Koniec złudzeń - weta nie będzie...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

"Oto dzień dziś krwi i chwały..." -śpiewali w 1830 roku polscy powstańcy, którzy targnęli się na rosyjską potęgę w nadziei wywalczenia wolności i suwerenności. Szanse mieli niewielkie, ale nie liczyli, nie kalkulowali tylko podjęli walkę. Ówczesna elita zdradziła polski naród i jego marzenia od pierwszego niemal dnia powstania. Małą pociechą jest to, że część z nich musiała uciekać przed carskim gniewem na zachód. Nauka poszła w las....190 lat później pan prezydent i pan premier mogą zanucić - "Oto dzień dziś kpin i hańby..." Od wielu dni pisałem już, że w "negocjacjach" z UE w sprawie budżetowego weta jest drugie dno, deal dokonany po cichu z Niemcami przez rządzących w Polsce i na Węgrzech. Nie umiem powiedzieć czy odkupienie przez PKN Orlen dwudziestu tytułów prasowych od Polska Presse jest jednym z elementów zapłaty za nie zastosowanie weta. Być może...Już dziś, dzień przed "negocjacjami" w Brukseli wiemy niemal na pewno jak będzie wyglądał "kompromis". Każdy kto pamięta groźne miny i jeszcze groźniejsze słowa pana premiera, ministrów, posłów dozna jutro dyskomfortu poznawczego. Bo oto ogłoszony jutro "sukces" będzie de facto zgodą Polski i Węgier na powiązanie budżetu i tzw. "funduszu odbudowy" z mechanizmem praworządności". Oczywiście będzie to opakowane w wielkie słowa, solenne obietnice itd. - to wszystko pic i fotomontaż. Niestety rządy obu krajów to nie naiwne dzieci, które zostaną okłamane cynicznie przez unijnych lewaków. One to robią świadomie, z pełnym zrozumieniem skutków dla przyszłych lat - jutrzejszy "sukces" w znaczący sposób ograniczy zakres wolności i suwerenności polskich instytucji państwowych. Odda je po prostu w ręce przez nikogo nie wybieranych lewackich urzędników z KE. W tekście projektu "porozumienia" czytamy - " stosowanie mechanizmu warunkowości na mocy rozporządzenia będzie obiektywne, uczciwe, bezstronne i oparte na faktach..." Czyli rozporządzenie, o którym do wczoraj mówiono, że jest niezgodne z traktatami i jest niemieckim pomysłem na dominację na kontynencie nagle stało się strawne. DLACZEGO? Komicznie, wijąc się strasznie opowiedział o tym europoseł PiS -  Zbigniew Kuźmiuk - " Mechanizm tzw. warunkowości, wiążący praworządność z unijnymi funduszami, wchodzi w życie, ale Polska i Węgry mają zaskarżyć to rozwiązanie do TSUE. Jednocześnie obowiązywała będzie dżentelmeńsko- polityczna umowa, że do czasu rozstrzygnięcia przez TSUE mechanizm ten nie będzie stosowany"!!!
Bardzo celnie ten "sukces" podsumował inny europoseł - Ryszard Legutko - "Ten mechanizm nie powstał po to by chronić budżet UE, tylko po to by utrudnić funkcjonowanie rządów Polski i Węgier, a w dłuższej perspektywie żeby doprowadzić do ich sparaliżowania czy obalenia (...) moje zaufanie do instytucji europejskich jest zerowe. Nie ma czegoś takiego jak dżentelmeńska umowa z nimi.(...) grają faul od wielu lat, nie wiem dlaczego teraz miałoby być inaczej".

I na koniec - naród to ciągłość życia pokoleń Polaków na określonym terytorium, życia opartego o fundamenty narodowej tożsamości, o wartości przekazywane dzieciom - wiarę, język, tradycje, dzieje, wolność i suwerenność. Jak dziś możemy ze spokojem patrzeć na to co się dzieje, gdy dzisiejsza elita depcze świadomie trud listopadowych powstańców i wielu następnych pokoleń? Po co była ta wielka danina krwi, zabory, niemieckie i sowieckie okupacje, trudny czas PRL-u ? Nie mam złudzeń, unijni lewacy okłamią nas chwilę po podpisaniu "porozumienia" i rezygnacji z weta, nikt nie będzie pamiętał o jakiejś "dżentelmeńskiej umowie". A TSUE to taki "sąd", który "wydrukuje" każdy potrzebny "europejczykom " wyrok. Przekonaliśmy się o tym nie raz gdy uderzał w Polskę - wiele razy mówił o tym pan premier - i co? Od poniedziałku tzw. "opozycja" dostanie paliwo do ordynarnych ataków na Polskę. Będą dotyczyły "równości", "praw kobiet", homozwiązków itd. Za każdym razem KE skorzysta z podpisanego przez Polskę mechanizmu "praworządności" by nas atakować, wywierać naciski, ograniczać dopływ środków. No a lewackie samorządy ogłoszą prawdziwy sukces - wszak to pod ich presją rządowy "miękiszon pękł" w Brukseli. Na naszych oczach dokonuje się milowy krok do stworzenia przez lewackich szaleńców eurokołchozu - Boże - miej w opiece naród cały...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:11)

Komentarze

Miałem taką cichą nadzieję, że wreszcie dopierniczymy szwabom. A może ściemniasz lub wrogą propagandę siejesz!

Gdyby tak istotnie było, to nawet na wybory nie ma co iść, bo co my będziemy wybierać administrację lokalną, burmistrza czy może gubernatora?

To przecież niemcowizna bez naszego udziału ryżego abarot przyśle.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1654023

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1654025

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika kefas z giathalassy nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

228 lat temu też "miękiszon pękł" i przystąpił do Targowicy.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4
#1654034

oszołom natchniony

 

czterdzieści cztery i siedem

oszołom natchniony

w zmoczonych gaciach

nosi kapiszony

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1654055

https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-prof-w-gontarski-o-kompromisie-ws-budzetu-ue-to-latanie-luki-prawnej-dziurawa-lata/

– Rada Europejska nie ma mocy prawnej. Moc prawną ma rada wyższej rangi – Rada Ministrów. (…) Jeśli dołożą teraz jednostronną deklarację Rady Europejskiej, to nie będzie ona miała mocy prawnej, czyli będzie to łatanie luki prawnej dziurawą łatą.

– Obawiam się, co wydarzy się na szczycie. Wszystko jest możliwe, nic nie jest jeszcze zamknięte. Trwa osłabianie negocjacyjnej pozycji Polski i straszenie, że bez nas mogą przyjąć fundusz odbudowy, co byłoby sprzeczne z traktatami

– Z tego rozporządzenia nie wiadomo, kiedy można nałożyć sankcje, bo jest to bardzo luźno określone, że wystarczy ryzyko naruszenia praworządności. (…) Traktat mówi, że ryzyko to za mało. Musi dojść do naruszenia i ono musi być jednomyślnie stwierdzone przez wszystkie państwa, z wyjątkiem tego, którego ma to dotyczyć. (…) Dlatego jest bezprawne.

– Ja się pytam Niemców – co się stało, że aż tak ulegliście liberalno-lewicowej ideologii w Parlamencie Europejskim i odstąpiliście od swojego pierwotnego projektu? (…) Miesiąc temu Niemcy wiązały to nie z tzw. praworządnością, tylko z defraudacją funduszy, gdzie wobec Polski nie ma w ogóle takich zarzutów. (…) Teraz zgodziły się na rozporządzenie, w którym jest powiedziane, że w grę wchodzi każda sytuacja, którą Komisja Europejska uzna za stosowną i skieruje na posiedzenie Rady Ministrów, a ona większością kwalifikowaną – jeśli cała Grupa Wyszehradzka nas poprze, to będzie za mało – będzie nam mogła odebrać fundusze. To pełna niepewność, a prawo ma chronić pewność prawa.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1654046

Na tym polega polityka bez kompleksów. Śmiało, twardo a jednocześnie sprytnie, z głową.  PO by całowała po rękach, że dostała połowę, oddała suwerenność za darmo i jeszcze wzięła tysiące islamskich imigrantów w pakiecie.Jeszcze by dzieci gejom sprzedawali na targu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1654129