Mój blog - mój dom. Nie toleruję chamstwa w sieci. Dygresja osobista

Obrazek użytkownika Tezeusz
Kraj

WSTĘP

Kilka dni temu mój dobry znajomy, bloger wielu portali, zapytał się mnie "Czy nie szkoda Tobie cennego czasu na tych chamskich troli na Niepoprawnych.pl " "Tak szkoda " - odpowiedziałem.

Gdy ponad 1 rok i 6 mies. roku temu poszukiwałem portalu o treściach narodowo - patriotycznych, trafiłem na Niepoprawnych.pl. Wydawało mi się wówczas czytając zamieszczane tam materiały że jest portal ciekawy w którym warto pisać i dyskutować na tematy historyczne. I dalej tak uważam ale ? Tak było do momentu gdy nie spodobały się moje i innych autorów materiały o treściach patriotycznych związanych np. z Żołnierzami Wyklętymi. Z antypolskiego portalu NEon24.pl, o czym pisałem wielokrotnie, zaczęli zlatywać się na NP trolle jak np: Jarosław R piszący jako @szperaczka z odmianami, Cezary D piszący jako @Zawisza Niebieski,@ Patria, " @Verita" i kilku innych np. Krystyna G @Rebeliantka - sympatyk tego portalu, oraz @Alina Warszawa itp nazwisk nie podam, są znane publicznie, - wymogi RODO. Zaplanowany zbiorowy atak na wartości patriotyczne, narodowe oraz zawziętość w namawianiu czytelników by nigdy się nie szczepili bo pandemię Covid19 bo to zwykła grypa. Czyli namawianie wprost do samobójstwa w obliczu śmiertelnego zagrożenia pandemią - co jest karalne, zdziwił mnie, a z moimi wątpliwościami podzieliłem się z Adminem. Wszak to jego prywatny portal prowadzony za jego ciężko zarobione pieniądze.

Mimo tego atak trwał dalej, ba wymienieni głównie admini i liderzy antypolskiego portalu zwanego przez nas Ścierwoneonem mieli jeden cel : Wywalić blogerów piszących o Polsce, skompromitować treści przez nich pisane by nie mogli ich publikować dalej w sieci poprzez zalew chamstwa, zaśmiecanie portalu, pyskówki itp. I co ? prawie się udało. Husky- patriota i wielu innych już nie ma wśród nas - a szkoda.

Mogę tutaj przytoczyć setki konkretnych wulgaryzmów, chamstwa pisanego przez @ Veritę @ Rebeliantkę czy @ Alinę z Warszawy. Wystarczy tylko wejść w historię ich komentarzy na NP a wszystko staje się jasne. Ale gdybym to uczynił ten materiał miał by kilkanaście stron. Cieszy mnie fakt, że Admin wreszcie postawił tamę temu chamstwu. Może coś to da ?

Bo to jest tak, jak zaproszony przez ciebie gość na kolację, opluje twoją rodzinę i w podziękowaniu zbije twoje dzieci.

ADWERSARZU ZACHOWAJ KULTURĘ

Wiele osób w portalu Niepoprawni pl. posiada swój blog, lub pisze komentarze, w którym zamieszcza materiały, krótsze, dłuższe,  fotografie z opisami interesujących nas spraw, które nas  otaczają. Piszemy o historii, polityce, ciekawych miejscach w których dane nam było być, chorobach, ciekawych wydarzeniach, opiniach własnych i innych. To jest " mój blog i moje zasady" - tak wielu pisze i ma całkowicie rację. Mój blog jak mój dom ja tutaj decyduję. Możesz się z tym co piszę nie zgadzać - wolno ci, ale nie wolno w dyskusji obrażać innych. Sami blogerzy stają się adwersarzami na innych blogach i tak to się toczy.

Wielu moich adwersarzy burzy się jak w ferworze dyskusji zaczynają  obrażać innych używając niejednokrotnie słów wulgarnych. Wówczas interweniuję i staram się prosząc o zachowanie godne wiekowi czy wykształceniu. Postawy czy poglądy polityczne tutaj nie mają zastosowania a tylko kultura osobista samego komentującego.

"Kiedy zatem Twój blog zaczyna powoli przypominać miejsce, gdzie z chęcią wpisujesz już  wszystko, na co masz ochotę – od cytatów, które Ci się spodobały, do własnych odczuć, którymi chcesz podzielić się z innymi –  to być może znak, że warto postarać się o specjalne miejsce na to wszystko?

Skuszony wizją  takiej możliwości, gdy  będziesz mógł bez ograniczeń wpisywać wszystko co będziesz chciał – zakładasz  bloga. Ma być to miejsce osobiste, prawie intymne, w którym każda notka będzie po części Tobą. Obnażysz duszę, pokażesz wrażliwość na otaczające Cię piękno, poklniesz na szefa i sąsiada, skusisz się na recenzję ostatniego filmu, na który wyciągnęła Cię koleżanka, albo  dasz wyraz temu, co o TYM wszystkim sądzisz.

Poczujesz w sobie ogromną Moc zmuszającą Cię do wyrażania opinii i podkreślania swojego zdania. Kiedy odkryjesz jeszcze istnienie komentarzy, Twoja Moc zacznie wzrastać.

Zaczynasz czuć silę tworzenia  dla innych – Ty piszesz, ktoś komentuje. Czasem nawet na temat.

Zabawa zaczyna Cię wciągać coraz bardziej, uważniej analizujesz, każdy swój dzień. A może nieopatrznie  przeoczysz jakąś inspirację do następnej notki? Wdajesz się w polemikę z komentującymi, która zaczyna zabierać Ci coraz więcej czasu. I wtedy właśnie zaczyna się problem – nazwijmy go Problem Wolności Słowa.

Sytuacja właściwie jest jasna: My blog is my castle. To Twoje miejsce, gdzie masz prawo pisać wszystko na co masz ochotę i oczekiwać, że ktoś chcąc ocenić Twoją notkę, zrobi to w sposób kulturalny i sensowny.  Jeżeli tak się nie dzieje, zaczynasz się czuć tak, jakby nieproszony gość przyszedł do Ciebie do domu, rozsiadł się w salonie na Twojej kanapie, położył nogi na stole i zaczął obrażać Ciebie i Twoich gości. Sytuacja staje się nieprzyjemna.

Z drugiej jednak strony sam zaprosiłeś wszystkich chętnych do odwiedzin, wieszając nad drzwiami wyraźne zaproszenie: "Mój blog – czyli myśli wystawione na forum publiczne. Czytaj i komentuj." Zaproszeni odwiedzający  (mniej lub bardziej przypadkowi) w zależności od humoru, pogody i temperamentu czują, że mają prawo, ba! nawet obowiązek wyrazić swoją opinię na temat tego co napisałeś; tego, co na pewno miałeś na myśli pisząc; czego nie napisałeś, a na pewno chciałeś; albo też, co powinieneś napisać.

Twoja irytacja wzrasta, więc odpisujesz w mniej, lub bardziej eleganckim stylu, przypominając, że to jest TWÓJ blog i możesz pisać tutaj wszystko, co Ci się spodoba. Otrzymujesz natychmiast odpowiedź, że jak słusznie zauważyłeś, to jest blog, w dodatku z komentarzami, które jednoznacznie zapraszają do wyrażania swoich opinii na Twój temat, z którego to zaproszenia właśnie skorzystano.

I zabawa zaczyna się naprawdę rozkręcać. Emocje sięgają zenitu, w wirtualnym powietrzu słychać świst miotanych argumentów i coraz cięższych inwektyw.

Jak więc jest z tym prawem wyrażania opinii? Czy pisząc  u siebie musimy być gotowi się z opiniami innych? Chyba tak. Zakładając bloga  wyrażamy chęć wzięcia udziału w tej zabawie. Przecież piszemy po to, by podzielić się z innymi swoimi myślami. Czy musimy tolerować komentarze, które nie są pochlebne? To zależy już od nas – na ile jesteśmy odporni na krytykę, umiemy rzeczowo polemizować z oponentami – a przede wszystkim,  na ile „niepochlebne” mieści się w granicach kulturalnego zachowania."

Nie tolerujemy jednak zwykłego chamstwa oraz działania wychodzącego wprost z wojny propagandowej czy wojny hybrydowej.

Wrogość do Polski, pisanie czystej demagogii, kłamstwa, wyszydzanie i obrażanie innych, podważanie narodowych tradycji, historii itp to jak wskazałem w przytoczonych powyżej materiałach napisanych na Niepoprawnych.pl dotyczą głównie tzw. trolli z NEon24.pl a więc konkurencyjnego portalu ( w upadłości intelektualnej) o zabarwieniu antypolskim i antynarodowym - co wykazałem we wspomnianych wcześniej wielu materiałach.

Ukazałem w nich konkretne przypadki i osoby czyniące w sieci ten właśnie hejt. Dlaczego ? w jakim celu ? zadaje sobie pytanie wielu. Może to brak wiedzy i umiejętności, a może wrogim celowym i sterowanym działaniem wobec Polski zastąpili oni także i zwykłym chamstwem.

To wymienieni przeze mnie w przytoczonych dyskusjach pod wskazanymi powyżej materiałami, ( w dyskusji tutaj i tak się ujawnią ), osoby pragną niszczyć portale narodowe o zabarwieniu patriotycznym ( zaśmiecając ich treść wulgaryzmami w komentarzach by nikt ich nie czytał ! ) - co wykazałem dobitnie.

Poddałem właśnie wskazane powyżej treści komentarzy pod osąd innych czytelników w sieci. Opinie o komentatorach piszących pod pseudonimami - choć nazwiska są znane -  " Zawisza Niebieski", @ Verita, Jarosław R i wielu innych są druzgocące, a komentarzy internautów na ich temat nie można przytoczyć z uwagi na ich słowa potocznie przyjęte jako wulgarne.

Zatem ich trud by rozwalić temat idzie w tzw "gwizdek". Materiał powyższy, jak już wspomniałem wcześniej, stanowi wstęp do szerszej dyskusji o chamstwie w sieci. Oczywiście kolejne materiały na ten temat wkrótce. Zachęcam zatem do czytania oraz komentowania, komentarze to cenny materiał do kolejnych materiałów.

Zachęcam do zgody - naprawdę warto - lepiej budować niż rujnować, przecież jesteśmy Polakami !

Dygresja na koniec

Wielu by się cieszyło gdybym obraził się na NP i sobie poszedł gdzie indziej ,wolno mi, internet jest ogromny. Ale czy warto dawać satysfakcję trollom ze Ścierwoneona, tak wściekłych, że ujawniłem kim są w sferze publicznej, przecież cel by osiągnęli. Więc NIE, nic takiego się nie stanie. Zamierzam opublikować kilkanaście materiałów o treściach patriotycznych i ciągnąć dalej temat o chamstwie w sieci.

 

Pozdrawiam



 



 



 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.3 (głosów:8)

Komentarze

Ciebie, albo kogoś z Twojej rodziny to chyba na tym rosyjskim portalu wzięli za zakładnika i każą Ci tam wchodzić codziennie, i każą Ci ciągle pisać o tym portalu. Czy zdajesz sobie sprawę, że gdyby nie ciągłe Twoje pisanie o tym portalu, to on by na Niepoprawnych nie istniał? Po co to ciągle robisz?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Ratujmy Nasze Polskie Lasy!
AIM(S) - Artificial, Intelligent Moderation (System) © Gawrion

#1668026