Kim jest Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński?

Obrazek użytkownika Romek M
Kraj

Na Twitterze lekko zawrzało kiedy okazało się, że Dyrektor muzyczną widowiska historyczno-muzycznego - „1920. Wdzięczni bohaterom" została Dorota Szpetkowska, jedna z autorów bezgwiazdkowej akcji „je**ć PiS”.  

https://twitter.com/BarbaraBurdzy/status/1294604973603540992 

Zaroiło się pod tą wiadomością od komentarzy. Począwszy od takich, że prawica nie ma ludzi, którzy mogliby zrealizować takie widowisko, poprzez te, iż jest to przemyślana taktyka rodem z „Kingsajzu”(>>tak długo będziemy was kochać, aż wy nas pokochacie<<), aż po zarzuty czynione wicepremierowi Glińskiemu, że własną ręką karmi bestię, która skacze PiSowi do gardła.  

Właściwie, gdy przyjrzeć się wywiadowi, jaki w 402 numerze tygodnika „Sieci” przeprowadził z Ministrem Kultury Jacek Karnowski, to wszystkie te wątki tam również się pojawiają.   

Minister mówi na przykład: „(…) pytam — gdzie są ci kandydaci na dyrektorów teatrów spoza środowiska dzierżącego monopol (lewicowo-liberalnego - RM)— gdzie są reżyserzy z gotowymi projektami, którzy udźwigną wyzwania? Gdzie są ludzie którzy poprowadzą projekty i nie zmienią tego wszystkiego w organizacyjny, artystyczny i finansowy koszmar?” 

By w końcu stwierdzić, że ponieważ nie ma wystarczająco dużo własnych „żołnierzy i oficerów”, więc musi prowadzić politykę 

ciągłych rozmów i dialogu z tymi przedstawicielami środowisk artystycznych, którzy nie są zaślepionymi ekstremistami (…) mimo, że pewnie na nas nie głosują”.    

Wypowiedź Piotra Glińskiego może przekonać tylko kogoś, kto całkowicie nie zna realiów środowiska kulturalnego, albo też nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, o co toczy się ta gra. 

Nie dalej jak tydzień temu na portalu „wPolityce” Marzena Nykiel pisała: 

„choć prawica jest przy władzy już drugą kadencję, choć przeznacza potężne środki finansowe na kulturę, nadal jesteśmy bezbronni. (…) Lewicowa popkultura budowana pieczołowicie przez lata ma swoją siłę przekazu i w żaden sposób nie ustąpi. Z roku na rok jest coraz silniejsza i jak na razie bezkonkurencyjna. Karmi młodych ludzi antykatolicką, tęczową narracją i wyznacza im rewolucyjne cele. Młodzi artyści wchłaniani są przez nią błyskawicznie. Dobrze wiedzą, że szanse na zrobienie kariery mają tylko wtedy, gdy popłyną z nurtem. (…) To samo dotyczy doświadczonych twórców, ale i szefów instytucji kultury. Lewica zrobi wszystko, by dyrektorami teatrów, muzeów czy filharmonii byli ich przedstawiciele. Tylko wtedy będą przecież w stanie narzucić odpowiedni przekaz. Konserwatyści są więc regularnie sekowani. (…) Instytucje państwowe, które powinny zadbać o zagospodarowanie konserwatywnych artystów, promują twórców lewicowych.” 

To się trochę kłóci z obrazem nakreślonym przez Wicepremiera. Czyżby prawicowi „oficerowie i żołnierze” kultury jednak istnieli, tylko dowództwo nie chciało ich werbować, woląc rekrutować najemników z wrogiej armii?   

Rafał Ziemkiewicz komentując wybór Szpetkowskiej napisał: >>Zero zdziwienia. To w polityce „pisowskiego reżimu” wobec mediów, uczelni i półświatka celebrycko-artystycznego norma, a nie wyjątek. << 

A więc to jednak nie brak kadry, a „polityka miłości” kazała Ministerstwu Kultury promować twórców kulturowo wrogich prawicy i konserwatyzmowi? Tych samych, którzy stosują metodę „spalonej ziemi”, a więc „kulturę unieważniania”? Likwidację wszystkiego co nie jest „tęczowe”, rewolucyjne, antychrześcijańskie, antypatriotyczne, antyrodzinne, a nawet antydemokratyczne. Czy Minister Kultury jest aż tak niepoprawnym idealistą? Wszak, jak napisał - wcale nie konserwatysta przecież - Nick Cave: „Kultura unieważniania jest przeciwieństwem miłosierdzia (…) powoduje zaduszenie twórczej duszy społeczeństwa.” Jednym słowem każdy, kto wypowiada się przeciw liberalno-lewicowemu schematowi myślenia jest „unieważniany” i przestaje funkcjonować w świadomości społecznej. Cave’owi wtóruje inny lewicowy guru - filozof Noam Chomsky - alarmując, że powstała nowa „totalitarna nowomowa” likwidująca wszystko co wykracza poza lewicową poprawność polityczną, która jako żywo swoim kształtem „przypomina >>Rok 1984<< Orwella” .   

Czy z taką cyniczną ideologią „społeczeństwa równoprawności” chce prowadzić dialog Minister Kultury? Wierzy w to, że pokona stugłową bestię, która opanowuje świat? A może ma nadzieję, że ten jeden, polski łeb bestii, uda mu się oswoić?  

Jeśli jednak jego deklaracja  w „Sieci” faktycznie była wygłoszona serio, i rzeczywiście nie wie gdzie szukać „żołnierzy i oficerów” polskiej, katolickiej, patriotycznej, ale i nowoczesnej kultury, to śpieszę z podpowiedzią.

Jeśli nie są w stanie odszukać ich Pana współpracownicy, to znajdzie ich Pan w… „Gazecie Wyborczej”. Wystarczy przejrzeć działy kulturalne tego pisma z ostatnich 20, a może nawet i 30 lat. Wszyscy atakowani tam twórcy, to potencjalni „oficerowie i żołnierze” nowej patriotycznej, katolickiej kultury. Myślę, że swobodnie, po odrzuceniu "intelektualnej próżni" znajdzie Pan tam materiał na sformowanie przynajmniej jednej armii.  

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:16)

Komentarze

Można by tylko zapytać: gdzie i kiedy mają się sprawdzić i rozwijać swój talent ci inni, skoro nigdy nie daje im się szansy?

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Nie musisz się uczyć na swoich!

#1641423

Masz rację, to rzeczywiście jest problem. Ale w dobie internetu nie większy niż kiedyś. Ja widzę że młodzi,( a zdolni) zawsze są w stanie się przebić :) Jeśli o publicystykę idzie, to zarówno Michnik jak i Karnowscy czy Sakiewicz, wciąż poszukują dobrego narybku i potrafią go wyłuskać. A jeśli komuś z nimi nie po drodze, to zawsze może próbować na własną rękę. Ja znam wielu, którym udało się  samym wypromować. Oczywiście muszą wyczuć jakie jest zapotrzebowanie rynku. Zawsze jakiś kompromis... No cóż, życie. To oczywiście droga dla tych, którzy chcą zrobić karierę. Ale można też pisać tylko to co się chce i kiedy się chce :) Myślę, że to daje najwięcej satysfakcji. Rzadko bowiem na tym świecie kasa idzie w parze z satysfakcją. Najczęściej trzeba wybierać.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1641434

Tak, świetny wpis, też gratuluję.

Ależ daje.......... w łóżku........szczególnie tym młodszym.....

Coś, ostatnio moda / zresztą nie ostatnio.......VIPy zawsze istniały) na rozwody i małżeństwa z młodszymi kobietami.

.......ops.......może się narażam........przecież, należy uszanować prawa LGBT....:/......

pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1642328

:))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1642357

Trafny tekst i znakomita  puenta w nawiązaniu do Wyborczej. Licealiści pierwszego roku, z  2015 r, są dziś na studiach. Studenci wtedy  początkujących roczników pokończyli uczelnie. Kończący wtedy studia już 5 lat na rynku pracy.  I nie słyszałem o jakimkolwiek odpowiednio sprofilowanym konkursie tematycznym, z odpowiednią gratyfikacją oczywiście, by pomoc startować, wśród młodego pokolenia. No nikt mi nie powie, że oprócz baby z Warszawy, wśród 37 iu milionów od Suwałk do Zgorzelca i od Szczecina do Przemyśla nie ma w Polsce talentów 20 to, 30,to, 40 to letnich. W każdej dziedzinie. Oczywiście najłatwiej brać "już sprawdzonych" , chociaż od 1944r "sprawdzone talenty" są po tej samej linii. Jak Janek od "Szarika", co to już na studiach wstąpił do  partii komunistycznej. No i "daje głos" do teraz. Niestety Gliński powiela strategię firm zagranicznych, banków i korporacji, które weszły do Polski po 89r. Rozgląda się za już "sprawdzonymi".  Tamte na przykład wtedy  najchętniej  na kierownicze stanowiska zatrudniały np. byłych aparatczyków komunistycznych i byłych SB-ków, bo "tylko oni mają doświadczenie w zarządzaniu". Sprawdzeni. Czasy już trochę inne, lata minęły, patrioci u władzy,  ale on  szuka "sprawdzonych twórców". Gliński to człowiek"oficjałka", ogarnia tylko to co "sprawdzone" i poza to już nie wyjdzie. Taki ma schemat w umyśle umocniony wiekiem, metryką.  Ale z  "oficjałek" się wywiązuje :). Jak umie. Każdy rząd na świecie ma mocne punkty i słabsze.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1641463

...żeby postawić na kogoś młodego i jeszcze niesprawdzonego. Mam wrażenie, że często brak jedneg i drugiego. Bo to wiąże się z mądrością i dalekowzrocznością - w pierwszym wypadku - oraz umiejętnością podejmowania trudnych decyzji i brania odpowiedzialności za nie - w drugim. Pójście na łatwiznę jest prostsze. Ale tworzy takie zbitki: kobieta, która zionie nienawiścią do patriotów robi partiotyczny spektakl. I bądź tu mądry przy nastepnym wyborze. Decyzja jest jeszcze trudniejsza. Czyli można by rzec, że wicepremier dokłada cegiełkę do degrerngolady stworzonej w latach ubiegłych. Może nie rozumie, że żaden ukłon w stronę lewicy nic mu i tak nie da, bo i tak jest na ich czarnej... wróć, pardon, na liście do odstrzału?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Nie musisz się uczyć na swoich!

#1641530

Dziękuję za ciekawy temat i materiał do przemyślenia

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1641598

To idiota

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1641466

Przecież to faworyt Kaczyńskiego, który po jesiennej rekonstrukcji rządu ma stanąć na czele super-resortu.

https://wiadomosci.wp.pl/rekonstrukcja-rzadu-szykuja-sie-ostre-ciecia-w-obozie-wladzy-kaczynski-dal-sygnal-koalicjantom-6539791524386433a

Cytuję:

Z nieoficjalnych informacji medialnych wynikało, że miałby powstać superresort, który obejmie aż cztery obecne ministerstwa: edukacji, nauki, kultury i sportu. RMF twierdziło, że mógłby nim kierować wicepremier Piotr Gliński. Wówczas ważni politycy PiS - jak szef Komitetu Wykonawczego Krzysztof Sobolewski - zaprzeczali tym informacjom, ale dzisiaj Jarosław Kaczyński potwierdził, że taki pomysł jest rozważany.

- Rola Piotra w rządzie ma wzrosnąć, pytanie, jak to ułożyć. Zależy na tym Jarosławowi, który Glińskiemu ufa, ma z nim świetne relacje i wiąże z nim polityczne plany - mówi nam przedstawiciel PiS z rządu. Kaczyński - jak słyszymy - chciałby, by Gliński oprócz kultury miał kontrolę także nad szkolnictwem wyższym.

https://wpolityce.pl/polityka/512163-kaczynski-rekonstrukcja-najdalej-na-poczatku-pazdziernika

https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/7789952,piotr-glinski-rzad-rekonstrukcja-jaroslaw-kaczynski-pis-klopoty-nauka-sport-piotr-zaremba.html

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1641468

To może być prawda, trudno,  przyznaję, że  popierając rząd i JK, jest się zmuszonym robić to z całym dobrodziejstwem inwentarza. Nie ma wyjścia. Dowodzący ma jakąś myśl, życie i polityka  ma dziesiątki wątków, finanse, rolnictwo, media, gospodarka, prawo, edukacja dzieci i młodzieży, komunikacja, polityka zagraniczna, szkolnictwo wyższe, obronność ....itd ..........itd, nie wszystko musi się podobać temu czy innemu obywatelowi także temu popierającemu rząd i absolutnie JK jak ja. Sama myśl jakie pieniądze idą na opłacanie lewackich wytworów "artystycznych" podnosi mi ciśnienie, miliardy na karmienie "artystycznej", często patologii,  gdyby to wszystko wydawać na harcerstwo, powszechną grę dzieci i młodzieży na instrumentach, instruktorów w małomiasteczkowych domach kultury i instruktorów sportowych, bo już na wychowanie patriotyczne nie mam raczej nadziei, podręczniki to skandal,  kto miałby to robić, absolwenci wychodzący spod ręki lewackich profesorów? Przecież jesteśmy i skołowanym a w części mentalnie chorym zapewne społeczeństwem, prawie połowa zagłosowała na patologie reprezentowane przez Trzaskowskiego, może Kaczyński uznaje, że w takiej sytuacji Gliński "nie będzie zadrażniał" ? Są odcinki, gdzie postęp duży, i są takie jak kultura i szkolnictwo wyższe,  /przecież Gowin zaszkodził a nie coś zrobił, pogorszył / gdzie ruszy się coś może za 10 lat? Bywa. 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1641476

Moim zdaniem Gliński jest niezwykle pasywny. Nie jest w stanie stworzyć instytucji, które by potrafiły skutecznie sprzeciwić się zachodniemu lewactwu i marksizmowi kulturowemu.

No i co najgorsze, w otoczeniu politycznym Kaczyńskiego w ogóle nie widać takich ludzi.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1641483

On wierzy w "pomniki", "muzea", "obchody" a to jest minimum, to potrafiło by wielu, setki innych.  To odpowiednie słowo, "pasywny" i "nie jest w stanie".

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1641550

Byłoby dobrze, gdyby Kaczyński wybrał człowieka przebojowego, ale - ekstrapolując jego decyzje w ostatnim okresie - raczej trudno na to liczyć. Oby było inaczej, bo inaczej skończymy jak Hiszpania i Irlandia.

Ronin pisze o Macierewiczu. Byłaby to oczywiście decyzja wywołująca jazgot  liberałów i lewactwa, ale dająca jakieś szanse na heraklesowe wyczyszczenie stajni Augiasza, a przynajmniej jego rozpoczęcie.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1641554

Oo.., pomyłkowe powtórzenie, skasowałem.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1641553

   Witam! Na ten superesort, jest także brany pod uwagę, Pan Antoni Macierewicz. Dla mnie osobiście, to bardzo dobra kandydatura.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1641525

Ooo, on rzeczywiście byłby w stanie porozrywać patologiczne więzi, tak jak gdy był Ministrem Obrony Narodowej, piłował do bólu, no ale "wyższa polityka całościowa" zadecydowała. Wiele zrobił, już przedtem to rozwiązanie WSI,  ma ogromne  zasługi ale druga strona tak ciągle dorabia mu gębę, że jakoś nie za bardzo w to wierzę. To są dwie skrajnie odmienne koncepcje, Macierewicz to kierunek na zmiany, opozycja się zapluje. Gliński byłby takim  "Mazowieckim" na te czasy, tempo żółwia, "nie zaognianie",  nic się nie zmieni, zachowawczość, no właśnie, pasywność. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1641547