Czy młodzi patrioci są przyszłością Polski ?

Obrazek użytkownika Tezeusz
Kraj

Wolna i niepodległa Polska potrzebuje młodych ludzi, ludzi, którym bliskie są idee Romana Dmowskiego, Józefa Piłsudskiego i tych, którzy z nimi tworzyli tamtą niepodległą II Rzeczpospolitą.

W dzisiejszych czasach następcami i tymi, którzy w przyszłość poniosą ideę i będą tworzyć wolną faktycznie niepodległą i wielką Polskę są chłopcy i dziewczęta z ONR, Młodzieży Wszechpolskiej oraz tych niepodległościowych organizacji, które 11 listopada organizują w Warszawie i innych polskich miastach Marsz Niepodległości. Chwała im za to.

Nie jest mi po drodze świętowanie odzyskania niepodległości z takimi osobnikami jak środowiska lewicujące w tym KOD czy większość posłów z PO wykorzystujących Narodowe Swięto Niepodległosci do celów politycznych. To obłuda tych ludzi gdyż z jednej strony donosili, jak wiemy, na Polskę do agend UE z drugiej manifestują obłudnie swój patriotyzm. Pytam się jaki patriotyzm !

Nie tak dawno, jak pamiętamy, Janusz Palikot na internetowym forum oraz niektórzy politycy PO głosili tezy likwidacji suwerenności państwa polskiego, posłanka Nowicka i jej podobni, jak pamiętamy, znane były z programowej nienawiści do wszystkiego, co wiąże się z tamtą wolną i niepodległą Polską, jej syn na lewicowych stronach „Lewica bez cenzury” (o ile dobrze pamiętam) wychwalał wymordowanie polskich oficerów w Katyniu.

Jeżeli takie postacie i ludzie im podobni, wywodzący się ze środowiska Jacka Kuronia i Bronisława Geremka, zapraszał jeszcze tak niedawno do własnego pochodu były prezydent Komorowski to udział w tej imprezie kombatantów z Armii Krajowej jest legitymizowaniem politycznego draństwa.
Zbyt wiele, jak mniemam, szyderstw i jawnych kłamstw posypało się ze środowisk dawnych „komandosów III RP” pod adresem twórców niepodległej II RP.

Przez niecałe dwie dekady wolnej Polski tamte elity wykształciły pokolenie młodych patriotów, którzy w trakcie II wojny światowej stanęli ramię w ramię z własnymi ojcami i matkami do walki o odzyskanie wolności. Tych ludzi mordowali okupanci ze Wschodu jak i właśni oprawcy komunistyczni. Niszczono ich nawet po tzw. odwilży gomułkowskiej.

Tak zwane „elity” III RP przez dwie dekady po 1989 r. wychowały tabuny ignorantów i bezmózgowców, osobników głosujących np. jak wiemy na Ruch Palikota dawniej teraz na środowiska  głównie wywodzące się z KOD-u.

Te same „elity” nie były i nie są w stanie spacyfikować ruchu narodowego tworzonego pod znakami ONR-u, Młodzieży Wszechpolskiej, NOP i innych mniejszych ugrupowań patriotycznych.


Dzisiaj, gdy podstawowe pojęcia, pod którymi identyfikowany jest patriotyzm, lewacy i liberałowie określają mianem faszyzmu, tym bardziej należy okazać szacunek młodym narodowcom. Oni muszą w przyszłości zastąpić tych, którzy dawne ideały niepodległościowe zastąpili hasłem „byle mnie było dziś dobrze a jutro niech samo się martwi za siebie" zdradzając ideały młodości.

Dwie rzeczy trzeba też przypomnieć: przed wymarszem z Oleandrów słowa Piłsudskiego, że nie ma już „Sokołów”, „Strzelców”, ale jedna brygada kadrowa przyszłego Wojska Polskiego. I drugi fakt, wkraczających do Kielc legionistów witały zamknięte okna i bramy, a wielu możnych z szyderstwem mawiało „o idą nowe powstańce”. Znamiennie brzmią słowa pieśni „Walczyliśmy osamotnieni a z nami był nasz wierny Wódz”.

Dobrze byłoby, gdyby młodzi z narodowych ugrupowań scalili się w jedno, Piłsłudczykowcy z narodowcami odwołującymi się do idei Dmowskiego, tworząc jeden zwarty silny i gotowy na przejęcie w przyszłości władzy w tym kraju organizm i tak powoli już się dzieje.
Siła państwa nie wyrasta z woli i dobrego humoru sąsiadów, ale wolnej woli samych Polaków jak w pieśni o Wyspiańskim w wykonaniu zmarłego niedawno Przemysława Gintrowskiego „A we mnie wielki okrzyk drga słowami tymi natchniony wyzwolin ten tylko doczeka się dnia kto własną wolą wyzwolony”.

Zatem nie tylko wywieszona od święta flaga narodowa i udział w patriotycznej narodowej demonstracji, ale skuteczna i wytrwała praca. Praca nad tworzeniem ugrupowania, które w przyszłości zepchnie na margines dzisiejszych mędrków i pieczeniarzy, zatka usta tym, którzy szargają nasze narodowe świętości, podniesie ten kraj z pozycji państewka postkolonialnego do rangi silnego państwa w Europie Środkowej.

"Potrzeba nam państwa, z którym w końcu obce nacje będą musiały się liczyć. Nie muszą nas kochać, to niech się boją, to wzbudza szacunek, a nie pozycja sługi uniżonego, jakim nas dziś postrzegają" - tak mawiał ten który doprowadził do tego ,że dzisiaj możemy cieszyć się niepodległością Marszałek Józef Piłsudski.

Chwała patriotom, Chwała Wielkiej Polsce !

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:8)

Komentarze

10 stycznia 2009 r. zmarła gen. Elżbieta Zawacka „Zo”,

 

legendarna kurierka KG AK, jedyna kobieta wśród cichociemnych, jedna z dwóch kobiet awansowanych na stopień generała WP, dwukrotnie uhonorowana Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1614533

Trudno jest mi skomentowac artykul w ktorym jest zawarte pelne sto procent racji, a kazde slowo ma swoja neprzecietna wage. 

"Potrzeba nam państwa, z którym w końcu obce nacje będą musiały się liczyć. Nie muszą nas kochać, to niech się boją, to wzbudza szacunek, a nie pozycja sługi uniżonego, jakim nas dziś postrzegają"

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1614619

Jak Pan napisał : "Dobrze byłoby, gdyby młodzi z narodowych ugrupowań scalili się w jedno, Piłsłudczykowcy z narodowcami odwołującymi się do idei Dmowskiego, tworząc jeden zwarty silny i gotowy na przejęcie w przyszłości władzy w tym kraju organizm i tak powoli już się dzieje".

Dobrze by było, ale napiszę, dlaczego uważam to za nierealne. Młodych narodowców lubię czy szanuję, jak zwal tak zwał, bardziej od młodych pisowców. Nie są oportunistyczni. Starają się, działają, choć nic z tego nie mają. Młodzi pisowcy należą do partii władzy, którą popieram, ale też wiem, że najczęściej marzą o jakiejś karierze, są zachowawczy i wykalkulowani, ognia to w nich najczęściej nie widzę. Ale to nieistotne, dla mnie ważniejsze, iż nie lubię szefostwa narodowców i im nie ufam. Sojusz z JKM uważam za kompromitację. Ale jeszcze ważniejsze, dla mnie i Bosak i Winnicki to polityczne dzieci Giertycha, i on jest ich głównym cichym doradcą i mentorem. A sam Giertych, nienawidzący PiSu, jest przy Platformie i Koalicj Obywatelskie, marzy o upadku PiSu i tego rządu.  Jest politycznym dzieckiem swojego ojca, rusofila, który był w stanie wojennym w radzie przy Jaruzelskim. Jest wiele punktów za tym że waniajet  to wszystko, czasami słabo skrywaną słabością do Rosji. To mocno łączy ich z starym sybarytą i cwaniakiem JKM. Ta góra Narodowców wyklucza możliwość jakiegoś sojuszu politycznego z PiSem, zdradzili by swojego mentora i ojca politycznego, Giertychów, przy których startowali w politykę. Ale z Pana "marzeniem" się zgadzam, słuszne i piękne marzenie choć  na dziś,  moim zdaniem, wygląda mało realnie. Pozdrawiam. 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1614732