Smoleńsk – zamach czy katastrofa ? Wszystko wskazuje na zamach i morderstwo

Obrazek użytkownika Tezeusz
Świat

Mija już wiele lat od momentu, który nazwano największą tragedią po II wojnie światowej w dziejach niepodległego państwa Polskiego. Trzeba powiedzieć, że była to największa tragedia lotnicza, w dziejach lotnictwa światowego. W jednej chwili zginęli przedstawiciele całej elity państwowej i narodowej Rzeczypospolitej. Zginął prezydent RP prof. Lech Kaczyński z Małżonką, zginął ostatni prezydent RP na uchodźstwie. Zginęli wszyscy szefowie rodzajów sił zbrojnych. Zginęli ministrowie i dostojnicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa polskiego. [...] Wszyscy w jednej chwili stracili życie, a Polska straciła swoich przywódców.  Skala tej tragedii była większa, niż tylko skala straty indywidualnej, narodowej i państwowej. Skala tej tragedii związana była także z tym, jak ówcześni rządzący potraktowali tych, którzy polegli, jak potraktowali tę tragedię, jak potraktowali zagrożenie państwa polskiego z tego wynikające. Jak się z nich naśmiewali, jak ich wyszydzali, jak ich porzucili w najbardziej dramatycznej chwili państwa polskiego... oddając śledztwo w obce ręce. - mówił minister Antoni Macierewicz.

Na temat przyczyn katastrofy Prezydenckiego Tu 154 M w Smoleńsku dyskusje trwają nieprzerwanie od 2010 r. Przyczyny jej powstania podzieliły Polaków jak nigdy dotąd a emocje sięgają zenitu. To jaka była zatem prawda.

 

PRZYCZYNY

Na temat technicznych i organizacyjnych przyczyn tej największej katastrofy lotniczej w dziejach Polski, w której zginęło dwóch Prezydentów RP, najwybitniejsi mężowie stanu sceny politycznej oraz najważniejsi dowódcy wojskowi napisano już wiele, dwa zespoły w Polsce jeden rządowy i drugi parlamentarny wyjaśniały jej okoliczności powstania. Ukazały się dwa przeciwstawne raporty na ten temat jeden rządowy – o katastrofie drugi parlamentarny – o zamachu.

W toku prac tych zespołów emocje wielokrotnie brały górę nad zdrowym rozsądkiem. Względy polityczne tutaj głównie dominowały. Rosjanie biorący aktywny i kierowniczy udział w jej wyjaśnianiu zamiast wykonać wszystko co było w ich mocy z uwagi na to, że katastrofa miała miejsce na ich terytorium, celem wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia, zrobili wszystko by skłócić przy okazji samych Polaków taki cel sobie założyli i ten cel wykonali  wydawało by się iż  bez pomocy władz PO i PSL nie osiągnęli by w pełni założonego celu.

DLACZEGO TUSZOWANO FAKTY?

To jak Rosjanie pokazują fakty powstania katastrofy lotniczej prezydenckiego samolotu na swoim terytorium, to jak tuszowali winę obsługi własnego lotniska, zatajali fakty związane z naprowadzaniem samolotu na lotnisko, niewłaściwie, nieprecyzyjne dokonywali identyfikacji ciał tej katastrofy co wzbudziło ogromne oburzenie rodzin ofiar itp. To Rosjanie wreszcie dokonali też zaboru, inaczej kradzieży, w majestacie swojego prawa własności rządu RP – czyli wraku samolotu Tu 154 M i to jest fakt niezaprzeczalny. Sami też zrobili zatem wszystko co w ich mocy, by nie do końca wyjaśnić przyczyny tej katastrofy oraz waśnie narodowe w Polsce podsycać. I to jak mniemam było główne zadanie naszych sąsiadów. Tak też czynią zresztą po dzień dzisiejszy.

Teatralne gesty niby przyjaźni i pomocy pokazywane w mediach przywódców Polski i Rosji miały się za nic gdy przyszło do konkretnej współpracy obu stron na miejscu katastrofy. Celowe niszczenie przez Rosjan części wraku w miejscu katastrofy (cięcie go na kawałki), przemieszczanie jego fragmentów, pobieżne ich zbieranie i identyfikacja, ba okradanie ciał zmarłych to fakty, które tak mocno bulwersowały opinię publiczną w Polsce.

Co jest takiego w tym wraku i czarnych skrzynkach, że nie chcą nam Rosjanie oddać i trzymają wszystko pod kluczem, normalny uczciwy kraj zapakowałby wszystko na Tiry i pozbył się kłopotu, czym rozwiałby wszystkie niedomówienia, to tak jakbym spowodował wypadek zamknął auto w garażu zrobił kilka fotek i zaniósł na policję żeby sobie prowadzili dochodzenie. A dokładne umycie wraku Tu 154M wręcz zastanawia nad przyczynami takiego działania – co chciano wtedy ukryć i dlaczego?

CO NA TO ŚWIAT I MEDIA?

Świat przyglądał się wówczas tej sprawie z wyraźnym dystansem. Amerykanie by nie drażnić Rosji, bo oni pozwalali wówczas korzystać ze swoich baz i terenów w walce w Afganistanie i walk z terroryzmem; Niemcy, którym zależy na tanich surowcach z Rosji dla szybko rozwijającej się gospodarki, a dla innych bo to nie ich interes. Z tym problemem zostaliśmy sami i to podzieleni jak nigdy.

Smoleńsk koło Katynia jak zaraza znowu piła Polską krew – najwybitniejszych jej przedstawicieli – miejsce kaźni, które łączy historia cierpienia, mordu i śmierci. Dlaczego społeczeństwo, które traci po raz kolejny swoich najwybitniejszych mężów kłuci się nad ich grobami zamiast solidarnie wyjaśnić i domagać się w majestacie prawa międzynarodowego ukarania winnych. A może częściowo wina tkwi w nas samych, a „liberum veto” i dobre co moje, tkwi w nas samych.

Media informowały, swego czasu, że dotarły do dokumentu o numerze 1271/AK/92/2010/11 zatytułowanego „Uwagi Akredytowanego Przedstawiciela Polski przy Międzynarodowym Komitecie Lotniczym”, z którego jednoznacznie wynika, że to strona rosyjska była powodem katastrofy prezydenckiego Tupolewa Tu 154 M w Smoleńsku. Dokument posiada datę sporządzenia na dzień 30 listopada 2010 r.

Autor dokumentu pan płk Edmund Klich zarzuca w nim bezpośrednio rosyjskim służbom kierowania lotami lotniska Smoleńsk „Północny” wyrażenie zgody na lądowanie prezydenckiego Tu 154 M w chwili, gdy taki manewr lotniczy z uwagi na warunki pogodowe nie był wręcz możliwy. Warunki panujące wówczas były wielokrotnie niższe niż minimalne dopuszczalne do lądowania dla tego typu samolotów.

Obsługa lotniska w Smoleńsku wprowadzała załogę polskiego samolotu prezydenckiego w błąd odnośnie jego położenia względem lotniska w Smoleńsku. Zbyt późno także dano komendę „Horyzont”, co w konsekwencji uniemożliwiło załodze samolotu pasażerskiego bezpieczne wprowadzenie jego do lotu poziomego nad przeszkodą.

Powyższy dokument został przekazany do komisji Jerzego Millera, która jednak nie uwzględniła jego treści w swoim raporcie końcowym, obarczając polskich pilotów odpowiedzialnością za spowodowanie tej katastrofy, nie mając praktycznie na tę okoliczność żadnych konkretnych dowodów.

Ta bulwersująca od kilku lat sprawa nie tylko podzieliła Polaków co do samej oceny i winy największej katastrofy lotniczej w dziejach kraju, w której zginęło 96 osób, w tym prezydenci RP.

Ujawniony i nie publikowany dotąd raport płk. E. Klicha akredytowanego przy rosyjskim MAK rzuca na tę katastrofę nowe światło. Dlaczego został on ukryty przed opinią publiczną?

Moim skromnym zdaniem przyczyna katastrofy w Smoleńsku ma swoje korzenie w Polsce za czasów rządów PO i PSL, w kraju głębokich podziałów na tle politycznym, walki o władzę niekompetentnych fachowców, złych urzędników państwowych, niewłaściwego wręcz fatalnego, zarządzania wojskiem, sobie państwa, strona rosyjska dołożyła swoje i niewinni ludzie stracili życie.

Czy ta tragiczna w skutkach katastrofa nas Polaków czegoś nauczy i jak zwykle pokaże „że zgoda buduje a niezgoda rujnuje”. Ile potrzeba jeszcze ludzkich cierpień by to wreszcie zrozumieć, że Polska jest jedna dla jej obywateli, a nie tylko dla partii politycznych. Wierzę, że poznamy niedługo prawdziwe przyczyny tej katastrofy, a może zamachu a winni tej największej w dziejach powojennej Polski tragedii narodowej, obojętnie gdzie przebywają, poniosą zasłużoną karę. Oby tak się stało !

 "Odnaleziono fragmenty materiałów wybuchowych, na częściach ciała jednego z pasażerów - powiedział w programie "Polityczna kawa" w Telewizji Republika gość Tomasza Sakiewicza, szef podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz. Były minister obrony narodowej potwierdził: "prawdziwym powodem tragedii była eksplozja". Ujawnił również, że dotychczas nikt w Polsce nie słyszał oryginalnych rozmów pilotów.Odnaleziono fragmenty materiałów wybuchowych, na częściach ciała jednego z pasażerów - powiedział w programie "Polityczna kawa" w Telewizji Republika gość Tomasza Sakiewicza, szef podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz. Były minister obrony narodowej potwierdził: "prawdziwym powodem tragedii była eksplozja". Ujawnił również, że dotychczas nikt w Polsce nie słyszał oryginalnych rozmów pilotów." - Podaje Niezależna.pl

Czytam na bieżąco powszechnie dostępne informacje i oglądam materiały filmowe z różnych źródeł i dla mnie sprawa jest oczywista. Ładunek wybuchowy zamontowano podczas remontu samolotu w Rosji. Tyle, że ładunek to nie pakunek czy paczuszka, ale materiał w formie systemu połączonych opóźniaczami sznurów wybuchowych, łatwych do montażu i ukrycia, przymocowany wewnątrz poszycie w różnych miejscach dla przeprowadzenia tzw. "controlled demolition" (m.in. dlatego kawałek skrzydła został dokładnie odcięty, jak piłą). Ładunki wybuchowe mogłyby sobie latać z samolotem nawet latami.

Do zadziałania potrzebny był zapalnik, sterowany/wyzwalany np. radiem lub zegarem. Domyślam się, że tenże zapalnik został zamontowany w nocy w dniu ostatniego wylotu. Kamery lotniska zerejestrowały ok. 04.00 manipulacje paru osób tzw. serwisu przy skrzydle, gdzie można zwykłym śruboktrętem otworzyć klapkę do wnętrza skrzydła i w kilka chwil zamontować i połączyć zapalnik z systemem ładunków. O dziwo w tym czasie chwilowo nie działał lotniskowy system kontroli dostępu i nie wiadomo kto to był, te osoby, które manipulowały przy skrzydle. Dostawa tzw apteczki techniczej to albo uzupełnienie albo zasłona dymna, by skierować tropy donikąd. Jedno jest według mnie pewne: działania zostały przeprowadzone z ludźmi wówczas działającymi w Polsce.

Dobrze byłoby sprawdzić wszystkie przypadki śmierci od dnia katastrofy, wszystkich osób pracujących na lotnisku, osób cywilnych i wojskowych, a także z firm z lotniskiem kooperujących, gdyż na 99% ci instalatorzy już nie żyją. Może to jednak być trop, który będzie prowadził do polskiej części mocodawców, bo o tym, że mamy bandytów i zdrajców po polskiej stronie chyba nikt myślący nie ma wątpliwości.

Od pierwszej minuty po smoleńskim zamachu wszyscy rozumni, uczciwi Polacy wiedzą, że dnia 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiem dokonano zbrodni na naszych rodakach. Na wrogim terenie, którym rządzi z piekła rodem, gotowy podpalić świat Putin psychopata, to mogło się wydarzyć. Pomagała mu w tym niemała grupa jego sług. Z szantażowanymi przez niego Obamą, Merkel i Tuskiem włącznie. Tylko co my możemy w takiej konkretnej sytuacji zrobić? Czy wzorem Żydów po wojnie łapiących nazistów niemieckich, wysłać po nich specjalne komando, sprowadzić do Polski i postawić przed naszym sądem doraźnym? Czy może kolejne dziesięć lat przeleci w pozornym działaniu?

Możemy pokazać czerwonym katom z Moskwy tzw " figę i gest Kozakiewicza", olać ich ropę i gaz oraz towary, a razem z amerykanami robić kasę i bronić naszej suwerenności.  I niech tak się stanie !

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

Zastanawia mnie, dlaczego tacy jak Autor tego postu, którzy potrafią opisywać różne wydarzenia na świecie w sposób rzeczowy, w tej sprawie poddają się bezkrytycznie narracjom jednej ze stron sporu- tu narracji ZP i podkomisji MON pod kierownictwem A.Macierewicza.

9.05.2010 roku A.Macierewicz napisał dla Gazety Polskiej tekst pt. "Droga do Smoleńska", w którym dość rzeczowo(choć dość wybiórczo jesli chodzi o rolę uczestników zaangazowanych w tę grę geopolityczną tamtych czasów) przedstawił tło geopolityczne tych wydarzeń.

Pisał on: 

(...)

Lech Kaczyński wraz z elitą niepodległościową znalazł się w wirze wielkiej rosyjskiej operacji odzyskiwania wpływów na obszarze dawnego imperium i to w uzgodnieniu z Niemcami oraz za zgodą rządu Donalda Tuska. Była to w istocie gigantyczna pułapka, która zatrzasnęła się wraz ze startem Tu-154 10 kwietnia o godzinie 7.20 czasu warszawskiego

(...)

https://www.salon24.pl/u/autorzygazetypolskiej/179901,droga-do-smolenska

Bardzo trafnie zdiagnozował rolę Rosji i D.Tuska w tej sprawie "w uzgodnieniu z Niemcami ", ale co dziwne, pominął kontekst ówcześnie prowadzonej polityki resetu USA-Rosja.

Naiwnością by było przyjmowanie takiego przebiegu wydarzeń, że Rosja z Niemcami, przy pomocy rządu D.Tuska przygotowuje taką operację likwidacji "głowy Polski" a USA, Francja UK, nic o tym nie wiedzą(a przecież prowadza z Rosją negocjacje resetowe mające na celu włączenie Rosji w orbitę interesów Zachodu(przeciw Chinom).

Czy taka logika wydarzeń jest dla Pana do przyjęcia?

Przecież 17.09.2009 roku B.Obama ogłosił rezygnację z budowy w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej a  8.04.2010 roku USA i Rosja podpisały Traktat START II o redukcji potencjałów atomowych.

Obie te decyzje USA, będące daleko idacymi ustępstwami USA na rzecz Rosji, świadczyły o zdeterminowaniu USA na rzecz otrzymania ustępstw ze strony Rosji w sprawie Bliskiego Wschodu(Iran , Syria).

Wniosek jest taki, że zbrodnia z 10.04.2010 roku była dokonana w ramach uzgodnień w polityce resetu USA-Rosja.

Potwierdza to postawa USA i Zachodu (sojuszników Polski - NATO, UE)  w sprawie wyjaśniania przyczyn i istoty tej zbrodni.

Przeprowadzenie tej zbrodni na terytorium Rosji było gwarancją braku dostępu do dowodów(bo kto Rosji podskoczy) i wygodne dla zachodnich partnerów Rosji.

To dlatego Polska ma związane ręce w tej sprawie, bo USA/Zachód to sojusznicy, których oskarżyć nie może(wyobraża Pan sobie Polskę przeciw całemu Zachodowi i do tego Rosją?

W przywołanym wyżej tekście A.Macierewicza dla GP podał on czas startu TU154M nr 101 z Okęcia jako:"o godzinie 7.20 czasu warszawskiego"  i bez problemu zaakceptował czas podany przez MAK i KBWLLP jako 7:27.

Minister ON B.Klich w piśmie do Sejmu(odpowiedź na zapytanie poselskie śp. Posłanki J.Szczypińskiej) podał powołując się na zapisy w systemie informatycznym "Bluszcz" i w dzienniku przelotów 36SPLT, że start nastąpił o godzinie 7:21 

(...)

Faktycznie start samolotu z lotniska Warszawa-Okęcie do Smoleńska nastąpił o godz. 7.21 czasu lokalnego.

Godzina wylotu samolotu rządowego Tu-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. została ustalona na podstawie informacji przekazanej przez koordynatora ruchu lotniczego (pełniącego dyżur na wieży kontroli lotów lotniska im. Chopina w Warszawie) do planisty informatora ruchu lotniczego w Biurze Odpraw Załóg 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Informacja powyższa została zapisana w dzienniku przelotów i w systemie informatycznym BLUSZCZ.

(...)

http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0259692B

Równocześnie wcześniejszy czas startu TU154M nr 101 potwierdzają zeznania kontrolera lotu P.Plusnina w prokuraturze w dniu 10.04.2010 roku:

(...)

W tym momencie otrzymałem wiadomość, że polski samolot TU-154 wystartował. Było to około godziny 9:20-9:25.

(...)

Skoro kontroler P.Plusnin potwierdził wcześniejszy czas startu TU154M nr 101, to dlaczego A.Macierewicz w żadnej formie nie podjął tego tematu(bezczelnie zamilczał), to nasuwa się pytanie dlaczego tak postąpił i postępuje?

Wytłumaczenie jest takie, że przyznanie się A.Macierwicza do rzeczywistej godziny startu(którą podał w tekście dla GP 9.05.2010 roku) obalało by jego wersję wydarzeń na Siewiernym, będącą "drugim ostrzem nożyc Golicyna" w tej sprawie(wybuchy kontra CFIT).

Wersja MAK i A.Macierewicza  opisują, pięknie się różniąc, inscenizację katastrofy "na żywo" z udziałem samolotu dublera(prawdopodobnie był to TU154M nr 102(ten w Mińsku Mazowieckim to TU154M nr 101, który powrócił 21.09.2010 roku do kraju po remoncie dokonamym po 10.04.2010 roku(dlatego ten samolot miał tak dużo awarii po powrocie z Samary 23.12.2009 roku. Ten szwindel wykrył G.Michniewicz z Kancelarii D.Tuska i został zabity.

Dlac

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1640407

Może tak było, a może nie. To tylko hipoteza. Równie prawdpopodobna jest taka, że w związku z podpisaniem 8.04.2010 roku traktatu START II, Rosja założyła, że Amerykanie nie zareagują (w obawie przed komplikacjami z realizacją właśnie podpisanego traktatu).

Polityka to nie spisek wszystkich przeciwko jednemu, ale wygrywanie blefem i wykorzystywanie sytuacji - nadarzających sie i wykreowanych. To pozwala wygrywać, kiedy nie jest się silnym i nikt na ciebie nie stawia. Trzeba hipotezę uprawdopodobnic jakimiś dowodami, a ty masz tylko słowa. Słowa, słowa, słowa...

To, co piszesz, trudno potem ocenić, bo w długim komentarzu jest sporo informacji prawdziwych oraz dociekań, z którymi nie sposób się nie zgodzić, plus... taka wrzutka. To wygląda jak klasyczna technika manipulacyjna. Dużo prawdy i coś. Nie piszę, że kłamstwo, bo nie wiem.

Czy to prawda, cala prawda i tylko prawda? Może tak, a może nie, Wolę jednak, kiedy w takich kwestiach używa się trybu przypuszczającego. Są takie zwroty jak "jest prawdopodobne", "być może" lub "wiele wskazuje na to, że". Dlatego też tytuł artykułu uważam za jak najbardziej słuszny (mimo że także sądzę, że to był zamach).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1640531

"Trzeba hipotezę uprawdopodobnic jakimiś dowodami, a ty masz tylko słowa. Słowa, słowa, słowa..."

Wydaje się, że Pan przeszarżował z opinią :"Słowa, słowa, słowa..."

Zapewne jest to wynikiem Pańskiej ignorancji na temat tych wydarzeń.

Nie trafiają do Pana fakty przytaczane przeze mnie w komentarzach, bo och Pan nie zna i stąd Pańska reakcja jest jedną z typowych reakcji na zjawisko dysonansu poznawczego.

Nie jest Pan w stanie podjąć debaty w oparciu o fakty, bo na Pańskim "twardym dysku" nie ma zapisanych odpowiednich danych, by merytorycznie debatować.

Skoro do Pana nie docierają moje argumenty oparte na ponad 10-cio letnich dociekaniach moich i innych blogerów w tej sprawie, to bezczelnością jest użyte  przez Pana stwierdzenie : "To wygląda jak klasyczna technika manipulacyjna."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1640558

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika xiazeluka został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Dwa wybuchy... A czy poza przemożnym pragnieniem zaciemnienia zwykłego CFITu jest jakiś inny powód podkładania dwóch bezgłośnych bumb? Jedna bumba to za mało, by pozbawić życia tak wielkiego człowieka, jakim był LK?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-7
#1640411

Pomijając makiawelizm twojej wypowiedzi w kontekście  controlled flight into terrain (CFIT) zaistniał inny powód zainstalowania FAE.

Otóż nie "sznurki" etc. tylko:

- makro ładunki ucięły skrzydło Tupolewa w stosownym momencie;

- FAE  składa się ze zbiornika paliwa, i dwóch oddzielnych ładunków wybuchowych. Pierwszy wybuch rozrywa pojemnik  i rozprasza paliwo w chmurze mieszając się z tlenem atmosferycznym. Chmura paliwo przepływa wokół obiektów oraz w strukturach. Drugi ładunek  detonuje chmurę. Fala uderzeniowa niszczy i zabija! Zabiła, bo planiści  postawili na  100 % skuteczność w usunięciu pasażerów Tupolewa w tym osób zajmujących miejsca w salonkach skonstruowanych tak by przeżyły ewentualną katastrofę samolotu w sytuacjach klasycznych!!!

- inicjacja FAE jest spotęgowana poprzez użycie  wewnątrz zamkniętych pomieszczeń. Osoby będące w strefie działania fali uderzeniowej doznają wiele wewnętrznych, a zatem niewidocznych obrażeń: pękają bębenki kruszą się wewnętrzne narządy ucha, powstają  kontuzje, pękają płuca i narządy wewnętrzne w tym gałki oczne. Inni w epicentrum są spaleni, poparzeni zniekształceni, etc.

PS

Co do zapalnika. Mały Kazio sobie wyobraża, że zawodowi specjaliści w zabijaniu poszli na skróty? Przysłowiowy saper jak miał dojście do bebechów Tupolewa (w Samarze miał warunki wyborne!), czyli do  kilkunastu kilometrów kabli, rur, paneli, grodzi, wsporników, etc. to pozapinał całość kompletnie. Tam nie rządził przypadek tylko wyszukana forma kompetencji! Natomiast sama inicjacja założonych ładunków była prozaicznie prosta i możliwa w kilku wariantach.

W jaki sposób? Nie jestem instruktorem dla potencjalnych zamachowców! Wspomnę tylko, że niedawno kibole chcieli c*ś wysadzić na stadionie przy pomocy SMS!

Pozdrawiam 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

casium

#1640415

Tak jak opisujesz był przygotowywany samolot dubler służący do inscenizacji a TU154M nr 101 został odesłany na zapasowe lotnisko, którym miał być Briańsk (oficerowie COP rekomendowali dyspozytorowi, by z uwagi na złe warunki na Siewiernym, odesłać samolot do Briańska, bo to najbliżej Smoleńska z bardzo dobrą pogodą).

G.Cyganowski będący z ambasadorem Bahrem na płycie lotniska zeznał w PO W-wa Praga zeznał, że Briańsk był brany pod uwagę jako lotnisko zapasowe.

TU154M nr 101 został odesłany ale po drodze do Briańska(40 min. lotu ze Smoleńska) został zmuszony do awaryjnego lądowania na wojskowym lotnisku w Sieszczy(150 km od Smoleńska, około 24 minuty lotu) i tam przejęto samolot z pasażerami.

To z Briańska do Polski transportowano rzeczy ofiar rosyjskim samolotem Jak-42 w dniu 12.04.2010 roku.

Media rosyjskie podawały info, ze ten własnie Jak-42 w dniu 10.04.2010 roku kursował kilka razy pomiędzy Briańskiem i Moskwą.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1640431

Stan? Nie można opierać się na mojej wizji z powodu prostego. Ja nie wiem jak konkretnie było z tym  bumm. Na podstawie studiowania przez ubiegłe 10 lat dostępnych artykułów i opinii dotyczących sprawy smoleńskiej w mediach polskich, ale także innych nacji mam stabilny pogląd w tej turbacji. Natomiast co do samej idei "zaminowania " Tupolewa oraz inicjacji ładunków to... tak własnie bym  projekt realizowała będąc minerem lub sprawując funkcję kierowniczą! Niestety, jestem słabą kobietką i nigdy w realu na taki czyn niegodziwy bym się nie zgodziła!

Stan! Ja nie wykluczam Twojej tezy z zamianą Tutki, etc. Zauważam jednak pewne luki co zresztą nie dziwi bo to casus.

PS

cyt. "TU154M nr 101 został odesłany ale po drodze do Briańska(40 min. lotu ze Smoleńska) został zmuszony do awaryjnego lądowania na wojskowym lotnisku w Sieszczy (...)

Stan? Możesz przybliżyć tezę dotyczącą cyt. " został zmuszony do awaryjnego lądowania"?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

casium

#1640438

Stan, idziesz dobrym tropem.  W Seszczy, a nie Sieszczy, znajduje się Dowództwo Lotnictwa Transportowego Rosji, jedna z baz tego dowodztwa i tam prawdopodobnie nasz tupolew został sprowadzony, do Brianska nie doleciał. Co innego lotnisko takie jak w Briansku, a co innego baza dowództwa lotnictwa, tam można zrobić wiele.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1640487

 "W Seszczy, a nie Sieszczy, "

Nie masz racji. Wymowa rosyjskiej głoski "е" to nie wymowa polskiej "e" ale ("ie") ewentualnie ("je").

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1640524

A po co taki skomplikowany plan? Nie prościej podłożyć bumbę, która wybuchnie w czasie lotu i rozerwie ciśnieniowy kadłub na strzępy? Nikt nie przeżyje upadku swobodnego z pułapu kilku kilometrów. Fragmenty samolotu rozsypują się wówczas na dużym obszarze, a nie tak ładnie jak Smoleńsku, wszystko w jednym miejscu.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1640440

Xiazeluka - masz ode mnie plusa :-))

Nie mniej jednak nie jest TO takie oczywiste...

Mój profesor od filozofii mawiał:

cyt. "mona tak mona tak"

PS

Bumm na wysokości

sprawę by uprościł.

Bumm nad brzozą skarlałą

10 lat pogrywają...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

casium

#1640444

Niby logicznie tak po sowiecku ale tu chodziło o co innego! Pozbawić elity polskie co wchodziły w fazę podmiotu europejskiego. Oddać taki kasek! Rodzima targowice z komunistami plus obce wywiady postanowiły bronic swoich kozysci. W/g nich można było zrobić zamach na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ale to by zmobilizowało elitę pro wolnościową. A te twoje BOMBY, towarzyszu nie znacie technik pirotechnicznych. Takie malutkie ciecie, syk materiały jak DRX, w skrzydle w odpowiednim czasie. Możliwe, o tak. Na koniec dla pewności drugi wybuch termiczny by wszyscy zginęli. A samolot niech sobie leci, prawda?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1640580

Serwus Tezeuszu. Dzięki za ten wpis. Nota najwyższa. Od wielu lat czytam wszystkie ważne informacje o katastrofie polskiego samolotu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r. Na szczęście pomimo ogromnych zaniedbań i przeszkód ze strony Rosjan oraz polskich urzędników III RP Pomrocznej, dzięki ogromnej pracy wielkiej rzeszy polskich patriotów, z których b. wielu zapłaciło za to życiem i zdrowiem (w przeróżnych okolicznościach), wiemy dziś tak wiele ważnych ustaleń, iż mi zwyczajnie rozum, przyzwoitość, a nade wszystko sumienie nie pozwala wątpić w wybuchy na pokładzie prezydenckiego samolotu. Pozostaje do ustalenia, co to za wybuchy i kto jest za to bezpośrednio odpowiedzialny.

Kiedy jednak widzi się tylko choćby ów niszczony i nieoddany od 10 lat wrak naszego, polskiego samolotu. Szok! Kiedy widzi się, iż Rosjanie nie chcą nam oddać też od 10 lat oryginalnych, naszych, polskich czarnych skrzynek z nieszczęsnego Tupolewa. Zgroza! No to na miłość Boską, cóż to może oznaczać dla zwykłego człowieka, zwykłego zjadacza chleba...... . Kto pyta nie błądzi!

Można uciekać od prawdy ale do czasu, bo w pewnym momencie człowieka poczciwego zwyczajnie dopada sumienie i wtedy już zwykle nie ma odwrotu, pozostaje jeszcze podłe tchórzostwo albo cwana ignorancja, lecz zawiniona ignorancja nie zmniejsza grzechu ale przeciwnie, ten grzech powiększa. Wybór należy zawsze do człowieka. Pozdarwiam b. serdecznie STRoch

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1640447

Zły tytuł. W stylu Elig, czy Rebeliantki.

"Wszystko wskazuje na zamach i morderstwo"

TO BYŁ ZAMACH I MORDERSTWO.

Wiemy o tym z pełnym przekonaniem od 10 lat. Wystarczyło tylko logicznie i samodzielnie myśleć.

 

 

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1640451

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Zygmunt Jan Pru... został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Wiecie ile tam było żydów?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-8
#1640457

Żydzi odwiedzili Katyń wraz z Tuskiem i Putinem w dniu 7.04.2010 roku, do Delegacji na 10.04.2010 roku się nie kwalifikowali.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1640467

Pełny obraz  mataczenia, podczas nieudanej "rozprawy sądowej" - o ukaranie morderców 96 pasażerów lotu  PLF 101

___________________________________

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1


,,żeby głosić kłamstwo, trzeba całego systemu, żeby głosić prawdę, wystarczy jeden człowiek”.
wilre - "Viva il re"
Niech żyje król

#1640486