Ile kosztuje adwokat "Kasi" ofiary pedofila?

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Kraj

Motywacja Jarosława Głuchowskiego - adwokata ofiary pedofila "Kasi" (Ż.K.) jest wysoka. Jego honorarium jest zależne od wywalczonych dla "Kasi" kwot. Sprawdźmy, ile już zarobił.

I.

14.400, – zł jako zwrot wynagrodzeń pełnomocnika powódki w sprawie Ż.K. przeciwko Chrystusowcom (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 2.10.2018 r.)

/cytuję fragment wyroku:

w sprawie niniejszej – jak wyżej wskazano - precedensowy charakter roszczenia a co za tym idzie stopień trudności sprawy i nakład pracy pełnomocnika uzasadniał przyznanie wyższej stawki minimalnej wynagrodzenia. W ocenie Sądu winna to być trzykrotna stawka wynosząca przy przyjęciu stawki określonej w § 2 pkt 7 w zw. z § 15 ust.3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku (Dz. U. poz. 1800) w wysokości 43 200 zł. Zważywszy jednak na fakt, że powódka wygrała proces w 1/3 należało od pozwanych zasądzić kwotę 14 400 zł zwiększoną o opłatę skarbową w wysokości 17 zł/

II.

co najmniej 300.000, – zł tytułem umowy z "Kasią" (źródło informacji: "Wyborcza" Magazyn Świąteczny - "Sprawa Marka Lisińskiego. Jestem Kasią od miliona" WYWIAD Katarzyna Surmiak-Domańska 8 czerwca 2019 | 05:59)

/cytuję wypowiedź Kasi z tekstu w odpowiedzi pytanie redaktorki "Wyborczej" o treści: Mecenas Głuchowski - członek zarządu fundacji - pobrał od ciebie 30 procent na konto swojej prywatnej kancelarii. Lisiński potwierdził nam, że prowizja nie zasiliła konta fundacji. Trudno nazwać jego pracę pomocą ze strony fundacji.

- Podpisałam z nim umowę, zgodnie z którą miał otrzymać 30 procent. I tę kwotę sobie odliczył od tego, co wpłynęło od Towarzystwa Chrystusowego/

http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24875593,sprawa-marka-lisinskiego-jestem-kasia-od-miliona.html

Uwaga. Chrystusowcy mieli zapłacić "Kasi"  nie tylko milion, ale także odsetki od tej kwoty liczone od 7 maja 2016 r. Nadto kwotę 16.000 zł tytułem skapitalizowanej comiesięcznej renty za okres od maja 2016 r. do grudnia 2017 r.

III.

6.120, – zł jako zwrot wynagrodzeń pełnomocnika powódki w sprawie Ż.K. przeciwko Stanisławowi Michalkiewiczowi (wyrok zaoczny Sądu Okręgowego w Poznaniu sygn. akt I C 803/19)

------------------------------

Jak się wydaje, wielu prawników w kraju "ostrzy już sobie zęby" na podobne wynagrodzenia.

Ilustracja: video TVN

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.2 (głosów:10)

Komentarze

Bo trudno wywalczyć odszkodowanie od Skarbu Państwa lub celebrytów, a od Kościoła - okazuje się łatwiej. Wykorzystanym nieletnim co do zasady się przecież wierzy i im współczuje. Szczególnie, gdy mają wsparcie "Wyborczej" i innych mainstreamowych mediów.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613211

powstanie nowa profesja: ofiara pedofila (koniecznie księdza katolickiego). Naśladowczyń (czy to po polsku?) "Kasi". Ale też naśladowców prawników którzy zwietrzą w tym solidne źródło dochodu. Biznes może się rozwinąć. A co z innymi profesjami? Zastanawiam się też co by było gdyby ktoś mnie oskarżył o taki czyn? Jak mógłbym udowodnić że nic takiego się nie stało? Może gdyby mi się udało zejść w sposób naturalny do czasu oskarżenia, odpowiadałaby instytucja zatrudniająca mnie ale ja bym to już miał gdzieś (były takie sytuacje w Europie Zachodniej)?. Zaiste, jeśli cywilizacja europejska zdąża w tym kierunku, cz warto ją chronić przed ostatecznym upadkiem?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1613226

Roman B. przyznał się do wykorzystywania "Kasi". Celebryci się na ogół nie przyznają.

Zgoda, że cywilizacja europejska zmierza w dziwnym kierunku i istnieje niebezpieczeństwo powstania nowych profesji. ;(((

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613232

Czy będziemy jej bronic czy nie i tak pociągnie na dno  wszystkich w tym nas. To co widzimy, luz i walka o przywileje zmierzają właśnie do czego? 

A propos oskarżeń KK o pedofilstwo. Dla mnie są następujące okoliczności;

1. schronienie się w zakonie człowieka wrażliwego o słabej psychice, zepsutego pornografią z którą się nie walczy, bo Olek Kwaśniewski wprowadził ją do RP jako legalna edukacja, zaś KK nie przewidział instrumentów obronnych albo                        2.  podstawienie zakonowi pedofila aby KK powoli niszczyć.                                                                                              3.  Jeśli tak, to ilu jest jeszcze podstawionych pedofilii?

Po co walczyć orężem jak można zniszczyć człowieka jego słabościami. Moje pytanie, czy ci z platform miłości, radości uświadomią sobie czyim są narzędziem przeciwko sobie. Jeśli tak, to na powrót do normalnego życia, do zapewnienia sobie następców - dzieci i opieki na starość będzie już za późno.  

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Kolejorz

#1613341

Bardzo trafnie to ująłeś: "Po co walczyć orężem jak można zniszczyć człowieka jego słabościami?"

Najpierw "niszczy się ludzi słabościami", a potem finansowo niszczy instytucje, które najlepiej, najskuteczniej, najofiarniej walczą z tymi "słabościami".

Taki paradoks. Zaplanowany.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613343

na które czekają zleceniodawcy Rebeliantko;

1. Tolerancja czyli jeśli cokolwiek ci się nie podoba, udaj że nie widzisz, nie wiesz, a jeśli widziałeś to zamknij usta, bo to nie twoja sprawa. Odważni mają procesy w sądach, a milczący - tolerancyjni czekają, licząc że los zepsucia moralnego, ich dzieci, wnuków nie dotknie.

2. Wierz mas mediom, bo tak mówili w telewizji.

3. Ksiądz, gdy skrytykował patologię lub paradę miłości to po co on wpier.... się do polityki. itd. itd.

Z bólem przysłuchuję się takim i podobnym lewackim i nie tylko opiniom i postawom, na które lekarstwa nie ma poza skutkami.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Kolejorz

#1613439

Polacy utracili tą cechę, która modnie jest nazywana asertywnością i jest zdolnością do swobodnego wyrażania swoich opinii. Trwające dziesiątki lat pranie mózgów, połączone z represjami za nieprawomyślne poglądy, zrobiły swoje.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613469

jest chyba bardzo bliskim krewnym sędziego Tulei, patrząc na zdjęcie można pomylić jednego z drugim.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1613228

Kanon piękna jest kwestią gustu :) Ale żaden z obu panów niewątpliwie nie reprezentuje słowiańskiego typu urody.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613233

Nie bardzo rozumiem co Panią tutaj dziwi?
Czy te 30 % zasądzonej (nie roszczonej) kwoty?

Jeśli o to chodzi to nie jest to absolutnie żadną nowością gdyż procentowe wynagrodzenie istnieje od lat co najmniej ~~ nastu - sam po raz pierwszy korzystałem z tego około 12-13 lat temu w pozwach przeciwko firmom ubezpieczeniowym

I tylko jest jeszcze kilka ALE...
Otóż co jest w to wliczone?

Np. w przypadkach w których ja nawet kilka razy z takich usług korzystałem były np. ustalenia iż:
- wynagrodzenie w takiej kwocie należne będzie TYLKO PO SPRAWIE WYGRANEJ
- wszelkie koszty Sądowe ponosi PEŁNOMOCNIK (oczywiście do zwrotu)

Jaki jest tego plus?
Taki że masa ludzi nie ma czasu na bieganie po Sądach (bądź ochoty), gro nie ma pieniędzy na pokrycie wstępnych kosztów a tutaj ponosi je Pełnomocnik z którym podpisuje się na to umowę, i co też ważne inaczej wtedy walczy o wygraną bo im szybciej i więcej wywalczy, tym szybciej otrzyma zwrot poniesionych kosztów oraz swoje wynagrodzenie
No i musi być PEWNYM wygranej i stawać na przysłowiowych uszach

Mówiąc krótko przekazujemy dokumenty, podpisujemy umowę i inne kwity i ... czekamy na kasę

Od dobrych kilku lat powstało nawet wiele firm specjalizujących się np. w odzyskiwaniu należnych niewypłaconych, bądź już wypłaconych lecz zaniżonych odszkodowań, które poszły jeszcze o krok dalej i po przeanalizowaniu dokumentacji i wykonaniu swoich wyliczanek proponują jakąś kwotę XXXX od razu do wypłaty w zamian za zrzeczenie się na nich swoich roszczeń z jakiegoś odszkodowania - i po zgodzie oraz wypłacie kasy do ręki nikogo nie interesuje jak i kiedy dalej będą się z ubezpieczalniami użerać i walczyć oraz co i kiedy wywalczą

Także żadna to nowość z tym procentowym wynagrodzeniem - tym bardziej jeśli roszczone sumy są duże, bo nie wiem jak jest teraz ale kiedyś "wpisowe" do Sądu wynosiło chyba 8% ROSZCZONEJ kwoty ujętej w pozwie

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1613252

Przegrała sprawę w dwóch trzecich, ale na zasadzie art. 102 kpc nie zasądzono też od niej zwrotu kosztów pełnomocnika Zakonu.

Przegrała sprawę w dwóch trzecich, bo pozywała Zakon o 3 miliony, a zasądzono na jej rzecz "tylko" milion.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613270

Nie można mówić że przegrała sprawę cyt:"w dwóch trzecich" bo sprawę WYGRAŁA jeśli zapadł wyrok czy orzeczenie o zapłacie dla niej jakiegoś odszkodowania
Jedynie została zasądzona mniejsza kwota niż wnioskowana - ale to nie jest przegrana w dwóch trzecich tylko wciąż WYGRANA

Co do zwrotu kosztów za pełnomocnika Zakonu to oczywistym jest że od niej ich nie zasądzono jeśli sprawę WYGRAŁA
(choć przyznam się że w jednej z całkowicie wygranych spraw ostatecznie to mnie obciążono wszystkimi kosztami: mojego adwokata, przeciwnika adwokata, i wszystkimi kosztami Sądowymi HEEE - ale to był istny kabaret a nie sprawa a Sędzia......... nie da się tego opisać żadnymi słowami - wystarczy tylko wspomnieć że ponad rok 4 osoby/świadkowie próbowali mu wytłumaczyć czym się różni likwidacja szkody z polisy AC a czym z polisy OC i dlaczego przy obydwu wychodzą inne kwoty, a na koniec "Sędzia" zapytał biegłego Sądowego czy cyt: "niedoubezpieczenia auta w polisie AC to to samo co przyczynienie się do spowodowania kolizji?" i wtedy wszystkim przysłowiowe "cycki na ziemię opadły" Heee - no ale takich właśnie mamy niektórych Sędziów czy Sędziny)

Miesza Pani ze sobą dwie zupełnie inne kwestie

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1613509

Koszty sądowe są rozliczane stosunkowo (art. 100 kpc: W razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone.Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu).

CYTUJĘ:

stanowisko pełnomocnika pozwanych w apelacji od wyroku SO w Poznaniu:

zarzuty 6-7

6. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 100 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z § 15 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych poprzez zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki kosztów procesu w wysokości podwójnej stawki minimalnej, a tym samym obciążenie pozwanych kosztami procesu w całości, podczas gdy w rzeczywistości powódka biorąc pod uwagę wysokość roszczeń dochodzonych w niniejszym postępowaniu przegrała proces w znacznej części, co uzasadnia stosunkowe rozliczenie kosztów, ewentualnie zniesienie kosztów pomiędzy stronami.

7. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z art. 102 k.p.c. poprzez obciążenie pozwanych w całości kosztami, od których uiszczania zwolniona była powódka, podczas gdy w realiach niniejszej sprawy zważywszy, że powódka przegrała proces w znacznej części Sąd powinien obciążyć kosztami Skarb Państwa, odstępując od obciążania tymi kosztami pozwanych.

stanowisko SA Poznań w sprawie kosztów zawarte w uzasadnieniu wyroku

W sprawach o zadośćuczynienie przyznawanie kosztów postępowania stronie, której żądanie zostało uznane tylko w części, kłóciłoby się z zasadą dyspozytywności, która z jednej strony wskazuje, że zakres żądania kształtuje sama strona powodowa, ale z drugiej czyni ją również odpowiedzialną za zgłoszone roszczenie. Rzeczą strony dochodzącej zadośćuczynienia, w szczególności reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, jest wstępna ocena żądania co do jego zasadności i wysokości. Jak też wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 grudnia 2012 r. I CZ 43/12 strona powodowa dochodząc zadośćuczynienia, powinna - kierując się wynikającymi z praktyki orzeczniczej ogólnymi zasadami (kryteriami) ustalania wysokości zadośćuczynienia - określić wysokość oczekiwanego zadośćuczynienia w sposób precyzyjny. Jeżeli zatem strona powodowa zażąda zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości rażąco wygórowanej, to musi liczyć się z tym, że stopień przegrania przez nią sprawy, zgodnie z kodeksowymi zasadami orzekania o kosztach procesu, będzie zasadniczym czynnikiem końcowego orzeczenia o tych kosztach.

.................

Zważywszy, że artykuł 100 k.p.c. nie wymaga arytmetycznie dokładnego rozdzielenia kosztów według stosunku wygranej części do przegranej, zaś dzięki zasadzie słuszności pozwala oceniać zakres wygranej również w sytuacji wielości i różnorodności roszczeń należało przyjąć, że powódka utrzymała się ze swoimi roszczeniami w wysokości ok. 1/3.

Należało zgodzić się z kolei z powódką, że w sprawie niniejszej – jak wyżej wskazano - precedensowy charakter roszczenia a co za tym idzie stopień trudności sprawy i nakład pracy pełnomocnika uzasadniał przyznanie wyższej stawki minimalnej wynagrodzenia. W ocenie Sądu winna to być trzykrotna stawka wynosząca przy przyjęciu stawki określonej w § 2 pkt 7 w zw. z § 15 ust.3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku (Dz. U. poz. 1800) w wysokości 43 200 zł.

Zważywszy jednak na fakt, że powódka wygrała proces w 1/3 należało od pozwanych zasądzić kwotę 14 400 zł zwiększoną o opłatę skarbową w wysokości 17 zł.

W zakresie nieuiszczonych kosztów sądowych pozwani winni na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 623) zapłacić 1/3 kosztów sądowych, od których powódka była w całości zwolniona tj. 34 749,31 zł.

Zasadnie jednak Sąd Okręgowy w swoim uzasadnieniu wskazał, że w przypadku powódki istniały podstawa do odstąpienia od obciążania jej kosztami poniesionymi przez pozwanych na podstawie art. 102 k.p.c. Odstąpienie od ściągnięcia od niej z przysądzonego roszczenia części nieuiszczonych kosztów sądowych uzasadnia przepis art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 623).

/Koniec cytatu/.

--------------------------

A zatem wszystkie podane przeze mnie informacje są ścisłe i zgodne z przepisami.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613511

postać Kevina Lomaxa.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1613289

Mocne skojarzenie ;)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613290

!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1613297

;)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613329

opiewa na 1 mln zł + renta dla p. Kąkolewskiej jako ofiary molestowania jednego z zakonników.

Artykuł 430 stanowi:

Kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosowania się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.”

Wynika z tego, że – po pierwsze – zakon Chrystusowców musiałby „powierzyć” owemu księdzu uprawianie stosunków płciowych z nieletnią, po drugie - kierować tym procederem i – po trzecie - udzielać mu wskazówek, jak ma tę „powierzoną” czynność wykonywać.

Nie jest możliwe aby którykolwiek z tych warunków był do udowodnienia przed sądem drugiej instancji.

Jeżeli nastąpi kasacja wyroku to zasądzoną kasę trzeba będzie zwrócić. Ciekawe czy pan mecenas odda 30% honorarium. Stąd pewnie ścigają Michalkiewicza o kolejne 150 tys zł.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1613357

- Zakonu Chrystusowców - za głoszenie katolickiej wiary

- Stanisława Michalkiewicza - za ujawnieni notatki 447

To jest typowa mossadzia robota bezpieki scedowana na swoją agenturę w sądach i adwokaturze.

Na całkowitej anonimowości bazują "służby" i tak bazuje "kasia-kutasia" i dlatego tak ważne jest dla jej sponsorów i czcicieli nieujawnianie jej nazwiska, miejsca zamieszkania w dzieciństwie, ojców, dziadków, sąsiadów, kolegów ze szkoły, no bo każdy z nich mógłby powiedzieć trochę prawdy o tej nieskalanej postaci.

Chodzi o to, żeby nikt nic się nie dowiedział z życia tej kryształowej, skrzywdzonej dziewczynki (obecnie 36 lat bodajże) i nie została popsuta aureola tej ofiary (losu). Tak działają służby i to jest ich podpis.

100 lat temu to sąd nawet by nie rozpatrywał takiego pozwu "kasi-kutasi" tylko go oddalił.

Reasumując. 

Pan Michalkiewicza nie został skazany za "kasię-kutasię" tylko "kasia-kutasia" została użyta przez bezpiekę żydowską, aby dołożyć krystalicznie czystemu Michalkiewiczowi, za sprawę ujawnienia notatki 447.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

panMarek

#1613361

Bardzo dziękuję za ciekawe uwagi o wysoce prawdopodobnych powodach ukrywania tożsamości "Kasi".

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613377

Nie budzi wątpliwości rzetelnych prawników, że zastosowanie art. 430 kc jako podstawy zadośćuczynienia zasądzonego "Kasi" jest niezasadne.

Jednak pieniądze zostały przez Zakon - zgodnie z wyrokiem SA w Poznaniu - wypłacone powódce i nic na razie nie wskazuje na to, że zostaną Zakonowi zwrócone.

Dziękuję za komentarz.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1613376