Kompromitacji "Kopertnika" ciąg dalszy...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

"Totalni" totalnie pogłupieli w Senacie i ponieśli wizerunkową klapę przed chwilą. Trzy tygodnie pan Grodzki nadymał się z ekranu, snując bajkowe scenariusze. Po raz kolejny boleśnie przekonał się, że polityka to nie to samo co koperty pobierane od rodzin zrozpaczonych pacjentów. Senat przyjął bez poprawek sejmową ustawę z dnia 4 maja i "obywatelska koalicja" Budki skompromitowała się znowu. To specjalnie nie dziwi już nikogo. Natomiast odrzucona została "preambuła", która miała być "sukcesem" i służyć dyscyplinowaniu rządzących. Remis 49 głosów "za" i tylu samo "przeciw" przy jednym wstrzymującym się senatorze i jednym, który "miał problemy techniczne" wystarczył by ośmieszyć "totalnych". A już snuli plany przyjęcia "preambuły" w Sejmie...z nieudacznikami nie warto kolegować...

Dużo bardziej niebezpieczny jest Gowin, zagoniony do rogu przez pana prezesa. Wie, że na "swój" klub może liczyć tylko teoretycznie, więc walcząc o polityczne życie będzie atakował i kombinował bardzo. Dziś on i jego trzej partyjni kolesie podpisali się pod kandydaturą 'totalnych" na nowego RPO. To samo zrobił poseł PiS - Girzyński, co pokazuje wyraźną dekompozycję obozu władzy. Poza tym Gowin obwieścił, że w razie głosowania wniosku o odwołanie "kopertowych" ministrów, on poprze odwołanie ministra Kamińskiego. O innych nie wspomniał. Skuteczne odwołanie jednego z ministrów zakończy żywot gabinetu pana Morawieckiego. Gowin, który do narodowo- patriotycznego obozu socjalistów nie pasuje zupełnie ma pewność, że musi szukać listy, z której wystartuje wraz z kolesiami. Na razie tylko PSL mu to proponuje, ale "zielona zaraza" sama balansuje nad progiem. PiS wymyślił nową kandydatkę na RPO- panią Staroń, do niedawna w PO i dzięki temu wygrał w Senacie ważne głosowanie. Panowie Czaskoski, Budka czy Grodzki muszą wiele się jeszcze uczyć od pana prezesa...

I na koniec- jakoś dziwnie ucichły me(n)dia w sprawie Turowa, co potwierdza tylko to o czym pisałem, "sukces" pana premiera w sporze z Czechami zaistniał tylko w internecie, realnym faktem nie był i nie jest. Żaden z wybitnych dziennikarzy śledczych nie zapytał dotąd z ekranu pana Morawieckiego - jak to się stało, że przez sześć lat rządów PiS w kraju temat ten nigdy nie przebił się na ekran?  Przecież to zaszłość po Tusku i Kopacz-ce...Dziś Czesi i Polacy różnią się w narracji ile pieniędzy polski rząd wtopi w czeskie inwestycje - Czesi piszą o miliardach euro, pan premier skromnie wspomniał o 45 mln euro, czas pokaże jak będzie. Chaos i harcerska beztroska królują w KPRM, ciekawe czy pan prezes to dostrzega...?

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:9)

Komentarze

//Dziś Czesi i Polacy różnią się w narracji ile pieniędzy polski rząd wtopi w czeskie inwestycje - Czesi piszą o miliardach euro, pan premier skromnie wspomniał o 45 mln euro, czas pokaże jak będzie//

Okazuje się, że szantażyści znaleźli sposób, jak ograbiać Polskę. A my będziemy płacić "okupy", nawet nie szukając specjalnie metod skutecznego sprzeciwienia się.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1672114

Czy nikt nie widzi, że Niemcy sondują Czechami możliwość dowalenia Polsce dalszych "kar", jeśli ogłoszą, że ich  wody też odeszły do Polski. Nie dajcie się zapędzić w kozi róg, rządzący mądrale!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

yenom

#1672221