Grabież stulecia, czyli jak „wyzwalała” Polskę z mienia Armia Czerwona

Obrazek użytkownika Tezeusz
Kraj

Wiele mówi się i pisze o reparacjach wojennych od Niemców, ale nie zapomnijmy o grabieżcach od 1939 do 1993 (Oficjalne pożegnanie ostatnich żołnierzy rosyjskich odbyło się w Belwederze 17 września 1993 roku) a mianowicie Armii Czerwonej, która łupiła i grabiła Polskę jak tylko się dało. O tym chciałbym przypomnieć w tym materiale.

"Mimo że komunizm w Polsce upadł dawno temu temu, na terenie naszego kraju nadal straszą sowieckie pomniki. Są to na ogół monumenty „wdzięczności Armii Czerwonej”. Jakieś rozklekotane, stojące na kamiennych postumentach czołgi T-34, toporne socrealistyczne rzeźby i tablice. Wszystko to okraszone totalitarną symboliką – sierpami, młotami i czerwonymi gwiazdami.

Za każdym razem gdy polskie władze usuwają któryś z tych pomników, władze Federacji Rosyjskiej składają ostre protesty. „To profanacja! – krzyczą Rosjanie. – Polacy to czarni niewdzięcznicy, którzy zapominają o tym, że Armia Czerwona wyzwoliła ich spod faszystowskiej okupacji! To plucie na pamięć o 600 tys. krasnoarmiejców, którzy polegli na polskiej ziemi w walce z Niemcami!”.

Są to oczywiście niedorzeczności. Wkroczenie Armii Czerwonej do Polski nie było żadnym „wyzwoleniem”. Było zamianą jednej okupacji na drugą. Okupacji brunatnej na okupację czerwoną. A jak naprawdę odbywało się owo „wyzwolenie”, ukazuje nowa książka Stanisława M. Jankowskiego „Dawaj czasy!”. Skąd taki tytuł? Oczywiście chodzi o pasję żołnierzy Armii Czerwonej do ręcznych zegarków. Cudzych zegarków.

Pasję, która przeszła do historii dzięki słynnemu zdjęciu przedstawiającemu sowieckiego żołnierza zatykającego czerwony sztandar na ruinach Berlina. Fotografię tę trzeba było retuszować, bo dzielny gieroj miał na nadgarstku kilka – zrabowanych polskim lub niemieckim cywilom – zegarków." (https://superhistoria.pl/druga-wojna-swiatowa/106531/grabiez-stulecia-czyli-jak-wyzwalala-armia-czerwona.html)

Rosyjscy żołdacy kradli wszystko co zobaczyli, rowery, zegarki, wyposażenie mieszkań - kto bronił swego dobytku był mordowany a kobiety gwałcone. Wyrywali z fundamentami wyposażenia fabryk i zakładów, kradli tory kolejowe i linie przesyłowe. Kradli wszystko cokolwiek stanowiło jakąkolwiek wartość.

Szczegóły opisałem wcześniej w moim materiale :

https://niepoprawni.pl/blog/tezeusz/rosja-ograbila-polske-najwiekszy-rabunek-w-dziejach-xx-wieku

 

Na jaką kwotę okradli Polskę Sowieci. Cyfry szokują.

W 1946 r. była to już kwota 667 mln. dolarów, szkody powstałe z tytułu wandalizmu żołnierzy Rosyjskich w czasie dokonywania rabunków wyniosły ponad 292.5 mln. dolarów co łącznie w przeliczeniu na dzisiejszą wartość, jak podają dostępne źródła, daje nam niebagatelną kwotę ponad 54 miliardy dolarów nie licząc odsetek.

Wyzwoliciele spod znaku sierpa i młota szczególnie upodobali sobie jednak Polskie rolnictwo, które łupiono bez opamiętania. Tylko do 1 września 1945 r., jak podają źródła, zarekwirowano i wywieziono do Rosji 506 tys. sztuk bydła,114 tys. sztuk owiec, 206 tys. sztuk koni.

Wywieziono ponad 72 tys. ton cukru, 14 tys. ton zboża i to tylko z powiatu toruńskiego, 20 tys.ton ziemniaków, 100 tys. ton słoniny, 25 tys. ton mięsa.

Wyzwoliciele kradli ubrania, buty, radia, zegarki, rowery, zestawy stołowe a nawet gwoździe. Tych, którzy bronili swego mienia zabijano lub zsyłano na Sybir.
Czerwonoarmiści kradli także poza planowo np. w październiku 1945 r. pijani żołnierze radzieccy rabowali stragany odbywającego się targu. Gdy chłopi stawiali opór zostali zaatakowani granatami i seriami z broni maszynowej – takie przypadki zdarzały się nagminnie. Polskich żołnierzy tzw Kościuszkowców, którzy stawali w obronie łupionych chłopów rozstrzeliwano  na miejscu lub degradowano i wsadzano do więzienia na wiele lat.

Tylko w 1948 r. z terenów Polski, sowieci wywieźli do Rosji 239 tys. wagonów zrabowanych rzeczy.

Nic dziwnego, iż po „takim wyzwoleniu” w Polsce po 1945 r. zagościł głód a przemysł potrzebował ponad 50 lat by odzyskać to co wyzwoliciele ukradli. Znane były powszechne przypadki umierania głodową śmiercią głównie sierot i małych dzieci, gdyż żywność ukradli Rosjanie. W ten sposób Rosjanie chcieli zagłodzić ludność Wielkopolski za to,że Pułki z tej ziemii dały im niezłego łupnia w 1920 roku. Wielkopolanie nie dali się i przetrwali tę politykę głodu "wyzwolicieli" ale chyba od swego mienia.

Paradoksem niech będzie fakt, że właśnie tę zrabowaną z Polski żywność Rosja nam wysyłała jako ich pomoc dla odbudowy naszego kraju. Podobnie było w przypadku maszyn i urządzeń do fabryk i zakładów - oczywistsze za taką pomoc co musieliśmy „wyzwolicielom” słono płacić – ale to już temat na inny artykuł.

Źródło :

1. Małgorzata Barwicka – Łupy wojenne, Polska Zbrojna 27 czerwiec 2014,

2. Bogdan Musiał - Wojna Stalina. 1939-1945, Terror, grabież, demontaże Wydawnictwo Zysk 2012,

3.Krzysztof Błażejewski – Największy rabunek w dziejach Pomorza i Kujaw,Express Bydgoski 17 czerwca 2005,

4. Joanna Leszczyńska – Znienawidzona Armia Czerwona w Łodzi,dziennik Łódzki, 26 luty 2012

5. ciekawostkihistoryczne.pl/2015/05/08/rosja-jest-nam-winna-54-miliardy-dolarow-poznaj-prawde-o-tym-jak-sowieci-ograbili-polske/#4

6. www.wykop.pl/link/3141511/rosja-ograbila-polske-na-54-miliardy-dolarow/strona/2/


 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:6)