Premier Mateusz Morawiecki: "Proszę, nie lekceważmy zagrożenia, stańmy razem do walki z wirusem"

Obrazek użytkownika Tezeusz
Kraj

 "Powaga sytuacji wymaga szybkich i zdecydowanych działań. Nie wahaliśmy się ich podjąć na wiosnę, nie wahamy się i teraz. Dlatego od soboty na terenie całej Polski obowiązują nowe zasady bezpieczeństwa: cała Polska będzie czerwoną strefą, a dzieci i młodzież od czwartej klasy szkoły podstawowej przechodzą na nauczanie zdalne. Ograniczenia dotyczą także naszych seniorów. Podejmując te decyzje – niełatwe zarówno od strony społecznej, jak i gospodarczej – kierujemy się opiniami najważniejszych polskich i zagranicznych autorytetów – epidemiologów i wirusologów. Ta długa i wyczerpująca walka z pandemią koronawirusa budzi różne emocje i wątpliwości. Jednak rząd musi w swoich działaniach być ponad nimi i dokonywać kluczowych rozstrzygnięć, które są w interesie wszystkich Polaków. To jest nasza odpowiedzialność.."

- mówił premier Mateusz Morawiecki wczoraj w mediach.

Czerwona strefa w całym kraju. Restauracje, kawiarnie i bary wydają dania przez najbliższe dwa tygodnie tylko na wynos, a od poniedziałku w szkołach podstawowych od 4 klasy nauka odbywa się zdalnie.

Jednocześnie w sklepach do 100 m kw. przebywać może maksymalnie pięciu klientów na jedną kasę, a w większych - powyżej 100 m kw. - jeden na 15 m kw.

Równocześnie wprowadzono nowe zasady dla seniorów. Zaleca się, by osoby powyżej 70 lat nie przemieszczały się, chyba że robią to w ramach wykonywania zawodu lub wychodzą do kościoła albo po to, by zaspokoić niezbędne potrzeby życiowe np. na zakupy. Nadal obowiązują w dni powszednie tzw. godziny dla seniora. W sklepach spożywczych, aptekach, drogeriach oraz na poczcie w godzinach 10.00-12.00 obsługiwane są wyłącznie osoby powyżej 60 lat. We wszystkich placówkach handlowych należy nosić maseczkę. Sklepy muszą udostępnić klientom podczas zakupów rękawiczki jednorazowe i płyny do dezynfekcji rąk.

W autobusach i tramwajach podróżować może jedynie tylu pasażerów, ile wynosi połowa miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich miejsc siedzących i stojących. Wszelkie spotkania, zebrania, imprezy oraz zgromadzenia publiczne są dozwolone, ale liczba uczestników nie może przekroczyć 5 osób. W większej grupie mogą spotykać się tylko osoby, które mieszkają razem lub robią to w celach zawodowych.

Powszechne noszenie maseczek mogłoby w USA zapobiec do końca lutego śmierci ok. 130 tys. osób z powodu koronawirusa - uważają eksperci z ośrodka IHME, zajmującego się zagadnieniami zdrowotnymi. Według najgorszego scenariusza w tym czasie umrzeć może ponad milion Amerykanów.

Z badania opublikowanego w piątek w czasopiśmie "Nature Medicine" wynika, że nawet jeśli tylko 85 proc. społeczeństwa będzie nosiło maseczki w miejscach publicznych może to uratować prawie 96 tysięcy istnień ludzkich. Bez powszechnego (a eksperci określają to jako 95 proc. populacji) stosowania tego środka liczba przypadków śmiertelnych może w tym czasie dojść do pół miliona.

Szkoda że niektórzy jednak nie odrobili lekcji historii. Od średniowiecza zasłaniano twarz podczas epidemii. Stąd powiedzenie morowe powietrze. To choroba przenoszona drogą kropelkową... A nadal wiele osób masek nie nosi. Szczepionek nie ma i  nie wiadomo kiedy będą. Chociaż i te tak do końca nie zabezpieczają przed pandemią, jedynie w wyrażny sposób ograniczają możliwość zakażenia.

Korona wirus nie oszczędza nikogo nawet naszego Prezydenta.

"Szanowni Państwo, zgodnie z zaleceniami wczoraj Prezydent Andrzej Duda miał wykonany test na obecność koronawirusa. Wynik okazał się pozytywny. Prezydent czuje się dobrze. Jesteśmy w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami medycznymi" - napisał na Twitterze Błażej Spychalski.

Dużo zdrowia Panie Prezydencie !

Zródło :

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-w-polsce-czerwona-strefa-w-calym-kraju/rjscg34,79cfc278

https://niezalezna.pl/359647-eksperci-nie-maja-zludzen-maseczki-ratuja-zycie-bez-nich-moga-umrzec-miliony-osob

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)