Kombinacja operacyjna "Biden" w cieniu Święta Niepodległości...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

102 lata temu odradzała się Polska, potrzebne były świadectwa życia, pracy, walki kilku pokoleń, by znów na mapie kontynentu zjawiła się Niepodległa. Pokazało się w tych szybkich listopadowych dniach 1918 roku, że 123 lata zniewolenia opadło z Polaków jak szron czy śnieg w ciepłym mieszkaniu. Fiasko germanizacji i rusyfikacji najlepiej oddają tamte chwile, gdy w godzinie najwyższej potrzeby ludzie różnych poglądów, orientacji politycznych, i dróg życiowych -  umieli porozumieć się w sprawie najważniejszej - budowy wolnej i suwerennej Polski ! A potem dokonali jeszcze większej rzeczy - wychowali nowe, urodzone już  w warunkach wolności - polskie pokolenie w umiłowaniu Ojczyzny, kulcie wiary i narodowej tożsamości. I pokolenie to krwią zapłaciło za swe wychowanie w godzinie wojennej próby i płaciło krwią długo jeszcze po zakończeniu wojennych zmagań na kontynencie...Piłsudski, Dmowski, Paderewski, Witos, Daszyński, Haller, Rataj, Korfanty...pamiętajmy...

Niestety w Polsce Anno Domini 2020, nieduże na szczęście, ale wrzaskliwe lewackie grupy nadal próbują mącić i "protestować". Nic ich nie obchodzi Rocznica, tradycje, narodowa pamięć. O tym, że cała hucpa ze "strajkiem kobiet" to ustawka, przygotowana i zapłacona przez tych samych macherów co zwykle od 2015 roku, przekonywać nikogo już nie trzeba. Wczoraj "kobiety" płci 56-ciu, w ilości znikomej, "protestowały" pod MEN-em przeciw nowemu ministrowi - Czarnkowi. Pokazały więc ponownie, że chodzi im tylko o wyprowadzanie naiwnej młodzieży na ulice miast i zadymy. Jednego dnia "bronią praw zwierząt", drugiego są za zabijaniem nienarodzonych dzieci i wszystko git. Z równą energią będą "walczyć o humanitarne traktowanie kapusty" morderczo szatkowanej przez ludzi jak i "ociepleniem klimatu"czy jego "oziębieniem" jak będzie trzeba. Całe szczęście, że Polacy mają genetycznie wszczepioną awersję do komunizmu wszelkiej maści, więc mimo wysiłków "tęczowe kobiety" coraz szybciej zmierzają na śmietnik...historii...

Smutne to, ale od początku listopada demokracja amerykańska okazała się zmurszałą atrapą. Lewackie me(n)dia wykreowały "prezydenta" nim jeszcze policzono głosy we wszystkich stanach i dużo jeszcze czasu trzeba by ogłoszono oficjalne wyniki. Ale "postępowy" świat już świętuje - cieszą się lewacy, komuniści, finansowi grandziarze, globaliści, me(n)dialni dyktatorzy - i wiedzą z czego. Jeżeli uda się w supermocarstwie, jakim są Stany Zjednoczone, połączonym wysiłkiem fałszerzy i me(n)dialnych szarlatanów zmanipulować wynik demokratycznych wyborów to będzie sygnał na przyszłość. Nie potrzeba będzie wojny ani przemocy by okłamać, ogłupić miliony czy nawet miliardy ludzi, stworzyć wirtualną "prawdę" a potem tak długo wbijać ją w głowy naiwnych by stała się dogmatem niepodważalnym. Trzeba było stworzyć tło, wystarczająco groźne, niebezpieczne dla wszystkich, najlepiej niewidzialne - mamy więc epidemię. Następnie wystarczyło stworzyć program do liczenia głosów, który mechanicznie odbiera je jednemu z kandydatów i dodaje drugiemu. Wystarczy oddać głosy za osoby nieżyjące od dawna, zagłosować za swego psiaka, kotka czy fotel. Potrzeba spełnić jeden warunek - fałszerstwo musi być masowe, na taką skalę, by zwykły człowiek postawiony naprzeciw tej prawdy popukał się w głowę i - nie uwierzył w fałsz. To właśnie teraz dzieje się na naszych oczach. Fałszerstwo bezobjawowe...jak 90% zachorowań na wirusa. Czy lekarze  z XIX czy nawet XX wieku uwierzyliby w teorię o bezobjawowej chorobie...? Następcy Lenina, Stalina, Gramsciego czy Mao zwyciężyli w amerykańskich wyborach niestety...

I na koniec - od dawna nie było słychać o rodzimym noblyście, nieustraszonym obrońcy "konstytucji". No to dał głos.Jak zwykle po swojemu - głupio, prymitywnie i bezładnie. Wsparł "strajkujące kobiet", ale jednocześnie je skrytykował - "...muszą się zabrać do roboty, ponieważ tak się nie zwycięża". TW "Bolek" taktownie przemilczał jednak jak to zrobić by wygrać na ulicy. Nie poparł też politycznej emancypacji "kobiet", kiedy stwierdził - " Jestem staroświecki, więc kobietę umiejscawiam w innym miejscu". W sumie "był za, a nawet przeciw"...i co teraz o "ikonie wolności" ma napisać GWno czy pokazać TVN...?

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

A jeżeli potwierdzi się wiadomość na temat niewidocznych dla nieuzbrojonego oka znaków wodnych na prawdziwych kartach do głosowania to:

Stany będzie czekać Pandemia ale sraczki wśród działaczy tzw "demokratów".

Co niektórzy zwieją za granicę.

Obstawiam trzy główne "demokratyczne" kierunki:(

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Brian

#1651386