Lewackie bajeczki o więzieniu pewnej "Kasi"

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Kraj

"Wyborcza" wymyśliła, że słynna już teraz "Kasia" (Ż.K.) - ofiara pedofila - była więziona przez swojego prześladowcę. Informacje te wbrew ustaleniom prokuratury i sądów są powielane przez media mainstreamu, lewackie portale oraz od kwietnia ubiegłego roku na specjalnym blogu na FB pod nazwą @KatarzynaBlog. Przyjrzyjmy się bliżej tej lewackiej bajeczce.

Cytat z "Kasi": "Każdy dzień z tych kilkuset był koszmarem”.

Sąd bezspornie ustalił i zapisał w wyroku SA w Poznaniu, że pozostali zakonnicy nie mieli pojęcia, co wyrabiał Roman B.

Zakonnik miał pisemną zgodę rodziców na opiekę nad Kasią (jest na jej stronie na FB, można obejrzeć), załatwił jej bardzo dobrą szkołę (gimnazjum salezjańskie w Szczecinie), korepetycje, konsultacje u lekarza od astmy, bursę u sióstr zakonnych, etc.

Cytuję z wyroku SA w Poznaniu: "R. B. załatwił dla powódki przyjęcie do gimnazjum katolickiego w S.. Rodzice powódki po kilku rozmowach z księdzem, który zapewniał, że zaopiekuje się dzieckiem, wyrazili zgodę na wyjazd córki i edukację poza miesiącem zamieszkania. Powódka zwolniona została z opłaty za szkołę". A także: "Jednocześnie powódka była na jego utrzymaniu, kupował jej jedzenie, książki, ubrania. Rodzice dawali jej drobne pieniądze sporadycznie. Kontakty z nimi miały miejsce bardzo rzadko, ojciec nie odwiedził jej w S., matka była tam 1 lub 2 razy, nieliczne wizyty w domu rodzinnym odbywały się zawsze w obecności księdza, który przywoził powódkę. Powódka utrzymywała rzadki i powierzchowny kontakt z rodzeństwem. Nikomu z rodziny nie opowiadała co się dzieje w jej życiu.".

Początkowo mieszkała u psycholog M.M. Cytuję z wyroku: "R. B. załatwił konsultację psychologiczną dla powódki w Ośrodku (...). Placówką kierowała wówczas psycholog M. M. (1). Kobieta przeprowadziła z dziewczynką kilka rozmów dotyczących sytuacji domowej. Chciała jej pomóc. Bezskutecznie poszukiwała dla małoletniego miejsca w bursie lub internacie. Ostatecznie ksiądz poprosił wyżej wymienioną, aby przez dwa tygodnie powódka mogła u niej zamieszkać (ostatecznie pobyt ten przedłużył się do trzech tygodni)".

Potem zamieszkała w bursie u zakonnic, którą w końcu udało się załatwić. Po pół roku Kasia przeprowadziła się z bursy zakonnic do mieszkania matki Romana.B. Siłą ją tam zaciągnął? Po co i dlaczego tam poszła? Z mieszkania korzystały też inne lokatorki. Więc jak ją tam więził?

Prokuratura ustaliła, że nie było żadnej przemocy, sądy nie dały wiary opowieściom Kasi. Gdyby zakonnik się nie przyznał, nikt by jej nie uwierzył, że miały miejsce kontakty seksualne, bo przedtem je tak starannie ukrywała przez ponad rok.

Z pozwu (cytuję z wyroku SA w Poznaniu): "W uzasadnieniu twierdziła, że w okresie od czerwca 2006 roku do początku lipca 2007 roku, początkowo w B., a następnie w S. i S., .... powódka była poddawana obcowaniu płciowemu przez księdza R. B. należącego do Towarzystwa".

Czyli te kontakty seksualne trwały około 360-370 dni.

Dalej cytuję: "ksiądz R. B. przeniósł powódkę do Domu (...)w S. D., gdzie zamieszkiwała do końca 2006 roku". Czyli u sióstr zakonnych mieszkała około 5 miesięcy. I co, więził ją tam? Obcował płciowo z nią u tych zakonnic na ich oczach lub w obecności innych uczennic? Z użyciem przemocy?

Dalej cytuję: "Na początku 2007 roku R. B. przeniósł powódkę do dwupokojowego mieszkania swojej - przebywającej wówczas w(...) - matki zlokalizowanego w S. przy ulicy (...). Początkowo małoletnia zamieszkiwała wspólnie z drugą lokatorką J. H.. Ksiądz wypowiedział jej jednak umowę najmu. Następnie od marca do czerwca 2007 roku z pokoju korzystała studentka A. W., ale z uwagi na dużą ilość zajęć rzadko przebywała w mieszkaniu". Więc, jak to było z tym więzieniem i koszmarem?

Nikomu nie mówiła o koszmarze? Nikt niczego nie zauważył?

Dlaczego?

----------------------------------------

Poprzednie linki (wybrane):

https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/zk-walczy-z-kosciolem-to-bezsporne

https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/ile-kosztuje-adwokat-kasi-ofiary-pedofila

https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/zaskakujaca-decyzja-sn-w-sprawie-skargi-kasacyjnej-chrystusowcow

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.9 (głosów:7)

Komentarze

Do czego miała służyć ta narracja o "więzieniu"?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1614976

https://www.youtube.com/watch?v=CofN4q_qv0o&list=RDCofN4q_qv0o&start_radio=1#t=58

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1614999

Czy on jest prawidłowy?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1615002

Ale mozna inaczej:

Liza Minnelli & Joel Grey - Money, Money 1972 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1615007

Dziękuję. ;)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1615008

Wracam do szczegółów tej sprawy, bo pranie mózgów - uprawiane przez lewackie towarzystwo - trwa cały czas.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1615064