Jak Niemcy Polakom wigilię organizowali

Obrazek użytkownika Tezeusz
Historia

Fragment raportu rotmistrza Witolda Pileckiego, dotyczący Bożego Narodzenia w roku 1940 w KL Auschwitz.

"Na Boże Narodzenie 1940 roku więźniowie po raz pierwszy otrzymali paczki od rodzin. O nie! Nie żywnościowe! Żywnościowych nie wolno było wysyłać do nas, żeby nam nie było za dobrze. Niektórzy otrzymali więc pierwszą paczkę w Oświęcimiu – paczkę odzieżową, zawierającą rzeczy z góry określone: sweter, szalik, rękawice, nauszniki, skarpetki. Więcej przysyłać nie można było. Jeśli w paczce była bielizna – szła do worka w „Effektenkammer” pod numer więźnia i tam leżała. Tak było wtedy. Później zdołaliśmy wleźć wszędzie przez zorganizowanych kolegów. Paczka na Boże Narodzenie była jedną jedyną w roku, i choć nie zawierała jedzenia, była jednak potrzebna ze względu na ciepłe rzeczy i miła, bo z domu".

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:9)

Komentarze

Około  połowy września Niemcy szli frontem na wschód. Podpalali dla zabawy. Gdzie wybuchały pociski lub granaty, wszyscy domownicy pod rozstrzał. Mama została z teściami  i kaleką - bratem Taty. Tata z najstarszym bratem zabrali krowy o ukryli się w rowach na łąkach. Na szczęście front poszedł na most.

Potem okupacja, przymusowe kontygenty mięsa, zboża , ziemniaków dla okupanta,

Potem epidemia tyfusu.

Wojna partyzancka z okupantem. Ataki na posterunki niemieckie. Jest noc, dokąd idziesz - mówiła Mama. Nie martw się do rana wrócę, tyle mówił Tata.

Potem pojawił się ludzik pod lasem. Powiedział:"ty chaział to twój las" itd., Udzielił instrukcji dowozu wody pod zagajnik i zakończył: "jeśli zdradzisz, roztrelajajem tiebia i twoju familiu." 

W końcu 1943 na noce do ciasnego domu chłopa przyprowadzano partyzantów aby trochę się ogrzali. Po płaszczach chodziła wszawica że zgarniali bagnetami.  Sołdaty prosili: "chaziajka choć paławinku kartoszku."                              Starszyzna tym czasem gościła się konserwami z Unry.

Potem władza ludowa i komunisty, do dzisiaj. Ktoś chce o tym pamiętać?

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Kolejorz

#1655712

"Matka Boża z Getta" z Kościoła Św.Katarzyny-pod tą figurą tysiące Żydów w obecności Śp.Ks.Godlewskiego i Śp.Ks.Czarneckiego złożyło wyznanie wiary katolickiej...i też obchodziło Wigilię i Święta Bożego Narodzenia

 

https://twitter.com/AnitaSchelde/status/1342392744996728834

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1655902

125 lat temu, 25 grudnia 1895, urodził się Stefan Grot-Rowecki, pierwszy dowódca Armii Krajowej, żołnierz Legionów Polskich, uczestnik wojny z bolszewikami w 1920 roku oraz wojny obronnej we wrześniu 1939 roku.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1655721

25.12.1941 r. - w Sali 7 bloku 25 stanęła mała choinka, przemycona przez Henryka Bartosiewicza.

Rotmistrz Witold Pilecki powiesił na niej wyciętego z brukwi białego orła.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1655726

25 XII 1943 w Święta Bożego Narodzenia...Niemcy "poczuli się smutno" i wkroczyli do gajówki Udaliny "Mędrzynek" gdzie mieściła się Placówka Leśna AK z informacją : "Polacy !

Jeśli wydacie magazyn broni bandytów,włos z głowy wam nie spadnie !

Mieszkańcy gajówki udawali się właśnie na Pasterkę...i mieli do wyboru : życie albo śmierć. Zachowali się jak trzeba...NIKT nie zdradził magazynu broni...i spotkała Ich za to Męczeńska Śmierć ...torturowani i zakłuci bagnetami.

https://twitter.com/AnitaSchelde/status/1342530542437339137

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1655754

25.12.1940 r. - w więzieniu NKWD w Moskwie rozstrzelany został podpułkownik dyplomowany Wojska Polskiego Kazimierz Stanisław Szpądrowski.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1655772