Polskie bestie chcą żydowskiej krwi

Obrazek użytkownika Romuald Kałwa
Kraj

          Będziemy Was zjadać Chaim i Lugnelblum, bo nie mamy nic lepszego do roboty, bo taka jest nasza zwierzęca-gojowska (nie gejowska ani Gajewska) natura.

Po prostu od początku istnienia oficjalnej państwowości nie mieliśmy żadnych innych problemów, jak tylko ssać z żydowskiej tętnicy świętą krew, w której jest dusza. Tacy już jesteśmy: wściekli, źli, antysemiccy. Polak jest antysemitą nawet, gdy nie wie o istnieniu Żydów. Co więcej, jest antysemitą nawet wtedy, gdy się jeszcze nie urodził.

Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Po prostu jesteśmy wściekli, źli i nienawidzimy Żydów, bo nie mamy innych problemów.

30 lat temu było tak cudownie... W tych dawnych czasach, gdy nie działało prawo i instytucje państwowe, gdy przestępcy robili co chcieli, gdy za mniejsze sumy niż te firmy miały na koncie, sprzedawano „zagranicznym inwestorom” przedsiębiorstwa będące elementem majątku narodowego, wówczas ze swoją gazetą zaczął działać Adam M.

Wtedy wulkan antysemityzmu wybuchł. Ale nie był to taki zwykły antysemityzm. Był to antysemityzm milczący, taki antysemityzm bez antysemityzmu. Jakby to powiedzieć... Według założeń teorii krytycznej, rzeki – można sądzić – płyną od ujścia morza do źródła. Takie płynięcie ujemne, czy też płynięcie negatywne. Otóż tak jak istnieje tolerancja represywna, czyli tolerancja ujemna (polegająca na nietolerowaniu), to istnieje taka nietolerancja tolerancyjna – nietolerancja bez nietolerancji. Ale pan Adam M. wiedział, że to tylko pozory, że polskie bestie wciąż chcą żydowskiej krwi. I zaczął bić na alarm.

Do dzisiaj tak bije na alarm i krzyczy, aż mu się gęba nie chce zamknąć. Tyle lat, a on wciąż węszy, szuka, tropi, wściekle przewraca tymi oczyma, bo wie, że gdzieś tu na pewno musi być schowany jakiś antysemita. Wtem rozlega się głos: – To ty! – Adam M. krzyczy do osłupiałego mężczyzny wracającego z pracy i kobiety z dwoma siatkami zakupów w rękach – ludzi, którzy mają zupełnie inne problemy – To ty jesteś antysemitą! Jesteś nim nawet tego nie wiesz!

                                         ***

A mogłoby być w tej naszej Polsce tak pięknie, ale zawsze znajdą się jacyś...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

...takich zdań: "Po prostu jesteśmy wściekli, źli i nienawidzimy Żydów...". To po prostu łatwo wykorzystać. Ktoś to może rozpowszechniać, komentując: sami piszą o sobie: "Po prostu jesteśmy wściekli, źli i nienawidzimy Żydów...". Mądry wie, że to ironia i zdanie wyrwane z kontekstu, ale z drugiej strony to pełne zdanie i prawdziwy cytat. Ja jednak używam bezpieczników, a takimi są słowa: "rzekomo", "podobno", "uważają nas", itp. Sam pan przyzna, że zdania "Rzekomo jesteśmy wściekli, źli i nienawidzimy Żydów..." nie da się już wykorzystać? Trzeba by posunąć się do fałszerstwa, wycinając część tego zdania - tak jak to robią współcześni "badacze zagłady" im. Janka Kosa... pardon, Jana Grossa.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674745