Dr Urmie Ray (Cambridge): "Pandemia? Żadna pandemia!" Résumé rzekomej pandemii

Obrazek użytkownika wawel24
Świat

[tekst niezwykłej wagi, jeden z najlepszych dotyczących tematu rzekomej pandemii, kto go przeczyta i przemyśli - nie będzie już patrzył na obecny obłąkany "pandemiczny" świat w ten sam sposób, co przed jego lekturą]

 Dr Urmie Ray - A Pandemic? What Pandemic?

Pandemia? Jaka pandemia? 

 

1 „Whats in a Name?”

Bezprecedensowe środki nałożone na ludność świata były uzasadnione rzekomym rozprzestrzenianiem się pandemii. Dlatego na początek konieczne jest dokładne wyobrażenie sobie znaczenia tego terminu, aby móc ocenić, czy doszło do pandemii, czy nie. Parafrazując Szekspira: „Cóż kryje się w nazwie? To, co nazywamy pandemią. Pod jakąkolwiek inną nazwą byłoby równie niszczycielskie.” Cóż, nie jest to takie proste, nazwy są ważne, ponieważ niosą ze sobą konotacje, przeróżne skojarzenia przypisywane nazwom przez użytkowników języka a przez to nazwy mają potężne konsekwencje. W przypadku pandemii zasadniczą kwestią jest to, że jest ona różnie definiowana.

Według czwartego wydania Dictionary of Epidemiology  z 2001 roku jest to „epidemia występująca na całym świecie lub na bardzo rozległym obszarze, przekraczająca międzynarodowe granice i dotykająca zwykle dużej liczby ludzi” oraz epidemia jako „wystąpienie w społeczności lub regionie przypadków choroby, określone zachowania związane ze zdrowiem lub inne zdarzenia związane ze zdrowiem, które wyraźnie przekraczają normalną długość trwania ”. [1]

W 2003 roku Światowa Organizacja Zdrowia dodała pojęcie odporności: „Pandemia grypy ma miejsce, gdy pojawia się nowy wirus grypy, na który ludzka populacja nie jest odporna, co skutkuje kilkoma równoczesnymi epidemiami na całym świecie z ogromną liczbą zgonów i chorób”. [2]

W dniu 6 maja 2009 r. [3] WHO zmieniła swoją definicję na: „Epidemia choroby występuje wtedy, gdy jest więcej przypadków tej choroby niż normalnie. Pandemia to ogólnoświatowa epidemia choroby. Pandemia grypy może wystąpić, gdy pojawi się nowy wirus grypy, na który populacja ludzka nie jest odporna ”. [4]

Ten opis nie przywołuje już koszmarnych wizji rosnącej liczby ofiar. W przeciwieństwie do tego, popularne koncepcje nadal odwołują się do „niebezpieczeństwa dla społeczeństwa i bardzo dużej liczby ofiar”. [5]

Oprócz rozbieżności między definicjami, każda z nich wiąże się z poważnymi problemami. Nauka to kwestia porównania w relacji do jakiegoś zewnętrznego punktu odniesienia. Pojęcia absolutne, takie jak ciepło czy zimno, są całkowicie subiektywne i nienaukowe. To, co jest naukowe, to względne koncepcje cieplejszego i zimniejszego. Otóż, nie istnieje obiektywny punkt odniesienia, w porównaniu z którym można określić, że choroba jest epidemią lub pandemią. Terminy te są pojęciami absolutnymi, obejmującymi w definicji WHO z 2003 roku absolutnie nienaukowe pojęcie „olbrzymich liczb”. Odłączone ciągi liczb mogą podsycać mistykę liczb, ale z naukowego punktu widzenia są bezwartościowe. Zatem może istnieć tylko prawna subiektywna definicja. Dokładnie tak jest w wielu krajach. W 1996 roku w Izbie Lordów argumentowano, że „definicje administracyjne można ustalić dla różnych chorób, w przypadku których wybiera się arbitralny próg, powyżej którego stosuje się termin„ epidemia ””.[6] Od tego czasu wiele krajowych organów ds. zdrowia, w tym amerykańskie i francuskie, wybrało „arbitralny próg” w przypadku grypy. Chociaż do 2020 r. dotyczyło to tylko grypy, otworzyło to drzwi do rozszerzenia definicji prawnej na inne choroby.

Na tym nie koniec problemów. Definicje pandemii i epidemii są zbyt nieprecyzyjne, przez co nawet ich prawna definicja jest problematyczna. Po pierwsze, zarówno definicja epidemiologiczna, jak i definicja WHO z 2009 r. zawierają termin „normalny”. Co to jest „normalny”? Czy to, co się dzieje każdego roku? Biorąc pod uwagę, że między latami mogą być zauważalne różnice, czy odnosi się to do średniej? Jeśli tak, to przez ile lat? Czy to odnosi się do jakiejś mediany liczby przypadków? Jeszcze raz ile lat należy wziąć pod uwagę? Poza tym, co kryterium „normalny” oznacza w odniesieniu do nowej choroby? Kiedy dokładnie możemy mówić o „wyraźnym nadmiarze”?

Ponadto nie ma oczywistych kryteriów, na podstawie których można by oprzeć definicje. Zachowanie się choroby [jej behawior] ma co najmniej dwa różne komponenty. Szybkość rozprzestrzeniania się, jeśli jest zaraźliwa, i nasilenie. Szybkość zależy od liczby przypadków choroby, a także od ich rozmieszczenia. Całe populacje  i wszystkie obszary geograficzne mogą być w równym stopniu dotknięte lub głównie niektóre określone podgrupy i obszary. Jeśli chodzi o ciężkość, zależy to nie ty od liczby przypadków, ale także od liczby zgonów. 

 

Ale jak ciężka powinna być choroba i jak szybko powinna się rozprzestrzeniać, aby można ją było uznać za epidemię lub pandemię? W tej kwestii nie ma konsensusu, co zwiększa subiektywizm jakiejkolwiek definicji. Definicje epidemiologiczne i definicje WHO z 2009 r. całkowicie pomijają dotkliwość. Podobnie jest w brytyjskiej administracyjnej definicji epidemii grypy. [7] W przeciwieństwie do tego, poprzednia definicja WHO z 2003 r. wiąże się z dotkliwością, podobnie jak w sposób dorozumiany popularna wizja pandemii, ale robi to nieprecyzyjnie. Z drugiej strony lepiej jest to uwzględnione w rządowej definicji epidemii grypy, w której zwraca się uwagę na śmiertelność i próbuje się rozsądnie określić próg. Wciąż jednak nie można wyeliminować arbitralności. [8] Jeśli chodzi o prędkość rozprzestrzeniania się, nie jest ona wyraźnie ujęta w żadnej definicji. Przynajmniej, biorąc pod uwagę, że wiele przypadków może pozostać zbyt łagodnych, aby były zauważalne, tylko badanie trwające kilka lat może zacząć dawać pewne minimalnie wiarygodne wskazania. Czas potrzebny jest również do oceny odporności i jej zakresu.

Teraz, przede wszystkim, należy zidentyfikować konkretną chorobę. Dokładniej, należy znaleźć zestaw podobieństw między wątpliwymi przypadkami, a także różnice względem innych znanych problemów zdrowotnych. Dopiero po stwierdzeniu wystąpienia specyficznej choroby można rozpocząć dyskutować kwestię jej ewolucji.

Następnie należy określić jej przyczyny, zwłaszcza czy jest zaraźliwa, czy też jest konsekwencją warunków środowiskowych i życiowych. Oprócz wydłużenia czasu potrzebnego na wyciągnięcie rozsądnych wniosków oznacza to, że jej zachowanie może się zmieniać z roku na rok i z miejsca na miejsce, co dodatkowo utrudnia definicji pandemii.

Wszystko to z pewnością sprawia, że jakiekolwiek „oczekiwanie” jest bardziej kwestią przewidywania niż nauki, zwłaszcza w przypadku pandemii. W rzeczywistości koncepcja pandemii, w przeciwieństwie do pojęcia epidemii, jest nowa. Chociaż można ją prześledzić od wybuchu cholery w latach 1831-1832, która rozprzestrzeniła się z Azji do Europy, a zwłaszcza epidemii grypy w 1889 r., Było ono bardzo luźno stosowane w XX wieku i nawet w latach 90. nie zostało uwzględnione w pracach epidemiologicznych. [9] Może pasować do filozofii standaryzacji zglobalizowanego świata symbolizowanego przez WHO, ale jest bardziej kwestią polityki niż czegokolwiek innego.

2. Podejście logicznie błędne

To pozostawia nas w stanie zamieszania. Kiedy pojawienie się choroby powinno wzbudzić alarm? Dlaczego zaniepokojono się w 2020 roku?

Według WHO w dniu 31 grudnia 2019 r. „Chińskie Biuro WHO zostało poinformowane o przypadkach zapalenia płuc o nieznanej etiologii (nieznanej przyczynie) wykrytych w Wuhan”. [10] Innymi słowy, nie mieliśmy do czynienia z nową chorobą, ale jej przyczyna była rzekomo nowa.

Rzeczywiście, na podstawie obserwacji 44 pacjentów w Wuhan, z których 11 było w ciężkim stanie, a 33 stabilnym, „kliniczne objawy przedmiotowe i podmiotowe” [11] – czyli jedyne możliwe oznaki nowej choroby –były takie, że wszystkie je można przypisać do zapalenia płuc lub szeregu innych chorób płuc, a nawet do grypy. W rzeczywistości są to głównie „gorączka, przy czym kilku pacjentów ma trudności z oddychaniem” [12]. Nawet późniejszy dodatkowy objaw utraty węchu może być spowodowany infekcjami zatok, przeziębieniami, paleniem, grypą, alergiami i innymi chorobami przewlekłymi. [13] Wielu wydaje się przekonanych, że tej zimy doświadczając utraty węchu zostali zarażeni chorobą Covid. Czy w przeszłości kiedykolwiek skupiali się na tym konkretnym objawie, czy też obecny nacisk na to sprawił, że nagle się na nim skupili?

Tak więc od samego początku, jak sugeruje oświadczenie WHO, identyfikacja choroby była równoznaczna z identyfikacją jej przyczyn, co jest logicznie wątpliwe z więcej niż jednego powodu. Po pierwsze, jeśli nie ma objawów dających się odróżnić od innych znanych chorób, to po co szukać nowych przyczyn dla tych objawów? To pytanie jest tym bardziej istotne, że:

1) pozaszpitalne zapalenie płuc, tj. rozwinięte poza szpitalem,

jest jedną z najczęstszych infekcji i główną przyczyną zgonów na świecie, śmiertelność hospitalizowanych wynosi ogółem ponad 20%, podczas gdy śmiertelność wśród 41 z 44 hospitalizowanych pacjentów wynosiła zaledwie 15%. [14]

2) Zapalenie płuc jest od dawna najczęstszą infekcyjną przyczyną przyjęcia na oddział intensywnej opieki medycznej, a także najczęstszą wtórną infekcją nabytą na OIT. W szczególności oznacza to, że stan pacjenta z objawami zapalenia płuc przyjmowanego na OIT może się pogorszyć.

3) W okresie zimowym i przez całą zimę przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) pozostawała trzecim wskaźnikiem śmiertelności w Chinach. [15]

4) Zapalenie płuc może być spowodowane różnymi czynnikami: wdychaniem lub połknięciem trucizn i toksyn w postaci płynów, gazów, małych cząstek, takich jak kurz lub opary, [16] i podobnie jak POChP zanieczyszczeniem powietrza, zwłaszcza przy długotrwałym narażeniu, a tym samym predysponuje osoby starsze. Poziom „PM2,5 (cząstki o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra), które mogą wnikać głęboko w płuca, podrażniać i korodować ścianę pęcherzyków płucnych, a w konsekwencji upośledzać czynność płuc” [17], był zbyt wysoki w Wuhan w grudniu 2019 r., Wahał się od 140 do 250 μ g / m 3, do ponad 162 dla większej części miesiąca, ponad 150 dla większości stycznia 2020. [18]Uważa się, że tak wysokie poziomy powodują: „Znaczne zaostrzenie chorób serca lub płuc i przedwczesną śmiertelność u osób z chorobami układu krążenia i osób starszych; znaczny wzrost skutków dla układu oddechowego w populacji ogólnej ”, przy czym bezpieczny poziom szacuje się na mniej niż 12. [19] Ponadto w styczniu 2020 r.„ zaobserwowano losowo dobierając jeden dzień jako próbkę… że obszar o najwyższym poziomie zanieczyszczenie powietrza w Wuhan to Huanan Wholesale Seafood Market ” [20], skąd pochodziło trzech z siedmiu pacjentów przyjętych do Szpitala Wojewódzkiego Hubei w grudniu. [21] Dla porównania, poziomy PM2,5 w Pekinie w tym okresie ogólnie utrzymywały się znacznie poniżej 100. [22]

Należy zauważyć, że dwie inne późniejsze lokalizacje uważane za klastry, północne Włochy i Iran, również cierpią z powodu wysokiego poziomu zanieczyszczenia powietrza. W 2018 r. „W 55 stolicach prowincji” we Włoszech, zwłaszcza na północy, „przekroczono dzienne limity dla drobnych cząstek lub ozonu”. [23] W styczniu 2020 r. poziom drobnych cząstek w Mediolanie wynosił ponad 125 przez 20 dni, z czego przez 14 dni przekraczał 150, a nawet jednego dnia osiągnął 202. [24] Jeśli chodzi o Iran, jego gęstość zaludnienia jest jak w Chinach jedną z najwyższych, a jakość powietrza w Teheranie równie zła jak w Wuhan, ale podczas gdy w Chinach poprawia się, w Iranie spada, w szczególności z powodu pojazdów z silnikiem diesla. powodując gwałtowny wzrost poziomu zanieczyszczeń w okresie zimowym.

5) W 2019 roku Wuhan było objęte częstotliwościami elektromagnetycznymi 5G (EMF): do połowy października aktywowano 1580 baz. Sztuczne pola elektromagnetyczne różnią się od naturalnych [25] , co jest znane od 2015 r. Z powodu ich niekorzystnego wpływu biologicznego na organizmy żywe, w szczególności na ludzi. [26] W szczególności w odniesieniu do 5G, w europejskich wytycznych dotyczących pól elektromagnetycznych z 2016 r. uznano, że może powodować zmęczenie. i objawy grypopodobne. [27] Rzeczywiście, wykorzystywane są fale radiowe o wyższej częstotliwości niż dotychczas w przypadku sieci komórkowych. Średnie pasmo 5G wykorzystuje mikrofale o częstotliwości 2,5-3,7 GHz, a wysokie pasmo 5G wykorzystuje częstotliwości 25–39 GHz.

Jeszcze raz uwaga: sieć 5G została aktywowana w Mediolanie i 28 okolicznych miejscowościach w czerwcu 2019 roku.

 

Co więc skłoniło dr Zhang Jixian, pierwszą lekarkę, która rozważała pojawienie się nowej choroby [28], aby pomyślała, że przyczyny przypadków wykazujących zwykłe objawy zapalenia płuc są nieznane? Co skłoniło ją do zamówienia tomografii komputerowej starszej pary, która przyszła do szpitala z gorączką i kaszlem? Według Kliniki Mayo, badania krwi i prześwietlenia należą do zwykłych narzędzi diagnostycznych zapalenia płuc, ale tomografia komputerowa może być zalecana tylko wtedy, gdy zapalenie płuc trwa dłużej niż „oczekiwano”.. [29] Z kilku artykułów wynika, że dr Jixian zaniepokoiła się, że zarówno mąż, jak i żona wykazują te same objawy. Czy jest to tak niezwykłe dla dwojga ludzi, zwłaszcza starszych, którzy od dziesięcioleci dzielą ten sam dach w tak zanieczyszczonym mieście? Czy też pani doktor przesadnie zareagowała z powodu swojego „doświadczenia jakie przeszła podczas wybuchu SARS w 2003 roku” [30]i z powodu swego przekonania, że wtedy wybuch SARS doprowadził do wysoce zaraźliwej choroby wywołanej przez wirusy przeskakujące bariery gatunkowe, jak brzmi teza bardzo popularna od wielu lat? Do ważności jej przekonań wrócimy później.

Wydaje się, że skany klatki piersiowej potwierdziły jej podejrzenia i przekonały przełożonych. Pokazują „inwazyjne zmiany w obu płucach” [31], ale widoczne zmętnienia jakby zza szkła matowego nie są markerami żadnej konkretnej choroby ani czynnika chorobotwórczego. Są to niespecyficzne ustalenia „o szerokiej etiologii [szerokim zakresie możliwych przyczyn], możliwego zakażenia, przewlekłej chorobie śródmiąższowej i ostrej chorobie pęcherzykowej”. [32] Jednak nie wszystkie znane „bakteryjne i wirusowe patogeny wywołujące zapalenie płuc” zostały wykluczone, tylko „pospolite”. [33]Jeśli chodzi o choroby śródmiąższowe, które obejmują około 100 schorzeń płuc, czy ostre choroby pęcherzyków płucnych, w tym obrzęk płuc, nie zostały one wykluczone. W rzeczywistości późniejsze sekcje zwłok przeprowadzone w innych częściach świata sugerują, że śmierć jest w dużej mierze spowodowana „rozsianym wykrzepianiem wewnątrznaczyniowym lub zakrzepicą płuc”. [34] [35]

2.1 Czy istnienie Sars-Cov-2 zostało naukowo potwierdzone?

Stąd pojawia się pytanie: dlaczego utrzymano tezę o wirusie i dlaczego pobrano próbki z dolnych dróg oddechowych do sekwencjonowania wirusa? Skany nie wykazały niczego bezprecedensowego, a warunki środowiskowe były szczególnie sprzyjające dla zapalenia płuc u pacjentów z chorobami współistniejącymi - 13 z 41 pacjentów przyjętych do szpitala w Wuhan do 2 stycznia 2020 r. Miało inne „choroby podstawowe” [36] – jak to zwykle bywa wśród zdrowej populacji.

Uważa się, że próbki te ujawniły obecność nowego wirusa, od tego czasu znanego jako Sars-Cov-2. W przypadku takiego twierdzenia wirus musi być obserwowalny pod mikroskopem elektronowym, biorąc pod uwagę jego niewielkie rozmiary. W tym celu należy go najpierw wyizolować z próbek tkanek lub płynu ustrojowego, w przypadku płynu płucnego, i to u każdego pacjenta podejrzanego o chorobę, zidentyfikowanego na podstawie jej objawów klinicznych. Nie było jednak takiej identyfikacji, dlatego wybrane przypadki musiały być przypadkowymi zapaleniami płuc.

W rzeczywistości twierdzenie opiera się na próbkach tylko od czterech pacjentów. [37] Nie można jednak uogólniać takich skąpych danych. Każde badanie naszego postrzeganego zmysłowo świata, aby było w ogóle wiarygodne, musi opierać się na odtwarzalnych i wielokrotnie powielanych obserwacjach. Posłużę się prostym przykładem: z obserwacji czterech czarnych łabędzi nie można wywnioskować, że wszystkie łabędzie są czarne. Im większe i bardziej zróżnicowane dane, tym mniejsze prawdopodobieństwo błędnych wniosków. Co więcej, żadne środki ostrożności nie mogą wyeliminować błędów. Wkradają się na każdym etapie procesu stosowanego „sekwencjonowania nowej generacji [NGS]” [38], zwłaszcza podczas obsługi i przechowywania. [39] Sekwencjonowanie zostało wykonane w jednym z ponad czterdziestu sześciu start-upów zajmujących się naukami biologicznymi w Wuhan, Guangzhou Weiyuan Gene Technology Co., Ltd., założonej w 2018 roku, w którą inwestuje Volcanics Venture, firma venture capital założona w 2016. Rzeczywiście, sekwencjonowanie genów to teraz wielki biznes, którego celem jest zysk. Można zapytać, czy jest to zgodne z odpowiednim podejściem naukowym.

Izolację należy przeprowadzić bez dodawania czegokolwiek, co mogłoby zafałszować proces. Jednak nie tylko we wczesnych chińskich badaniach, ale we wszystkich dotychczasowych badaniach do amplifikacji różnych segmentów dodawano enzymy, a następnie oligonukleotydy DNA (sondy PCR). Powstały płyn, oczyszczony lub nie, zmieszano z komercyjnie przygotowanymi komórkami ssaków nie będącymi gospodarzami, w szczególności komórkami Vero, tj. komórkami małpich nerek. [40] [41] Komórki mamellian produkują egzosomy, czyli cząsteczki wydzielane przez nasze własne komórki, które pomagają nam leczyć się z chorób. Cząstki następnie obserwowano pod mikroskopem elektronowym. Nawet po oczyszczeniu płynu nie można byłoby wtedy stwierdzić, czy pochodzą one z płynu płucnego, czy też odróżnić je od egzosomów, które przypominają cząsteczki wirusa.

Co więcej, metoda PCR nie jest odpowiednia do określenia wirusa, ponieważ ma na celu „skoncentrowanie pojedynczego locus DNA w obecności milionów podobnych, ale różnych loci DNA”. Czyni to poprzez „selektywne namnażanie i masową produkcję specyficznego DNA [cząsteczki przenoszącej informację genetyczną, która składa się z długich sekwencji utworzonych z krótkich bazowych, których małe fragmenty są segmentami genów]”. Jednak te segmenty mogą nie być kompletne, ani też zazwyczaj nie są genami (o których mówi się, że ludzie mają ich od 20 000 do 25 000). Mimo to sugeruje się, że „wklejone razem” przedstawiałyby cały materiał genetyczny danego wirusa ”. Ale to, co jest prawdą w odniesieniu do wcześniejszych badań, pozostaje prawdą dzisiaj: nie ma „fotografii, która przedstawia mikrografię elektronową tego tak zwanego reprodukowanego wirusa”. W efekcie,wirus musi być wcześniej dokładnie określony poprzez „bezpośrednią obserwację”, aby móc oszacować, czy segment pochodzi od wirusa.[42]

 

Dlatego do tej pory nie wyizolowano żadnego wirusa, uzyskano jedynie fragmenty materiału genetycznego, nie wyizolowano ani we wczesnych badaniach przeprowadzonych w Chinach [43] [44], ani w późniejszym [45], z którego komunikat prasowy [46]twierdzi, że wyizolowano cały genom wirusa. W rzeczywistości w aktualnie opublikowanym artykule autor przyznaje, że nie był w stanie wyeliminować niektórych znanych patogenów: „pozostaje niejasne, czy te patogeny odgrywają rolę jako czynniki sprawcze czy kofaktory w SARS”. Ostrzega nawet, że „Należy jednak pamiętać, że w przeszłości wirusy były początkowo izolowane od pacjentów z określoną chorobą, ale późniejsze badania nie wykazały żadnego rzeczywistego związku. Dlatego potrzebne są większe badania z odpowiednimi grupami kontrolnymi, aby zweryfikować lub wyeliminować naszą hipotezę dotyczącą przyczyny SARS. ” [47]

Bez wyizolowania wirusa, a mianowicie bez określenia tego, co uważa się za przyczynę choroby, nie można wykazać, że jest on w jakikolwiek sposób związany z chorobą, nie mówiąc już o jej powodowaniu. Aby udowodnić przyczynowość, zgodnie z postulatami Kocha lub ich poprawioną wersją podaną przez Riversa w 1937 roku w przypadku wirusa, [48] wirus musi być dalej hodowany w czystej kulturze lub przynajmniej w komórkach gospodarza. Jednakże, jak stwierdzono powyżej, wszystkie mieszaniny były zafałszowane i użyto komórek innych niż gospodarza. Następnie należy wykazać, że wywołuje tę samą chorobę w zdrowym organizmie. Ten proces również ma swoje własne problemy, ponieważ jest przeprowadzany poprzez zaszczepianie. W przypadku chorób układu oddechowego, zakładając, że są zaraźliwe, naturalnym sposobem przenoszenia jest bliski kontakt, a nie szczepienie. W rzeczywistości nie przeprowadzono systematycznych szczepień zdrowych osób, a pozostałe postulaty Kocha i Riversa nie zostały potwierdzone. Z podobnych powodów, nawet w przypadku Sars-Cov-1, do tej pory teza wirusowa pozostaje niepotwierdzona, pomimo tego, co twierdzi się w niektórych artykułach [49]. dlatego wszelkie obawy lekarzy w Wuhan były nieuzasadnione.

Należy zauważyć, że zgodnie z oświadczeniem WHO z dnia 5 stycznia 2020 r. „Nie było dowodów na znaczące przenoszenie się wirusa z człowieka na człowieka ani raportu o zakażeniach pracowników służby zdrowia”. [50] Innymi słowy, przeczy to tezie o niepokojąco zaraźliwym wirusie.

 

2.2 Testy PCR

Jednak do 1 stycznia 2020 r. profesor Christian Drosten ze szpitala Charité w Niemczech rozpoczął prace nad „przepływem diagnostycznym” [51] i 13 stycznia ukazała się pierwsza wersja jego artykułu na ten temat. [52] Dopiero w dniach 11-12 stycznia „chińskie władze podzieliły się” tym, co według nich jest „pełną sekwencją genomu koronawirusa, wykrytą w [czterech] próbkach pobranych od pierwszych pacjentów” [52] . [53] Było to pierwsze naukowe twierdzenie o jakimkolwiek podobieństwie do jakiegokolwiek poprzedniego wirusa Sars. Dlatego jego praca „całkowicie opierała się na raportach z mediów społecznościowych, które zapowiadały wykrycie wirusa podobnego do SARS” [54], a nie na żadnych danych naukowych dotyczących ewentualnego wirusa.

W artykule napisanym przez chińskich naukowców, opublikowanym po raz pierwszy 23 stycznia, wyraźnie stwierdzono, że „sekwencje genomu uzyskane od pięciu pacjentów” nie są identyczne, a jedynie „prawie identyczne i mają 79,5% identyczności sekwencji z SARS-CoV”. [55] Biorąc pod uwagę, że w rzeczywistości mówimy tylko o segmentach i nie mamy pojęcia, czym są segmenty, a nie zaobserwowano ani dawnego wirusa Sars, ani nowego, szacunek 79,5% należy przyjąć ostrożnie. Ponadto opiera się to tylko na bardzo niewielu próbkach. Należy zauważyć, że stosując częściowo te same metody PCR, uważa się, że ludzie dzielą 90% swojego DNA z kotami i 96% z szympansami. Dlatego nawet zakładając, że wszystkie szacunki podobieństw są zadowalające, przenoszenie informacji z poprzedniego wirusa Sars do obecnego jest metodą wysoce błędną. Nie jest nawet możliwe oszacowanie związanych z tym błędów, ponieważ żaden z wirusów [czyli ani SARS-CoV, ani SARS-CoV 2] nie został zidentyfikowany.

Metody i testy PCR są w każdym razie niejednoznaczne, ponieważ polegają na identyfikacji tylko małych fragmentów, ale test Drostena jest szczególnie problematyczny, ponieważ mamy jeszcze mniej pojęcia, co on właściwie ujawnia.

Jednak 21 stycznia WHO zaleciła, jak stwierdza, „procedurę wykrywania genetycznego, dzięki której może niezawodnie wykryć obecność nowego wirusa koronowego u ludzi… jako wiarygodną metodę testową” [56], i wszystkie testy są od tego czasu na metodzie Drostena oparte.

 Nawet jeśli wirus został zidentyfikowany za pomocą niezależnej, niezawodnej metody, testy RT-PCR nie wykrywają żadnego faktu infekcji. Według Kary`ego Mullisa, wynalazcy testu PCR, może to doprowadzić „do znalezienia prawie wszystkiego w każdym… ponieważ jeśli zamierzasz wzmocnić jedną cząsteczkę do czegoś, co można naprawdę zmierzyć, to może wtedy zrobić PCR, bo jest tylko kilka cząsteczek, których nie masz ani jednej w swoim ciele. Możnawięc uznać za nadużycie twierdzenie, że ta metoda ma sens [diagnostyczny] ”. [57]

Rzeczywiście, bardzo duża większość pozytywnych przypadków nie wykazuje żadnych objawów. W przypadku choroby wywoływanej przez wirusa poziom wiremii powinien być wysoki. Oszacowanie wiremii jest skomplikowane. Odbywa się to za pomocą ilościowego PCR w czasie rzeczywistym z odwrotną transkrypcją (RT-qPCR), którego RT-PCR jest tylko pierwszym etapem. RT-qPCR wymaga barwienia, procesu, podczas którego „cząstki ulegają całkowitemu odkształceniu, tak że pojawiają się jako cząstki z długimi „ogonami”. Są one pełnowartościowymi sztucznymi produktami laboratoryjnymi i nadal wyglądają dokładnie tak, jak wiele innych niewirusowych składników komórkowych. To logicznie uniemożliwia ustalenie, czy znaleziono wirusa lub cząstkę niewirusową ”. [58] Dlatego może to przyczyniać się do fałszywie pozytywnych wyników, problemu, który już przenika zwykły RT-PCR. [59]Ponadto „nadal powszechne są podstawowe błędy protokołów, niewłaściwa analiza danych i nieodpowiednie raportowanie… [A więc] większość opublikowanych danych RT-qPCR prawdopodobnie stanowi szum techniczny. Pewność pomiarów ilościowych zależy od szeregu parametrów, z których jednym jest odtwarzalność ”. Jednak „wyniki testów eksperymentalnych mogą się znacznie różnić, nawet jeśli są wykonywane przez tę samą osobę w tym samym czasie”. [60]

Jeśli chodzi o testy przeciwciał, napotykają one podobny problem: bez zidentyfikowania wirusa nie można ustalić, na co reagują testy.

Tak więc diagnoza rzekomej choroby o nazwie Covid opiera się obecnie na niewłaściwym teście. Tak było na przykład w przypadku statku wycieczkowego Diamond Princess w lutym z 3711 osobami na pokładzie: 696, tj. 18,75%, miało wynik pozytywny, a tym samym miało wirusa. [61] Jednak, niezależnie od kwestii fałszywych pozytywów, choroby na statkach są powszechne. W 2017 roku na Sea Bird Lindblad, według CDC, 16,09% było zarażonych wirusem. [62] Jeśli chodzi o 18 zgonów pasażerów Diamentowej Księżniczki, do których doszło po hospitalizacji, a zatem mogą one wynikać z niewłaściwego leczenia z powodu błędnej oceny rozpoznanej choroby na podstawie niedostosowanego testu, a także z innych problemów związanych z hospitalizacją: zapalenie płuc ma wysoki wskaźnik śmiertelności na oddziałach intensywnej terapii.

Na marginesie, twierdzenia, że niezidentyfikowany Sars-Cov-2 pochodzi od nietoperzy, opierano się na wniosku, że Sars-Cov-2 „w 96% identyczny [jest] na poziomie całego genomu z koronawirusem nietoperza”. [63] Z powodów podanych powyżej nierozważne byłoby wyciągnięcie wniosku, że na podstawie tego bliskiego, ale nie całkowitego podobieństwa, przekroczył on jakiekolwiek bariery gatunkowe.

3. Dane liczbowe

W efekcie podniesiono alarm na podstawie znikomej liczby przypadków w Wuhan, co doprowadziło do nienaukowo niepotwierdzonej tezy o wirusie.

Nawet w ramach tej tezy Covid znalazł się tam co najwyżej na 49 miejscu jako przyczyna zgonu [64], a jego udział w śmiertelności pozostał znikomy. We Francji [65] oraz Anglii i Walii [66] od stycznia do końca marca liczba zgonów ogółem pozostawała niższa niż w 2019 r., łagodnym roku pod względem chorób zimowych. We Włoszech przyjęto, że do 23 lutego w niektórych małych miastach w Lombardii było około 150 przypadków, z których 20 lutego tylko 3 były ciężkie. [67] Dla porównania:

1) W latach 2004-2005 zapadalność na samą grypę osiągnęła 12 na 1000, czyli około 109 884 przypadków. [68]

2) W 2018 roku nastąpił niewyjaśniony wzrost liczby przypadków zapalenia płuc we wrześniu na dużym obszarze regionu, gdzie około 500 pacjentów z infekcjami dolnych dróg oddechowych zgłosiło się do oddziałów ratunkowych lokalnych szpitali (do 24 września). Zgłoszono pięć zgonów. [69]

Jednak blokada została nałożona w dniu 8 grudnia 2019 r. w Wuhan, przy czym tylko około 540 przypadków i 17 zgonów rzekomo pochodziło z Covid, 3 marca w Lombardii, 17 marca we Francji i 23 marca w Wielkiej Brytanii. Podobny wzorzec można zaobserwować w wielu krajach.

 

W efekcie nie było ilościowego powodu do nałożenia jakichkolwiek środków. W związku z tym pojawia się kwestia krytycznej rozbieżności między przyjętą oficjalną definicją a definicją zdroworozsądkową, jeśli chodzi o liczbę ofiar. Zamiast wyjaśniać społeczeństwu, że koncepcja pandemii nie obejmuje już dużej liczby, media korporacyjne, rządy i władze ds. zdrowia zaszczepiły strach przez niedorzeczne codzienne komunikaty o „dużej '' liczbie domniemanych przypadków i ofiar śmiertelnych. Czy to dlatego, że w przeciwnym razie populacje nie przyjęłyby tak drakońskich środków?

3.1 Rozprzestrzenianie się choroby: liczba reprodukcji

Odwrócono uwagę od tych znikomych liczb, a blokady i inne środki usprawiedlwiono szacunkową liczbą reprodukcji wirusa, która ma wskazywać na możliwość rozprzestrzeniania się choroby. Tego ważnego narzędzia epidemiologicznego nie można ocenić za pomocą bezpośredniego liczenia. Jest to probabilistyczna i statystyczna koncepcja abstrakcyjna, której oszacowanie musi koniecznie opierać się na modelach matematycznych, „z których niewiele jest ze sobą zgodnych”. [70] Dzieje się tak, ponieważ teorie matematyczne są wyjątkowo przybliżone [aproksymatywne]. Pomijają większość aspektów zjawiska, ponieważ nie są one policzalne. Zresztą mogą odnosić się tylko do identycznych obiektów, eliminując cechy indywidualne, bo odkładają na bok wszystko to, co różnicuje, zachowując tylko pewne wspólne właściwości. Zatem im większa jest złożoność, tym mniej odpowiedni jest opis matematyczny.

Ten proces standaryzacji jest esencją takiej dziedziny statystyki, która bada duże agregaty, których elementy nie mogą być analizowane indywidualnie. Metody statystyczne polegają na uśrednianiu. W rzeczywistości średnie nie istnieją. Jak to surowo ocenił ojciec fizjologii, Claude Bernard: „wszystkie biologiczne cechy zjawiska zanikają w wartościach średnich”. [71]Statystyka powiększa problemy nieodłącznie związane z zastosowaniami matematycznymi. Podejście statystyczne zakłada nie tylko, że różnice między częściami składowymi badanych zjawisk można zignorować, ale także zastosowane modele wynikają z zasadniczo subiektywnych kryteriów. Populacja badana statystycznie musi zostać podzielona na nienakładające się grupy według wybranych cech, innymi słowy, na warstwy, ale może istnieć więcej niż jeden rozsądny sposób określenia granic warstw, a liczba istotnych cech może być trudna do ustalenia. Ponadto, aby właściwie dobrać wielkość próby dla każdej warstwy, należy znać jej udział procentowy w populacji. Następnie próbka musi zostać wybrana losowo w ramach każdej warstwy - losowy wybór w praktyce nie jest wcale oczywisty. [72]

Nawet tam, gdzie metody matematyczne są bardziej odpowiednie, nie można uniknąć przybliżeń. Hipoteza musi być początkowo wyrażona w przyziemnym języku. Proces tłumaczenia na symbolikę matematyczną niesie ze sobą znaczną utratę informacji. Otrzymane przez nas równania opisują interakcje wyidealizowane, a nie rzeczywiste. Należy dokonać wyboru spośród wymiernych cech. Matematyka radzi sobie tylko z bardzo ograniczoną liczbą parametrów i tylko bardzo uproszczoną wersją ich relacji. Poza tym istnieje cały zestaw kwestii naukowych, które są w zasadzie obliczalne, ale w praktyce nie można ich obliczyć, z powodu potrzebnego do tego czasu, potrzebnych zasobów itp. Są zbyt obszerne. Krótko mówiąc, założenia matematyczne, a mianowicie dobór satysfakcjonujących parametrów i zależności, jest zwykle dokonywany ze względu na matematyczną wygodę, nie z żadnego uzasadnionego powodu naukowego. Chociaż w teorii równania mają dokładne rozwiązania, wyjątkowo i to tylko w najprostszych przypadkach, wymyślone metody dają nam tylko przybliżone rozwiązania. Zwykle ma to miejsce w przypadku równań różniczkowych, a mianowicie równań wskazujących na ewolucję systemu w czasie lub przestrzeni, a tym samym tych, na których oparte są przewidywania. Cała seria przybliżeń pojawia się ponownie podczas tłumaczenia naszej matematycznej reprezentacji na język przyziemny, zwłaszcza, że może ona obejmować liczby niedokładne, takie jak π. W tym ponownym tłumaczeniu, podobnie jak w kontekście mechaniki kwantowej, może pojawić się inny problem, problem interpretacji, ponieważ ten sam zestaw danych matematycznych może generować rozbieżne naukowe wyjaśnienia; lub mówiąc bardziej matematycznie, pomiędzy matematyczną częścią teorii a jej naukową interpretacją nie ma odpowiedniości jeden do jednego.

Krótko mówiąc, doskonała dokładność nieodłączna od formalizmu matematycznego pozwala nam na większą kontrolę nad niektórymi wymiernymi cechami, ale właśnie z powodu tej dokładności jest to dalekie od rzeczywistości. „O ile zdania matematyki odnoszą się do rzeczywistości, są one” - cytując Alberta Einsteina - „niepewne; a o ile są pewne, nie odnoszą się do rzeczywistości ” [73], tym bardziej, że wynikają z wiedzy, która, jak zauważył jego kolega Max Born, jest z konieczności zarówno„ ograniczona, jak i przybliżona ”. [74]

 

Prawdopodobieństwo wprowadza zupełnie nowy zestaw problemów. Można to interpretować na trzy sposoby. Najczęściej przyjmuje się, że wszystkie pojedyncze wyniki są jednakowo prawdopodobne. W niektórych sytuacjach interpretacja częstotliwości jest bardziej adekwatna lub jedyna możliwa, jak w genetyce mendlowskiej. Jednak to również jest problematyczne i opiera się na przypuszczeniach. Próby nie mogą być powtarzane w nieskończoność. Stąd zakłada się, że gdyby były one powtarzane bez końca, względna częstotliwość osiągnęłaby określoną wartość. Dokładniej, dla każdej wielkości próbki q nasze miary dają stosunek częstotliwości x / q , gdzie x to liczba przypadków wystąpienia żądanej właściwości. Prawdopodobieństwo będzie wartością graniczną, jaką te wskaźniki osiągną gdy q stale rośnie. Teraz są dwa sposoby postępowania. Możemy postępować naukowo i wywnioskować wartość graniczną na podstawie dużej liczby takich stosunków uzyskanych eksperymentalnie. Ale wtedy pojawia się ten sam problem, co we wszystkich naukach, indukcja. Innym sposobem jest znalezienie granicy matematycznie. [...] Jednak nic nie gwarantuje, że granica funkcji f gdy q zbliża się do nieskończoności oszacowana matematycznie, będzie taka sama, jak granica osiągnięta przez poprzednią metodę naukową. Ponieważ obie metody wiążą się z niepewnością, a priori nie mamy możliwości ustalenia, który wynik jest bardziej odpowiedni. Maynard Keynes wykazał, że ta niezgodność może generować jeszcze większe problemy. [75]

Prawdopodobieństwa w kontekście zdarzeń powtarzalnych tyle razy, ile potrzeba, rodzą wiele pytań, a przypisywanie prawdopodobieństw zdarzeniom, które wystąpią tylko kilka razy, może być jeszcze bardziej problematyczne. Interpretacja częstotliwości jest do tego nieodpowiednia. Podobnie jest z założeniem równego prawdopodobieństwa, ponieważ nie możemy wiedzieć, że takie zjawiska wykazują jakąkolwiek prawidłowość. W tym przypadku wartość prawdopodobieństwa jest subiektywnie przypisywana przez badacza w zależności od jego osobistej oceny zdarzenia w przyszłości. Dopóki zdarzenie się nie wydarzy, nie ma możliwości sprawdzenia jakości oceny stopnia jego prawdopodobieństwa. Po zajściu zdarzenia stało się ono w pełni pewne i nie świadczy to o trafności prawdopodobieństwa przypisanego mu przed jego wystąpieniem. Dlatego oceny te nie należą do dziedziny nauki, chociaż zapewnia się im pozór naukowego „szacunku” i obiektywności.

Podstawowy numer reprodukcji R 0 obejmuje wszystkie te kwestie. Opierając się na wielu złożonych, współzależnych czynnikach - „biologicznych, socjologiczno-behawioralnych i środowiskowych” [76] – rodzi się widmo nieprzewidywalności, prawdopodobnie o wiele większy problem w biologii i socjologii niż w fizyce świata nieożywionego, a także powstaje nieuchronność niezliczonych niesprawdzonych i nieuzasadnionych założeń, a tym samym subiektywności. W odniesieniu do chorób wirusowych zakłada się nie tylko, że choroba jest zaraźliwa, ale że drobnoustroje mogą w równym stopniu wpływać na nas wszystkich, ponieważ jest to „liczba przypadków zduplikowanych, które jeden przypadek wywołałby w populacji całkowicie podatnej”. [77]Pomija się rolę indywidualnej podatności, a w przypadku Covid, lokalnych czynników środowiskowych i kulturowych na odporność. Poza tym wszelkie dane empiryczne, na których się opiera, są z konieczności ograniczone. Ponieważ badanie oparte na danych, których nie można odtworzyć w dowolny sposób, może nie być naukowe; aby było przekonujące, dane musiałyby być gromadzone przez okres kilku lat, i w szczególności porównywane z danymi uzyskanymi w wystarczająco długim okresie w porównaniu z innymi chorobami.

W konsekwencji oszacowania mogą się różnić w zależności od zastosowanych metod, jak w przypadku malarii, gdzie przy zachowaniu wszystkich parametrów na stałym poziomie niewielka zmiana jednego z nich może zmienić wartość R 0 [78] - nic dziwnego, ponieważ linearyzacja równań jest równoznaczna z rosnącym nierealizmem. , podczas gdy wyrażenia nieliniowe są bardzo wrażliwe na wartości wejściowe. [79]

Odnośnie Covid pojęcie R 0 jest szczególnie wadliwe gdyż istnienie takiego zakaźnego patogenu nie zostało jeszcze naukowo potwierdzone. Modele matematyczne opierają się nie tylko na samych badaniach biologicznych, które opierają się na założeniach i twierdzeniach, które nie są udowodnione, ale opierają się na skąpych danych. Nawet jeśli są wewnętrznie spójne, nie można w żaden sposób potwierdzić, że modele te odpowiadają jakiejkolwiek formie rzeczywistości, tym bardziej, że są one w dużym stopniu zależne od symulacji komputerowych, ponieważ te ostatnie są krytycznie zależne od warunków wejściowych. Dlatego nie ma się co dziwić, że szacunki dotyczące patogenu są bardzo zróżnicowane. Jednak bezprecedensowe „decyzje [polityczne] opierają się na takim właśnie [hipotetycznym] pojęciu wirusa, przy ograniczonym zrozumieniu złożoności i błędach występujących w samej strukturze jego pojęcia”. [80]

3.2 Zastosowane środki powodujące nadmierną śmiertelność

Zastosowanie niewłaściwego narzędzia matematycznego przyczyniło się do wzrostu obaw przed wykładniczym wzrostem zakażeń wśród populacji. Wstępne szacunki R 0 na podstawie scenariusza Wuhan uważano za mieszczące się w zakresie od 2,24 do 3,58 przez niektórych oraz od 1,4 do 2,5 według WHO [81], a wskaźnik śmiertelności zakażeń oszacowano na 4,06. [82]

Jednak około 5 milionów ludzi uciekło z Wuhan tuż przed zamknięciem. [83] Uważa się, że ponad 30%, [84], czyli ponad 1,5 miliona osób opuściło prowincję. Jednak żadna inna prowincja nie wprowadziła blokad, a przypuszczalne zgony Covidów były znikome nawet w szczytowym momencie kryzysu. To przeczy tezie o epidemii z „olbrzymią liczbą” zgonów. Wskaźnik śmiertelności w Wuhan został ponownie oszacowany w lutym na zaledwie 0,04%. [85]

W rzeczywistości nie tylko w Chinach, ale nigdzie nie doszło do spektakularnego wzrostu ogólnej śmiertelności. Nadmierna śmiertelność i wzrost w przypadku różnych chorób są bezpośrednią konsekwencją zastosowanych środków. Liczby wzrosły po wprowadzeniu środków, zwłaszcza blokad, i dzięki wywołanej panice.

Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w poniższych tabelach (ogólna śmiertelność w różnych latach podana jest na 100 000 mieszkańców). W szczególności dane za 2020 r. Pokazują, że im surowsze środki, tym większa liczba zgonów. Mimo to wzrost zarówno w Szwecji, jak i we Francji między 2018 a 2020 r. jest znikomy zarówno w pierwszych 6 miesiącach (tabela 1), jak i pierwszych 4 miesiącach (tabela 2 i 2 '). W konsekwencji wzrost w 2020 r. jest w szczególności konsekwencją niezdolności infrastruktury opiekuńczej i medycznej do radzenia sobie - zwłaszcza tej pierwszej w Szwecji - która nie pochodzi z 2020 r., a także ewentualnych innych czynników społecznych, takich jak starzenie się społeczeństwa, w ramach którego zgony, które naturalnie miałyby miejsce zimą, zostały rozłożone w czasie ze względu na jej łagodność.Taki wniosek potwierdzają dane dla Francji, które pokazują znacznie bardziej znaczący wzrost zgonów między 2018 a 2017 rokiem.

Tabela 1: Śmiertelność styczeń-czerwiec

Kraj 2020 2018 2017 2020-2018 2018-2017

 Francja [86] [87] [88] [89] [90] [91] 575,17 554,77 469,51 20,4 85,26

Anglia i Walia [92] [93] [94] [95] 559,88 498,74 477,58 61,04 21,16

Szwecja [96] 500 477,79 480,57 22,20  -2,78

Tabela 2: Śmiertelność styczeń-kwiecień

Kraj 2020 2018 2017 2020-2018 2018-2017

 Francja 433 416,48 329,63 16,51 86,85 Anglia i Walia 400,14 354,34 329,83 45,8 24,5

Tabela 2 ': Śmiertelność styczeń-kwiecień

Średnia dla kraju w 2020 r. W latach 2015–2019 Średnia w 2020 r

 Szwecja [97] 362,83 340,14  22,69

Przyjrzyjmy się bliżej danym z Wielkiej Brytanii. Od stycznia do sierpnia w 52 327 aktach zgonu wspomniano o Covid. Spośród nich 19 459 wspomniało również o zapaleniu płuc i grypie. Jednak tylko 14013 zgonów zostało oficjalnie przypisanych dwóm ostatnim, [98] w porównaniu z 26398 łagodnych lat, takich jak 2019 lub 29519 w 2018.

Biorąc pod uwagę, że objawy przypisywane Covid są podobne i że taki spadek byłby zaskakujący, zgony przypuszczalnie spowodowane przez Covid wydają się być zawyżone. Rzeczywiście, podobnie jak w wielu innych krajach, wzmianka o Covid w akcie zgonu w żaden sposób nie oznacza, że dana osoba została pozytywnie przetestowana, a jeśli tak, testy nie wskazują, że Covid był rzeczywistą przyczyną śmierci. Oznacza to tylko, że jest to łączone z Covidem. Co więcej, „Dyrektor Amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom Robert Redfield zgodził się, że niektóre szpitale mają motywację pieniężną do zliczania zgonów spowodowanych koronawirusem, podobnie jak zgonów spowodowanych innymi chorobami”. [99] W rzeczywistości w listopadzie CDC przyznało, że „COVID-19 był jedyną wymienioną przyczyną” jedynie „6% zgonów”. [100]Już w marcu Narodowy Instytut Zdrowia Włoch ponownie ocenił, że „tylko 12 procent aktów zgonu wykazało bezpośredni związek przyczynowy z koronawirusem”. [101]

Dlatego rozsądne jest zastosowanie konserwatywnych włoskich szacunków. Następnie otrzymujemy, że między 1 a 24 tygodniem było łącznie 316812 zgonów, z czego tylko 5787 jest oficjalnie przypisywanych Covid [102], podczas gdy w 2018 roku było 275643 zgonów w tym samym okresie. To nie tylko odpowiada za brakujące zgony z powodu grypy i zapalenia płuc, ale pokazuje, że główna część nadwyżki zgonów z 2018 roku, czyli 35301, nie jest spowodowana przez Covid. Jeśli chodzi o 5787 dodatkowych zgonów, są one w dużej mierze spowodowane nadmierną liczbą zgonów w domach opieki. Rzeczywiście 33,9% zgonów w tym okresie, tj. 93475, miało miejsce w domach opieki, podczas gdy w 2016 r. Tylko 21,8%. [103]

Poza tym, nawet bez uwzględnienia jakiejkolwiek ponownej oceny śmiertelności, liczba zgonów na świecie w okresie od 1 stycznia do 31 sierpnia wynosi 40 milionów. Z tych zgonów oficjalnie przypisywanych Covidowi przypada mniej niż 1% [104], podczas gdy według WHO co roku około 31% umiera z powodu chorób układu krążenia. [105]

Biorąc pod uwagę, że nie zidentyfikowano żadnej nowej choroby wirusowej i dlatego testy nie wskazują na jej obecność, dane liczbowe dotyczące śmiertelności sugerują, że prawdopodobieństwo śmiertelnej choroby zakaźnej jest niskie. Patolodzy w Europie stwierdzili na podstawie sekcji zwłok, że „nie ma nikogo, kto umarł z powodu koronawirusa” [106], a raczej tego, co rzekomo jest koronawirusem.

A co z nieśmiercionośnymi przypadkami? W Chinach szpitale były przytłoczone dopiero w Wuhan. Jakiekolwiek rozprzestrzenianie się ma miejsce później niż 5 stycznia, ponieważ do tej daty nie było zauważalnego zarażenia. [107] To w sumie wskazuje na tragiczne warunki higieniczne w prowizorycznych szpitalach jako główną przyczynę transmisji - brak toalety, niezliczeni pacjenci, wszyscy ułożeni w tym samym segmencie, niektórzy śpią na podłodze, nie ma lekarstw ani lekarzy. [108] Infekcje bakteryjne są bardziej niż prawdopodobne, aby pogorszyć stan pacjentów już i tak będących w złym stanie.

Podobnie jak w większości Chin poza Hubei, ogólnie brytyjskie szpitale, według konsultanta, pozostawały „prawie puste” od marca do czerwca, o 95% mniej niż w innych latach. [109] Tak też było w przypadku dużego szpitala w głównym mieście Francji, według jednego z jego starszych lekarzy. [110] W Nowym Jorku szpital, „który jest podobno epicentrum pandemii koronawirusa w Nowym Jorku, wygląda" spokojnie” w marcu. [111] Nie oznacza to, że w niektórych regionach świata szpitale nie były przytłoczone. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że nie było to zjawisko uogólnione, nie jest to konsekwencja pandemii, ale ludzkich decyzji:

1) Diagnoza Covid oparta na niewłaściwym teście, jak już wspomniano, z dużym prawdopodobieństwem doprowadziła do błędnej diagnozy, a tym samym do błędów medycznych w leczeniu pacjentów z innymi problemami, tworząc błędne koło: osoby, które zwykle wracały do zdrowia z powodu zapalenia płuc lub innych chorób układu oddechowego we własnych domach hospitalizowano. To, w połączeniu z rosnącą paniką, prawdopodobnie przyczyniło się do dalszego niewłaściwego leczenia, a tym samym do zgonów. Poza tym stłoczenie już osłabionych pacjentów w zamkniętej przestrzeni, o której wiadomo, że jest sprzyjające wielu infekcjom bakteryjnym, nie może być uznane za nieszkodliwe. Warto zauważyć, że toalety w szpitalach w Wuhan mogły być tragiczne, ale te w europejskich, których doświadczył autor, również mogą być niepokojące.

2) Cięcia zarówno personelu, jak i łóżek doprowadziły już do znacznie gorszej sytuacji kryzysowej. Dane dotyczące wykorzystania łóżek szpitalnych pokazują, że w „roku 2018/19 średnie zajęcie łóżek w ciągu nocy i ostrych przypadków wynosiło średnio 90,2%, a zimą regularnie przekraczało 95%” w Wielkiej Brytanii. [112] „Przekroczyło to 85% poziom zajętości łóżek, który jest zalecany w celu utrzymania standardów bezpieczeństwa pacjentów”. [113] Podobnie zimą 2018 r. Szpitale w wielu częściach Stanów Zjednoczonych były z dużym obłożeniem[114], podobnie jak wiele służb ratunkowych we Francji w marcu tego roku było przeciążonych [115] a w Mediolanie intensywna terapia padła i wiele operacji zostało odroczonych. [116]

3) W domach opieki i szpitalach brakuje personelu, ponieważ wielu z nich zrezygnowało ze strachu, podczas gdy zagraniczni pracownicy, którzy stanowią dużą część kontyngentu, często wracali do swoich krajów. Nieludzkość, z jaką traktowano przyszłych pacjentów, jest niewiarygodna: żadnych wizyt, żadnego ludzkiego dotyku, nawet personelu, który boi się podejść do nich bez masek lub nawet bez kombinezonów ochronnych, uniemożliwiając milczącą komunikację - na której składa się większość naszej komunikacji międzyludzkiej - totalna niezdolność jakiejkolwiek organizacji religijnej do zapewnienia pocieszenia, kiedy ludzie go najbardziej potrzebują, lub po prostu wywołanego strachem. System opieki całkowicie załamał się z powodu paniki sztucznie stworzonej, nawet w społeczności, zbyt wielu wymagających pomocy lekarskiej, w szczególności tych z wcześniejszymi schorzeniami, pozostawiono bez opieki opiekunów[117] i lekarzy. [118] W Szwecji, gdzie nie wywołano paniki, „szpitale nie zostały przytłoczone”. [119]

Stąd nie było wykładniczego wzrostu ciężkich przypadków. To również nie wynika ze środków, ponieważ w przeciwnym razie zgonów byłoby znacznie więcej.

4. Wnioski

1) Aby wyizolować wirusa, a mianowicie skojarzyć wirusa z chorobą, należy go znaleźć w każdym przypadku choroby. Jest to jasno wyrażone w pierwszym postulacie Kocha i Riversa. Logicznie rzecz biorąc, wymaga to środków identyfikacji przypadków niezależnych od poszukiwania wirusa.

2) Żaden taki niezależny sposób nie był w stanie zidentyfikować żadnych przypadków nowej choroby, biorąc pod uwagę, że obserwowane objawy były objawami zapalenia płuc lub grypy, a wyniki tomografii komputerowej były niespecyficzne.

3) Jednak na podstawie badania bardzo niewielkiej liczby pacjentów nową chorobę zdefiniowano na podstawie jej przypuszczalnej przyczyny wirusowej za pomocą RT-PCR, metody, która nie pozwala na identyfikację nowych wirusów.

4) Tę samą metodę opartą na RT-PCR zastosowano następnie do zbadania obecności wirusa u osobników lub być może jego bardziej złożonej wersji ilościowej, której jest pierwszym krokiem i która ma własne dodane zestawy problemów. Testy przeciwciał również mają tę samą wadę: to, na co reagują, jest

nieznane. Mogą to być po prostu egzosomy lub inne cząsteczki, które nasz organizm tworzy, aby się chronić, a nie wirusy atakujące nasz organizm.

5) W związku z tym nie zidentyfikowano żadnego wirusa, nie mówiąc już o wykazaniu, że jest przyczyną jakiejkolwiek nowej choroby. Byłoby to logicznie niemożliwe, biorąc pod uwagę, że identyfikacja nowej choroby została przyswojona z poszukiwaniem jej przyczyny wirusowej przy użyciu niewłaściwych metod. W szczególności nie wykazano jeszcze żadnej zaraźliwości.

6) Biorąc pod uwagę mnogość wirusów u każdego osobnika, terminy „przypadek” i „zakażenie” są asymilowane, co jest tym bardziej wątpliwe, że dany wirus nie został jeszcze zidentyfikowany.

7) Czy była pandemia, czy nie? Zgodnie z danymi liczbowymi, nie odnotowano znaczącego wzrostu liczby zgonów ogółem, z wyjątkiem prawdopodobnie konsekwencji podjętych środków i lokalnych warunków środowiskowych. Oznacza to, że w szczególności nie było nadmiernej liczby zgonów z powodu zapalenia płuc z nieznanych przyczyn ani żadnej nowej choroby. Dane pokazują również, że nie było również zbyt ciężkich przypadków. Dlatego z pewnością nie było żadnej pandemii w popularnym znaczeniu tego terminu.

Biorąc pod uwagę, że w definicjach epidemiologicznych i WHO z 2009 r. nie uwzględniono dotkliwości, zgodnie z tymi [kalekimi] definicjami mogło dojść do pandemii, ale pozostała ona całkowicie łagodna i niewykrywalna. Można zapytać, czy ewentualne choroby z tylko łagodnymi przypadkami powinny powodować wiele zamieszania. Ale w przypadku, który nas dotyczy, pytanie to jest przedwczesne, ponieważ występowanie, zakres jego rozprzestrzeniania się, jego przyczyna nie są jeszcze znane. W istocie rzeczy jest tak, że ze względu na błędną logicznie definicję choroby z przyczyny wirusowej, nie jest możliwa ocena jej istnienia, tym bardziej, że nie zidentyfikowano jeszcze żadnego wirusa. Ta ostatnia kwestia również uniemożliwia jeszcze zajęcie się odpornością na niezidentyfikowaną chorobę. Krótko mówiąc, jak dotąd nie udowodniono nawet całkowicie łagodnej pandemii zgodnej z tymi dwiema definicjami.

 

[1] https://pestcontrol.ru/assets/files/biblioteka/file/19-john_m_last-a_dictionary_of_epidemiology_4th_edition-oxford_university_press_usa_2000.pdf

[2] https://web.archive.org/web/20030202145905/http://www.who.int/csr/disease/influenza/pandemic/en/

[3] https://web.archive.org/web/20090504005605/http://www.who.int/csr/disease/influenza/pandemic/en/

[4] https://web.archive.org/web/20090507005246/http://www.who.int/csr/disease/influenza/pandemic/en/

[5] https://www.ima.org.il/FilesUploadPublic/IMAJ/0/55/27606.pdf

[6] Tamże.

[7] Tamże.

[8] Tamże.

[9] https://academic.oup.com/jid/article/200/7/1018/903237

[10] https://www.who.int/csr/don/05-j January-2020-pneumonia-of-unkown-cause-china / en/

[11] Tamże.

[12] https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30183-5/fulltext

[13] https://www.healthline.com/health/anosmia#causes

[14] Tamże.

[15] https://www.brookings.edu/blog/future-development/2020/03/23/a-mortality-perspective-on-covid-19-time-location-and-age/

[16] https://www.webmd.com/lung/chemical-pneumonia

[17] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4740125/

[18] https://aqicn.org/city/wuhan/

[19] https://blissair.com/what-is-pm-2-5.htm

[20] https://www.khmertimeskh.com/688880/polluted-air-could-be-an-important-cause-of-wuhan-pneumonia/

[21] https://www.mdpi.com/1660-4601/17/9/3279/htm

[22] https://aqicn.org/city/beijing/

[23] https://www.legambiente.it/malaria-2019-il-rapporto-annuale-annuale-sullinquinamento-atmosferico-nelle-citta-italiane/

[24] https://aqicn.org/city/italy/lombardia/milano-senato/

[25] https://ecfsapi.fcc.gov/file/107282190822431/Panagopoulos-Man-Made%20EMR%20is%20Not%20Quantized-Nova%202018-chapter.pdf

[26] https://www.nature.com/articles/srep14914

[27] https://ecfsapi.fcc.gov/file/10910251701394/EUROPAEM%20EMF%20Guideline%202016%20for%20the%20prevention%20and%20treatment%20of%20EMF-related%20health%20problems.pdf

[28] http://jnm.snmjournals.org/content/61/6/782.full.pdf+html

[29] https://www.mayoclinic.org/diseases-conditions/pneumonia/diagnosis-treatment/drc-20354210

[30] http://jnm.snmjournals.org/content/61/6/782.full.pdf+html

[31] https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30183-5/fulltext

[32] https://radiopaedia.org/articles/ground-glass-opacification-3?lang=gb

[33] https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30183-5/fulltext

[34] https://www.drrobertyoung.com/post/autopsies-prove-death-by-disseminated-intravascular-coagulation-or-pulmonary-thrombosis

[35] Potwierdzone niezależnie przez prywatną wiadomość e-mail przez holenderskiego epidemiologa i specjalistę chorób płuc

[36] https://www.who.int/csr/don/05-j January-2020-pneumonia-of-unkown-cause-china / en/

[37] https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30183-5/fulltext

[38] Tamże.

[39] https://genomebiology.biomedcentral.com/articles/10.1186/s13059-019-1659-6

[40] https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa030747

[41] https://www.who.int/docs/default-source/coronaviruse/real-time-rt-pcr-assays-for-the-detection-of-sars-cov-2-institut-pasteur-paris .pdf? sfvrsn = 3662fcb6_2

[42] Engelbrecht, T. and K \ ”ohnlein, C. 2007. {\ it Virus Mania}. Przetłumaczone przez Megan Chapelas, Danielle Egan. Victoria, Kalifornia: Trafford

[43] https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa2001017

[44] https://www.biorxiv.org/content/10.1101/2020.01.22.914952v1

[45] https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa030747

[46] https://www.pasteur.fr/en/press-area/press-documents/institut-pasteur-sequences-whole-genome-coronavirus-2019-ncov

[47] https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa030747

[48] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC545348/

[49] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7095368/

[50] https://www.who.int/csr/don/05-j January-2020-pneumonia-of-unkown-cause-china / en/

[51] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6988269/

[52] https://www.who.int/docs/default-source/coronaviruse/protocol-v2-1.pdf

[53] https://www.pasteur.fr/en/press-area/press-documents/institut-pasteur-sequences-whole-genome-coronavirus-2019-ncov

[54] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6988269/

[55] https://www.biorxiv.org/content/10.1101/2020.01.22.914952v2

[56] https://winteroakpress.files.wordpress.com/2020/07/the-scientific-fraud-by-prof.-christian-drosten-10.7.20.pages_.pdf

[57] https://www.youtube.com/watch?v=Xc0Kysti6Kc

[58] Engelbrecht, T. and K \ ”ohnlein, C. 2007. {\ it Virus Mania}. Przetłumaczone przez Megan Chapelas, Danielle Egan. Victoria, Kalifornia: Trafford

[59] https://principia-scientific.com/covid-tests-scientifically-fraudulent-epidemic-of-false-positives/

[60] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28796277/

[61] https://en.wikipedia.org/wiki/COVID-19_pandemic_on_Diamond_Princess#Number_of_confirmed_cases

[62] http://www.cruisejunkie.com/outbreaks2017.html

[63] https://www.biorxiv.org/content/10.1101/2020.01.22.914952v2

[64] https://www.brookings.edu/blog/future-development/2020/03/23/a-mortality-perspective-on-covid-19-time-location-and-age/

[65] http://www.francesoir.fr/societe-sante/le-nombre-cumule-des-deces-fin-mars-2020-est-toujours-inferieur-aux-annees-anterieures

[66] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/deaths/datasets/monthlyfiguresondeathsregisteredbyareaofusualresidence

[67] https://www.axios.com/italy-coronavirus-timeline-lockdown-deaths-cases-2adb0fc7-6ab5-4b7c-9a55-bc6897494dc6.html

[68] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4514189/

[69] https://hygimia69.blogspot.com/2018/09/pneumonia-cluster-in-lombardy-italy.html

[70] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3157160/

[71] Bernard, C. (1865). Wprowadzenie do badań medycyny eksperymentalnej .

Przetłumaczone przez Henry'ego Copleya Greene'a. Stany Zjednoczone: Henry Schuman. 1949. s. 134.

[72] Ray, U. De la Democratie et de la survivalie de l'Homme . Paryż: Archives Contemporaines. 2014. s. 121

[73] Einstein, A. [1921] 1960. „Geometria i doświadczenie: Wykład przed Pruską Akademią Nauk 27 stycznia 1921”. Przetłumaczone i poprawione przez Sonję Bargmann. W ideach i opiniach , 232–245. Nowy Jork: Crown Publishers. p. 233

[74] Urodzony M. 1965. „Pamięci Einsteina”. W Born, M. 1970. Fizyka w moim pokoleniu .

Londyn: The English Universities Press; Springer Verlag. p. 163.

[75] Keynes, JM 1921. Traktat o prawdopodobieństwie . Londyn: Macmillan. rozdział 8, s. 102–122

[76] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3157160/

[77] https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/096228029300200103

[78] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3157160/

[79] Ray, T. and Ray, U. 2020. On Science: Concepts, Cultures, and Limits . Londyn: Routledge. 2020.

[80] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3157160/

[81] https://reader.elsevier.com/reader/sd/pii/S1201971220300539?token=16EE8C6CCEDF3789CD5739A5BB7926C26228D767FD8B58BBE254D7C560EA9125026DE25F44460C75B88312DCA

[82] https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2020.02.12.20022434v3

[83] https://www.express.co.uk/news/world/1233967/Coronavirus-warning-China-Wuhan-lockdown-lunar-year-Zhou-Xianwang-virus-symptoms-latest

[84] https://apnews.com/article/c42eabe1b1e1ba9fcb2ce201cd3abb72

[85] https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2020.02.12.20022434v3

[86] http://www.francesoir.fr/societe-sante/le-nombre-cumule-des-deces-fin-mars-2020-est-toujours-inferieur-aux-annees-anterieures

[87] https://www.insee.fr/fr/statistiques/4487861?sommaire=4487854#consulter-sommaire

[88] https://www.insee.fr/fr/statistiques/3692693

[89] https://www.insee.fr/fr/statistiques/4281618

[90] https://www.insee.fr/fr/statistiques/2554860

[91] T78MDEC, https://www.insee.fr/fr/statistiques/3596204?sommaire=3596218

[92] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/deaths/datasets/monthlyfiguresondeathsregisteredbyareaofusualresidence

[93] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/populationandmigration/populationestimates

[94] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/populationandmigration/populationestimates/bulletins/annualmidyearpopulationestimates/mid2016

[95] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/populationandmigration/populationestimates/bulletins/annualmidyearpopulationestimates/mid2017

[96] https://www.scb.se/en/finding-statistics/statistics-by-subject-area/population/population-composition/population-statistics/

[97] https://www.statista.com/statistics/1115707/sweden-number-of-deaths-per-week/

[98] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/deaths/bulletins/deathsduetocoronaviruscovid19comparedwithdeathsfrominfluenzaandpneumoniaenglandandwales/deathsoccurringbetween1 stycznia20and31aug

[99] https://www.washingtonexaminer.com/news/cdc-director-acknowledges-hospitals-have-a-monetary-incentive-to-overcount-coronavirus-deaths

[100] https://www.cdc.gov/nchs/nvss/vsrr/covid _weekly / index.htm

[101] https://www.telegraph.co.uk/global-health/science-and-disease/have-many-coronavirus-patients-died-italy/

[102] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/deaths/datasets/weeklyprovisionalfiguresondeathsregisteredinenglandwales

[103] https://www.gov.uk/government/publications/end-of-life-care-profiles-feb February-2018- update/ statistical-commentary-end-of-life-care-profiles-feb February-2018 -aktualizacja

[104] https://swprs.org/studies-on-covid-19-lethality/#foobox-1/0/covid-deaths-cases-global.jpg

[105] https://www.who.int/health-topics/cardiovascular-diseases/#tab=tab_1

[106] https://off-guardian.org/alexov-webinar-transcript/

[107] https://www.who.int/csr/don/05-j January-2020-pneumonia-of-unkown-cause- china/ en/

[108] https://www.bitchute.com/video/OrXKHYkdgkba/

[109] https://www.thebernician.net/nhs-consultant-says-staff-are-being-silened-over-covid-19/

[110] Prywatna rozmowa

[111] https://farnesius.wordpress.com/2020/04/01/hospitals-are-not-overwhelmed-there-are-no-lines-for-testing-and-ambulances-arent-bringing-patients-in /

[112] https://www.kingsfund.org.uk/publications/nhs-hospital-bed-numbers

[113] https://www.rcseng.ac.uk/news-and-events/media-centre/press-releases/nhs-bed-occupancy-rates/

[114] https://www.statnews.com/2018/01/15/flu-hospital-pandemics/

[115] https://www.20minutes.fr/sante/2239611-20180319-hopitaux-pourquoi-services-urgences-satures-plusieurs-villes-france

[116] https://milano.corriere.it/notizie/cronaca/18_gennaio_10/milano-terapie-intensive-collasso-l-influenza-gia-48-malati-gravi-molte-operazioni-rinviate-c9dc43a6-f5d1-11e7 -9b06-fe054c3be5b2.shtml

[117] https://swprs.org/covid-19-a-report-from-italy/

[118] https://britishasianews.com/death-at-home-the-unseen-toll-of-italys-coronavirus-crisis-2/

[119] https://www.nytimes.com/interactive/2020/05/15/world/europe/sweden-coronavirus-deaths.html?searchResultPosition=2/

O autorze: Dr Urmie Ray read mathematics at the University of Cambridge, where she obtained her B.A. (M.A.), Mmath, and PhD. After 23 years as an academic, several articles and a book in the field of algebra, she resigned her professorship in France – the country of her childhood – to dedicate herself to her lifelong interests in current issues, notably those related to science. Her second non-mathematical book “On Science: Concepts, Cultures, and Limits” (Routledge, Dec. 2020) in particular examines why and how science has been increasingly transformed into its exact opposite, a dogma which claims to speak in its name. Dr Ray is a Senior Scientist at Principia Scientific International (PSI).

Źródło: https://principia-scientific.com/a-pandemic-what-pandemic/?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%253A+psintl+%2528Principia+Scientific+Intl+-+Latest+News%2529, przekład automatyczny.

 

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 1.9 (głosów:7)