Międzynarodówka sędziów

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Kraj

Nadzwyczajny Kongres Sędziów Polskich chce utrzymać sędziowskie przywileje za wszelką cenę. Nawet za cenę wezwania na pomoc zagranicy.

 

Artykuł opublikowany w "Warszawskiej Gazecie".

 

- Byłam 3 września na Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich w Pałacu Kultury w Warszawie. Nie będę pisać o smaczkach, nad którymi unosił się zapewne genius loci tego miejsca: o aplauzie na stojąco dla witanego przez organizatorów sędziego prof. Andrzeja Rzeplińskiego, o uchwałach podejmowanych w imieniu środowiska sędziowskiego przez nieumocowane prawnie zgromadzenie (czyli de facto przez wiec), o fladze unijnej - obok polskiej - powiewającej nad prezydium kongresu, o zakończeniu obrad odśpiewaniem Ody do radości, o atakach personalnych na Jarosława Kaczyńskiego, o kilkunastu zaledwie głosach niewyrażających poparcia dla uchwał kongresu, jak się wydaje, przygotowanych wcześniej i nie poddanych poważnym konsultacjom. Nie to jest ważne. W całym tym zgiełku umknęła rola gości kongresu – europejskich sędziów, będących, z zachowaniem proporcji, czymś na kształt dawnej międzynarodówki.

 

Kasta nietykalnych

 

Organizatorami tego sędziowskiego wiecu była Krajowa Rada Sądownictwa i cztery stowarzyszenia sędziowskie, wśród których najpoważniejszą rolę odgrywało Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. Organizatorzy szczególnie gorąco witali: profesora Adama Strzembosza, „patronów” kongresu - prezes Sądu Najwyższgo prof. Małgorzatę Gersdorf i prezesa NSA prof. Marka Sadowskiego oraz obecnych i byłych prezesów Trybunału - prof. Andrzeja Rzeplińskiego i Stanisława Biernata, prof. Andrzeja Zolla, prof. Marka Safjana, Jerzego Stępnia, dr Bohdana Zdziennickiego.

 

Prominentni prelegenci w dość emocjonalny sposób wyrażali pogląd, że pojawiły się w Polsce poważne zagrożenia dla niezawisłości sędziowskiej, a jedynym gwarantem tejże są dotychczasowe rozwiązania ustrojowe, które - jeśli w ogóle wymagają zmiany - to ewentualnie tylko w kierunku jeszcze większego poszerzenia kompetencji samorządu sędziowskiego. Przy czym chodzi o wybór sędziów i nadzór nad sądami, które powinny, zdaniem mówców, przynależeć nieomal wyłącznie do korporacji sędziowskiej.

 

Ten punkt widzenia był też prezentowany przez gości zagranicznych i przedstawiany jako obiektywny, sprawdzony i modelowy, dający jedyną gwarancję, iż sądy będą stały na straży prawa, demokracji i praw człowieka oraz możliwości kontroli władzy. O jakie prawo i jakie prawa człowieka chodzi, nie definiowano.

 

Co ciekawe, w prezentacjach zupełnie pomijano anglosaski system sądowniczy, w którym kluczową rolę odgrywa parlament lub prezydent (USA), a także obywatele, wybierający swoich sędziów w głosowaniu. Może mieliśmy do czynienia z tak rażącą luką informacyjną tylko z tego powodu, że wśród gości sobotniego zjazdu sędziowskiego nie było żadnego Brytyjczyka? Jakie by jednak nie były przyczyny tego pominięcia, to o sędziach pokoju, ławach przysięgłych, Izbie Lordów i jej zadaniach sądowniczych, Lordzie Kanclerzu, komisjach konkursowych Judicial Appointments Commission (dokonujących wyboru kandydatów na sędziów), o wymogach, które muszą spełnić kandydaci, wyborach powszechnych sędziów w niektórych stanach USA i tym podobnych rozwiązaniach nikt na kongresie polskich sędziów nie mówił.

 

Zamiast tego rozważano, jak nie dopuścić do reform przygotowywanych przez polski rząd.

 

Bratnia pomoc

 

Najwięcej udzielał się były prezes Węgierskiego Sądu Najwyższego, przez 17 lat sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz), András Baka, który instruował, jak nie dopuścić w Polsce do reformy sądownictwa podobnej do węgierskiej.

 

Węgrzy zmienili konstytucję, w której zamiast Sądu Najwyższego powołali tzw. Kurię, ograniczyli kompetencje Sądu Konstytucyjnego oraz obniżyli obowiązkowy wiek emerytalny sędziów z 70 do 62 lat.  Baka krytykował przygotowywane zmiany przed ich wprowadzeniem. W tych okolicznościach wprowadzono wymóg, iż prezes Kurii musi posiadać co najmniej pięcioletni staż pracy sędziego na Węgrzech, co wykluczyło Bakę - jako kilkunastoletniego sędziego w ETPCz - z grona potencjalnych kandydatów.

 

Baka poskarżył się do Strasburga i wygrał. W Warszawie zwracał uwagę, że w wyniku obniżenia wieku emerytalnego 287 węgierskich sędziów straciło pracę i mimo korzystnego dla nich orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) w Luksemburgu nie mogli już do niej wrócić, gdyż ich stanowiska zostały zajęte.

 

Baka zarzucał władzom węgierskim brak konsultacji zmian, dyskryminację niektórych sędziów, umniejszenie kompetencji organów samorządu sędziowskiego, centralizację władzy administracyjnej nad sądami i podążanie w innym kierunku, niż obowiązujący w Europie. Swoje przemówienie zakończył wezwaniem do polskich sędziów: Trwajcie zjednoczeni. Bądźcie twardzi.

 

Sędziowie ponad wszystkich

 

Kolejny mówca, norweski sędzia Nils Engstand, przewodniczący Rady Konsultacyjnej Sędziów Europejskich (organu doradczego Rady Europy), koncentrował się na standartach niezawisłości sędziów i niezależności sądów. Zaznaczył, że Rada została utworzona w celu wzmocnienia roli sędziów w Europie, w trosce o demokrację, prawa człowieka i rządy prawa.

 

Szczególne znaczenie ma – jego zdaniem - sposób powoływania sędziów. Engstand zaznaczył, że głowa państwa lub szef rządu mogą mieć uprawnienia do powoływania sędziów, w takim jednak przypadku muszą się oni stosować do rekomendacji niezależnej Rady Sądownictwa. Skonstatował, że zalecenia Rady Europy w tym względzie nie są jednak przestrzegane we wszystkich państwach Europy, nad czym ubolewał. Podkreślił, że niedopuszczalna jest praktyka, że głowa państwa lub szef rządu wydają decyzje o odmowie nominacji sędziowskich bez jakiegokolwiek uzasadnienia (jak ostatnio polski prezydent). To stwierdzenie zostało przyjęte przez słuchaczy burzą oklasków.

 

Kolejny prelegent, Niemiec Thomas Guddat, to wiceprezes MEDEL - Stowarzyszenia "Europejscy Sędziowie i Prokuratorzy dla Demokracji i Wolności" oraz prezes Polsko-Niemieckiego Stowarzyszenia Sędziów. Na początku wyraził opinię, że w Polsce nastąpiły pewne zmiany, które mogą mieć negatywny wpływ na praworządność oraz status sądownictwa, mając na myśli, jak to ujął: kryzys konstytucyjny, odmowę powołania sędziów przez prezydenta i planowaną reformę sądownictwa, szczególnie w tej części, która dotyczy nadzoru nad sądami i sędziami. W młodych demokracjach – wedle jego opinii – ma miejsce narastająca tendencja do osłabiania sądów konstytucyjnych oraz okaleczania gwarancji instytucjonalnych dla niezależnego sądownictwa, gdy tymczasem sądy konstytucyjne są w tych demokracjach niezbędne. Niemcy są tego przykładem. Np. to niemiecki sąd federalny narzucił sądom obowiązek stosowania orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ale w wielu krajach większości parlamentarne uznały, że sądy konstytucyjne stają na drodze do osiągania ich celów i zaczęły zadawać im ciosy.

 

Na zakończenie Guddat poruszył kwestię, że sędziowie podlegają nadzorowi i mogą być pociągani do odpowiedzialności. Chyba nikt mu nie powiedział, jaka jest praktyka w Polsce, gdzie sędziowie nie przyjmują nawet mandatów drogowych, wykorzystując immunitet. 

 

Instytucje unijne reprezentowała też hiszpańska adwokat Nuria Diaz Abad, przewodnicząca Europejskiej Sieci Rad Sądowniczych (ENCJ), do której należy ponadto Trybunał Sprawiedliwości. ENCJ też jest „zaniepokojona sytuacją w Polsce”, głównie dlatego, że chociaż organy władzy  mają prawo odmówić nominacji nowych sędziów, ale swoją decyzję muszą klarownie uzasadnić.

 

Wstydliwy problem zaufania

 

Głosy polskich sędziów w drugiej części kongresu w zasadzie dotyczyły przede wszystkim sędziowskich roszczeń do udziału w procesach decyzyjnych – głównie w procesie powoływania sędziów i reform sądownictwa - a  w niewielkim zakresie nawiązywały do prawdziwego problemu, czyli alarmująco niskiego poziomu zaufania społeczeństwa do bezstronności sędziów oraz powszechnej krytyki orzeczeń sędziowskich.

 

Niewielu sędziów zastanawiało się publicznie nad tym, dlaczego pod Pałacem Kultury podsądni protestują przeciwko polskiemu wymiarowi sprawiedliwości i z jakich powodów dotychczasowe gwarancje niezależności sądownictwa nie przełożyły się na jakość jego wyroków. Sędziowie nie chcą przyznać, że brak zaufania do nich jest przede wszystkim ich winą, a reformy są konieczne. Polskie sądownictwo skompromitowało się przed ludźmi i nie jest zdolne do samonaprawy. Szuka ratunku w strukturach unijnych, najprawdopodobniej nie ujawniając przy tym wskaźników swojej niewiarygodności. Z tego powodu wiec pod nazwą Nadzwyczajny Kongres Sędziów nie spełni żadnej pozytywnej roli. Na sali była tylko jedna sędzina – dr Aneta Łazarska z Sądu Okręgowego w Warszawie (nota bene zdecydowana przeciwniczka rozszerzania nadzoru administracyjnego), która apelowała, aby polskich spraw nie oddawać w ręce zagranicy i tylko jeden sędzia – Maciej Czajka z Sądu Okręgowego w Krakowie, który wnosił o rozważenie, czy nie należy przywrócić w szerokim zakresie udziału ławników w orzekaniu w sądach. O ławach przysięgłych – jako alternatywie -  nie mówił.

 

Dyskusja na Kongresie była przede wszystkim wiecem w obronie status quo. Konflikt między władzą sądowniczą a ustawodawczą i wykonawczą będzie narastał. Opinia publiczna nie ma wyjścia. Musi stanąć po swojej stronie. Czyli domagać się zmian, bo sędziowie in gremio zawiedli.

 

 
Warszawska Gazeta, Nr 36, 9-15.09.2016

 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.9 (25 głosów)

Komentarze

Trybunał po pierwsze stwierdził, że doszło do naruszenia prawa do rzetelnego procesu (art. 6 Konwencji), gdyż Baka został pozbawiony urzędu na skutek zmiany konstytucji, nie mając żadnej możliwości odwołania. ETPC uznał również, że naruszono art. 10 Konwencji na skutek nieproporcjonalnej ingerencji w wolność słowa skarżącego. Trybunał nie miał wątpliwości co do tego, że pozbawienie skarżącego stanowiska było reakcją na wyrażoną przez niego krytyczną opinię na temat proponowanych przez rząd zmian ustrojowych.
Vote up!
9
Vote down!
0
#1519787

i Polsce. 

Engstand podnosił, że gdzie brak rządów prawa, tam może się rozwinąć tyrania, a bez niezależnego sądownictwa nie ma rządów prawa. Przypomniał zalecenia Rady Europy w tym względzie:

 

Sędziowie powinni być powoływani na podstawie swoich kompetencji przez taką władzę, która jest niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Dla zapewnienia niezawisłości sędziowskiej państwa winny tworzyć rady sądownictwa niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej, posiadające szerokie kompetencje. Podkreślił, że rady mogą być osłabiane poprzez odejmowanie im kompetencji, środków finansowych na działanie, dokonywanie zmian w składzie bądź zmuszanie członków do wcześniejszego przechodzenia w stan spoczynku. Sędziowie powinni być tego świadomi i się temu przeciwstawiać.

 

Szczególne znaczenie ma sposób powoływania sędziów. Engstand zaznaczył, że głowa państwa lub szef rządu mogą mieć uprawnienia do powoływania sędziów, w takim jednak przypadku muszą się oni stosować do rekomendacji niezależnej Rady Sądownictwa.

 

Jak z tego wynika, Rada Europy chciałaby we wszystkich krajach sądokracji :)

 

Vote up!
8
Vote down!
0
#1519788

Zdaniem Guddata sytuacja w Polsce jest dalece nienormalna. Decyzje dotyczące sądownictwa mają wątpliwe podstawy konstytucyjne. Poza tym o wiele głębszym problemem jest brak kultury konstytucyjnej. W Polsce nie ma dialogu, są 2 monologi. Władza chce sparaliżować sąd konstytucyjny.

Guddat odniósł się też do decyzji polskiego prezydenta. Stwierdził, że Prezydent odmawiając nominacji 10 sędziom wybranym przez KRS nie podał uzasadnienia, co jest niezgodne z rekomendacją Rady Europy. Decyzje o nominacjach powinny być niezależne od wpływów rządu lub administracji. Podał stanowisko MEDEL, które wyraziło nadzieję, że prezydent przemyśli swoją decyzję.

Guddat podkreślił też, że dobrze zorganizowany system sądownictwa powinien kontrolować wypełnianie obowiązków przez sędziów. O polskiej reformie trudno jeszcze cokolwiek powiedzieć, ale dla właściwego stosowania zasady check and balance (równoważenie władz) niezbędne jest istnienie niezależnego i silnego sądu konstytucyjnego. Czyli w tym momencie ponownie wsparł potrzebę nadzwyczajnego statusu TK.

Vote up!
8
Vote down!
0
#1519790

Rebeliantka - 9 Września, 2016 - 19:23

Zdaniem Guddata sytuacja w Polsce jest dalece nienormalna. Decyzje dotyczące sądownictwa mają wątpliwe podstawy konstytucyjne. Poza tym o wiele głębszym problemem jest brak kultury konstytucyjnej.....





Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/miedzynarodowka-sedziow

 

Może Niemiaszki planują podesłać do Polski jakiegoś neo Hitlerka, jako pałę na nieposłusznych, niekulturalnych Polaków, by uczył Ich kultury niemieckiej, normalizował co im nienormalne ?  W końcu mają przebogatą praktykę w normalizacji na swój wzór.....Niedoścignieni są !

Polska Nasza szczególnie im leży na sercu, wszak długie wieki normalizowali. Pewnie do dziś dnia GRUNWALD im się CZKAWKĄ  odbija, więc ślą jakiegoś Gudd(łaja)ata, zamiast eSSmańskiego kija !

Vote up!
2
Vote down!
0
#1520143

trafnie to podsumowałeś. Mnie ta arogancja też niezwykle uderzyła.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1520245

Nuria Diaz Abad podkreślała, że rady sądownicze powinny być niezależne od rządzących, złożone z sędziów  i wybierane przez sędziów. Minister Sprawiedliwości i władze wykonawcze nie powinny mieć żadnego wpływu na funkcjonowanie rad, poza pewnymi kompetencjami formalnymi. Rady powinny posiadać szeroki mandat. Zaznaczyła, że w europejskiej sieci nie ma standardów dotyczących czasu trwania lub skrócenia mandatu członków rad. Nie było to potrzebne, ale jej zdaniem jest niewyobrażalne, aby mandaty sędziów-członków rad, wybieranych przez innych sędziów, mogły być skracane przez rządy. Rady powinny też sprawować rolę nadzorczą w stosunku do sądów - mówiła Diaz Abad.

 

Podkreśliła, że jeżeli rząd lub głowa państwa odgrywają ostateczną rolę w decyzji o nominacjach sędziów, to samo w sobie nie podważa to zasad niezależności sądownictwa, pod warunkiem, że decyzje tych podmiotów są przejrzyste i dokładnie udokumentowane. Organy te mają prawo odmówić nominacji, ale swoją decyzję muszą klarownie uzasadnić.

 

Reformy sądownictwa powinny się odbywać z zaangażowaniem jego struktur na wszystkich etapach – bezpośrednio lub w drodze konsultacji, a sędziowie nie powinni okazywać wrogości procesom reform.

 

3 czynniki wpływają na niezawisłość sędziów, podkreśliła przewodnicząca ENCJ: powołanie i awans wyłącznie na podstawie kompetencji, bliskie i pełne zaangażowanie w proces reform sądownictwa, istnienie trwałego systemu gwarancji konstytucyjnych dla właściwego finansowania systemu sprawiedliwości. W ten sposób powstaje zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

 

Na koniec Przewodnicząca Abad zadeklarowała wsparcie dla polskich sędziów.

Vote up!
7
Vote down!
0
#1519791

stare prawo

 

w ręce sędziów

cała władza!...

niech stare prawo

się odradza!...

 

PS Mogę tutaj dać tylko jedną piątkę, a autorka i jej znakomity artykuł zasługują na o wiele więcej!

Vote up!
7
Vote down!
0

jan patmo

#1519800

Pięknie dziękuję :)

 

Vote up!
7
Vote down!
0
#1519812

Kasta- okreslenie samych sędziów pokazuje bezmioar pogardy dla zwykłych Polaków ze strony tych , którzy maja odpowiadac za "wymiar sprawiedliwosci"...to trzeba zmieniać od razu...

Vote up!
5
Vote down!
0

Yagon 12

#1519803

W pełni się zgadzam.

Vote up!
6
Vote down!
0
#1519813

te "miny" trybunalskie należy wykorzystać wiedzę do skutecznego "wyeliminowania trybunalsów", bez wpadania na owe "miny": bez płacenia odszkodowań, bez dawania podstaw do skarg w Strasburgu. Mam nadzieję, że posiadamy jeszcze prawników, którzy będą wiedzieli, jak "min" uniknąć.

Pozdrawiam

Vote up!
9
Vote down!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1519814

Europejskie Trybunały ich bronią. Ale lepiej zapłacić odszkodowania i pozbyć się ludzi, którzy Polsce szkodzą, niż nadal tolerować ich obecność w sądownictwie.

Ja jednak mam nadzieję, że Unia się rozpadnie i chore prawo - chroniące prawa ubeków i ich popleczników - przestanie obowiązywać.

 

Vote up!
11
Vote down!
0
#1519821

najwyższa kasta urzędnicza, tyle że jeszcze bardziej  nietykalna i to w tzw. społeczeństwie demokratycznym.

założę się, że cała pozakastowa reszta byłaby najzupełniej demokratycznie przeciw wszelkim przywilejom a za kontrolą aż po całkowitą wymianę, nie wspominając o wybieralności.

zauważmy też, że to nie tylko kwestia bezkarności czy braku lustracji ale przede wszystkim wypaczenia socjalistycznego: przywileju grupy zawodowej, kosztem innych, który z czasem nie był zmieniany a tylko rósł.

Śmieszą tragicznie czyli są absurdem też liczne drobniejsze 'kwiatki', jak chociażby powoływanie się sędzi na samego/ samą siebie w uzasadnieniach czyli formułka 'wg  doświadczenia życiowego sędzi' czy jakoś tak, zwł. w przypadku młodych twarzy. W obrębie samej kasty też mają równych i równiejszych, gdzie wiedza czy doświadczenie nie mają nic do rzeczy.

Z niezawisłowścią sędziowską też jest bajka w praktyce.

Swoją drogą sędziom nie wolno występować publicznie ani politycznie jeśli jest to sprzeczne z zasadami niezawisłości i niezależności. Jeśli więc udowodni się to, stawi to ich kongresy w innym hmm świetle. M.In. dlatego protestują przeciw nagłośnieniu śpiewów prounijnych, bo nie chodzi o opinię publiczną tylko wskazanie, sugestię że są zależni od wpływu politycznego.

Vote up!
7
Vote down!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1519816

//Swoją drogą sędziom nie wolno występować publicznie ani politycznie jeśli jest to sprzeczne z zasadami niezawisłości i niezależności//

tylko do jakiego sądu mamy się udać, aby to stwierdzić i ukarać inicjatorów? Do ich sądu? Musi być ustalona procedura impeachmentu przeprowadzana przez Parlament.

Vote up!
10
Vote down!
0
#1519823

Bardzo gruba kreska... i

Sędziowie Polscy mają być demokratycznie wybierani przez Polaków!

Vote up!
8
Vote down!
0

ość

-----------------------------------

gdy prawda ponad wszystko, życie bywa piękne

wtedy żyć się nie boisz i śmierci nie zlękniesz

#1519818

Jestem za. 

A sędziowie myślą, że my się przejmiemy zaleceniami Rady Europy :)

 

Vote up!
9
Vote down!
0
#1519825

Podobno - wszystko można obśmiać
rozbroić humorem, tylko z tragedii
szydzić przyzwoitemu nie przystoi.

Aby radzić, co robić w dramatycznie
kłopotliwej sytuacji dla prawniczego
środowiska, elity krajowe się zeszły.

Dostojni sędziowie -którzy jeszcze
wczoraj byli trybikiem w systemie
dotkliwej, komunistycznej represji.

Na wzrost społecznej popularności
czy powszechną amnestię, oporniki
poprzedniego reżimu dzisiaj liczą?.

Dobrze że pokazała się klika ludziom
- ujawniła się obywatelom prawnicza
korporacja w przestrzeni publicznej.

Oni chyba naprawdę muszą być w skrajnej
desperacji, każdy bystry obserwator to
powie. Co innego - odsłonić publicznie
tyłek, co innego strzelić sobie w ...

Vote up!
7
Vote down!
0
#1519826

Świetnie ujęte.

Vote up!
6
Vote down!
0
#1519827

sedziowskiego w Polsce. Chyba w zadnym kraju europejskim sedziowie nie posiadaja tak wielkich uprawnien wynikajacych z ich immunitetu. W wielu krajach (szczegolnie anglo-saskich) sedziowie nie posiadaja w praktyce zadnego immunitetu - i sa traktowani przez policje i prokuratury jak kazdy obywatel. W Polsce sedzia - to swieta krowa, ktora moze wszystko, bo za nic nie odpowiada...

Czy ktos sie zastanawial, ze wsrod kilkunastu tysiecy sedziow w Polsce zaden z nich nie dokonuje czynow zabronionych prawem ( w ciagu roku jest zwykle kilka spraw, ktore zwykle sa umarzane przez sady kolezenskie)?

Wato tez przesledzic - ile (procentowo) wyrokow sadowych jest zaskarzanych a potem ulega zmianie w trybie odwolawczym - czy nie powinno to byc podstawa do oceny pracy sedziego? (jesli np. 50% wyrokow wydanych przez sedziego jest zmienianych w trybie odwolawczym - to czy jest to dobry sedzia?

Kolejna sprawa - to oswiadczenia majatkowe - przeciez to nie wszystko. Powinna powstac przy Izbach Skarbowych instytucja kontroli skarbowej sedziow - bo przeciez deklarowac majatek a sprawdzac jego pochodzenie - to dwie rozne sprawy... 

Vote up!
6
Vote down!
0

mikolaj

#1519828

Te sprawy były wiele razy poruszane, ale trzeba o nich mówić tak długo, aż w końcu zostaną rozwiązane.

Natomiast w tej poniższej kwestii (cytuję):

/Wato tez przesledzic - ile (procentowo) wyrokow sadowych jest zaskarzanych a potem ulega zmianie w trybie odwolawczym - czy nie powinno to byc podstawa do oceny pracy sedziego? (jesli np. 50% wyrokow wydanych przez sedziego jest zmienianych w trybie odwolawczym - to czy jest to dobry sedzia?//
 
mam inny pogląd. Wskażnik uchylanych wyroków nie jest wiarygodnym wskaźnikiem w obecnych polskich warunkach. W drugiej instancji często orzekają koledzy tych z pierwszej i trudno niejedokrotnie mówić o rzetelnej kontroli instancyjnej.
 



 

Vote up!
9
Vote down!
0
#1519829

ale - mimo wszystko wsrod sedziow wiekszosc (tak smiem twierdzic) jest uczciwa - tylko zahukana i pozbawiona glosu - bo sa to ludzie apolityczni, wykonujacy swoj zawod bez ambicji bycia osobami publicznymi szukajacymi oklasku

. Trzeba tylko odciac niewielka ilosc sedziow chyba wystarczyloby nawet tylko tych, ktorzy bralu udzial w ostatnim przedstawieniu w PKiN - aby uzdrowic sytuacje. Niekoniecznie jest tu potrzebna lustracja wszystkich sedziow - wystarczyloby lustrowac prezesow sadow i ich zastepcow.

Sprawa niedoceniana jest... przekupstwo polskich sedziow - mialem z tym osobisty kontakt i smiem twierdzic, ze znacznie wiecej sedziow w Polsce jest przekupnych niz zainteresowanych dzialalnoscia polityczna. Trzeba tylko znac "dojscia" - a tych strzega i seziowie i ich "klienci". 

 

Vote up!
4
Vote down!
0

mikolaj

#1519845

Raczej niewielu takich spotkałam. Większość zachowuje się z rażącą pewnością siebie. U  młodych to się bierze ze swoistego zachłyśnięcia się swoją rolą i władzą. U starych też z poczucia nieograniczonej władzy, ale i nieusuwalności i bezkarności oraz wiedzy o tym, jak ten status przekładać na odpowiednie apanaże finansowe.

Ale zgoda, pozbycie się większości sędziów tzw. pałacowych uzdrowiłoby w niemałym stopniu sytuację. To właśnie zrobił Orban na Węgrzech obniżając obowiązkowy wiek przejścia sędziów w stan spoczynku.

 

 

Vote up!
7
Vote down!
0
#1519880

Sędziowie dostali swego czasu tak szeroki zakres immunitetu żeby wiedzieli komu  mają być wdzięczni. Dlatego teraz gdy te wszystkie parasole zaczynają pękać, powiało grozą. Sszerzy się więc epidemicznie donosicielstwo na Polskę do struktur unijnych  zorganizowanych na zasadach określonych przez Spinellego jako zmodernizowany socjalizm.  A ten zawsze od wiek wieków opierał się na donosicielstwie.

Pozdrawiam

Vote up!
8
Vote down!
0

Szpilka

#1519841

Nawet minister Ziobro nie postuluje zmian w immunitetach sedziowskich... bo chyba... sie boi, ze koledzy prawnicy (i sedziowie i prokuratorzy) go "zadziobia". Trzeba zmienic system - a to chyba przerasta mozliwosci obecnej ekipy, ktora za Kaczynskim twierdzi, ze wystarczy posadzic "dobrych" ludzi na stolkach ( a nie zmienic prawo, zeby ci zli nigdy do stolkow nie dotarli...).

Vote up!
5
Vote down!
0

mikolaj

#1519846

jaką dokładnie reformę przygotowuje minister Ziobro. Na razie są tylko wstępne zapowiedzi:

http://fakty.interia.pl/polska/news-ziobro-zdradza-plan-reformy-sadownictwa,nId,2266608?dl=polityka-krajowa
 

Wolałabym, aby tempo opracowywania zmian było szybsze.

Vote up!
7
Vote down!
0
#1519878

Trafne podkreślenia.

Vote up!
7
Vote down!
0
#1519875

Chcą żeby było zapisane w karcie

Samowładztwo cwaniaków bez sumienia

Bo pragną mamony i zniewolenia

Społeczeństw bez jakichś Praw do obrony

Bo oni mają stanowić szwadrony

Pozdrawiam

Vote up!
6
Vote down!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#1519833

jak zawsze trafny komentarz. Dziękuję.

 

Vote up!
7
Vote down!
0
#1519836

Dziękuję za dokładną relacj z samego gniazda szerszeni. Na marginesie: ilu ich było - bliżej 250 czy tysiąca?

Vote up!
6
Vote down!
0
#1519849

W głównej sali, w której znajdowało się prezydium, było minimum 500 osób. W jednej z mniejszych sal, do której trafiłam, mogło być około 150-200 osób.

Vote up!
9
Vote down!
0
#1519862

Droga Rebeliantko pragnę Ci podziękować za rzetelne rozjaśńienie o co tak na prawdę chodziło w tym wiecu "nadzwyczajnej kasty ludzi" Szkoda, że w prasie tak mało ukazało się podobnych informacji i analiz. Przygnębia fakt że tak mało dziennikarzy w naszym kraju potrafiło/chciało zrelacjonować nam to wydarzenie tak jak na to zasługuje. Do tej pory uważałem że to jakaś małoznacząca dla zwykłych zjadaczy chleba farsa była, po przeczytaniu twego tekstu powiało grozą w moim domu.

Cóż ale i tak prawda jest zawsze lepsza od najpiękniejszych nawet złudzeń.

Vote up!
10
Vote down!
0

LechG

#1519852

Tak, to na pewno nie było zgromadzenie bez praktycznego znaczenia.

Sędziowie twardo przygotowują się do obrony swoich szkodliwych dla Polaków przywilejów. Będą w tej sprawie współpracowali z najbardziej bezwzględnymi strukturami europejskimi, które próbują przejąć przy pomocy zideologizowanych sędziów kontrolę nad Europą.

Są w tej sprawie jednak jaskółki nadziei. Nawet w kontynentalnym sądownictwie zalecenia Rady Europy są niechętnie postrzegane i napotykają na opór. Prędzej się Unia rozpadnie niż sądokracja w wersji lewackiej zapanuje nad Europą.

A poza tym, Kongres Sędziów Polskich został tak obśmiany przez media i internet, że nawet zaniepokoiło to Rzecznika KRS, sędziego Żurka. Wydał on w tej sprawie komunikat. Warto przeczytać:

http://www.krs.pl/pl/aktualnosci/d,2016,9/4329,komunikat-rzecznika-prasowego-krajowej-rady-sadownictwa-po-zakonczeniu-nadzwyczajnego-kongresu-sedziow-polskich

 

Vote up!
10
Vote down!
0
#1519863

ośmielam się powtórzyć co już padło wyżej, no i drzewiej też. Przez Pana Wojtka Cejrowskiego zasugerowana wymiana: tego komuszego i POstkomuszego, POtuskiego i WSIowego, sędziowskiego, rzeplińskiego guana :

https://youtu.be/Pb0noWdOGF8

Trzecia droga nie istnieje !

Vote up!
1
Vote down!
0
#1520192

Każdy „ kto łamie prawo jest przestępcą !
Bestie w czarnych togach zniszczyły niejedno życie.
Obojętność tej nadzwyczajnej kasty wobec krzywdy ludzi jest porażająca.
Zbrodniarze z orłami na piersiach nadal orzekają w polskich sądach.
Osądzamy togowych zbrodniarzy zagnieżdżonych w polskich sądach.
http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2080782958/Zbrodniarze-z-orlami-na-piersiach-nadal-orzekaja-w-polskich-sadach-Czesc-1.html

Vote up!
1
Vote down!
0

blumenalle

#1542879