Oszust Humpty krzyczy "to nie moja ręka"

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Kraj

Oszust Humpty Dumpty wpadł w pułapkę, którą - będąc niezbyt mądrym - sam na siebie zastawił.

Ten pseudo-fachowiec, ponad 60-letni prawnik bez aplikacji i dorobku, udający intelektualistę, a nawet przypisujący sobie kompetencje teologa, zamieścił ostatnio dwie kompromitujące notki, w których próbował dezawuować podstawowe informacje doktryny katolickiej.

W dniu 8 czerwca zamieściłam krótką notkę zatytułowaną: O wybaczaniu - nie może być bezwarunkowe.

Notka była kopią mojego komentarza zamieszczonego podczas dyskusji przy notce blogerki AS Banderowcy. Dyskusja ta objęła m.in. wątek, czy i w jaki sposób można wybaczyć Ukraińcom w związku z ludobójstwem wołyńskim.

Uznałam, że wątek wybaczania zasługuje na oddzielne rozważania. Moja teza była następująca: Przebaczenie jest często fałszywie przedstawiane jako instytucja "bezwarunkowa". Przywołałam stanowisko Św. Jana Pawła II, który w encyklice „Dives in misericordia” napisał, że: "W żadnym miejscu orędzia ewangelicznego ani przebaczenie, ani też miłosierdzie jako jego źródło, nie oznacza pobłażliwości wobec zła, wobec zgorszenia, wobec krzywdy czy zniewagi wyrządzonej. W każdym wypadku naprawienie tego zła, naprawienie zgorszenia, wyrównanie krzywdy, zadośćuczynienie za zniewagę, jest warunkiem przebaczenia".

W notce zamieściłam cytaty z artykułu na stronie sióstr pasjonistek dotyczące:

  • modelu przebaczenia grzechów przez kapłanów, wypracowanego od wieków w Kościele Katolickim, obowiązującego w sprawowaniu sakramentu pokuty i pojednania (czyli tzw. warunków dobrej spowiedzi),
  • aspektów przebaczenia dotyczących skrzywdzonego człowieka - m.in. obowiązku rezygnacji z  zemsty i odwetu oraz warunków uwolnienia strony, która zawiniła, od odpowiedzialności.

Wokół tej problematyki rozwinęła się bardzo żywa, merytoryczna dyskusja.

Jakież było moje zdumienie, gdy w dniu następnym, bloger Humpty Dumpty zamieścił na niniejszym portalu notkę zatytułowaną "O wybaczaniu – już nie katolicyzm, jeszcze nie jawne kacerstwo", w której zaprezentował cytowane przeze  mnie fragmenty artykułu ze strony sióstr pasjonistek, stwierdzając, że są one dowodem na to, że jestem heretyczką.

Zarzucił mi, że czynię z Boga zwolennika pomsty oraz starożytne, a krwiożercze bóstwo, zamieszczam przekaz materialistyczny i umniejszający Boga do rozmiarów chuligana, który lata za grzesznikami i obrzuca ich kamieniami czy kawałkami dachówek,  spowiedź traktuję jako rytualne obrządki, podane treści są projekcją moich  osobistych zapatrywań i wynurzeń obficie podlanych sosem religijnym, nadto twierdzę, że aby Bóg odpuścił grzesznikowi, to tenże musi najpierw uzyskać przebaczenie ode mnie.

Wszystkie te rzekome moje twierdzenia miały wynikać z następującego fragmentu mojej notki:

Należy odnieść się do modelu przebaczenia, wypracowanego od wieków w Kościele Katolickim, obowiązującego w sprawowaniu sakramentu pokuty i pojednania. Zanim nastąpi przebaczenie (darowanie grzechów: popełnionego zła) należy spełnić szereg warunków. Człowiek obciążony winą musi uznać popełnione przez siebie zło (nazwać je grzechem), następnie aktem żalu zaprzeczyć takiej swojej postawie, która umożliwiła mu dokonanie tego, przyznać się do niego (wyznać upoważnionemu przedstawicielowi Kościoła – spowiednikowi) oraz podjąć się pokuty – zadośćuczynienia, czyli próby naprawienia wyrządzonej krzywdy. Dopiero po spełnieniu tych warunków otrzymuje przebaczenie i na nowo pełne włączenie do wspólnoty Kościoła i do wspólnoty z Bogiem. Zostaje przywrócony do jedności i uczestnictwa we wszystkich darach, jakie są przeznaczone dla jego człowieczeństwa i godności. Akt ten stanowi zarówno ponowną pełną akceptację ze strony Boga, jak również istotne odnowienie i pogłębienie naruszonych więzi.

Jest jasne, że zarzuty Humpty Dumpty nie mają żadnego umocowania w wyżej wskazanych treściach. Cytowane przeze mnie treści są bezsporne w sensie doktrynalnym i zostały zamieszczone na oficjalnym blogu zakonnic katolickich.

Kiedy próbowałam znaleźć odpowiedź na pytanie, skąd ta bezczelna manipulacja Humpty Dumpty, po pewnym czasie odkryłam powód. Mianowicie zauważyłam, że w pośpiechu pod moją notką nie zamieściłam linku do strony pasjonistek, skąd zaczerpnęłam cytaty do mojej notki.

http://www.siostrypasjonistki.pl/artykul-od-przebaczenia-do-pojednania/

Humpty nie wiedział, że to cytaty i mimo że treści były bezsporne (każdy katolik przecież wie, że spowiedź jest prośbą kierowaną do Boga o odpuszczenie grzechów i że Bóg odpuszcza je tylko wówczas, gdy człowiek się o to zwraca), postanowił przypisać mi na ich podstawie bzdurne, niewypowiedziane, niedopuszczalne konkluzje. Być może nie odważyłby się na to, gdyby wiedział, że posługuję się tekstami pochodzącymi z oficjalnej strony internetowej zakonnic.

Natychmiast poinformowałam na jego blogu o tym, skąd pochodzą podane przeze mnie treści i zamieściłam brakujący link.

Co w tej sytuacji zrobił Humpty Dumpty? Napisał kolejną notkę, w której zarzucił mi .... plagiat i to rzekomo kolejny (tych domniemanych wcześniejszych nie wskazał, tylko je zainsynuował). Hmm. Dziwna to "plagiatorka", która sama ujawnia "plagiat" i dziwny to "demaskator", który do odkrycia "plagiatu" potrzebował, aby  osoba cytująca sama, dobrowolnie podała, że posłużyła się zapożyczeniem, wskazując jednocześnie jego źródło.

W nowej notce - tej o plagiacie - dla ratowania swojej reputacji "teologa" Humpty zaczął atakować domniemanego autora cytowanego przez mnie artykułu, poddając w wątpliwość jego kompetencje do  wypowiadania się w sprawie psychologicznych uwarunkowań pojednania z Bogiem i ludźmi, gdyż (sic!) jest ok. 80-letnim byłym wykładowcą Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego, byłym judoką, a sam instytut jest wielce podejrzany, gdyż jego studenci uczą się języków obcych: arabskiego, hebrajskiego, chińskiego, japońskiego, koreańskiego i hindi, nadto urdu, indonezyjskiego, wietnamskiego i tureckiego. Podejrzane jest też, że wśród kontaktów instytutu są uniwersytety w Chinach, Japonii, Korei, Turcji, Malezji, Filipinach, Pakistanie, Indiach, Indonezji, Izraelu, Syrii, Algierii i Kuwejcie.

Moim zdaniem, autorem tekstu na stronie sióstr pasjonistek jest prawie na pewno ks. dr Stanisław Tokarski, psychoterapeuta, dyrektor Studium Psychoterapii Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich, saletyn, a nie profesor Tokarski, specjalista od kultury Indii.

No cóż, kąśliwie można byłoby powiedzieć, że pseudo-teolog Humpty Dumpty nie jest księdzem, nie jest psychologiem, nie jest profesorem ani doktorem, jest tylko prawnikiem bez żadnych dodatkowych tytułów i nie przeszedł sita redakcyjnego sióstr pasjonistek, a mimo to sądzi, że może pisać "recenzje" na temat doktryny KK.  Recenzje idiotyczne, dodajmy stanowczo.

Cały ten tekst o moim rzekomym "plagiacie" (będącym w rzeczywistości - jak wskazałam - niezamierzonym pominięciem źródła zapożyczeń - i to treści dość podstawowych), co sama, z własnej inicjatywy, podałam do ogólnej wiadomości, uzupełniając jednocześnie informację o źródle cytatu, jest okraszony mnóstwem epitetów i insynuacji. Cytuję: notoryczna kłamczucha, czechowicka manipulantka, rzekoma chrześcijanka, złodziejka cudzego dorobku intelektualnego, kompletnie bezmyślna, mocno już starsza panienka (w innym miejscu - rozwodniczka), osoba, która powinna być natychmiastowo wywalona z każdego portalu, na którym powiela swoją przestępczą tfurczość, etc.

Szczerze mówiąc, mam od dawna dosyć tego oszczercy, mitomana i stalkera. Niestety, portal nie daje ochrony przed takimi podłymi indywiduami.

Niniejszy tekst zamieściłam po to, aby czytelnicy mojej notki O wybaczaniu - nie może być bezwarunkowe mogli być w pełni przekonani, że podane przeze mnie w notce o wybaczaniu informacje są w 100% wiarygodne, zweryfikowane przez strukturę zakonną.

 

Appendix 15.06.2020 r. godz. 16.11

Oszczercy i hejterowi Humpty Dumpty nie odpowiadam.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.7 (głosów:18)

Komentarze

Plagiat z definicji musi być umyślny, świadomie zatajać źródło istotnych zapożyczeń.

Zapożyczenie musi być istotne. Informacje podstawowe, oczywiste, nie będące odkryciami naukowymi, ani oryginalnym punktem widzenia, nie są traktowane jako istotne.

Wiki podaje:

Trudność w definiowaniu plagiatu wynika m.in. z tego, że cały dorobek intelektualny ludzkości powstaje w wyniku przetwarzania i rozwijania dorobku poprzedników, zatem informowanie o każdym zapożyczeniu prowadziłoby do absurdu[4]. Na dodatek z wielu zapożyczeń nie zdajemy sobie sprawy, a plagiat jest zamierzeniem celowym. Trudno więc mówić o plagiacie niezamierzonym. Plagiatem będzie jedynie nieinformowanie o istotnych zapożyczeniach. Nie rozwiązuje to trudności, jedynie pozwala ją wskazać, bowiem kłopotliwe i nieostre może być konsekwentne rozróżnianie zapożyczeń istotnych i nieistotnych.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-7

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1633845

9 czerwca o 1.24 - HD ogłasza  w tekście "O wybaczaniu – już nie katolicyzm, jeszcze nie jawne kacerstwo", że jestem  antykatoliczką. Jako dowód przedstawia informacje, które podałam w ślad za stroną internetową sióstr pasjonistek.

https://niepoprawni.pl/blog/humpty-dumpty/o-wybaczaniu-juz-nie-katolicyzm-jeszcze-nie-jawne-kacerstwo

9 czerwca o 2.26 informuję Humptego na jego blogu, że jest pseudo-teologiem i podaję link do artykułu na stronie sióstr pasjonistek, z którego zaczerpnęłam elementarne wiadomości doktrynalne, ocenione przez niego jako "antykatolickie"

https://niepoprawni.pl/comment/1633650#comment-1633650

10 czerwca o 15.47 Humpty zamieszcza tekst https://niepoprawni.pl/blog/humpty-dumpty/rebeliantka-kolejny-plagiat i triumfalnie ogłasza, że jestem plagiatorem.

Zapomina dodać, że informacje o "plagiacie" otrzymał od rzekomej "plagiatorki" i że dopóki nie dowiedział się od "plagiatorki", że info pochodzą z oficjalnej strony sióstr pansjonistek, traktował je jako przejaw kacerstwa "plagiatorki".

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1633846

Humpty Dumpty, to oszczerca i skandalista, prowokator tworzący w internecie fałszywe "fakty" i odciągający uwagę opinii publicznej od spraw ważnych.

To człowiek zajmujący się - z nieznanych powodów - tworzeniem fałszywych kompromatów o ludziach, będących ofiarami przestępstw wymiaru sprawiedliwości.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-7

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1633848

Podziwiam Twą determinację i silną wolę w walce z bandytyzmem na tym portalu.

Ode mnie 5.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5

"Izraelitcy doktorkowie,
Wiednia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę;
Którzy chlipiecie z „Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę."

#1633854

Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1633858

A jego prawdy i fakty, tyle są warte co napisane patykiem na wodzie.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-4
#1633865

dziękuję.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1633974

mi sie podoba, ze kilku mezczyzn na tym portalu staje w obronie nieslusznie lzonej i poniewieranej kobiety.

Ciekawostka jest to, ze do tego chorego nikczemnika przylacza sie tez dwu innych, jemu podobnych.

Czy czynienie zla, wyrzadzanie komus krzywdy, moze byc atrakcja dla normalnego czlowieka?

To sa zboczency - sadysci.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1633966

bardzo dziękuję za Twoje stanowisko.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1633977

Autorem artykułu z 2008 r.  na stronie sióstr pasjonistek http://www.siostrypasjonistki.pl/artykul-od-przebaczenia-do-pojednania/ jest ks. dr Stanisław Tokarski, saletyn, psycholog, psychoterapeuta, doktor nauk humanistycznych w zakresie psychologii, prezes Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich. Artykuł został też opublikowany na portalu psychologicznym psychologia.net.pl: http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=327. Pod tekstem komentarze - też warte przeczytania.

A więc to nie żaden judoka, specjalista od kultury Indii, z którego szydził Humpty Dumpty, że to "doskonale dobrany wzorzec myślenia zakonnicy katolickiej", ale katolicki profesjonalista wysokiej próby.

Oszust Humpty ostatecznie potwierdził, że jest religijnym dyletantem i oszczercą. Nie tylko nie potrafił ocenić informacji podanych przeze mnie w ślad za katolickim duchownym, naukowcem, którego publikację zamieszczono na oficjalnym portalu sióstr pasjonistek, ale nawet osądził te informacje, jako "przekaz materialistyczny i umniejszający Boga do rozmiarów chuligana, który lata za grzesznikami i obrzuca ich kamieniami czy kawałkami dachówek".

Teraz Humpty publikuje całą serię fałszywych donosów na mój temat, aby odwrócić uwagę od swojej ignorancji i blogerskiego prostactwa.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634136

Czyli - zakończyć "nawalanki", pozostawiać bez komentarzy dyskusje HD i Rebeliantki,

Im Obojgu proponuję również zamknąć wzajemne "podjazdy".

Choć, niestety, w historię o "zapomnieniu" podania źródła cytowanego tekstu, sama jako bloger, nie potrafię uwierzyć. Istnieją pewne naturalne "odruchy bezwarunkowe" w tej dziedzinie.

Chyba że to już zaawansowana skleroza.

Wtedy także najlepiej już przestać,

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1634139

Z mojej strony była tylko jedna kontr-notka i to tylko w tym celu, aby sprostować niedopuszczalną ocenę przez Humptego informacji podanych na portalu religijnym, które wykorzystałam w tekście https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/o-wybaczaniu-nie-moze-byc-bezwarunkowe i które zostały przez Humptego wyśmiane, bo myślał, że jestem ich autorką.

Proszę być obiektywną i zauważyć, że ten facet od roku dopuszcza się wobec mnie drańskiego stalkigu, a Pani ma tupet oskarżać ofiarę.

Ja nie będę przypisywać Pani ubytków medycznych, jako powodów takiego postępowania. Jest Pani po prostu stronnicza i uczciwość nakazywałaby to zmienić.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634149

"o tym, że zapomniałam, poinformowałam sama"?

Rzeczywiście "jestem stronnicza" - gdyż nie rozumiem kogo i po co miałaby Pani "sama informować". Wystarczyłoby edytować własny wpis i cudze teksty w nim albo wytłuścić ("wyboldować"), albo edytować kursywą, albo ująć w cudzysłów, podając przy tym autora. Jeśli natomiast autorem całego tekstu byłby ktoś inny - podać link do tekstu, publikując tekst jako polecankę. I bez problemu - powoływać się na autora.

Pani "wyjaśnienia", gdyby pochodziły od nowego, "świeżego" blogera, mimo ich infantylizmu - brzmiałyby w miarę prawdopodobnie.

Tak, jak Pani to zrobiła i robi - sprawia raczej wrażenie, iż uważa Pani pozostalych blogerów za idiotów. I - jak do takich odnosi się. Mnie takie traktowanie nie odpowiada, stąd moja reakcja.

I muszę przyznać, że jest Pani "dobra" w unikaniu odpowiedzialności za własne działania, poprzez stosowanie techniki "dopuszczalnych pomyłek" oraz, skądinąd, niezbyt finezyjnych ataków na adwersarza. 

Nie będę polemizować w podobny sposób, ale zauważę, że nie jest Pani przekonująca. Tylko tyle.

Ukłony,

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1634174

No cóż, już miałam okazję zaobserwować Pani ekscesy jako lekarki stwierdzającej u pacjenta na odległość - na podstawie "podpowiedzi" "prawnika" -  nieistniejącą "cukrzycę" i "diagnozującej", że osoba taka na pewno nie doznała obrażeń.

Pani wypowiedź świadczy nie tylko o Pani rażącym braku obiektywizmu, ale też o tym, że nie razi Panią u tegoż prawnika chamski, prostacki, obelżywy stalking. Nawet - jako kobietę - nie rażą Panią ordynarne, seksistowskie ataki na inną kobietę.

Nadto, potwierdza Pani, że ma Pani za nic obelżywe naśmiewanie się z doktryny katolickiej i wypaczanie jej sensu przez "prawnika".

W mojej ocenie dopełniłam w sposób właściwy uhonorowania praw autorskich ks. Tokarskiego. I powtórzę raz jeszcze, że nie pozwoliłabym sobie na samodzielne formułowanie sądów teologicznych w jakiejkolwiek sprawie, bo nie jestem teologiem. Dziwi mnie, że Pani toleruje takie "osądy" u innych blogerów, jak rzeczony "prawnik" - stalker, kłamca i fałszerz.

Insynuacje z Pani strony o jakimś "unikaniu odpowiedzialności" są po prostu impertynenckie i naiwne jednocześnie.

EOT.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634199

przypisywanie adwersarzom poglądów i opinii, których oni nie głoszą.

Zaczynam rozumieć blogera Humpty Dumpty, który mając dłuższe doświadczenie - jakoby uprawia stalking wobec Pani.

Umiejętność "odwracania kota ogonem" to talent a Pani, w wysokim stopniu, ten talent prezentuje. 

Zaznaczę jeszcze, że nie zwracałam się do Pani, w żadnej prywatnej korespondencji z  "osądami" czy uwagami dotyczącymi innych blogerów.

To tak odnośnie zasad, które Pani jakoby przestrzega.

"Myślę, że wątpię."

Ukłony,

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1634237

o jakiej prywatnej korespondencji Pani pisze? Pani publicznie toleruje i wspiera stalking i oszczerstwa.

Proszę już pozostawić te personalne wycieczki na dyskusje z innymi osobami. Zaczęła Pani od publicznej insynuacji sklerozy, potem udziela mi Pani rad, jak pisać teksty, insynuuje unikanie odpowiedzialności, infantylizm, odwracanie kota ogonem, etc.

Po co Pani się w ogóle do mnie zwraca, skoro tak negatywnie ocenia Pani adwersarza?

Nie mam przyjemności z Panią dalej rozmawiać, proszę nie zaszczycać mojego bloga. Mam wystarczającą liczbę czytelników i dyskutantów, przeboleję Pani nieobecność.

EOT.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634275

"o jakiej prywatnej korespondencji Pani pisze?" - nie oczekując odpowiedzi?

[Odpowiadam - 15 maja b.r.:

"Proszę o reakcję na:

1/ notkę i komentarze tutaj:

...

2/ komentarze tutaj:

..."]

Czy może - zakończenie ostatniego wpisu - EOT!

Podpowiem - po polsku znaczy to koniec tematu!

Może proszę jeszcze odpowiedzieć, w jakim celu publikowała Pani na blogu zdjęcia zmian skórnych Pani Brata? Ażeby "zdalną diagnozę" mogli stawiać nie profesjonaliści? A jak, Pani zdaniem, diagnozę stawiają np. dermatolodzy?

Najlepsza, moim zdaniem jest historia plagiatu, który tłumaczy Pani jako "zapomnienie". Taki nieważny drobiazg.

Proszę się cieszyć licznymi czytelnikami blogu jak długo będzie to miało miejsce, ale - zmartwię Panią - ci którzy wreszcie zauważą Pani manipulacje - potrafią w końcu wszystko właściwie ocenić.

Ukłony,

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-4

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1634451

Nikt Panią nie prosił, aby stawiała Pani zdalne diagnozy medyczne, na dodatek błędne, o czym została Pani poinformowana. Mimo to uporczywie - przy pomocy kategorycznych, fałszywych diagnoz - nastaje Pani na dobre imię nieznanej sobie osoby.

Nie wydaje mi się, aby mieściło się to w zasadach deontologii lekarskiej.

Gdyby mieszkała Pani w Polsce, nadawałoby się to - w mojej ocenie -  do zgłoszenia do Izby Lekarskiej, jako rażące działanie na szkodę osoby chorej.

A ponieważ nie jestem lekarzem, to mogę subiektywnie ocenić, że z Pani władzami umysłowymi jest naprawdę ciężko, co być może dyskwalifikuje Panią do wykonywania zawodu medyka, gdyż jedyną osobą winną ciężkich naruszeń w sprawie rzekomego "plagiatu" jest Pani protegowany, co zostało wyłożone w niniejszej notce i dodatkowo w poniższej:

https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/nedzniku-humpty-przepros-ksiedza-i-kosciol-katolicki

A teraz proszę nie pojawiać się więcej ze swoimi elukubracjami na moim blogu, pani "lekarko".

EOT.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634517

Słuchaj kobito.
Jeśli ktoś cię szantażuje,jeśli ktoś cię pomawia, to są tylko dwa wyjścia.
Pierwsze : to zgłosić ten fakt na policję
Drugie : to zgłosić ......się do psychiatry

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1634543

Polecam ci udział w jakichś rekolekcjach dotyczących  8. przykazania. Zniesławiasz ludzi podczas wypowiedzi na tym portalu w sposób wyjątkowo grubiański i bezwstydny. Od pewnego czasu z taką samą intencją pojawiasz się na moim blogu.

Nie pamiętasz też o 5. przykazaniu, które obejmuje takze zakaz znieważania, które jest torturowaniem

"Grzechem przeciwko piątemu przykazaniu Dekalogu jest torturowanie fizyczne lub psychiczne, stosowanie przymusu psychicznego, zastraszanie, terroryzm, okaleczanie, ranienie itp."

https://www.parafia-wrzeciono.pl/aktualnosci/piate-przykazanie/

Po chrześcijańsku upominam cię - zaprzestań takich działań. Poza tym - proszę - opuść mój blog.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634550

To tak po chrześcijański kraść cudze teksty a potem udawać, że inni są winni? Tyle masz wspólnego z Kościołem, że od ciebie z domku widać kościelną dzwonnicę. Ukorz się i przeproś wszystkich, których znieważyłaś, oplułaś (np. policjantów, którzy zatrzymali twojego niezrównoważonego braciszka) i wyzbądź się nienawiści. A potem pisz o chrześcijaństwie. Ale nie odwrotnie, opętana.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5
#1634554

Precz z mojego blogu.

EOT

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634562

.A fe. ObŻYDliwa jesteś.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5
#1634564

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika olononame nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Jesteś wyjątkowo głupi

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

"Izraelitcy doktorkowie,
Wiednia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę;
Którzy chlipiecie z „Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę."

#1634595

I tak z chlewa swoje opowieści snujesz

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1634584

Po raz następny "odwraca Pani kota..." i - sama szantażując - zarzuca mnie szantaż.

Proponuję szklankę zimnej wody i kompres na głowę. Nic nie kosztuje, a może bardzo pomóc.

Zwłaszcza by zminimalizować Pani wysiłki produkowania kolejnych wypocin, a przy okazji - "pomyłkowego" jumania cudzych esejów.

"Wszystkiego najlepszego, radości, szczęścia moc..."

Miłej zabawy,

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1634666

dość tych oszczerstw.

Pod notką https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/o-wybaczaniu-nie-moze-byc-bezwarunkowe znajduje się informacja o treści:

"Wykorzystano: http://www.siostrypasjonistki.pl/artykul-od-przebaczenia-do-pojednania/

Polecam przeczytanie całego artykułu z 2008 r., do którego kieruje powyższy link. Jego autorem jest ks. dr Stanisław Tokarski, saletyn, psycholog, psychoterapeuta, doktor nauk humanistycznych w zakresie psychologii, prezes Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich. Artykuł został też opublikowany na portalu psychologicznym psychologia.net.pl: http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=327 . Pod tekstem komentarze - też warte przeczytania".

Informacja, jak powyżej, została zamieszczona przeze mnie Z WŁASNEJ INICJATYWY, gdy zorientowałam się SAMODZIELNIE, że po edycji notki na portalu - z powodu pośpiechu - zapomniałam wpisać link do artykułu źródłowego.

Po raz kolejny zarzuca mi Pani (inspirowana przez prawnika-oszusta Humptego Dumpty) "zajumanie cudzego eseju". To nie tylko nieprawdziwy, ale i durny zarzut. Esej ks. Tokarskiego liczy 6600 wyrazów. Ja się powołam na fragmenty liczące ok. 300 wyrazów, a więc niecałe 5%. Czytelnikom poleciłam zapoznanie się z całością tekstu ze względu na jego wagę.

Pani dopuszcza się celowego zniesławiania lub nie wie co pisze. 5%, to nie cały "esej", a rzekoma plagiatorka nie odsyłałaby czytelników do całego tekstu, gdyby miała intencje "kradzieży", bo przecież "złodziejstwo" w ten sposób natychmiast "wyszłoby na światło dzienne".

Ponadto, ja nie jestem teologiem i nie potrzebuję wspierać swojego dorobku cudzymi tekstami z tej dziedziny. Zamieściłam fragmenty artykułu ks. Tokarskiego, bo w sposób wyjątkowo wszechstronny, wnikliwy i jasny przedstawił problematykę wybaczania.

Gorąca dyskusja pod notką potwierdziła, że problem wybaczania i pojednania jest ważny i interesujący dla użytkowników portalu. Notka spełniła ważną funkcję, a poza tym doprowadziła do zwrócenia uwagi na dorobek teologiczny i psycho-terapeutyczny ks. Tokarskiego, co może też być przydatne czytelnikom.

Tylko wyjątkowo złośliwa osoba, o złych intencjach, może insynuować zamieszczenie notki w celu "kradzieży czyjegoś dorobku intelektualnego", jak to napisał Pani przewodnik - oszczerca Humpty Dumpty, nędznik wyśmiewający doktrynę katolicką.

To już ostatnie wyjaśnienie i proszę się wynosić z mojego blogu.

Poza tym, nie życzę sobie, "lekarko", jakichkolwiek diagnoz na odległość i rad medycznych.  Nie tylko, że nie zamówione, ale i błędne, a być może i celowo oszczercze.

Żegnam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634670

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1634563

Złodziejko cudzych tekstów.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5
#1634565