Na Rocznicę strajku Stoczni 1980

Obrazek użytkownika wilre
Idee

7Daani17

Rozmowa odbyła sie w czerwcu 2009r w mieszkaniu p. Anny Walentynowicz w Gdansku. Wcześniej, pod Stocznią, odbyły się obchody 20-tej rocznicy "częściowo wolnych wyborów" w 1989r, o czym opowiadam Pani Annie
.Znałysmy sie od 84r,, kiedy to po raz pierwszy Ją poznałam,gdy miałam okazje Ja odwiedzic w gronie starszych i zasłuzonych działaczy "Solidarności". Ujęła mnie tym,że na moje pytania odpowiadała bardzo powaznie i wyczerpująco, chociaż byłam tylko młodziutką fanką "Solidarności"i wielce naiwna jeszcze wtedy. Nie robiła zadnej różnicy w traktowaniu rozmowcow, kiedy czuła, że ktoś autentycznie Jej sprzyja i jest ciekawy, jak to było naprawde w tych dniach Wielkiego Sierpnia 80 i tragicznego grudnia 81. Zrobiłam Jej wtedy zdjęcie, które jest na tym filmie-uśmiecha się, młoda, jeszcze pełna nadziei, która z czasem zmieniała się w gorycz rozczarowania ...

.Nie było dla Niej ruszajacych sie, spiżowych pomników, żadna szata nie czyniła wg Pani Anny nikogo świętym. Malo tego, oczekiwala od nich znacznie wiecej......Mówiła wprost, może bez znieczulenia, może czasem za wcześnie....,może..
.A może właśnie tylko Ona wiedziała, że wierzyć mozna tylko Bogu, a człowiek jest zawodny...,słaby i znajdzie przed soba i innymi na wszystko wytłumaczenie..._? Dla Niej nie było "mniejszego zła":.Ona nie znajdowała tlumaczen, nie szukala ich,po prostu potepiała surowo zdrajców wielkiej Sprawy Solidarnosci.

Zginęła 10 kwietnia 2010 razem z 95-cioma osobami , ktore leciały do Smolenska ,by oddac hold Polakom, ofiarom mordu sowieckiego w Katyniu. Nie pozwolmy, aby ci, ktorzy dzialali wbrew Jej woli i na Jej szkode, probowali na legendzie Anny Walentynowicz kreowac swoj lichy wizerunek. Pani Anna byla wielokrotnie nekana przez falszywych wielbicieli, ktorzy potem odkrywali karty i swoje prawdziwe intencje,jak chocby ow niemiecki rezyser, ktory koniecznie chcial przedstawic Ja jako pijaczke w swoim dziele.....Na drodze prawnej Pani Anna wymusila na nim zmiane scenariusza tego chlamu....

Niech spoczywa w Pokoju, gdziekolwiek jest Jej cialo..,bo Dusza...jest u Pana Boga na wiecznosc, spokojna w sumieniu... RIP.

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

15.08.1929 urodziła się Anna Walentynowicz.Jej Tata zginął w Kampanii wrześniowej.Mama zmarła na zawał serca po stracie męża.Brat został wywieziony do Rosji-słuch po Nim zaginął.10-letnia Ania została zupełnie sama...

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1641328