Szlaki do dobrobytu. Nie tylko Polska

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Świat

Problem nielegalnych migrantów, to nie tylko problem polski.

Migranci próbują się do dostać do "Europy dobrobytu" kilkoma głównymi szlakami:

Najważniejsze szlaki migracyjne do Unii Europejskiej prowadzą/prowadziły przez Hiszpanię, Włochy, Grecję, Bułgarię i Węgry. Niektóre z tych krajów postawiły ogrodzenia na granicach (]]>źródło]]>),

Cytuję:

I. Szlak zachodnioafrykański to droga, którą migranci, przemieszczając się głównie przez Maroko, Saharę Zachodnią, Mauretanię, Senegal i Gambię, docierają na Wyspy Kanaryjskie na Oceanie Atlantyckim. Według unijnej agencji ochrony granic Frontex w 2021 r. 7350 osób przybyło do Europy tym szlakiem, a ponad 70 proc. z nich pochodziło z krajów Afryki Subsaharyjskiej.

Poza Wyspami Kanaryjskimi najwięcej przybyszów dociera do Hiszpanii przez graniczące z Marokiem hiszpańskie eksklawy w Ceucie i Melilli. W 2018 r. szlak zachodniośródziemnomorski stał się najpopularniejszym szlakiem prowadzącym do Europy, a w 2021 r. udało się wykorzystać go 7525 osobom, głównie z Algierii i Maroka.

Średnio dwa razy w miesiącu w obu autonomicznych miastach Hiszpanii dochodzi do masowych i nielegalnych przekroczeń granicy przez migrantów z Afryki, którzy próbują sforsować ustawione wzdłuż granicy ogrodzenia. Wraz z nasilającym się zjawiskiem nielegalnej migracji w drugiej połowie dekady lat 90. ruszyły prace przy podwyższaniu płotów granicznych. Prace te były dofinansowywane z funduszy unijnych.

Szczegóły ]]>tutaj]]>.

II. W ostatnich latach obszar Morza Śródziemnego między Afryką Północną a Włochami, czyli tzw. szlak środkowośródziemnomorski był wykorzystywany przez setki tysięcy migrantów. W 2021 r. do Włoch dostało się 30,7 tys. migrantów, m.in. z Tunezji, Bangladeszu, Egiptu, Wybrzeża Kości Słoniowej i Sudanu.

Wielu migrantów w drodze do Europy trafia do Libii, co przyczyniło się do rozwoju zorganizowanego przemytu i handlu ludźmi w tym kraju. Większość z ok. 600 tys. migrantów znajdujących się obecnie w Libii pochodzi z Nigru, Czadu, Egiptu i Sudanu.

Do tej pory UE przeznaczyła 408 mln euro m.in na szkolenie libijskiej straży przybrzeżnej i od 2017 r. na szlaku środkowośródziemnomorskim odnotowano znaczny spadek liczby migrantów.

III. Szlak wschodniośródziemnomorski to droga, którą przybysze o nieuregulowanym statusie docierają do Grecji, na Cypr i do Bułgarii. W 2015 r. trasą tą przybyło niemal 900 tys. osób, w tym wielu uciekających przed wojną domową w Syrii, ale od tego czasu ruch na szlaku znacznie zmalał dzięki współpracy UE z Turcją, która zatrzymuje migrantów na swoim terytorium. W 2021 r. granice UE przekroczyło 8997 osób, głównie z Syrii, Turcji, Afganistanu, Demokratycznej Republiki Konga i Nigerii.

Z obawy przed wzrostem liczby uchodźców z Afganistanu po przejęciu władzy przez talibów, władze Grecji postawiły 40-kilometrowy mur na granicy z Turcją oraz zainstalowały tam nowy system nadzoru.

Porozumienie z Turcją pomogło też znacznie zmniejszyć liczbę ofiar na morzu: według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji w 2019 r. życie na morzu straciło 71 osób, podczas gdy w 2015 r. było to 806 osób.

IV. W 2015 r. głównym krajem tranzytowym dla uchodźców i migrantów usiłujących dotrzeć do Europy Zachodniej przez Bałkany stały się Węgry. Przedostało się wtedy do tego państwa nielegalnie ponad 378 tys. osób, przede wszystkim przez Serbię. W reakcji na napływ migrantów szlakiem bałkańskim Węgry zdecydowały jesienią 2015 r. o budowie ogrodzeń na granicy z Serbią i Chorwacją. Radykalnie ograniczyło to liczbę nielegalnych przekroczeń granicy.

Wiosną 2017 r. dodatkowo zaostrzono na Węgrzech przepisy, wprowadzając zasadę, że osoby ubiegające się o azyl w czasie stanu kryzysowego spowodowanego napływem migrantów muszą osobiście składać wnioski w strefie tranzytowej na granicy i tam czekać na decyzję w swej sprawie. Stworzono na granicy z Serbią dwie takie strefy: w Roeszke i Tompa.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał jednak w maju 2020 r., że umieszczanie przez Węgry osób ubiegających się o azyl w strefie tranzytowej na granicy z Serbią bez rozpatrzenia ich sprawy przez sąd jest sprzeczne z prawem unijnym. W rezultacie władze węgierskie zlikwidowały strefy tranzytowe.

Granica nadal jest jednak chroniona ogrodzeniem, a od 2017 r. prawodawstwo umożliwia zatrzymywanie cudzoziemców przebywających nielegalnie na Węgrzech na całym terytorium kraju i odstawanie ich na granicę. Przypadki nielegalnego przekraczania granicy nadal się zdarzają. W zeszłym tygodniu udaremniono nielegalne przedostanie się na Węgry lub zatrzymano w kraju nieco ponad 3200 migrantów.

-------------------------

Teraz próbuje się tworzyć nowy szlak przerzutowy przez Polskę.

No cóż, trzeba będzie wykorzystać doświadczenia krajów wcześniej "zaatakowanych". Czy konieczne jest tworzenie wokół tego aury "wojny"? Może. Czy każdy kraj, graniczący z Hiszpanią, Grecją, Węgrami, z którego forsowano  hiszpańskie, greckie, węgierskie granice, to napastnik wojenny? Hmm.

Białoruś najwyraźniej postanowiła się na Polsce odegrać, niewykluczone, że z podpuszczenia Rosji, tylko czy to jest rzeczywiście wojna?

Niech Polskie władze wzorem Hiszpanów, Włochów, Greków, Węgrów, chronią nadal skutecznie polskie granice - tak jak do tej pory - i chwała im za to. Tylko niech nie tworzą atmosfery zagrożenia większego niż rzeczywiste. Cóż to, jesteśmy gorsi niż mniejsze kraje (vide: Węgry, Grecja)?

Gdy czytam na portalu, że nie można dyskutować np. o przepisach pandemicznych, bo wojna, to naprawdę mocno się dziwię.

4
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.6 (11 głosów)

Komentarze

portalowy nienawistnik, który dowodzi, że ta przecież zacofana, nic nie znacząca Białoruś wytoczyła nam straszną WOJNĘ.

Pewnie ją (jego zdaniem) przegramy - w przeciwieństwie do np. Węgier i Grecji - bo pojedynczy migranci przy bezczynności pozostałych rzucają się na zasieki z siekierą, a nasi pogranicznicy - NAJSENSOWNIEJ ZRESZTĄ w tej sytuacji - psikają im w odpowiedzi gazem po oczach.

Powtórzę, granicę należy skutecznie chronić,JAK RÓWNIEŻ POLSKIE INTERESY, ale histeria wobec tej konkretnie sytuacji jest nie na miejscu.

 

Vote up!
0
Vote down!
0
#1635275

proponował jakieś rozwiązania, jak czyni to na przykład bardzo merytorycznie Krzywousty.

Nie, on się tylko ogranicza do siania grozy wśród polskich obywateli, plucia na innych blogerów i przedstawiania Polski jako bezwolnej ofiary, którą może zastraszać każdy, nawet ten nic nie znaczący Łukaszenka.

 

Vote up!
0
Vote down!
0
#1635276

Prowokacje na granicy białoruskiej były przygotowywane już od lipca. Polskie służby o tym wiedziały. Z tego powodu byliśmy organizacyjnie gotowi do odparcia prób nielegalnego przedzierania się przez granicę coraz liczniejszych grup imigrantów.

To bardzo dobrze. Redaktor prowadzący nie pytał jednak o to, czy Polska miała możliwość zablokowania zagranicą skutecznych działań Łukaszenki w ściąganiu coraz liczniejszych "wycieczek" imigranckich na Białoruś i dalej - pod polską granicę.

Teraz Polska podejmuje nowe próby utrudniania dalszego "przemytu" - sprowadzania coraz większych grup migrantów na teren Białorusi.

Czy będą skuteczne? Zobaczymy, czy UE znowu będzie nas tylko "czarować" obietnicami pomocy czy też realnie cokolwiek zrobi. Prawdopodobnie jednak będziemy musieli znowu liczyć tylko na siebie.

Dlatego potrzebna jest zimna krew, solidarne działanie polityczne, skuteczne akcje dyplomatyczne i medialne oraz zaprzestanie tworzenia atmosfery paniki. Jesteśmy naprawdę dużym krajem, jesteśmy w stanie poradzić sobie z przemytnikami, nawet gdy wspiera ich/organizuje  sąsiadujące państwo.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1635294

To najpewniejsze Szanowna Rebeliantko. Na NP jak widać nie możemy, bo:

- można oceniać bez zalogowania,                                                                                               - system redukuje plusy. Minusów nie lecz podwyższa. Co to oznacza. Od dłuższego czasu byliśmy świadkami wojny personalnej. A teraz?  Czy właściciel NP potrafi to wytłumaczyć. Gdzie jest tu Polska racja stanu.

Vote up!
0
Vote down!
0

Kolejorz

#1635689

Liczmy tylko na siebie! We wszystkich sprawach.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1635704

Dwa pierwsze komentarze @Rebeliantka miały po 8 plusów. Gdy i ja dołożyłem swoje plusy to ilość pozytywów zmalała do czterech. Czy moje głosy są zabójcze dla autorów postów? Co się tu dzieje?

 

Vote up!
0
Vote down!
0

W ciągłym biegu...

#1635668

Ja też miałem kilka podobnych przypadków. Najczęściej punkty po prostu "nie wchodziły". Głównie (ale nie tylko) przy ocenie wpisu na blogu. Ale miałem też i taki numer kiedy do takiego wpisu dodałem punkty nie będąc zalogowanym. Ale przypadek "zmiany znaku" (z dodatniego - plusa, na ujemny - minus) oceny to chyba novum.

Vote up!
0
Vote down!
0

Waldemar Korczynski

#1635670

Gawrion: Ktoś wpadł na świetny pomysł aby zaminusować wiele komentarzy. Zorganizowana akcja z wielu IP. Wszystkie minusy komentarzy od 9 listopada zostały usunięte, dwoma zapytaniami do bazy - zajęło mi to 10 sekund ;) Zachęcam do dalszego marnowania energii :D2 dni 22 godziny temu

Vote up!
0
Vote down!
0
#1635671

niektórych osób, to częsty przypadek na portalu.

Co dziwne, ręczne poprawki, odebrały im wiele punktów "plus".

Vote up!
0
Vote down!
0
#1635675

Chciałem dodac "plusa' do komentarza powyżej, a tu taki gips! (dostałem)

Wystąpił błąd w AJAX HTTP.
Błąd HTTP: 200
Informacje diagnostyczne.
Ścieżka: /vote/comment/1635675/1/vote_k/upanddown/ysLk_utD3fhvwmQh3pHCn3oUMO4e437rwayGVTLjnxI/ajax
StatusText: OK
ResponseText:

Vote up!
0
Vote down!
0

Waldemar Korczynski

#1635687