorowskim, Tusku i ich przestępczej sitwie. Pewnie jestem naiwny - ale wierzyłem w Dobrą Zmianę i nadal na nią czekam. Ale gdy dziś widzę jak obóz rządzący rozmienia się w wewnętrznych walkach, jak cwaniacy i bezideowi koniunkturaliści stają się ważniejsi niż idee i zasady to trudno milczeć. Bo efektem za niedługo będzie PiS przerobiony na bezideową " europejską konserwatywną prawicę" podobną do niemieckiej CDU czy francuskich :konserwatystów", worek gotów przyjąć wszystkich (w tym kolesi z PO czy innych "opozycjonistów") i każdą ideę. A z tym zgodzić się nie mogę...

P.S. Czytelników pytających czemu tak wiele uwag, krytycznych mocno, poświęcam teraz swojemu obozowi politycznemu a nie "totalnym", do czego przez lata przyzwyczaiłem - odpowiadam. Po prostu szkoda mi czasu by pisać o obecnych "totalnych" -pogubionych i chaotycznych, jakichś Budkach, Kosiniakach, czy "nowych" komunistach. Zdania o nich nie zmieniam ale czasu na nich teraz szkoda...
 


 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:15)

Komentarze

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1647753

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1647765

całe koszty tej walki należy przerzucić na społeczeństwo.

xD a w jaki to sposób miałoby być inaczej i, przede wszystkim, dlaczego? ojoj, mamy pandemię a ludzie cierpią a przeciez to rząd powinien brać na siebie jakimś cudownym dekretem i za własne pieniądze a tu jeszcze maski każą nosić i nakładają mandaty.

mimo to, tytułowe pytanie jest zasadne ale nie tak, jakby chciał autor, obwiniajacy nonsensownie rząd (np.- polskie władze "spały " kilka miesięcy). otóż bez współpracy społeczeństwa, nawet ją wymusząjąc, nie da się. do tego sprawa zdrowia publicznego dotyczy wszystkich, nas samych bo to nasze życie i zdrowie, dokładnie tak jak z antyszczepami i innymi wariatami. to właśnie na tym polega głowny problem- ludzie nie chcą się poswięcić, nie chcą, by to ich cokolwiek kosztowało a wszystko zwalają na rząd. to ludzie nie chcą przyjmowac odpowiedzialności za własne działania za to będą pierwsi do obwiniania innych! tak właśnie postępuje autor- wini rząd a chce zdjąć odpowiedzialność z tzw. społeczeństwa, stawia takie pytanie z tezą, że to rząd odpowiada, tylko po to, by krytykowac rząd a nie badać faktycznej odpowiedzialności. no to już wiadomo, że bedzie to manipulacja pod tezę. na ile to sensowne i moralne, to chyba oczywiste?

 

kto wymyślił idiotyczny termin- maseczki ?

jest to najzupełniej normalny mechanizm językowy, że gdy wchodzi coś nowego, oparte na większym co już znamy, może być nazwane zdrobnieniem, które z czasem staje się nazwą własną. tak się stało choćby z księgami i książkami. przecież nie wymyślono tego słowa z nikąd, jest wokół nas co najmniej od dekad. jest jak najbardziej sensowne, skoro odróżnia większą maskę od mniejszej maseczki, zwł. od czasów, gdy weszły jednorazowe maseczki chirurgiczne, już nie wspominając że słowo "maska" ma sporo znaczeń, więc warto sprecyzować i to dla ułatwienia jednym słowem. skoro dziś chodzi o zakrywanie ust i nosa, nazywamy to maseczką, co w tym idiotycznego, skoro to potrzebne zdrobnienie? czy aby nazywanie kawałka materiału maską nie brzmiałoby gorzej, gdy jest to najwyżej półmaska- tyle, że to akurat słowo ma dziś konkretniejsze znaczenie. a słowa typu spodnie, bielizna, koszula, majtki, bokserki- nie są już idiotyczne? a karabinek? a słowo przyłbica (czyli dawny hełm rycerski bądź jego ruchoma część)? a rękawiczki? nieprawidłono to może cały język, z jego zapożyczeniami i zdrobnieniami, jest również?
 

 

 

 

jprd, przecież od wiosny trąbiono, że druga fala to będzie jesień, obawiano się też, co będzie latem, gdy ludziuom się znuży i zaczną wyłazić, cały czas wyczekiwano badań nad szczepionką, to nie jest tak, że ktoś obiecał że nagle cudem wszystko samo minie a obostrzenia sanitarne to jakieś draństwo, bo rząd powinien zadekretoweać i problem z głowy. czy naprawdę Zamknięto gospodarkę by lockdown nigdy się nie powtórzył? tak samo absurdalny zarzut, że policja wystawia mandaty- przeciez to właśnie część systemowego rozwiązania jako egzekowanie go! lepiej, by zarażano? skoro są mandaty to jest i łamanie regulacji i to nieliche- do diaska, przecież nie łapano jak leci, to dopiero od niedawna jest zaostrzenie polityki karania a tych , co karano wcześniej, tylko lepiej nie żałować- gł. patusy i margines, którzy mając nałożoną kwarantannę sami wyłazili i to nie przy domu do sklepiku, zresztą ile to musieli wyłazić, że za którymś razem przypadkowo ich capnięto. leczenie każdego z nich kosztuje i zajmuje środki, każdy z nich naraża innych, każdy z nich cały niszczy sens kwarantanny- ale o tym ani słowa, zły ma być tylko rząd a nie ludzie, którzy niszczą to, co wprowadza się w życie.

dla mnie są to pierdoły, celowo pozbierane a czasem wymyślane od czapy pod własną tezę, typu że rząd nawalił a z absurdalnymi, tragikomicznymi argumentami i zarzutami, nawet takimi, że ponoć prezydent i minister nie powiedzieli o aktualnym wzroście zachorowań, znów wychodzi typowo komunistyczne myślenie. przeciez info jest masa wszędzie a nawet powiedziałbym że aż do obrzydzenia i na to ma wyjśc jakiś sekretarz partii z odezwą do narodu, by potwierdzić dane i sie pokazać? założe się zresztą, że co jakiś czas są wypowiedzi ministra (nie oglądam tv) 

 

jedyne sensowne, jakkolwiek banalne pytania

A ja naiwnie pytam - dlaczego przez pół roku Sejm, w którym Zjednoczona Prawica ma bezwzględną większość nie dostosował ustaw i przepisów wykonawczych na czas epidemii. Przecież nie byłoby cyrku z uwalnianiem przez sądy osób od konieczności płacenia kar nakładanych przez (sic!) sanepid,

a jak bez stanu wyjątkowego wprowadzić takie rozwiązania? to nie jest kwestia ustawy, tylko zgodności rozwiązań z konstytucją- zawarcie ich w ustawie nie zmieni tego, że będą dalej niezgodne.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1647773

Pełna zgoda z Pana tezami, pandemia szaleje na całym swiecie - małe Czechy mają więcej zachorowań od Polski a autor w czambuł potępia polski rząd nie podając żadnych rad co teraz jego zdanie należało by robić. Fakt - na wiosnę cały świat nie Polska mówił że najpóźniej na jesieni wprowadzą szczepionkę i wszystko sie skonczy - taraz widać że się nie skończy nigdzie, także u nas. Jakoś Chiny sobie poradziły wprowadzając drakońskie ograniczenia - zamknięcie całego okręgu, miasta , pojedynczych domów - śledzenie przemieszczania się wszystkich mieszkańców - dało skutek ze jest tam zachorowań 86 tyś a u nas dwa razy więcej. Ich jest 1,5 mld  nas 40 mln. Ale nawet Tajwan, Korea Płd czy nawet Japonia znacznie lepiej wypadaja od naszego społeczeństwa 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1647815

Dardzo ciekawy wywiad z polskim fizykiem zamieszkaym w Niemczech. Dowiadujemy się z niego między innymi, że były prowadzone badania zakażeń corona wirusem na dwóch grupach, jedna grupa nosiła maseczki, a druga chodziła bez maseczek (kagańców) i co się okazało, ilość osób zakażonych wirusem była jednakowa w obydwu grupach.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1647870

Dziękuję !!! 

wreszcie myślący ludzie.........

Podpisuję się pod waszymi wpisami...

poczekajmy na " Zapis zarazy" Wojciecha Sumlimskiego.........już 23.09........

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1647875

Janusz zgadzam się z twoimi tezami. Ja podobnie jak ty naiwnie uwierzyłem w Dobrą Zmianę, która okazała się jedną wielką ściemą... Mimo wszystko czekam, że opamiętają się i zaczną uchwalać wreszcie potrzebne ustawy reformujące wymiar sprawiedliwości, dekoncentrujące media, reformę oświaty, lustrację i dekomunizację szkolnictwa wyższego itd. zgodnie z obietnicami wyborczymi. I rada dla rządzących przestańcie się bać i konsekwentnie realizujcie swój program!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

#1648029

Stary ołówek radzi młodemu : Jesteś młody, grafit dobrze zatemperowany .....ostry.......świat jest brutalny........ostry rysik przestanie być z jakim wyszedłeś......ale pamiętaj........niech grafit pozostanie do końca........" Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad ".........

Dziękuję,

Z Panem Bogiem

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1648055