I po co było skakać ? A tak zostala tylko cela

Obrazek użytkownika Tezeusz
Kraj

Adwokat mafii w areszcie. To co mafia ma mówić?

Jak już informował portal Niezależna.pl, Ryszardowi K., adwokatowi Romanowi G. i innym osobom przedstawiono zarzuty dot. przywłaszczenia i wyprowadzenia w l. 2010-2014 ze spółki deweloperskiej kwoty ok. 92 mln zł

Było podskakiwać? Kto nie skacze ten za PiSem? I jak z kredytem na 190 tyś. zł i 5 tyś zł na koncie w 2007 roku? Dziś ma willę pod Warszawą za 4 mln zl, audi za 400 tyś zł i willę z basenem we Włoszech za 27 mln.

Skąd ? z datków czy złodziejstwa !

Taka sytuacja i jej podobne są następstwem nie karania za swe czyny np. za pucz w sejmie w 2016 roku. Jest wiele innych które dają rozwydrzonym "politykom" do zasady "róbta co chceta" jak i "póki jesteś w PO to nic ci nie grozi" !!! Tak więc nie należy się dziwić że wszelkie monstra rozwydrzonych będą nadal siać rozpierduchę i ciągle próbować siać niepewność w umysłach słabych i chwiejnych obywateli RP !!! Tak na prawdę to czy akurat słabych i chwiejnych to jest dyskusyjne dlatego że w teraźniejszej Polsce jest bardzo dużo takich co mają interesy gdzie indziej a tu są tylko aby niszczyć i siać zamęt.

Tych wszystkich należy natychmiast wypędzić na cztery wiatry z kraju i wszystko wróci na swoją dobrą drogę. Nie może być tak żeby ktoś OBCY nam dyktował co i jak ma być w naszym kraju-POLSCE !!! Mieszać tam u siebie i tam ciągnąć korzyści i wyzyskiwać swoich. Polskie państwo ma sposoby łącznie z prawem aby to załatwić tylko dlaczego tego nie robi 

Czy wszyscy z PO są umoczeni. kradli na potęgę i to nie miliony ale miliardy a Polacy klepali biedę. Należy prześwietlić majątki wszystkich "polityków" z totalnej , którzy przez 8 lat rządów Tuska sprawowali władzę i ich zaufanych popleczników. Niech tłumacza się z kont bankowych, willi i samochodów oraz nieruchomości. Myślę , że wtedy program Cela+ pęknie w szwach. Wtedy dopiero będzie krzyk , że to działania polityczne i polecą skargi do kolegów złodziei z KE i PE.

"Siedział sobie pan Giertych i inny pan, w maseczkach, korzystali z telefonu. Nie było tu żadnej paniki, żadnego dramatu" - opowiada portalowi Niezalezna.pl Anna Sikora, o tym co się działo na izbie przyjęć szpitala w Otwocku, do którego początkowo przewieziono Giertycha. Była prezes tego szpitala przypadkiem stała się naocznym świadkiem i z zaskoczeniem czytała niektóre medialne relacje o stanie zdrowia adwokata.

Prymitywne chwyty nie godne każdego normalnego człowieka a tym bardziej prawnika.Skuteczne tylko pozornie,na krótką metę a w konsekwencji działające przeciwko niemu.

Czyli zdrowy, tylko symulant. Nareszcie prawo dokopie temu cwaniakowi oskarżonemu o ogromne złodziejstwa.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.5 (głosów:6)

Komentarze

nikt mu nic nie zrobi.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1648486