Największym katem Polaków był Rosjanin. Poznajcie twarz mordercy i ludobójcy

Obrazek użytkownika Tezeusz
Świat

Wasilij Błochin, stalinowski kat Polaków

Wielu katów, którzy mordowali ludność polską na terenach zajętych przez wojska sowieckie we wrześniu 1939 r., nigdy nie zostało osądzonych. Mordowano nie tylko inteligencję, lekarzy, nauczycieli czy oficerów lub policjantów – mordowano kobiety i dzieci w sposób, którego okrucieństw nie sposób jest opisać.

Do największych zbrodniarzy tamtego okresu czasu należał komunista, radziecki aparatczyk, Wasilij Błochin (ur. 1895 zm. 3.02.1955). Był on Rosjaninem, wysokim funkcjonariuszem NKWD, jak podają dostępne źródła, przez blisko 30 lat zawodowo zajmował się głównie mordowaniem ludzi na zlecenie.

Zabijał codziennie przez 29 lat. Uczestniczył w najgłośniejszych egzekucjach, podpisywał tysiące wyroków śmierci, samodzielnie zabił 15 tys. osób., wśród nich kilka tysięcy polskich jeńców. Za swoją pracę Błochin otrzymywał nagrody pieniężne, awanse i odznaczenia państwowe, m.in. Order "Znak Honoru". W 1945 r. został generałem majorem. Po śmierci Stalina w 1953 roku przeszedł na emeryturę z wyróżnieniem za nienaganną służbę.

Zabijał ten morderca 250 jeńców dziennie

Przebieg akcji opracował Błochin. Jeńców przewożono z obozu jenieckiego w Ostaszkowie do więzienia NKWD w Kalininie (dziś Twer), gdzie byli pojedyńczo rozstrzeliwani. Najpierw jeńca wprowadzano do tzw. czerwonej sali, w której znajdowało się popiersie Lenina. Tam Błochin upewniał się co do jego tożsamości, zadając cztery podstawowe pytania. Następnie zakładał kajdanki i wprowadzał do celi śmierci. Jej drzwi i ściany obito wojłokiem (rodzajem filcu), aby nie było słychać strzałów oddawanych w tył głowy.Dmitrij Tokariew podczas przesłuchań przez rosyjską prokuraturę w 1991 roku opowiadał jak Wasilij Błochin specjalnie przygotowywał się do egzekucji: "...w tym momencie zobaczyłem cały ten koszmar. Błochin włożył swoje specjalne ubranie: brązową czapkę skórzaną, długi skórzany brązowy fartuch, skórzane brązowe rękawice z mankietami powyżej łokci. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie - zobaczyłem kata!". Po co taki strój? Jeden z katów mówił: "...myliśmy się wodą kolońską. Do pasa. Inaczej nie dało się pozbyć zapachu krwi i prochu. Nawet psy na nasz widok uciekały i jeśli szczekały, to z daleka".

Pierwszej nocy Błochin i jego ludzie rozstrzelali 343 osoby, jak kończyli, było już po wschodzie słońca. Z tego powodu Błochin zarządził, aby od następnego dnia dostarczać mu po 250 jeńców.

Tamtej wiosny w Kalininie rozstrzelano 6311 polskich jeńców. Po wszystkich egzekucjach Błochin urządził w zamieszkiwanym przez siebie wagonie libację dla sprawców zbrodni. Za udział w rozstrzeliwaniach Błochin (oraz innych 125 osób zaangażowanych w wydarzenia, nie tylko tych, którzy strzelali) otrzymał nagrodę pieniężną.

Medal za ludobójstwo

Wasilij Błochin urodził się w 1895 roku we wsi Gawriłowskoje w rodzinie biednego chłopa. W wieku 26 lat zapisał się do partii komunistycznej i wkrótce rozpoczął karierę w tajnej policji. Do tego czasu służył w wojsku, pracował jako murarz i pomagał w gospodarstwie ojca. W strukturach Czeka piął się stopniowo w górę. W 1924 roku zdobył stanowisko komisarza do zadań specjalnych Oddziału Specjalnego przy Kolegium OGPU i jednym z jego obowiązków stało się rozstrzeliwanie skazanych. Wkrótce został Komendantem OGPU (policji politycznej) i tę funkcję pełnił aż do emerytury. Brał udział w czystach lat 1937-38 np. dowodził egzekucją marszałka Tuchaczewskiego i skazanych wraz z nim wysoko postawionych wojskowych. Rozstrzelał wielu swoich dawnych kolegów i byłych przełożonych, członków Biura Politycznego: Nikołaja Bucharina, Aleksieja Rykowa i szefa NKWD Gienricha Jagodę.

Otrzymywał też kolejne stopnie (w 1945 roku został generałem majorem), odznaczenia państwowe m.in. Order Czerwonej Gwiazdy, Order "Znak Honoru", a także dwie odznaki "Honorowego czekisty", złoty zegarek oraz samochód Pobieda. Po śmierci Stalina w 1953 roku Błochin przeszedł na emeryturę z wyróżnieniem za nienaganną służbę. Zmarł w roku 1955 - według dokumentów na zawał serca. Tokariew natomiast twierdził, że Błochin dręczony koszmarami sam się zastrzelił. Błochin, tak samo zresztą jak Tokariew, nigdy nie odpowiedział za swoje zbrodnie.

Dane co do ilości osób zabitych przez Błochina sa różne: rosyjski historyk Nikita Petrow pisze o 10-15 tys., inne źródła podają, że mogło być to nawet 50 tys. istnień ludzkich.

Likwidacja wrogów klasowych w systemie sowieckim odbywała się na skalę masową, a brutalne przesłuchiwanie i rozstrzeliwanie było obowiązkiem każdego członka tajnej policji. Dlatego zapotrzebowanie na katów istniało od początku. Zaczęto wyszukiwać osoby szczególnie nadającej się do tych zadań. Musiały być wytrzymałe psychicznie i fizycznie, czerpiące przyjemność z torturowania i zadawania bólu. Tak powstała tzw. grupa specjalna złożona z osób zdolnych do codziennego mordowania, a przy tym pracowników komendatury. Wśród nich był też Wasilij Błochin, człowiek o skłonnościach sadystycznych i psychopatycznych, który uczestniczył w najważniejszych politycznych egzekucjach, w tym zamordowaniu kilku tysięcy polskich jeńców.

Biografia Błochina w porażający sposób ukazuje funkcjonowanie stalinowskiego systemu, który poprzez manipulację, łamanie wszelkich praw i terror wychowywał sobie zbrodniarzy nie wachających się wykonać najbardziej wynaturzonego i krwawego rozkazu.

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:9)

Komentarze

Tego czerwonego bandytę zwyrodnialca, potwora z NKWD Wasyla Błochina i jego zbrodnie trzeba potępiać i nagłaśniać. Jak to pan w swoim artykule bardzo dobrze opisuje. I ja panu dałem plus, bo popieram takie wpisy o katach Polaków

A gdy piszę podobnie jak pan, o katach Polaków, ale tych z OUN i UPA, to pały się sypią i tu nie mam na myśli pana, broń Panie Boże.

Jestem tu młodym stażem blogerem i komentatorem i może mi pan wytłumaczyć, dlaczego jedne mordy się upamiętnia i o nich się pisze, jak to pan czyni, a drugie mordy próbuje się wyciszać i wybielać. Tylko dla tego że Ukraina walczy z Rosją?

Czy poprawność polityczna, ma zrobić gorszy sort z Polaków zamordowanych przez UPA i OUN, by o tych mordach zapominać i ich nie upamiętniając.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1657765

I ja poruszałem i poruszać będę dalej zbrodnie ludobójstwa nacjonalistów Ukraińskich na Polakach.

https://niepoprawni.pl/blog/tezeusz/jak-ukraincy-polakow-mordowali-wolyn-to-byla-zbrodnia-ludobojstwa

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Tezeusz

#1657769

Polaków wymordowanych w ramach Operacji Polskiej NKWD w latach 1937-38, a przecież licząc zmarłych na zesłaniu było ich więcej, niż ofiar UPA. Dopiero od niedawna mówi się o mordowaniu więźniów politycznych w czerwcu 1941 roku. Mieszkańcy Lwowa długo pamiętali obraz ciał zmasakrowanych wybuchami granatów ręcznych na podwórzu więzienia w Brygidkach, gdzie Niemcy zapędzili ludność, by pokazać, jak wyglądała sowiecka władza.

Ciężko odnaleźć wspomnienia ludzi, którym udało się w ramach wymiany trafić pod okupację niemiecką z sowieckiej zony.

W ogóle przemilcza się morderstwa czerwonoarmistów na jeńcach i ludności polskiej w 1920 roku, choć metody mieli często gorsze, niż UPA (wydzieranie wnętrzności, odzieranie ze skóry, palenie żywcem w palenisku lokomotywy, wbijanie na pal, ćwiartowanie itp.).

Oddajmy sprawiedliwość wszystkim pomordowanym, Niech nasza pamięc nie będzie wybiórcza. 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1657770

To nie tylko nas patriotów Polskich jest zadanie by o tych mordach pisać i pokazywać, TVP ma o wiele większe moce, by o nich robić felietony i filmy dokumentalne i ma szeroką publiczność.

Gdybym ja był prezesem TVP, to bym zrobił kanał tematyczny tym zagadnieniom. Ale widać że poprawność polityczna, też gości na Woronicza w siedzibie TVP.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1657772

Poza tym ma dostęp do archiwów a nie tylko ludzkich wspomnień, które często zawodzą nawet nie po latach, a po chwili od zdarzenia. Anglosascy prawnicy mają nawet takie powiedzenie - kłamie jak naoczny świadek. 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1657773

Ja chcę by Polska była budowana na prawdzie historycznej i poruszała nawet te najbardziej trudne sprawy, które ukazują zbrodnie na Polakach i żeby nie było poprawności politycznej przez rządzących, z takich czy innych względów. 

Żeby wybaczyć, to ta druga strona powinna przeprosić i prosić o wybaczenia za swe okrutne mordy. A oni jeszcze plują nam w twarz. To jak z takimi się pojednać? Tak to robi Ukraina i pluje Polakom w twarz.

Bo od tych ruskich bandytów, nie ma co oczekiwać przeprosin.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1657776

jest główną przeszkodą. Trudno się pojednać z kimś, kto nie widzi swoich win. 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1657779

"Jestem tu młodym stażem blogerem"...  I to cię usprawiedliwia, że być może "niechcący" odwracasz uwagę od zbrodni rosyjskich i komunistycznych i przekierowujesz temat na inne tory. Tutaj, na "niepoprawnych" nikt nigdy nie wyciszał tematu zbrodni OUN I UPA, w zasadzie na bieżąco ten temat istnieje prawie każdego dnia, np. i dziś  i zawsze u Rocha, patrz powyżej 05.01. Historycznie setki tekstów różnych autorów. Więc do kogo ten zarzut ?. Chyba że cię boli, że Ukraina walczy z Rosją ? . No i jeszcze jedno. Często spotykam teksty o tym, że Ukraińcy nie ukarali swoich zbrodniarzy. Teksty jak najbardziej uzasadnione. Ale te same osoby jakoś nie piszą z takim ożywieniem, lub nawet wcale, o konieczności ukarania zbrodniarzy komunistycznych w powojennej Polsce. To dość dziwne. A zbrodniarze żyją sobie zdrowo i biorą emerytury z naszych podatków. Często nasi, tutejsi. Był ukarany jakiś zbrodniarz rosyjski lub polski za zbrodnie na Polakach? A tekst jest właśnie na ten temat. /Chwała autorowi /. Ukraińcy nigdy nie twierdzili, że są naszymi "przyjaciółmi", jak Rosjanie.  Więc proponuję, trzymajmy się tematu, pod tekstem o zbrodniach i zbrodniarzach rosyjskich czy komunistycznych komentujmy na autorski temat, a pod tekstem o zbrodniach OUN i UPA, o Ukraińcach. Żeby nie zaciemniać ważnego tematu zbrodni komunistycznych i rosyjskich na Polakach, lub broń Boże odciągać od tego tematu naszą uwagę. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

janksero

#1657866

Jako Polski patriota, to dla mnie czy mordowali Rosjanie, Niemcy, Ukraińcy z UPA i OUN, to jedno ma imię, ludobójcy Narodu Polskiego. 

To niech mi pan powie, kto zawetował ustawę degradacyjną? By czerwonych morderców nie można było rozliczyć!

Więc niech pan tu popeliny i badziewi względem mojej osoby nie wstawia, dla użytkowników i czytelników Niepoprawnych.

Jakoś głosów prócz pana żałosnego komentarza nie widzę, co do swojej osoby.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1657885

- setkami i tysiącami.

Dziś dalej Polski Rząd twierdzi i podtrzymuje to w polskim prawie że Polakom broni do ręki dać nie wolno bo jesteśmy za głupim i najbardziej niedodpowiedzialnym Narodem w Europie (tylko 1% Polaków posiada broń palną, najmniej w Europie i są to głównie komuniści i UB-eki).

Władze polskie dalej uważają że lepiej abyśmy ginęli niż mieli czym się bronić.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Polko i Polaku zacznij działać dla Polski zanim znowu obudzisz się na Syberii albo nad dołem Katyńskim.

#1657778