Facebook i jego standardy społeczności - lewackiej społeczności

Obrazek użytkownika Tezeusz
Świat

Od dawna wiadomo ,że portale społecznościowe jak Facebook czy Twitter stosują własne "standardy społeczności" - lewackie standardy społeczności. Te znane na świecie portale jak tylko mogą stosują cenzurę materiałów patriotycznych, prawicowych publikując materiały związane z ruchami lewackimi, LGBT. Skandalem jest w ostatnim okresie czasu zablokowanie przez te żydowskie portale stron Prezydenta RP, mając za nic prestiż tego stanowiska w USA.

Konto prezydenta USA Donalda Trumpa na Twitterze i Facebooku zostało na stałe zablokowane - poinformowały władze tego serwisu społecznościowego. Jako powód podano "ryzyko podżegania do przemocy". Trump zareagował. - Nie zostaniemy uciszeni! - napisał na swoim rządowym koncie na Twitterze. W reakcji na ten wpis Twitter... zablokował także i oficjalny prezydencki profil. To nie koniec. Zablokowane zostały także konta kampanii (@TeamTrump) oraz bliskich doradców ustępującego szefa państwa - prawniczki Sidney Powell oraz generała Michaela Flynna. (https://niezalezna.pl/373492-twitter-na-stale-zablokowal-konto-trumpa-powod-ryzyko-podzegania-do-przemocy-jest-reakcja)

 

Dyskryminacja czy celowe zaplanowane działanie Facebooka w Polsce.
Pracownicy Facebooka od dawna, jak publicznie jest wiadomo, blokowali i dalej blokują oficjalne profile Marszu Niepodległości, Ruchu Narodowego, Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej. Dezaktywowano również profile osób prywatnych, które zdecydowały się opublikować plakat reklamujący zaplanowany na 11 listopada Marsz Niepodległości. W związku z tymi wydarzeniami środowiska narodowe protestowały już wielokrotnie. W sieci zorganizowano również również bojkot Facebooka i masowe przenoszenie kont narodowców na Twittera oraz na inne portale narodowe. Organizacja Reduta Dobrego Imienia zawiadomiła, jak donosiły media, prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez administrację Facebooka poprzez naruszenie art. 196 KK. Podjęcie kroków prawnych prowadził również mocno zaangażowany w sprawę Marek Jakubiak, którego wpis także został usunięty przez Facebooka.

Tak się dzieje niemal codziennie. Facebook promuje LFBT i ruchy lewackie. Nie reaguje na ewidentne teksty obrażające świętego Jana Pawła II czy Żołnierzy Wyklętych. Pracownicy Facebooka przymykają oczy na teksty o zabarwieniu lewicowym promujące przemoc i obce Polsce wartości komunistyczne, które są obecnie ścigane z urzędu.

Konstytucja daje gwarancję "wolnej wypowiedzi".
„Nie jestem zły. Mnie jest po prostu przykro, że Facebook korzysta z rynku polskiego - 17 mln ludzi zaufało Facebookowi - i ta korporacja zachowuje się jak dziecko z piaskownicy” – tak piszą rozgoryczeni internauci. W oczywisty sposób w tej chwili doszło do naruszenia równowagi w wypowiedziach grup społecznych na portalu Facebook. Są grupy, które w kraju demokratycznym normalnie funkcjonują obok siebie i nikomu to nie przeszkadza. Tymczasem Facebook od pewnego czasu po prostu przegina. Zamykanie profili, które mają po 200-250 tys. lajków - tak jak "Marsz Niepodległości" czy " Polska Walcząca" - jest po prostu naruszeniem zaufania publicznego piszą internauci.
Blokowanie możliwości wolnego wypowiadania się komukolwiek, a w szczególności posłowi, w Polsce jest po prostu przestępstwem. Konstytucja daje gwarancję wolnej wypowiedzi i muszą w Facebooku się o tym dowiedzieć.

Różne reakcje ministrów.
Internauci o interwencję w sprawie prosili już dawno, jak pamiętamy z przekazów medialnych, minister cyfryzacji Annę Streżyńską. Szefowa resortu odpowiedziała wówczas za pośrednictwem swojego konta na Twitterze. "W sprawie fb działam tak jak uważam za stosowne i uzasadnione, w granicach prawa i moich kompetencji, żeby rozwiązać problem a nie rozpalać go" – napisała.

Ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości wypowiedział się wówczas sekretarz stanu Patryk Jaki. – "Będziemy analizowali pod kątem prawnym, co możemy w tej sprawie zrobić" – oświadczył w „Sygnałach dnia” w radiowej Jedynce. – "To, co się dzieje na Facebooku i Twitterze, woła o pomstę do nieba. Mogą być tam strony, które obrażają Kościół katolicki, nawiązują do ideologii komunistycznej, a nie może być polskich haseł patriotycznych. To jest absolutnie nie w porządku" – oceniał.

Zdaniem wiceministra Jakiego, problem powstał na skutek decyzji personalnych decydentów portali społecznościowych. – Facebook i Twitter wybrali sobie osoby, które odpowiadają za te portale w naszym kraju. Mówi się, że niektóre są sympatykami KOD-u i totalnej opozycji. "To jest wszystko do zweryfikowania i może stąd biorą się tak duże problemy ludzi, którzy chcą promować plakaty patriotyczne na Facebooku" – mówił w radiu.

Według Jakiego "ewidentnie polskie strony patriotyczne są często szykanowane". – Tylko jedną stronę sporu politycznego się szykanuje (...), a druga może nawet najbardziej wulgarnie swobodnie działać. Tutaj ewidentnie coś nie tak jest z wolnością i demokracją. Nie ma zgody na cenzurę – zapewniał.

Coś niesamowitego.
"To jest niezgodne z prawem postępowanie, ponieważ nie ma czegoś takiego w Polsce, że mieć poglądy prawicowe jest niezgodne z regulaminem Facebooka. To jest po prostu coś niesamowitego" – podsumowywał poseł Jakubiak na portalu internetowym. Nie mógł zgodzić się z decyzją portalu o usunięciu jego postu z flagami narodowymi.

"To znaczy, że moja wypowiedź jest ksenofobiczna, tak? Że wraz z rodziną idę bez względu na to, czy Facebookowi się podoba czy nie. To jest ksenofobia, tak? To jest nacjonalizm, tak? To jest po prostu dom wariatów! Albo się uspokoją, albo doprowadzą do bardzo skrajnych decyzji. Dzwonią do mnie posłowie, którzy zostali w podobny sposób wcześniej potraktowani. Jest to jakieś zjawisko, które postaramy się wspólnie opanować " pisał Pan poseł Marek Jakubiak.

”Moje emocje wywołał także i fakt, że ja nie dałem nawet pretekstu takiego, który mógłby spowodować myślenie o tym, że ja w sposób jakiś niezgodny z regulaminem się odezwałem piszą internauci którym Facebook usunął konto”. Tymczasem to np. pracownicy Fb do kilkudziesięciu tys. osób wysłali informację, że muszą usunąć treści zawarte przez pana Marka Jakubiaka jako niezgodne ze standardami Facebooka. Co to ma znaczyć?

By osobiście się o tych faktach przekonać założyłem konto na Facebooku na którym opublikowałem teksty patriotyczne, zdjęcia symbolizujące Polskę Walczącą czy ONR. Po 24 godzinach od założenia konto zostało usunięte z komentarzem Facebooka ,” Zostały naruszone standardy Facebooka”. A ja się pytam jakie standardy zostały naruszone – patriotyczne ? w Polsce z flagą Biało – Czerwoną ! takie oto standardy przeze mnie zostały według Facebooka naruszone. To nie jest nawet skandal to celowe działanie wrogie naszej ojczyźnie.

Facebook udaje, że nic się nie stało.
Nie udało się dotąd uzyskać wypowiedzi przedstawicieli Facebooka w Polsce o ich destrukcyjnym działaniu wobec patriotów. Korporacja do tej pory nie komentowała szerzej całego zamieszania. Administratorzy portalu wystosowali jedynie krótkie komunikaty, które niewiele wyjaśniają. „Ufamy osobom, które korzystają z naszej platformy i to właśnie oni mogą i zgłaszają treści, które ich zdaniem naruszają Standardy Społeczności. To zestaw zasad obowiązujących społeczność Facebooka bez względu na granice państwowe czy różnice językowe i kulturowe” – możemy przeczytać w oświadczeniu korporacji.

Pytam się zatem publicznie kiedy wreszcie portale społecznościowe działające w Polsce będą przestrzegały prawa obowiązującego tego kraju. Kiedy wreszcie władze położą kres i tamę oczywistym działaniom Facebooka mającym na celu dyskryminowanie patriotycznych i narodowych tekstów i symboli narodowych a promowanie tekstów i symboli wrogich Polsce.

Czy Polaków naprawdę nie stać na stworzenie własnych narodowych witryn i portali społecznościowych ?

 



 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:11)

Komentarze

Od lat większość międzynarodowych koncernów, mających swe siedziby w USA czy w ogóle na Zachodzie, włącza się aktywnie w wojnę kulturową po stronie nowej lewicy. Koncerny stały się „oddziałami szturmowymi” tzw. marksizmu kulturowego tak jak niegdyś były nimi partie komunistyczne.

08.01.2021 roku zostanie zapamiętany jako symboliczna data końca wolności słowa na Zachodzie. Symboliczna, bo to co monopoliści internetowi zrobili w USA jest aż i tylko ukoronowaniem postępującej od lat cenzury ideologicznej i politycznej dokonywanej rękami globalnych koncernów. Facebook czy Google to samo robią w Polsce, również ostatnio.

Państwa chcące chronić swobody obywatelskie i swoją elementarną suwerenność wobec koncernów muszą wystąpić z całą siłą przeciw temu dyktatowi, zmuszając internetowych gigantów do poszanowania wolności słowa. Muszą dostać ultimatum. Od lat zabiegamy o to u rządzących Polską. Może teraz wreszcie coś zrozumieją?...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Tezeusz

#1658006

Anna Krusiewicz
- Przetłumaczyłam dla Was abyście w Polsce o tym wiedzieli, bo żadne media (lewicowe) o tym nigdy nie napiszą.

14 czerwca 1946 r. są urodziny mężczyzny urodzonego w jamajskiej dzielnicy Queens w Nowym Jorku. W 1995 roku jego samochód "złapał gumę". Przechodzący obok murzyn zauważa, że właściciel ma na sobie garnitur, więc naprawia mu oponę. "Jak mogę ci się odwdzięczyć?" pyta nasz urodzinowy chłopiec. „Moja żona zawsze marzyła o kwiatkach.” - mówi Murzyn. Kilka dni później żona czarnoskórego mężczyzny dostaje piękny bukiet kwiatów z notatką: „Dzięki za pomoc. A tak przy okazji, kredyt hipoteczny na twój dom został spłacony”.

Sierżant z USMC spędza 7 miesięcy w meksykańskim więzieniu za drobne zarzuty, jest bity. Mężczyzna z Queens wysyła mu czek na 25 000 $ - z notatką „To tak na początek.”

Czarny kierowca autobusu ratuje dziewczynę o skłonnościach samobójczych przed skokiem z mostu. Nasz facet z Queens wysyła mu czek na 10 000 dolarów - z notatką „dobra robota”.

Syn rabina jest krytycznie chory, chłopiec musi dostać się z Nowego Jorku do Kalifornii w celu uzyskania specjalnej opieki. Żadne linie lotnicze nie chcą go przyjąć na pokład. Szczodry mężczyzna zabiera chłopca na pokład swojego samolotu i pokrywa koszty przelotu, aby uratować jego życie.
Ten miły mężczyzna z Queens popełnia wiele innych „cichych aktów przypadkowej dobroci”.
Mądry człowiek kiedyś powiedział: „Jeśli serce człowieka jest dobre, nic innego się nie liczy. A jeśli serce człowieka jest złe, nic innego się nie liczy ”.

Kim jest ten dobry człowiek ? #Donald J.Trump, człowiek o dobrym sercu. Donald Trump my President"

PS - A to ode mnie "nasz" żydo-bolszewik Rafał Trzaskowski podarował żebrzącej kobiecie 20 groszy za które nie mogła nawet bułki sobie kupić.

Czy taka skąpa menda była by dobrym Prezydentem Polski ? - bo prawie połowa Polaków uznała że tak.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Polko i Polaku zacznij działać dla Polski zanim znowu obudzisz się na Syberii albo nad dołem Katyńskim.

#1658013

To stała praktyka cukiera i podobnych, nawet nie zarządców regionalnych, na których wygodnie zwalić (jak ta polska). Jak najbardziej można się do nich dobrać, skoro zarabiają na rynku polskim, w grę wchodzi również dyskryminacja. Prywatne firmy również muszą się stosować do prawa. Mogą unikać odpowiedzialności ale i tak odpowiadają za konkretne decyzje.

Warto się zastanowić, na czym im zależy banując i prześladując. Nie chcą takich treści i osób, więc usunięcie się stamtąd jest spełnieniem ich życzenia. Wiele osób wie, że obecność tam należy traktować jak tymczasową partyzantkę, ucieczka i zamykanie się we własnym gronie to pozbawianie się wpływu, o swoje trzeba walczyć na różnych frontach.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1658042