Polityka i duchowość, czyli samotni wojownicy i system

Obrazek użytkownika wawel24
Idee

Ilustracja. "W rzeczywistości człowiek nie ma żadnych praw w demokracji. I nie utracił tych praw na rzecz wspólnoty narodowej lub Narodu, ale na korzyść polityczno-finansowej kasty bankierów i agentów wyborczych."

 

MOTTO 

 

1. "Miłość wyklucza tyranię, przemoc, niesprawiedliwość, krwawe powstania i społeczną wojnę. Miłość nigdy nie oznacza  konfliktu. Jedynie przepełniona hipokryzją koncepcja miłości praktykowana przez tyranów i Żydów, zakłada że podczas gdy nieustannie i systematycznie apelują oni do uczucia miłości, jednocześnie nieprzerwanie stosują przemoc i nienawiść wobec innych."

[Corneliu Zelea Codreanu, założyciel „Legionu Archanioła Michała”, Rumun, który urodził się jako Korneliusz Zieliński w rodzinie urzędniczej o polsko-niemiecko-mołdawskich korzeniach, do Legionu należeli m.in. Mircea Eliade i Emil Cioran]

2. "Na pewno Legioniści mają być: (…) ludźmi wielkiej wiary, dla której gotowi są w każdej chwili oddać życie, gotowi są służyć swej wierze do końca. Ostatecznie ruch, ma mieć charakter wielkiej szkoły duchowej. Ma zrewolucjonizować dusze, przekształcić je. (…) zło, nędza, ruina, mają swe źródło w duszy. Dusza jest właśnie kardynalnym punktem, od którego należy zacząć działanie. A więc mamy całkowite zaprzeczenie i zanegowanie materializmu, w zamian proponowany jest idealizm; to wszakże, zdaniem Codreanu pośrednio, nie byt, a dusza, określa świadomość. Ten swoisty program, ma na celu obudzić dusze [...]"

[P.Serednicki]

3. "[...] prześladowania idei Codreanu, represje, uwięzienia, skrytobójstwa i delegalizacje jego ruchu przez władze prawie pokrywają się czasowo z represjami, uwięzieniami i delegalizacjami przez sanację nacjonalistycznych inicjatyw Dmowskiego."

4. "Fizycznie ekspansywne kultury o charakterze imperialnym i ekskluzywistycznym rzucają oszczerstwa na nacjonalizm katolickich państw starając się stworzyć złudzenie, że np. nacjonalizm polski jest takim samym zagrożeniem, jak… ich “nacjonalizm”, czyli jak nacjonalizm germański, rosyjski, żydowski i anglosaski. Jest to przebiegły sposób wojny kulturowej i strategii etnocentrycznej często oparty na skrycie żywionym poczuciu bycia nacją wybraną. Szczególnie łatwo taka agresja kulturowa przychodzi krajom protestanckim, gdyż protestantyzm to zjudaizowana mutacja chrystianizmu a wpływ judaistyczny przejawia się – jak trafnie syntetyzuje to Koneczny – jako mesjanizm i socjalizm."

5. "Gdy na poziomie międzynarodowym chronione są tylko prawa mniejszości i jednostki – ochronę praw etnicznego narodu musi na siebie wziąć wyspecyfikowany model demokracji, a mianowicie “demokracja etniczna”, którą najpełniej opisał prof. S.Smooha."

6. "Ludobójstwo niewidoczne, ludobójstwo genetyczne zachodzi wtedy, gdy państwo zostaje opanowane przez kasty ludzi obcych tożsamości i interesom narodu, po to, by ludność rdzenną stopniowo redukować, rozmywać poprzez migracje zarobkowe, początkowo tymczasowe, później już osiedlajace się i łączące rodziny. Degradacja państwa przeprowadzana skrycie, chociaż celowo w dziedzinie służby zdrowia, edukacji, kultury oraz importu szkodliwej żywności przyspiesza wymianę ludności na danym terenie. Podmienia się stopniowo elity, by potem one krok po kroku podmieniały rdzenny naród za pomocą imigracji i depopulacji (m.in.rola ideologii gender i LGBT), natomiast pozostałą resztę rdzennego narodu doprowadza się do stanu – jak to nazywa Koneczny – acywilizacyjnego, czyli zobojętnienia pełnego… tolerancji. I tak oto ludobójstwo etniczne, kulturowe (ehtnocide, etnobójstwo, cultural genocide) zostaje na nas dokonane, zanim naród się zorientuje, że… już go nie ma. Socjalizm się zmienia, mutuje jak wirus grypy, wywiesza dowolne szyldy a jego siła nie tylko nie maleje, a nawet wzrasta, gdyż wdziera się nawet do centrów władzy religijnej i duchowej, która kiedyś była ostatnią przed nim ostoją."

 

"ŚRODOWISKO DUCHOWE

Wszyscy, którzy przychodzą do nas posiadają dwie wyraźnie określone cechy charakteru: prawość duchową i brak osobistych interesów. W naszym Ruchu nie można nic zyskać, nie oferuje żadnych różowych perspektyw, za to wymaga nieustannych ofiar i wyrzeczeń, wymaga wiary, miłości, poświęcenia dóbr materialnych oraz poświęcenia własnego życia.

I jeśli wejdzie pośród nas osoba nieuczciwa lub interesowna, to nie może długo wytrwać, gdyż nie znajduje tu odpowiedniego środowiska, automatycznie opuszcza ruch po miesiącu, po roku, po dwóch lub trzech latach, wycofując się, dezerterując lub zdradzając.

Stworzyliśmy środowisko duchowe, środowisko moralne w którym rodzi się, wzrasta i umacnia człowiek bohaterski. Konieczne jest odgrodzenie tego środowiska od reszty świata barierami duchowymi tak wysokimi jak to tylko możliwe. Musimy bronić się przed wszelkimi niebezpiecznymi wichrami podłości, przed korupcją i nikczemnością, które niszczą Naród i zabijają jednostkę. Gdy Legionista ukształtuje się w podobnym środowisku, w „gnieździe”, wśród towarzyszy pracy i walki, zostanie następnie wysłany w świat aby udowodnił swą uczciwość, skierowany do walki aby udowodnił swą siłę i męstwo, do pracy aby udowodnił swą pracowitość i szacunek dla ludzi pracy, zostaje wystawiony na cierpienia aby się zahartował, zmuszony do poświęceń aby nauczył się przezwyciężać samego siebie służąc swej rasie.

Gdziekolwiek znajdzie się Legionista wytwarza tam nowe środowisko, tego samego rodzaju, jak to w którym się ukształtował, staje się żywym przykładem i ludzie poszukujący lepszego jutra pójdą za nim, stając się nowymi Legionistami.

 

TRZĘSAWISKO ROZPACZY

[...] Tylko ci, którzy przeszli zwycięsko przez trzy próby: Górę Cierpienia, Las Dzikich Bestii i Trzęsawisko Rozpaczy, są  prawdziwymi Legionistami. 

Ci, którzy nie zdołali pokonać tych trzech niebezpieczeństw nie mogą zwać się Legionistami, chociaż wstąpili w  szeregi organizacji, noszą jej insygnia i płacą składki. Każdy, kto zdołał obejść te przeszkody i w ciągu 3 lub 4 lat  legionowego życia nie zaznał cierpienia i nie udowodnił, że potrafi je znosić, nie okazał swego męstwa, nie udowodnił, że godzien jest zaufania, może być zdolnym człowiekiem, ale nie nadaje się na członka Legionu. 

1. Legion przeciwny jest tym, którzy się skarżą, którzy chcą zwyciężyć bez ponoszenia jakiegokolwiek ryzyka ani  poświęcenia – gdyż tacy ludzie są niewiele warci, a zwycięstwa odniesione takim sposobem są nietrwałe jak piana na falach. Tam gdzie nie ma ryzyka, nie ma też chwały. 

2. Legion przeciwny jest tym, którzy po zwycięstwie usiłują wznieść się jak najwyżej kosztem ryzyka  i poświęcenia innych. 

3. Legion przeciwny jest tym, którzy chociaż uczestniczą w walce, czynią to jednak powodowani niskimi motywami:  żądzą zysku, pragnieniem osiągnięcia takich czy innych korzyści lub uzyskania dla siebie stanowiska. Tacy ludzie osiągnąwszy zwycięstwo natychmiast zaczynają niszczyć jego efekty. 

Wzniosłe dusze znajdują największą satysfakcję w radości walki i w poświęceniu.

 

BEZINTERESOWNOŚĆ W WALCE

Pokonanie interesu osobistego jest fundamentalną cnotą Legionisty. Jest to postawa pozostająca w całkowitej opozycji  wobec postawy polityków, dla których jedynym motywem działania i walki jest wyłącznie interes osobisty, wraz ze wszystkimi towarzyszącymi mu zdegenerowanymi zjawiskami: żądzą zysku, luksusem, arogancją, korupcją. 

Oto dlaczego, drodzy towarzysze, tak długo jak długo trwać będzie życie Legionu, powinniście być świadomi, że jeżeli  kiedykolwiek poczujecie, czy to w duszy któregoś z bojowników, czy też we własnej duszy, pomruk osobistego interesu, Legion przestanie istnieć. Wówczas Legionista umrze, a swoje kły ukaże polityk. 

Spoglądajcie nowo wstępującym Legionistom uważnie w oczy i jeśli odkryjecie w nich błysk chociażby najmniejszego  interesu (czy to materialnego, czy też ambicji, pasji, dumy), wiedzcie, że człowiek ten nie może stać się Legionistą. 

Aby stać się Legionistą nie wystarczy nosić zieloną koszulę i używać legionowego pozdrowienia, ani nawet znać  zasady legionowe, trzeba prowadzić życie zgodne z normami życia legionowego. Normy te są bowiem dla Legionu nie tylko systemem logicznym, łańcuchem argumentów, jest to żywa wiara. Tak samo jak nie jest chrześcijaninem ten kto zna i rozumie Ewangelię, lecz ten tylko, kto żyje zgodnie z normami życia wyłożonymi w Ewangelii, ten kto żyje Ewangelią.

SZKOŁA CIERPIENIA

Ktokolwiek chce przyłączyć się do naszej walki powinien przede wszystkim zdać sobie sprawę, że będzie musiał znosić  wiele cierpień. Ten kto potrafi znosić cierpienie zwycięży. Każde cierpienie jest kolejnym krokiem wiodącym do zbawienia, do zwycięstwa. Dlatego my, Legioniści, z radością przyjmujemy cierpienie. 

Cierpienie nie powinno pozbawiać Legionisty odwagi, powinno dodawać mu siły, uodparniać i hartować jego duszę. Ci,  którzy cierpieli i muszą ciągle znosić cierpienia, będą prawdziwymi bohaterami walk Legionu. Błogosławieństwo Narodu otoczy ich i ich rodziny. 

JAKĄ DROGĘ MUSI PRZEJŚĆ LEGIONISTA?

Życie Legionisty jest wspaniałe. Nie z powodu bogactw ani zdobytego luksusu, lecz z powodu mnogości  niebezpieczeństw, którym musi stawić czoło. Życie Legionisty jest wspaniałe za przyczyną najściślejszej więzi jaka łączy wszystkich Legionistów w całym kraju w jedno święte bractwo walki. I będzie ono wspaniałe, gdy wszyscy Legioniści ukształtują w sobie niezłomną męską postawę w obliczu cierpienia. 

Każdy kto przystępuje do Legionu musi zdawać sobie przede wszystkim sprawę z życia jakie go teraz oczekuje, musi  znać drogę którą będzie musiał przebyć. 

Droga ta biegnie poprzez Górę Cierpienia, Las Zamieszkały Przez Dzikie Bestie oraz Trzęsawisko Rozpaczy.

 

LEGIONISTO

Nie czyń nigdy rzeczy, której musiałbyś się wstydzić następnego dnia, kiedy coś zrobiłeś przyjmuj za to pełną  odpowiedzialność. 

Kiedy napotkasz na swej drodze przeszkodę, pokonaj ją. Nie trać odwagi. Nie wycofuj się. Nie upadaj na duchu. Jeśli  nie uda ci się pokonać jej za pierwszym razem, próbuj po raz drugi, po raz trzeci, ciągle. Dla Legionisty nie istnieje powiedzenie „nie mogę”. Legionista może pokonać wszystko! 

Jeśli dla politykiera polityka stanowi interes, dla Legionisty polityka jest religią.

 

NOWA ARYSTOKRACJA

W różnych miejscowościach znajdują się ludzie, którzy uczynili bardzo wiele dla Legionu swą pracą, poświęceniem i  zaangażowaniem – duchowa elita, która wyróżniła się w walce legionowej, dając dowodu wyrzeczeń, odwagi, poświęcenia, dyscypliny, kryształowej wiary. 

Z wielkiej walki legionowej narodzi się nowa rumuńska arystokracja. Wyróżniać się ona będzie nie posiadaniem  pieniędzy, ziemi, bogatych strojów, ale wartościami ducha, cnotą – będzie to arystokracja duchowa. 

„Arystokracja” wyrosła na interesach, oszustwie, na wyprzedaży kraju, upadnie. Tak jak złoto próbuje się ogniem, tak  w ogniu walki legionowej dokona się próba prawdziwej moralnej elity Rumuńskiego Narodu. 

Nasz Ruch zwycięży. Pod rządami Legionu nie do pomyślenia będzie życie z interesów, przysług i łapówek.

 

DZIEWIĘĆ PRZYKAZAŃ LEGIONOWYCH

1. Legionista nie wdaje się z nikim w polemiki.

2. Legionista pogardza światem politykierów i nie dyskutuje z nimi.

3. Legionista rozsiewa dobre ziarno w czystych duszach ludu.

4. Legionista nieustannie zapytuje samego siebie: co dobrego zrobiłem dla Legionowej Rumunii?

5. Legionista odnotowuje wszystkich łajdaków z myślą o dniu jutrzejszym.

6. Legionista rozpoczyna każde dzieło z myślą zwróconą ku Bogu i składa Mu dzięki kiedy osiągnie zamierzony cel.

7. Legionista jest zdyscyplinowany mocą własnej woli i świadomości.

8. Legionista boi się wyłącznie Boga, grzechu i chwili w której siła materialna lub duchowa wyrwie go z walki.

9. Legionista kocha śmierć, gdyż jego krew służyć będzie jako cement przy wznoszeniu gmachu Legionowej Rumunii.

 

JEDNOSTKA, WSPÓLNOTA NARODOWA, NARÓD

„Prawa człowieka” są ograniczone nie tylko przez prawa innych ludzi, ale także przez prawa innego rodzaju. Istnieją  trzy różne podmioty tych praw: 

1. Jednostka

2.Wspólnota narodowa, to jest wszystkie jednostki tej samej narodowości żyjące w danym momencie  w państwie. 

3. Naród, rozumiany jako byt historyczny, którego życie trwa przez stulecia, którego korzenie tkwią w zamierzchłej  przeszłości, a przyszłość jest nieskończona. 

Wielkim błędem demokracji opartej na „prawach człowieka” jest uznawanie tylko jednego spośród tych trzech  podmiotów – jednostki. Demokracja broni wyłącznie praw jednostki, pomijając lub ośmieszając prawa wspólnoty narodowej i negując prawa Narodu. 

Każdy z tych trzech podmiotów ma swoje prawa i swoje obowiązki: prawo do istnienia i obowiązek poszanowania  prawa do istnienia pozostałych dwóch. 

Demokracja dba jedynie o zabezpieczenie praw jednostki, dlatego jesteśmy świadkami niebywałego rozstroju.

Jednostka wierzy, że może deptać i łamać, na mocy swych nieograniczonych praw, prawa całej wspólnoty. Jesteśmy  świadkami anarchii, w której jednostka nie uznaje niczego poza swym osobistym interesem. 

Ze swej strony wspólnota narodowa wykazuje ciągłą tendencję do poświęcania przyszłości i praw Narodu na rzecz  aktualnych interesów. Oto dlaczego mamy do czynienia z żałosną eksploatacją naszych lasów, kopalń, złóż naftowych. 

Zapominamy, że setki pokoleń Rumunów, które przyjdą po nas, muszą żyć i kontynuować życie naszego Narodu.

Ten przewrót, to zerwanie więzi, spowodowane przez demokrację, stwarza prawdziwą anarchię i rozkład naturalnego  porządku. Jest to jedna z podstawowych przyczyn stanu permanentnego niepokoju w jakim znajduje się dzisiejsze społeczeństwo. 

Harmonia może być przywrócona tylko poprzez ponowne ustanowienie naturalnego porządku. Jednostka musi być  podporządkowana podmiotowi wyższego rzędu, jakim jest wspólnota narodowa, ta z kolei musi być podporządkowana Narodowi. „Prawa człowieka” nie mogą być nieograniczone, muszą respektować prawa wspólnoty narodowej, te zaś z  kolei ograniczone muszą być przez prawa Narodu. [...]

Pytam: „Czyż demokracja nie twierdzi, że ludzie mogą swobodnie decydować o własnym przeznaczeniu, zmieniać  konstytucję i formy rządu wedle własnego uznania, zwiększać lub zmniejszać zakres wolności zgodnie z własnym wyborem?” 

To jest właśnie ostateczna tragedia.

W rzeczywistości człowiek nie ma żadnych praw w demokracji. I nie utracił tych praw na rzecz wspólnoty narodowej  lub Narodu, ale na korzyść polityczno-finansowej kasty bankierów i agentów wyborczych.

PROGRAM I DUCH

Nasz Ruch Legionowy posiada w istocie charakter wielkiej szkoły duchowej. Zmierza do rozbudzenia nieoczekiwanej  wiary, dąży do przekształcenia, zrewolucjonizowania dusz. Słychać wszędzie, że zło, nędza, ruina mają swe źródło w duszy. Dusza jest właśnie kardynalnym punktem, od którego należy zacząć działanie w chwili obecnej. Dusza jednostki i dusza Narodu. 

Wszystkie nowe programy i systemy społeczne prezentowane bogato wobec ludu są tylko oszustwem, jeśli w ich cieniu  śmieje się szyderczo ta sama nikczemna dusza, ten sam brak odpowiedzialności w wypełnianiu obowiązków, ten sam duch zdrady wobec wszystkiego co rumuńskie, to samo zepsucie, to samo marnotrawstwo i ten sam przepych. 

Przebudźcie duszę Narodu do nowego życia! Nie szukajcie sukcesów wyborczych jeśli nie oznaczają one zarazem  zwycięstwa sił zorganizowanych dla odnowy ducha!"

=================

 

"KRÓTKO O LEGIONIE MICHAŁA ARCHANIOŁA

"W okresie pomiędzy dwiema wojnami światowymi w całej Europie pojawiły się nowe formacje polityczne, które  dzisiaj zupełnie bezzasadnie określa się mianem „faszystowskich”. W istocie o wiele słuszniejsze byłoby zakwalifikowanie owych młodych sił jako „ruchy narodowo-rewolucyjne” lub „narodowo-radykalne”. Posiadały one pewien wspólny mianownik, ale nie było nim bynajmniej naśladownictwo wzorca wypracowanego w Italii. Była to raczej wspólnota duchowa, opierająca się na postawie buntu wobec miałkości materialistycznej cywilizacji mieszczańskiej Zachodu i żarliwym pragnieniem przywrócenia ethosu heroicznego, odbudowania wielkości i potęgi swej ojczyzny i narodu. Każda konkretna manifestacja tej postawy przybierała natomiast odmienny charakter i kształt, w zależności od narodowego podłoża na jakim się rodziła. I tak zupełnie inne było oblicze ideologiczne i polityczne włoskiego faszyzmu, niemieckiego narodowego socjalizmu, hiszpańskiego narodowego syndykalizmu Falangi, belgijskiego reksizmu, ruchu strzałokrzyżowców na Węgrzech, „błękitnych koszul” w Irlandii, estońskich Wabsówi fińskich Lappistów. 

Na tym tle szczególnie wyróżnia się rumuński Legion Archanioła Michała, znany też jako Żelazna Gwardia. Ruch  legionowy stanowi zjawisko wyjątkowe i nieporównywalne z żadnym innym ruchem narodowo-rewolucyjnym tej epoki. O owej niezwykłości i wyjątkowości Żelaznej Gwardii stanowi przede wszystkim specyficzny model wychowawczy i forma organizacyjna upodabniające Legion bardziej do średniowiecznego zakonu rycerskiego aniżeli do włoskich Fasci di Combattimento. Surowa dyscyplina wewnętrzna, asceza, kult poświęcenia i męczeństwa, głęboka religijność, mistyczna miłość ojczystej ziemi, heroizm pracy i walki, fascynacja bohaterską śmiercią – wszystkie te elementy czyniły z Legionu Archanioła Michała zjawisko jedyne w swoim rodzaju. 

Jeszcze bardziej niezwykły jest być może fakt, że taki właśnie kształt Legionu, tego rodzaju oblicze duchowe organizacji, są w istocie dziełem jednego człowieka – Corneliu Zelea Codreanu (13.IX.1899-30.XI.1938). Po 7 latach doświadczeń w różnych ugrupowaniach rumuńskiego obozu nacjonalistycznego, przekonawszy się jak często za fasadą pięknych słów o Ojczyźnie i Godności kryje się obłuda, podłości i brudne ambicje personalne, Corneliu Codreanu postanowił utworzyć organizację nowego typu, w której czyny a nie słowa stanowić będą świadectwo wartości ludzkiej. Zamiar swój spełni 24 czerwca 1927 roku powołując do życia Legion Archanioła Michała. Już wówczas Codreanu, zwany przez Legionistów Kapitanem, miał jasną wizję szczególnych zadań i charakteru nowej formacji. Dalsza działalność Legionu dawała jedynie okazję do uściślenia, i precyzyjnego wyszlifowania poszczególnych elementów legionowego wychowania oraz do sprawdzenia w praktyce, w obliczu niebezpieczeństw jakie niosło życie, na ile model ów jest skuteczny i trwały. A trzeba przyznać, że los nie szczędził tego rodzaju prób. Żelazna Gwardia pięciokrotnie (w 1931, 1932, 1933, 1938 i 1941 roku) była delegalizowana przez władzę i za każdym razem padała ofiarą niezwykle krwawych prześladowań, w wyniku których łącznie postradało życie kilkanaście tysięcy Legionistów. Sam Kapitan wielokrotnie był aresztowany, a 30 listopada 1938 został zamordowany potajemnie podczas przewożenia z więzienia Doftana w Bukareszcie do twierdzy Jilava, wraz z 13 innymi Legionistami. Chyba żaden inny ruch polityczny nie mógł przetrwać takich represji i wciąż na nowo odradzać się i odbudowywać swe siły. Wystarczy powiedzieć, że ostatnie „gniazda” (cuiburi – podstawowe jednostki organizacyjne Legionu) zostały zlikwidowane dopiero w 1952 roku przez komunistyczną służbę bezpieczeństwa, w 12 lat po ostatnim krótkotrwałym okresie swobodnej działalności, zakończoną piątą delegalizacją Legionu i krwawą rozprawą z Żelazną Gwardią, jakiej dokonał w styczniu 1941 roku marszałek Antonescu. Ale też Legion Archanioła Michała, jak już wyżej stwierdziliśmy, nie był zwykłą organizacją polityczną."

[cytaty z Codreanu oraz krótki wstęp historyczny na podstawie wydania z 1993 Wydawnictwa PARZIVAL, tłumaczenie  B.Kozieł, autorka ilustracji wprowadzającej: Antonia Caparo]

https://rzadwygnanyrp.wordpress.com/2020/01/15/targalski-zahrebelny-evola-codreanu/

https://rzadwygnanyrp.wordpress.com/2020/01/07/niewypowiedziana-wojna-z-narodem-polskim/

TRZEJ WROGOWIE POLSKI

==============================================

 

   POLECAM BLOGI:

GENEALOGIA GENETYCZNA - podstawowe pojęcia, definicje, mapy, zestawienia  

Antropologicznie o kandydatach na prezydenta:     

1. https://antropollustro.wordpress.com/2020/04/29/andrzej-duda-kandydat-na-prezydenta-polski/     

2. https://antropollustro.wordpress.com/2020/04/24/plemie-duda/     

3. https://antropollustro.wordpress.com/2020/03/13/janina-duda-matka-prezydenta/     

4. https://antropollustro.wordpress.com/2020/03/07/szymon-holownia-kandydat-na-prezydenta/     

5. https://antropollustro.wordpress.com/2020/02/29/jan-duda-ojciec-prezydenta-dudy/     

6. https://antropollustro.wordpress.com/2020/02/24/kidawa-blonska-byla-kandydatka-na-prezydenta/     

7. https://antropollustro.wordpress.com/2020/03/25/jan-zbigniew-potocki-kandydat-na-prezydenta/  

 

   

===================================================================   

 

   

INNE, UZUPEŁNIAJĄCE TEKSTY AUTORA    

Sumarycznie o jedynej możliwej optyce państwa narodowego, zwłaszcza w erze globalizacji i w erze grup i etni o bardzo wyrafinowanych strategiach antynacjonalistycznych:     

Frank Salter: Genetyczne interesy i państwo etniczne      

https://www.salon24.pl/u/wawel/998831,frank-salter-genetyczne-interesy-i-panstwo-etniczne     

ISTOTA ETNICZNOŚCI I JEJ CZĘŚCI SKŁADOWE  (https://rzadwygnanyrp.wordpress.com/2020/01/04/geneza-ewolucja-i-degradacja-narodow/)     

https://www.salon24.pl/u/wawel24/1029348,natura-kultura-w-wiecznym-tancu-walce     

https://www.salon24.pl/u/wawel24/1029986,fatum-genow-zydow-i-walczace-z-nimi-dor-yeshorim     

https://www.salon24.pl/u/wawel24/1042328,spengler-sposoby-mowienia-sposoby-myslenia-strach-i-gdakanie     

https://www.salon24.pl/u/wawel24/898349,ojkofobia-i-mowa-nienawisci    

 https://www.salon24.pl/u/wawel24/968136,gang-czyli-jak-polak-polaka-czy-jak-cygan-gadzia     

https://www.salon24.pl/u/wawel24/1020123,najwazniejszy-youtube-5-lecia-gersdorf-kaczynski-ziobro-jako-uklad-zamkniety     

https://www.salon24.pl/u/wawel24/1016972,o-sekcie-komunistow-socjalistow-i-nihilistow     

 https://www.salon24.pl/u/wawel/970095,arystoteles-o-migracji-roznorodnosci-i-demokracji

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)